Symulator sterownika PLC „1500 CALM PLCsim”

Nie masz sterownika PLC ale chcesz nauczyć się programować?

Bardzo dobrze się składa, ponieważ dla moich kursantów (i czytelników tej strony) przygotowałem darmowy do pobrania symulator stanowiska szkoleniowego i cały kurs podstawowy przygotowujący do egzaminu zawodowego z programowania sterowników PLC.


Co zawiera ten symulator stanowiska wykonawczego dla PLC ?

Aktualna wersja zawiera:

  • możliwość sterowania 2 siłownikami dwustronnego działania, 2 siłownikami jednostronnego działania i 2 chwytakami (obydwóch typów),
  • 10 wirtualnych przycisków (w tym dwa typu NC) i przełączników oraz 3 lampki,
  • autodetekcję najpopularniejszych błędów. Jeżeli napiszesz program, który nie działa zgodnie z założeniami zadania lub popełniłeś jakieś błędy logiczne to na wirtualnym panelu w wyświetli ci się odpowiedni komunikat alarmowy,
  • kilka plansz umożliwiających podstawowe sterowanie pojedynczymi elementami jak i również rozwiązywanie bardziej złożonych zdań wykorzystujących układy elektropneumatyczne,
  • funkcjonalność skoordynowania fizycznych elementów sterujących i wykonawczych z wirtualnymi. Dzięki temu można kontrolować pracę swojego pojedynczego siłownika z układem 4 wirtualnych lub symulować działanie krańcówek (których fizycznie nie posiadamy ) itp.

Plansz z podnośnikiem i dwoma taśmami

Po pierwsze: pobierz oprogramowanie TIA Portal (Jak pobrać i zainstalować TIA Portal?).

Po drugie pobierz poniższy projekt, uruchom i do nauki!

Powodzenia.

Uruchomienie symulatora po rozpakowaniu (wersje do V17)

Uruchomienie symulatora w TIA Portal V18

Twórcy tego symulatora to: Grzegorz Czekała i Adrian Latka.

W razie problemów rzuć okiem na tą stronę „TIA Portal pierwsze kroki”

do pobrania:

Projekt przed rozpakowaniem w TIA Portal należy wypakować z archiwum .zip

Symulator dla sterowników serii S7-1200 znajdziesz tutaj

Zobacz więcej
KONIEC LEKCJI

Powrót do spisu treści szkolenia dla uczniów techników i studentów

Podręcznik dla tego szkolenia dostępny TU -> 5xP PLC 1200

Jeśli naprawdę Ci na czymś zależy ….

Witam Cię w pierwszym poście z serii poświęconym samomotywacji, automotywacji czy jak kto woli poprostu motywowaniu samego siebie.

Ale o co chodzi z tymi tapetami ?

Jeżeli nie wiesz o co chodzi tapetami motywacyjnymi, czyli z moją autorską metodą na automotywację i wzmacnianie wytrwałości w dążeniu do celów to zapraszam Cię pod ten link Tapety motywacyjne – wprowadzenie. Znajdziesz tam wprowadzenia do tej graficznej serii postów oznaczonych #motywacja #tapety. Dowiesz się także dlaczego na mnie to działa, o co chodzi z ciasteczkowym eksperymentem Stanfordzkim i jaki jest sekret wytrwałości skrywany przez tajemne bractw.


Jeśli naprawdę Ci na czymś zależy…

Nim dotrzemy do tapet czas na króciutkie wprowadzenie.


Marzysz od wielu lat o tropikalnej podróży?

Nie potrafisz wytrzymać ani jednego dnia więcej w swojej znienawidzonej pracy, a pomimo to codziennie do niej chodzisz?

Od wielu tygodni spotykasz atrakcyjną dziewczynę w windzie i  boisz się zagadać?

Jesteś na diecie, jednak wprowadziłeś sobie przerwy na ciastko poranne, popołudniowe i wieczorną czekoladę?

Łatwo przychodzi nam usprawiedliwiać nasze złe wybory. Jesteśmy mistrzami w wymyślaniu wymówek.


Dlaczego?

Bo tak naprawdę nie zależy nam na spełnianiu naszych marzeń. Wolimy marzyć niż działać.

Albo zbyt szybko zapominamy o tym na czym nam naprawdę zależy. Warto by więc zrobić coś aby sobie w jakiś sposób o tym cały czas przypominać. Co?

Chcesz w końcu zacząć działać? Zamieść tą tapetę na pulpicie i nie zapominaj o swoim celu.

Aby pobrać jedną (lub wszystkich) z poniższych tapet na swój komputer wystarczy kliknąć na nie myszką. Następnie powiększyć i po kliknięciu prawym przyciskiem myszki wybrać „ustaw jako tapetę”. To wszystko 🙂

Poniżej trzy wersje językowe: polska / polsko-angielska / angielska.

Co spakować na Woodstock

Na festiwalach często bywa kolorowo, także na niebie 🙂


Co spakować:

  • Namiot – czym starszy i tańszy tym lepiej
  • Śpiwór
  • Karimata
  • Gotówka (choć zwykle można już tam płacić kartą)
  • Paszportówka na szyję (na dokumenty i telefon – dodatkowe praktyczne informacje)
  • Dowód osobisty
  • Komin sportowy
  • Kolorowa szeroka taśma (do oddzielania obozów)*
  • Sznur (zawsze się przyda)*
  • Plandeka (na ewentualne zadaszenie osady)*
  • Odblaski (aby w nocy oznaczyć namiot)*
  • Papier toaletowy (szczelnie zapakowany)
  • Strój kąpielowy (aby brać publicznie prysznic)
  • Sandały (jak zimno to buty trekkingowe)
  • Mokre chusteczki
  • Bielizna
  • Stare ubrania (aby nie było szkoda ich ubrudzić)
  • Kosmetyczka zawieszana (osobna lista)
  • Apteczka (w podstawowej wersji – osobna lista)
  • Saszetka – niezbędnik turysty (osobna lista)
  • Kapelusz / czapka z daszkiem
  • Ręcznik szybkoschnący
  • Preparat na komary
  • Krem z filtrem
  • Okulary przeciwsłoneczne
  • Worki na śmieci (pamiętaj aby po sobie posprzątać)
  • Latarka / czołówka
  • Karimata do siedzenia (np.na mokrą trawę)

Zwykle na Woodstock wybierałem się w gronie kilkudziesięciu osób, dlatego tak wielka grupą rozbijaliśmy się na uboczu w lesie – bezcenny jest tam cień – tworząc tymczasową bazę, w której mogliśmy w stosunkowo komfortowych warunkach spędzić kilka dni. Jeżeli wybierasz się tam w mniejszym gronie – samemu, też warto – lub planujesz rozbić się na polach namiotowych to kilka pozycji z tej listy będzie dla Ciebie zbędnych.

Dzieci na festiwalach też znajdą dla siebie zajęcie


Dla dzieci

Tak, na Pol’and’Rock Festival, możesz się wybrać z dziećmi, i wbrew temu co sądzą dziadkowie to całkiem dobry i popularny pomysł, pod warunkiem, że podejdziesz do tego z rozsądkiem. Kilka przemyśleń na temat odkrywania doświadczeń z podopiecznymi znajdziesz w wstępie do fragmentu Rajzyfiber na temat podróżowania po górach z dziećmi.Cczytaj więcej: Dlaczego warto podróżować (też na Rock’and’Pol festiwal) z dziećmi – kilka przemyśleń

  • Słuchawki (tłumiące hałas i głośną muzykę, mogą być budowlane)
  • Marker (aby napisać imię, nazwisko i telefon kontaktowy na ramieniu dziecka)
  • Ubranie rzucające się w oczy (najlepiej odblaskowe)
  • Wszystko to co przyda się maluchom w namiocie i podczas kempingu (osobna lista)

czytaj też: Co spakować na wyjazd autostopowy i dlaczego koniecznie powinieneś tego spróbować

Po co jechać na Rock’nad’Pol Festival?

Powodów jest bardzo wiele, wręcz nieskończenie, bo każdy kto tam dociera może poszukiwać czegoś innego, a naprawdę jest w czym wybierać. I jestem pewny, że także i Ty gdy dotrzesz na miejsce znajdziesz coś dla siebie. Pod jednym tylko warunkiem. Że otworzysz się na klimat tego miejsca. Niepowtarzalny klimat. Gwarantuję Ci to.

Nie wiem dlaczego na festiwal przyjeżdżają inni – tak naprawdę to wiem, ale za dużo by pisać – dlatego przedstawię w tym wpisie swoje powody. Nigdy nie pojechałem na ten festiwal dla muzyki (nie jestem jej wielkim fanem). Mam takie wrażenie, że muzyka na takich festiwalach schodzi na drugi plan, jest tylko tłem dla niezapomnianych chwil. No to w takim razie dlaczego uważam, że naprawdę warto tam pojechać?

Dla mnie tym co jest największą wartością festiwalu Pol’and’Rock, głównym powodem dla którego z wielką przyjemnością jadę na niego kolejny raz jest Akademia Sztuk Przepięknych. Możliwość wysłuchania na żywo, a nawet zadawania pytań ludziom wybitnym z całego świata. Noblistom, politykom, przedsiębiorcom, sportowcom, artystom i to wszystko od samego rana na jednej scenie. A do tego w innych namiotach przeprowadzane są warsztaty wszelakiego typy, dyskusje i spotkania z specjalistami. Naprawdę warto.

ASP – po to jadę na Woodstock 😉

Lubię odwiedzać ten festiwal także, dlatego, że na kilka dni ląduje się na totalnie innej planecie. Wszyscy w około są pozytywnie nastawieni do wszystkich pozostałych. To jest jakiś kosmos, ile pozytywnych emocji może panować na niezbyt dużym obszarze zamieszkanym przez kilkaset tysięcy osób spożywających alkohol. Nie ma tam agresji. Są uśmiechy, dużo, bardzo dużo muzyki każdego typu i jeszcze więcej ciekawych ludzi z każdej klasy społecznej i każdego zakątku nie tylko naszego kraju ale także Europy. To festiwal dla KAŻDEGO.

Co zrobić w życiu -> BUCKET LIST

Zobacz więcej
Rajzyfiber

Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.

Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.

Idea która nam przyświeca:

„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”

Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!

Podobało Ci się ten artykuł? – Możesz nam pomóc – teraz kolej na Twój ruch!

Jeżeli informacje zawarte na tej stronie uważasz za wartościowy to daj nam znać pozostawiając wysoką ocenę (5 gwiazdek) pod postem lub pomóż nam go promować udostępniając go na swoim profilu w social mediach.

Koronawirus – Jak żyć

Wiele postów na blogu zamieszczam w kategorii „jak żyć” (ekologicznie, szczęśliwie, wydajnie) i to co je wszystkie łączy to powiązanie w jakiś sposób z moimi turystycznymi, życiowymi czy zawodowymi doświadczeniami oraz konkretnymi poradami do wprowadzenia w życie. Tym razem nie będzie inaczej, a że temat gorący i dotykający każdego z nas zdecydowałem się opublikować post już dziś (piątek 13 marca) gdy mamy czas na podjecie pewnych działań.

Uprzedzam, że jeżeli poszukujesz wypowiedzi ekspertów to źle trafiłeś bo aby je zdobyć wystarczy włączyć TVN 24, Polsat News czy TVP info albo odwiedzić jeden z rzetelnych serwisów (box poniżej). To co znajdziesz w tym poście to przetłumaczone porady z stron WHO na zabezpieczenie się przed wirusem oraz zminimalizowanie negatywnego wpływu epidemii na życie Twoje i Twoich bliskich, które przywiozłem z dalekich podróży.

Koronawirus – Rzetelne źródła informacji

Najciekawsza szczegółowa interaktywna mapa koronowirus – zarażenia i ofiary

Cała masa danych na temat koronawirusa w Polsce zaprezentowana w intuicyjny sposób

WHO – odpowiedzi na najpopularniejsze pytania Q&A – j. ang

WHO – aktualne statystyki zachorowań – interaktywna mapa – j. ang

Cała masa infografiki jak sobie radzić z koronawirus– j, ang

Oficjalne komunikaty polskiego rządu

Precyzyjna mapa wstępowania koronowirusa w Polsce

Praktyczne porady jak przygotować się ewentualną chorobę – Dr n. med. Maciej Jędrzejko

Czy warto coś tutaj dopisać? Znasz inne rzetelne źródła o koronawirus-ie ? Daj znać w komentarzach.


Z czym mamy do czynienia – czym jest koronawirus

Niewiele wiem na temat wirusów, bakterii i epidemii więc wbrew polskiemu zwyczajowi się nie wypowiem ale zamieszczę poniżej animację przygotowaną przez WHO (j. ang) oraz wypowiedzi kilku (moim zdaniem) rzetelnych twórców internetowych w naszym ojczystym języku (na końcu posta).

Co powinien zrobić każdy z nas?

Największy problem z tym wirusem jest to, że można się zarazić od osób, które nie mają żadnych symptomów oraz przez dotyk jakiejkolwiek powierzchni na której wirus ten osiadł (np. z powodu kichnięcia w stronę wózka w sklepie lub asortymentu, czy zasłaniając się dłonią, a następnie kontakt z klawiaturą przy płatnościach kartą w sklepie). Tyle dobrze, że wirus nie atakuje nas przez skórę tylko przez usta, nos lub oczy dlatego musimy panować nad odruchami i nie dotykać swojej twarzy będąc po za domem (jak to zrobić piszę poniżej)!

Jak podaje WHO wirus ten może przetrwać na przedmiotach od kilku godzin do kilku dni w zależności od okoliczności. Różne źródła podają, że na banknotach znajdywano go po 4 dni, a w sprzyjających okolicznościach potrafi przetrwać na różnych powierzchniach nawet 9 dni (9 dni !!!). To co bardzo przeraża, to fakt, że dzieci są nosicielami wirusa nawet do 4 tygodni (po takim czasie nadal znajdywano wirusa w ich kale), a mogą nie mieć żadnych objaw. Jednak to nie oznacza, że są one bezpieczne. Dzieci też są zagrożone ponieważ z powodu epidemii mają ograniczony dostęp do placówek medycznych, a każdy rodzic wie jak ciężko mogą one przechodzić zwykłą grypę (a mamy na nią sezon).


1. Koronawirus – człowiek, unikaj potencjalnego kontaktu

Tekst z kategorii oczywista oczywistość ale jak to zrobić? Poniżej kilka pomysłów:


Zmień nawyki i zapanuj nad odruchami

Jeżeli zapomniałeś się i złapałeś gołą dłonią wózek / koszyk w sklepie, klamkę klatce schodowej lub wpisałeś kod do otwarcia drzwi, włożyłeś pieniądze do portfela, a potem złapałeś kluczki do samochodu to masz 50% szans, że na Twoich dłoniach jest wirus. Zdecydowana większość zarażonych osób nie ma objaw dlatego nawet nie możemy podejrzewać jak powszechnie się on już zadomowił w naszym otoczeniu. Jeżeli płaciłeś za przejazd autostradą to koronawirus na rękach innych kierowców z całej Europy mógł Cię wyprzedzić i czekać grzecznie już na bramkach. Podobnie z dużymi stacjami benzynowymi.

Pomyślisz, że przesadzam i straszę? Może trochę ale lepiej mieć świadomość jak łatwo wirus się przemieszcza podczas epidemii. Jednak to co najważniejsze nie panikuj! Strach i panika to najgorsi doradcy! Jeżeli szybko umyjesz ręce wodą z mydłem lub zdezynfekujesz je odpowiednim preparatem to nie musisz zbytnio się obawiać. Wystarczy trochę bardziej niż zwykle zadbać o higien i ograniczać dotykanie się po twarzy.

Jednak łatwiej powiedzieć niż zrobić. Turystyczne metody, które moim zdaniem najlepiej się w takiej sytuacji sprawdzają to:
– pomaluj sobie markerem jakiś znaczek na dłoni, a najlepiej na kciuki, zawsze gdy go zauważysz przypomnisz sobie o zasadach higieny. Wiem, że to śmieszne ale ważniejsze, że to skuteczne. Czy to jest gra warta świeczki? Jak najbardziej bo statystycznie dotykamy twarzy aż 26 razy na godzinę!
– na 100% złapiesz klamkę w drzwiach, poręcz lub wózek w sklepie nie patrząc na rękę, dlatego dobrze w tym okresie nosić rękawiczki (choć WHO oficjalnie przekonuje, że mycie dłoni wystarcza i nie trzeba ich osłaniania) lub co normalniej wygląda zbyt długie rękawy w bluzie lub kurtce. Sama czynność ich podciągania przypomni Ci po co ją ubrałeś.


Ogranicz kontakty z ludźmi

Co z tego, że dbasz o higienę rąk jak szalony ale witasz się uściskiem dłoni z kolegami lub całusem z najbliższymi spotkanymi na ulicy? Bez sensu! Niestety dla dobra zamkniętych w domu dzieci i osób starszych lub kobiet w ciąży powinieneś zrobić wszystko aby koronawirus nie zawędrował w Tobie lub na Tobie do domu.

Gdy rozmawiamy to nieświadomie ale jednak plujemy „aerozolem” z swoich ust, czym głośniej mówimy tym dalej plujemy dlatego zachowanie bezpiecznego 1m pomiędzy rozmówcami to także dobry zwyczaj, choć da się natrafić na informacje, że w sprzyjających warunkach wirus może w naszej ślinie zawędrować nawet na odległość 6 m (kichając – źródło).

Jeżeli dostarczasz zakupy swoim dziadkom to zostawiaj je na wycieraczce i nie zostawiaj im reszty bo pamiętając wcześniejsze akapity pieniądze są potencjalnym nośnikiem koronawirusa o wysokim niebezpieczeństwie.


Koronawirus lubi Twój smartfon

Może nie będzie z niego dzwonił ale jeżeli dotykałeś go brudnymi rękami to idealnie się nada do przetransportowania wirusa z rąk na twarz podczas pierwszej rozmowy telefonicznej. Podobnie w domu. Gdy myjesz ręce nie często myślisz, żeby umyć też swój smartfon, a to przecież na nim najprawdopodobniej zagościł Twój nowy współlokator.


Klamki i zamek w drzwiach

Czy jesteś świadomy, że wirus może być rozniesiony po Twoim mieszkaniu nie tylko na „zabrudzonych” zakupach ale i na twoich rękach, które poszedłeś od razu umyć? Zastanów się ile przedmiotów dotknąłeś nim wymyłeś swoje ręce. Klamkę do łazienki? Klucze? Wewnętrzny zamek? Dobrze zdezynfekować wszystkie te rzeczy.

Owoce ?

Tutaj nie wiem co napisać bo przecież nie ma jak ich zdezynfekować a przecież są one na sklepowych pułkach też narażone na zakażenie. Jakieś pomysły ?


2. Zapasy


Robić nie robić?

Wszyscy politycy powtarzają, że nie należy robić nadmiernych zapasów spożywczych ale w tym samym zdaniu nawołują aby najbliższy tydzień lub dwa pozostać w domu. Czyli nie rób zapasów ale nie wychodź z domu? Niezależnie od tego czy wierzysz w teorie spiskowe, które TVP dementuje w każdym materiale czy nie, naprawdę nic nie zaszkodzi zrobić choćby zwykłe większe zakupy aby nie latać do sklepu codziennie. Czym częściej odwiedzasz sklepy w których jest sporo ludzi tym częściej narażasz się, że natkniesz się na koronowirus.

Z świata poza tragicznymi informacjami o lawinowym wzroście liczby osób zarażonych wirusem i wprowadzeniu przez kolejne rządy stanów wyjątkowych czy kwarantanny miast lub regionów docieraj też te pozytywne o skutecznej walce w Azji. Chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę, że walkę te „wygrywają” jedynie kraje, które wprowadziły bardzo rygorystyczne metody walki z wirusem polegające na całkowitym odizolowaniu wszystkich od wszystkich. Jeżeli pójdziemy ich tropem (a innych pomysłów jak na razie brak) to wcześniej czy później przemieszczanie się ludzi będzie musiało zostać w jakimś stopniu (większym lub całkowitym) ograniczone. Zamykane granice, restauracje, kina, teatry, duże sklepy budowlane, ograniczony transport międzynarodowy i sprzedaż w centrach handlowych to stan na godzinę 21.00 w piątek. Jakie kolejne decyzje mogą zostać podjęte jeżeli dotychczasowe działania nie poskutkują spadkiem liczby zachorowań, w co nie wierzą już nawet politycy?


Co kupić

To co jeszcze przemawia za większymi zakupami to ogłoszenie Niemieckiego Urządu Ochrony Ludności i Pomocy na Wypadek Katastrof (strasznie długa nazwa) aby tak zwyczajnie na wszelki wypadem mieć w domu zapasy na 10 dni. Sugeruje on aby zabezpieczyć na każdą osobę :
– 20l wody,
– 3,5 kg zbóż, produktów zbożowych, chleba, ziemniaków, makaronu i ryżu,
– 2,5 kg owoców w puszkach lub słoikach i orzechów,
– 4 kg suchych roślin strączkowych i warzyw w puszkach lub słoikach,
– 2,6 kg mleka i produktów mlecznych,
– 1,5 kg mięsa, ryb i jajek, ewentualnie jajek w proszku (świeże jajka mają trwałość kilka dni, proszek kilka lat),
– 0,4 kg tłuszczu i olejów,
– produkty, których nie trzeba poddawać obróbce cieplnej na wypadek problemów z dostawą energii,
– to co lubisz, aby nie zwariować.

Z doświadczenia turystycznego wiem (o czym wiele pisze w książce Rajzyfiber) aby zrobić sobie listę zakupionych produktów wraz z datami przydatności do spożycia. W ten sposób jeżeli wszystko potoczy się łagodniej niż w Włoszech, Hiszpanii, Chinach ….. i gdy minie kryzys będziesz wiedział co powinieneś już spożyć, a co może jeszcze chwilę poleżeć w szafce i czego nie musisz zamieszczać na aktualnej liście zakupów.

Przechowuj swoje zapasy w miejscu niewidocznym dla oczu! Jeżeli będziesz widział co dobrego masz do zjedzenia w domu to gwarantuję Ci, że Twoje zapasy znikną szybciej niż powinny.


Minimum normalności

Jeżeli lubisz słodycze to zakup ich więcej. Jeżeli mieszkasz z dzieckiem zrób zapasy tego co lubi (np Kinder Niespodzianek) aby w jak najmniejszym stopniu odczuło to co się dzieje wokoło. Jeśli dobrze to rozegrasz to Twoja pociecha będzie szczęśliwa, że może spędzić więcej czasu z rodzicami i nie zauważy niczego niepokojącego.

Do zapasów mogą należeć też gry planszowe, książki czy abonament na streaming filmów i seriali.


Lekarstwa

Nie wiem czy już dotarły do Ciebie komunikaty władz szpitali ale właśnie zaczynają pojawiać się braki w zaopatrzeniu, a część szpitali przyjmuje już wyłącznie osoby w stanie zagrażającym życiu. Przypomnę, że dopiero od dziś obowiązuje stan zagrożenia epidemiologicznego.

Czy tego chcesz czy nie powinieneś zrobić przegląd domowej apteczki, popisać na wszystkich lekarstwach daty przydatności i też je spisać w chronologicznej kolejności. To co nie nadaje się już do spożycia powinieneś wyrzucić do odpowiednich pojemników w aptekach i uzupełnić braki. Bo jeżeli się rozchorujesz lub Twoi bliscy to raczej będziesz mógł liczyć tylko na siebie, bo gdzie się nie pojawisz będzie „persona non grata”.

Nie mam zamiaru nikogo straszyć tym tekstem ale lepiej dmuchać na zimne. Wiem jak to wszystko brzmi. Sam czuję, że może trochę przesadzam ale gdy spojrzę na sytuację w Azji i w bliskich nam Włoszech to chyba ten tekst jest stosunkowo racjonalny.


Paliwo

Masz zatankowany samochód? Jeżeli nie, to lepiej to zrób. Jeżeli doszłoby na naszych ulicach do scen z Wenecji, Mediolanu to nie wszystkie stacje pozostaną otwarte. Nie wiesz czy w kryzysowej sytuacji po drodze do szpitala nie zabraknie Ci nagle paliwa.


3. Wykorzystaj ten czas

Jeżeli musisz chodzić do pracy to ten tekst Cię nie dotyczy, ale jeżeli masz możliwość pozostać w domu to warto by ten czas sensownie zainwestować.


Jest źle i będą zmiany

Z tego co mi wiadomo jeszcze nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia z epidemią, która mogłaby mieć aż taki wpływ na globalną i lokalną gospodarkę.Nie dlatego, że ten koronawirus jest jakiś super wyjątkowy ale dlatego, że dziś naprawdę żyjemy w globalnej wiosce. Zamknięte fabryki w Chinach to braki komponentów w niemieckich fabrykach samochodów. Zamknięte połączenia międzynarodowe to zamknięcia kilku branż przemysłu i tysięcy firm. Sugestia niewychodzenia z domu to cios dla większości małych biznesów, ośrodków szkoleniowych, siłowni, warsztatów …..(które i tak już muszą być zamknięte) A czynsze, kredyty, leasingi i wynagrodzenia trzeba płacić. Brak zleceń, klientów, przestoje na liniach produkcyjnych to brak płynności finansowych.

Przeciętna osoba ma przed oczami „dziwny” okres w pracy czy raczej „dziwny” urlop ale większość małych i średnich pracodawców widmo upadku! Piszę o tym tylko dlatego aby każdy był świadomy, że jeżeli koronawirus zagości u nas na dłużej (tak jak w Azji i Włoszech) to naprawdę wiele się zmieni wokół nas. Co gorsza epidemia nie wystąpiła gdy gospodarka światowa się rozpędzała ale już od kilku miesięcy znacząco spowalniała.

Słuchając ekspertów z telewizji dochodzę do pewnego wniosku, że tak jak musimy zacząć się przyzwyczajać do zmian klimatycznych, wojny za naszą wschodnia granicą, fali uchodźców tak i do koronowirusa. W mediach powtarza się zdanie, ze ten wirus wraz z grypą może (choć tego nie wiemy na pewno) nawiedzać nas sezonowo. Jedyna stała to zmiana.


Zainwestuj swój czas

Na pewno jest wiele rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić ale nigdy nie starczało Ci na nie czasu. Mam dobrą wiadomość, teraz będziesz go miał aż w nadmiarze. Najbliższe dwa tygodnie albo i dwa miesiące możesz poświęcić na:
– drobne naprawy domowe lub majsterkowanie (jeśli masz wszystko co potrzebujesz),
– naukę języka – ile nowych słówek możesz się teraz nauczyć i książek w obcych językach przeczytać,
– poznać lepiej żonę, męża, dzieci podczas rozmów, gier i zabaw,
– zrobić masę darmowych (lub płatnych) szkoleń online,
– zacząć ćwiczyć w domu, zrób codziennie o 10 brzuszków więcej, 1 pompkę i 2 przysiady, a po dwóch tygodniach zauważysz super postęp,
– postaw na okres regeneracji potreningowej, sezon sportów na świeżym powietrz przed nami więc dobrze być w formie. Zacznij się rozciągać, rolować popraw technikę ćwiczeń,
– bądź eko, w codziennej gonitwie nie mamy czasu aby zastanowić się jak żyć ekologicznie. Może warto wprowadzić te zmiany teraz. Jakie zmiany? Lista ponad stu prostych eco-nawyków do wprowadzenia w życiu,
– zacznij uczyć swoje dzieci angielskiego,
– zacznij się w końcu wysypiać, a może pojawią się w Twojej głowie nowe pomysły, rozwiązania problemów,


Dom niczym statek

Spędzenie tygodnia z bliskim wydaje się nie najgorszą perspektywą? A spędzenie wspólnie w zamknięciu dwóch miesięcy? Taka sytuacja od razu nasuwa mi zamknięcie marynarzy na statku podczas długiej wyprawy. W jaki sposób wielu dorosłych ludzi zamkniętych na małej przestrzeni potrafi przetrwać bez morderstw dłuższy czas? Chodzi o dwie kwestie: rutyna i zajęcia.

Czym szybciej zaczniecie traktować ten czas jako stan „normalny” (tymczasowy ale aktualnie normalny) to tym szybciej popadać w monotonnie dnia codziennego, która jest zdrowa dla naszej psychiki. Śniadanie o 9, przygotowanie obiadu 13, obiad 14


Apokalipsa biznesów

Jeżeli masz możliwość lub przymus pozostać w domu to postaw na nadrobienie czasu z bliskimi i rozwój. Masz firmę i martwisz się o przyszłość to postaraj się wykorzystać ten czas na rozwój bloga firmowego, zaległości branżowych, zaplanuj strategie, poznaj nowinki marketingowe, zrób sobie liczne szkolenia online (bardzo wiele jest darmowych jak choćby większość od Google). Jeżeli potraktujesz tą przymusową sytuację na którą nie masz najmniejszego wpływu i której nikt na świecie nie przewidział (koronawirus nas solidne zaskoczył) jako czas na przemyślenia to może nie będzie aż tak źle. Jeżeli też jesteś przedsiębiorcą to czeka Cię ciężki okres ale to jak wykorzystasz najbliższy czas zależy tylko od Ciebie (bo niestety nic nam innego nie pozostało).

Ciekawe filmy i artykuły na ten temat

Czy znasz jakieś inne warte wymieniania tutaj materiały lub metody? Daj znać w komentarzach.

Jak żyć ekologicznie? cz. 2

zobacz też: Jak żyć ekologicznie cz1


b) Kuchnia i dieta

  • Pij wodę z kranu! Tak wiem, że się powtarzam ale to zdanie warto powtórzyć.
  • Segreguj śmieci, dawniej to zdanie powtarzali tylko ekolodzy, a dziś już wszyscy od kiedy śmieci stały się drogim „produktem”.
  • Wybieraj produkty na wagę (orzechy, makarony, mieszanki) ale tylko wtedy gdy masz na nie jakiś pojemnik, bo gdy wrzucisz je do woreczka jednorazowego to i tak nie pozbędziesz się opakowania tylko stworzysz nowe.
  • Nie pakuj warzyw i owoców w dużych sklepach do osobnych jednorazówek, jeśli nie są to rodzynki to Pani w kasie sobie poradzi z kilkoma położnymi luźno jabłkami, banami itp.
  • Nie kupuj też warzyw i owoców fabrycznie pakowanych bo przecież one mają już swoje naturalne opakowanie czyli skórkę. W ten sposób portfelem zagłosujesz przeciwko takim zabiegom.
  • Staraj się kupować sezonową żywność, którą zebrano przynajmniej na tym samym kontynencie, na którym mieszkasz bo szkoda zasobów na ich transport lub magazynowanie. Mamy przecież tyle odmian jabłek, że nigdy nam się one nie znudzą.
  • Kupuj jedzenie z listą zakupów, a zminimalizujesz ilość przeterminowanego w Twojej lodówce.
  • Zrezygnuj z jedzenia mięsa na śniadania (parówek, kiełbas, szynek) , bo masz nieskończone pole do popisu w tematyce „co zjeść zamiast niego” (jajecznicę, płatki, ryby…).
  • Zamrażaj owoce wtedy gdy są tanie czyli w sezonie, na zimę (np. truskawki), dzięki czemu będziesz mieć smaczne i tanie witaminy przez cały rok do koktajli, a co najważniejsze bez zbędnych opakowań i śladu węglowego.
  • Noś ZAWSZE w plecaku lub torebce zdrowe przekąski. Ja już od wielu lat noszę w plecaku własną mieszankę studencką (różne orzechy, pestki i rodzynki). Jest to genialny nawyk, który ma tak wiele korzyści, że aż trudno w to uwierzyć. Bakalie nie psują się szybko, więc nie muszę się martwić jakimś szczególnym ich przechowywaniem. Gdy złapie mnie mały głód nie muszę kupować pierwszej lepszej przekąski w opakowaniu tylko sięgam po to co najlesistszego dała nam natura. Bakalie sycą na długo i stanowią bombę witaminową, wartości odżywczych bez chemii. Już nie mówiąc o tym, że można w ten sposób sporo zaoszczędzić i schudnąć.
  • Uruchamiaj tylko zmywarkę jeśli jest załadowaną do pełna, a i pralki dla jednej koszulki nie ma sensu uruchamiać.
  • Jeżeli już nieszczęśliwie trafiła w Twoje ręce reklamówka z sklepu to wykorzystają ją jako worek na śmieci wielokrotnego użytku. Jeśli w ogóle potrzebujesz worków na śmieci bo nic nie stoi na przeszkodzie aby iść do śmietnika z całym wiaderkiem. Ograniczasz plastik i oszczędzasz pieniądze, a dodatkowo wyrabiasz formę bo jednak (niestety) częściej przy koszu zawitasz.
  • Używanie woreczków strunowych (tych zamykanych) do przechowywania mrożonek, przekąsek w plecaku / torebce i w domu zamiast jednorazowych.
  • Eko-sprzątanie, głównie za pomocą octu, szarego mydła i olejków eterycznych. Nie musisz kupować drogiej kolorowej specjalistycznej chemii w ładnym opakowaniu. Np. najlepszym odkamieniaczem czajników jest tani kwasek cytrynowy (główny, a czasem jedyny składnik droższych „specjalistycznych” odkamieniaczy).
  • Gotowanie z przykrywką, aby „para nie poszła w gwizdek” czyli ciepło w powietrze. Stracisz mniej prądu / gazu i skrócić czas przygotowania potraw.
  • Stosuj w lodówce i magazynku zasadę FIFO (nie mylić z grą FIFA). Jeżeli nie pracowałeś nigdy w restauracji to możesz nie znać tego pojęcia i już tłumaczę. First In First Out czyli co pierwsze do lodówki włożyłeś to pierwsze powinno zostać z niej wyjęte. Czym bliżej daty przydatności do spożycia tym bardziej „pod ręką” powinien znaleźć się dany pordukt.
  • Nie zawsze traktuj daty przydatności do spożycia jako prawdę objawioną. Te zatytułowane „najlepiej spożyć przed” to wyłącznie sugestia przymuszająca przewrażliwionych klientów do wymieniania wcześniejszego egzemplarza np. serka na nowy aby zwiększyć sprzedaż. Zatytułowane „data przydatności do spożycia” to już mocniejsze wytyczne jednak też nie bardzo precyzyjne, bo jak długo coś możesz skonsumować zależny w dużej mierze od tego jak to przechowujesz. Przed wyrzuceniem sprawdź konsystencje, zapach i jeśli to możliwe smak, a niejednokrotnie się zaskoczysz jak często wyrzucamy dobre produkty bo ktoś tak zasugerował. Co innego z lekarstwami, tych nie przechowuj zbyt długo (a już na pewno nie w samochodzie nawet podczas wakacji – o czym więcej pisze w Rajzyfiber).
  • Staraj się przygotowywać dania jednogarnkowe, bo w ten sposób zaoszczędzisz energię na ich przygotowanie i wodę na ich umycie.
  • Ustaw lodówkę na 4 lub 6 stopni zamiast 2. Nie odczujesz różnicę, ale prądu zużyjesz znacznie mniej.
  • Przecina puste opakowania np. po pastach, a odkryjesz, że nie są jeszcze całkiem puste.
  • Podgrzewaj w czajniku tylko tyle wody ile potrzebujesz. Chcesz się napić filiżankę kawy? Nie uzupełniaj czajnika do pełna.
  • Dbaj o czajnik, jeśli jest w nim kamień to tracisz sporo energii aby najpierw go podgrzać a potem dopiero od niego wodę. Strata energii może wynieść nawet 30%.
  • Czy wiedziałeś, że kawę powinno zalewać się wodą o temperaturze 90 stopni, a zieloną herbatę tylko 70? Zainwestuj w czajnik z nastawom temperatury, a zaoszczędzisz trochę energii i zyskasz lepszy smak napojów.
  • Czym mniej przetworzone jedzenie tym mniejszy ślad węglowy. Najbardziej eko są gotowane ziemniaki. Po pierwsze nie trzeba ich mrozić, a to zużywa mnóstwo energii i są z okolicznego pola. Najmniej ekologiczne są frytki mrożone i ryż.
  • Używaj płyn do naczyń i mydło do rąk w butelkach wytwarzających piankę, pomimo że są droższe to wychodzą oszczędniej, ponieważ pianka bardziej się „pieni” i zużywa się tym samym mniej faktycznego płynu i mydła. Napełniając opróżniony pojemnik pamiętaj tylko, aby uzupełnić go do połowy zwykłym płynem do naczyń lub mydłem i dopełnić bardzo gorącą woda (dzięki temu wszystko się dobrze wymiesza i pozwoli dalej wytwarzać piankę). Aż nie chce się wierzyć, że kupując płyn do takich podajników płaci się dwa razy więcej, za dwa razy mniejsze stężenie substancji myjących.


c) Praca i transport

  • Do pracy, szkoły dojeżdżaj klasyczną hulajnogą lub rowerem zamiast ich elektrycznymi odpowiednikami, ponieważ produkcja baterii i transport podzespołów z drugiego krańca świata generuje spory ślad węglowy. Poza tym klasyka jest tańsza i zdrowsza.
  • Jeśli już coś musisz wydrukować to tylko dwustronnie (najlepiej w formie broszury) i przy najsłabszej jakości. Teksty w dalszym ciągu pozostaną czytelne, a zaoszczędzisz trochę tuszu, tym samym zmniejszysz zużycie zasobów.
  • Po to mamy nogi aby chodzić więc korzystaj z tego przywileju. Gdy masz czas (a zwykle go albo mamy albo marnujemy wbrew temu co nam się wydaje) to warto przespacerować się do sklepu zamiast jechać auto (usprawiedliwiają nas tylko największe/cięższe zakupy),
  • Jeżeli własnymi nogami nie dotrzemy do pracy to często możemy skorzystać z transportu miejskiego (na Śląsku od niedawna metropolitalnego) o wiele bardziej wydajnego pod względem emisji zanieczyszczeń na jednego pasażera niż poruszając się samemu samochodem.
  • Jeśli już musisz jechać samochodem to postaraj się znaleźć innych współpasażerów bo samemu jest „smutno” (bardzo nieekologicznie i nieekonomicznie).
  • Zamień fonty (czcionek) w drukowanych dokumentach na bardziej ekologiczne (link).
  • W pracy za biurkiem w współczesnych betonowych twierdzach spędzamy zwykle te godziny gdy za oknem jest jasno. Dlatego optymalizuj wykorzystanie naturalnego światła. Tak ustaw biurko by w ciągu dnia nie włączać światła.
  • Zbędne kartki po nieudanych jednostronnych wydrukach, czy dokumentach traktuj jako notatnik / brudnopis / kartki do malowania dla dzieci.
  • Zrezygnuj z papierowych faktur na rzecz elektronicznych. Nie tylko z powodu ich wydruku ale także przesłania pocztą co zwiększa ślad węglowy. Zwykle za faktury elektroniczne duże firmy przewidują od 5 do 10 zł rabatu na swoje usługi co też przemawia na ich korzyść.
  • Prowadząc samochód jeździj wolniej z stałą prędkością. Jazda na autostradzie z prędkością 120km zamiast 140 może pozostawić w Twoim portfelu nawet 35/50 zł na jednym tankowaniu do pełna, bo statystycznie zmniejszysz średnie spalanie o 1l na 100km.
  • Hamuj silnikiem, a w ten sposób dojedziesz do świateł czy skrzyżowania te kilkaset metrów właściwe za darmo (w przeciwieństwie do podjazdu na luzie, gdy to silnik samemu podtrzymuje swoją pracę spalając paliwo).


d) Podróże i wypoczynek – eco travel

Ten podrozdział pochodzi z książki „Rajzyfiber – podręczniku świadomego i bezpiecznego podróżowania”, dlatego jeżeli chciałbyś zgłębić ten temat to zapraszam do pobrania swojego egzemplarza, w którym poświęcam więcej miejsca ideii eco friendly travel.

  • Ekotransport – Jeżeli to możliwe, to nie podróżuj samolotem, nie jeździj samotnie samochodem. Podróżuj autostopem (jeżdżąc stopem, nie generujesz zanieczyszczeń, bo Twój kierowca i tak by jechał), rowerem, podrzucaj ludzi na BlaBlaCarze (i podobnych aplikacjach). Transport kolejowy też stosunkowo dobrze wykorzystuje energię.
  • Targowiska – na straganach znajdziesz warzywa, owoce niepozamykane w plastikowe opakowanie i pochodzące z pobliskiej okolicy, a nie transportowane z końca świata paliwożernymi maszynami.
  • Drugie życie – Czy zdarzyło Ci się wyrzucić stary namiot i kupić nowy, a następnie dokupić do niego zestaw naprawczy? Stary stelaż z namiotu najprawdopodobniej będzie też pasować do nowego (ewentualnie możesz przyciąć zbyt długie pałąki). Tak samo śledzie czy sznurki, a z tropiku możesz uszyć pokrowiec na coś innego.
  • Dziel się – Jeśli czegoś już nie potrzebujesz, to przekaż to komuś początkującemu i mniej wymagającemu. Nawet stary uszkodzony plecak turystyczny można naprawiać i przekazać komuś, kto dopiero rozpoczyna swoją przygodę z górami. Dzięki czemu bez wydawania pieniędzy będzie mógł sprawdzić, czy lubi góry i przetestować czego tak naprawdę potrzebuje przed kupieniem swojego sprzętu.
  • Zapoznaj się z ideą shared economy.
  • Zbieraj śmieci – o tym, aby nie śmiecić, nie muszę nikomu pisać, ale o tym, aby pójść krok dalej już trzeba. Powinniśmy się uczyć od dzieci, które co roku zbierają śmieci z okazji Światowego Dnia Ziemi! Bądźmy jak dzieci i zbierajmy śmieci na szlakach, w rezerwatach i w odwiedzanych miejscach. To nas nic nie kosztuje, a daje natychmiastowy efekt poprawy otoczenia, a co za tym idzie satysfakcję.
  • Jak w domu – wiele osób w codziennym życiu bardzo przykłada się do segregacji śmieci (bo to kosztuje coraz więcej), wyłączania światła, klimatyzacji i ogrzewania, ale z jakiegoś dziwnego powodu na wakacjach bierze sobie urlop też od bycia eko. Dlaczego? Przecież niezależnie czy odpoczywasz w Chorwacji, Tajlandii czy Sopocie, to dalej wykorzystujesz zasoby tej samej planety.
  • Koszulki pamiątkowe odpadają – są bardzo nietrwałe, więc nie najlepiej sprawdzają się jako materialne wspomnienia po latach, a ich produkcja wykorzystuje ogromną ilość zasobów naturalnych. Mało osób jest świadomych, że przemysł odzieżowy ustępuje jedynie petrochemicznemu pod względem szkodliwości dla środowiska. National Geographic podaje, że do wyprodukowania jednego t-shirtu potrzeba 2700 l wody!!! Aby sobie lepiej uświadomić, jak ogromna to ilość , dodam, że statystycznie pijąc 2,5 l wody, moglibyśmy „przeżyć” na jednej koszulce aż 3 lata!
  • Chińska tandeta – nie ma przeszkód, aby na Krupówkach kupić muszelki, a nad polskim morzem pamiątki z Krakowa. Dziś nie ma już znaczenia, gdzie kupujesz pamiątki, ponieważ przeważająca ich ilość i tak produkowana jest w Azji. Kupuj takie pamiątki, których produkcję możesz podziwiać na własne oczy. Jeżeli koniecznie chcesz przywieźć coś do domu, to wybieraj produkty wytwarzane ręcznie przez mieszkańców (ślad węglowy będzie minimalny, a i wesprzesz lokalny biznes).
  • A może pocztówki do tego? – Moim zdaniem najlepsze pamiątki to te papierowe, które w łatwy sposób możesz przechowywać, transportować, oglądać, wystawiać na półce i nie kosztują ani złotówki. Ja osobiście zbieram wszystkie bilety wstępów do atrakcji, bilety komunikacji miejskiej, darmowe mapy i ulotki ze zdjęciami, które po wykorzystaniu mogą wylądować w koszu, albo u mnie na ścianie wspomnień.

    Ściana wspomnień to metalowa siatka, na której wieszam wszelakie pamiątki, medale, kartki urodzinowe, zdjęcia itp. zbierane od stycznia do grudnia, a następnie w Nowy Rok chowam je do segregatora jako „pakiet wspomnień” z ubiegłego roku. Przez 365 dni zamieszczam na niej „pamiątki”, które przypominają mi jak udanym mam aktualny rok. Jest to szczególnie przydatne gdy zaatakuje mnie jesienna chandra lub gdy dawno nigdzie nie wyjechałem.

    Jeśli już płacę za jakieś pamiątki, to są nimi pocztówki, ponieważ nie tylko łatwo je transportować nawet w kilkutygodniowej podróży na stopa, ale i dlatego, że zawierają przepiękne (często podkolorowane) zdjęcia miejsc, które odwiedziłem. A tak właśnie chce pamiętać te miejsca.
  • A może woreczek do tego? – Czy potrzebujesz pakować każdą pamiątkę do osobnego foliowego woreczka? Często pamiątki są pakowane w papierowe torebki i to powinno Ci wystarczyć bo przecież masz przy sobie plecak lub torebkę.
  • Hotelowe ręczniki – czy w domu też po pierwszym użyciu wrzucasz ręcznik do pralki? Jeśli nie, to w hotelowej łazience odwieś ręcznik na kaloryfer lub wieszak. Obsługa hotelowa każdy ręcznik pozostawiony na podłodze, pomimo że właściwie czysty, i tak wrzuci do pralki.
  • Torturowanie zwierząt – głośno w mediach mówi się o wykorzystywaniu zwierząt w cyrku czy fatalnych warunkach w ZOO. Wielu z nas całkowicie popiera walkę z takimi zjawiskami, ale jadąc na wakacje, często płaci za podobne, często nawet bardziej okrutne atrakcje. Zastanów się, czym różni się zwierzę, które w Polsce widzisz w klatce, od tego przywiązanego na sznurku w azjatyckim lokalu.
  • Podróżując po krajach zachodnich zabieraj ze sobą bidon i pij wodę z kranu, bo tam już prawie wszyscy tak robią – dzięki temu zużywasz o wiele mniej plastiku. Butelki plastikowe, a już szczególnie te 0,5 l, to właściwie głównie śmieci, bo korzystamy z nich czasem tylko przez 3 minuty i gdy je opróżnimy (co nie jest trudne), lądują w koszu.


e) Życie towarzyskie

  • Jedząc na mieście bądź wege, a dzięki temu odkryjesz masę nowych smaków i lokali. Zwykle do tego zaoszczędzisz parę złotych, zagłosujesz portfelem na ekologię oraz będziesz czuł się lżej nawet po solidnym posiłku. Po wege posiłku szybciej możesz wyskoczyć na siłownię czy ubrać adidasy i iść pobiegać.
  • Kupuj lokalne piwa i inne napoje dzięki czemu nie trzeba będzie ich transportować z drugiego krańca świata paliwożernymi maszynami.
  • Nie używaj jednorazowych naczyń i sztućców. Jeśli już musisz niech będą z drewna, a najlepiej naucz się używać pałeczek – nie tylko przy sushi (polecam). Łatwo je wyprodukować, umyć (nawet jednorazowe) i nosić przy sobie.
  • Zrezygnuj z słomek. Czy naprawdę je potrzebujesz? Jeśli tak, to wybieraj te papierowe.


f) Dla rodziców

  • Umówić się z innymi rodzicami, że podczas odwiedzin nie daje się dzieciom zabawek, a np. owoce (lub słodycze jeśli chcemy je utuczyć). Góry używanych tylko przez jeden dzień zabawek zalewają wysypiska, a na nieszczęście są one zwykle plastikowe więc szybko nie ulegną rozkładowi.
  • Zamiast idąc w gości kupować dla odwiedzanego dziecka nowe zabawki można się dogadać, że wymienia się swoimi używanymi, np. tego dnia samochodzikami. Można wymieniać się zabawkami / puzzlami / pluszakami itp. Jeżeli dziecko ma dużo zabawek to wiele z nich wygląda na nieużywane, pomimo, że malcowi już się znudziły. „Nowa zabawka” uszczęśliwi kolejne dziecko pomimo, że nie musi być naprawdę nowa.
  • Jeżeli już chcemy / musimy kupić nowe zabawki to najlepiej te drewniane bo takie ulegną biodegradacji szybciej niż te plastikowe.
  • Anty-konsumpcjonizm – nauczmy dzieci „majsterkować”, rozwińmy ich wyobraźnię i chrońmy środowisko poprzez samodzielne robienie zabawek / półek / koszy itp. Najlepsze materiały do takiej zabawy to kartony, stare opakowania lub uszkodzone zabawki. Moja trzyletnia córeczka szybciej niż pędzlem nauczyła się samodzielnie posługiwać wkrętarką i dla zabawy poskręcaliśmy mebelki z Ikea. Nie będzie też dla nikogo wyzwaniem pocięcie deseczek (listewek) i poskręcanie z nich koszyków na czapki czy pluszaki. Dziecko bez problemu samo może je pomalować – godzina majsterkowania – bezcenne.
  • Pozwól dziecku rozkręcać stare zabawki i wszelakie urządzenia elektryczne! Ważne jest tutaj słowo „ROZKRĘCAĆ”, a nie rozbijać, miażdżyć itp. Dlaczego? Jest kilka naprawdę ważnych argumentów przemawiających za takim podejściem.
    Po pierwsze Twoja córka lub syn nauczą się obsługiwać śrubokręty (czy bardziej profesjonalnie wkrętak płasku lub krzyżowy), jeśli masz to także wkrętarkę i inne narzędzie, z których będą musieli skorzystać, a takie umiejętności manualne w XXI w. przechodzą na listę najbardziej deficytowych. Gwarantuję Ci, że nie tylko w technikum Twoja pociecha zabłyśnie.
    Po drugie może uda Ci się w dziecku rozbudzić ciekawość i odkryć techniczne predyspozycje.
    Po trzecie i najbardziej powiązane z ekologią – porozdzielacie poszczególne surowce, a tym samym zmniejszycie górę śmieci na wysypisku.


g) Gratis dla inżynierów i majsterkowiczów

  • Zaplanuj instalację elektryczną w domu aby lodówka była na osobnym wyłączniku nadprądowym. Dzięki temu wychodząc z mieszkania (bo zwykle nad drzwiami jest skrzynka z bezpiecznikami) możesz wyłączyć wszystkie inne urządzenia będące w trybie STANDBY (ładowarki w gniazdkach, TV, ruter, itp). Jeśli zegar na piekarniku i mikrofalówce nie ma podtrzymania i nie chcesz każdorazowo ustawiać czasu to takie urządzenia zamontuj na kolejnym wyłączniku.
  • Zainwestuj w żarówki ledowe lub nowoczesne świetlówki. Jeśli korzystasz z żarówek energooszczędnych to montuj je tylko w miejscach gdzie będą świecić przez kilka godzin ponieważ podczas rozgrzewania się (pierwsze 10min świecenia) zużywają one więcej energii niż klasyczne.
  • Kupuj meble do składania, ponieważ ich transport wymaga mniejszej liczby ciężarówek.
  • Kup sobie dobre narzędzia, a posłużą Ci przez całe życie. Będziesz też mieć większą frajdę z majsterkowanie i naprawiania, a tym samym będzie to robić częściej.
  • Budujesz dom z ogrodem? Przeznacz część terenu na łąki kwiatowe i wodne oczka, aby gromadzić cenną deszczówkę i chłodzić lokalny klimat.


h) Tematy dla rządów i organizacji

  1. Zakaz reklamowania produktów nie pochodzących z recyklingu i bez wymiennych elementów.
  2. Edukacja seksualna (ograniczenie liczby urodzeń) wzrost automatyzacji.
  3. Więcej produkować prostych drobnych rzeczy (skarpetki itp) lokalnie, a nie transportować z Chin
  4. Wyższe cła na rzeczy o wartości poniżej 5zł, aby opłacało się je produkować lokalnie.
  5. Narzucenie na producentów kosztu serwisu. Produkty powinny być trwałe przez przynajmniej 5 lat w innym wypadku oni płacą za naprawę, a użytkownik ewentualnie za części (po 2 latach).
  6. Ograniczyć „betonozę” i rekomendować „miasta gąbki” poprzez narzucenie przepisami ile procent powierzchni parkingów, powinno „prześwitywać” (umożliwiać wsiąkanie wody, poprzez przestrzenie pomiędzy betonowymi kostkami).
  7. Zakazać niskiego ścinania trawników i przestrzeni nieużytkowych. Na osiedlach i nieużytkach wyznaczać tereny dedykowane pod łąki kwiatowe i dzikie chaszcze. Wymusić stawianie domki dla owadów

Na koniec w gratisie strona którą też warto odwiedzić ekopatryjoci

My ludzie jesteśmy jedynym znanym nam gatunkiem, który w świadomy sposób może zmienić świat na lepsze, a mimo to niszczymy go jak żaden inny. Odbieramy możliwość cieszenia się pięknem dzikiej przyrody kolejnym pokoleniom. Jesteśmy wielkimi egoistami. Zrzucanie odpowiedzialności na wcześniejsze pokolenia nie jest metodą, ponieważ pomimo że brak świadomości długoterminowych skutków ich postępowania nie jest usprawiedliwieniem, to możemy ich zrozumieć. Chcieli szybko wybudować współczesny świat, w którym tak wygodnie przyszło nam żyć. Powinniśmy jednak uczyć się na błędach, a nie je powtarzać. Niestety gdy my już jesteśmy świadomi, jak wiele niszczymy, a mimo to kontynuujemy nasze działania to dla nas nikt w przyszłości usprawiedliwienia już nie znajdzie.

Jak żyć ekologicznie? cz. 1

Jak żyć? To pytanie zadaje sobie bardzo wiele osób. Osób zagubionych w współczesnym świecie, przed podjęciem ważnej decyzji życiowej, z problemami finansowymi, rodzinnymi, gdy rozmawia z politykami itp. W tym poście skoncentruję się na próbie odnalezienia odpowiedzi na to pytanie w kontekście „eko” czyli jak żyć ekologicznie i zminimalizować swój negatywny wkład w zmianę klimatu.


Jak dbać o klimat?

Do napisania tego postu zainspirowało mnie pytanie jednego z kursantów podczas mojego szkolenia w technikum. W przerwie od zajęć z programowania sterowników PLC poruszyliśmy temat zmian klimatycznych. Okazało się, że młodzi ludzie nie wiedzą jakie mogą podjąć działania w codziennym życiu aby chronić nasz klimat. Jedyną odpowiedź jaką podawali to segregacja śmieci. Dało mi to dużo do myślenia.

Po rozmowach z dorosłymi uświadomiłem sobie, że sprawy wyglądają tak samo. Później w internecie, ku mojemu jeszcze większemu zaskoczenie nie znalazłem zbyt wiele treści na ten temat. Na tak zwanych „treściozapychaczach” (czyli stronach www służących do wydłużenia czasu spędzonego na portalu poprzez zamieszczanie niewiele wnoszących skopiowanych i przeredagowanych treści) można znaleźć oczywiste sugestie:

  1. oszczędzaj wodę,
  2. oszczędzaj energię,
  3. nie marnuj żywności,
  4. segreguj śmieci,
  5. zamień samochód na komunikację miejską.

Z kolei na stronach fanów ekologi wskazówki typu:

  1. samodzielnie wytwarzaj swoje kosmetyki,
  2. pierz w pralce bez chemii za pomocą kamieni lub kul piorących (?),
  3. używaj tylko pieluch i chusteczek wielokrotnego użytku,
  4. parzenie liściastej herbaty w lnianym woreczku wielokrotnego użytku.

Pierwsze pięć pozycji to frazesy, tak ogólnikowe, że możemy je w tym poście pominąć. Kolejne wskazówki może i mają sens ale wymagają sporego zaangażowania. Choć ostatni punkt jest solidnie przesadzony przecież można kupić metalowe zaparzarki, My jako cywilizacja jesteśmy strasznie zabiegani, przepracowani i leniwi dlatego musimy zacząć od drobnych zmian. Tylko czy drobne zmiany mogą coś zmienić? Ja wierzę że tak i to właśnie listę prostych zmian do wprowadzenia od dziś zamieszczam poniżej. Bez ekstremów, bez lania wody tylko proste metody!


Kto może coś zmienić ?

Większość osób uważa, że nie może nić zmienić, a działania jednostek to jedynie zabiegi służące poprawie swojego samopoczucia (jak choćby „Shopping for Australia”, udostępnianie i lajkowanie postów). Że wyłącznie działania z stron rządów (i to właściwie tylko mocarstw) oraz międzynarodowych korporacji mogą mieć realny wpływ na zmiany klimatu. No i niestety coś w tym jest, ale na szczęście nie do końca!

Na świecie życie już ponad 7.6 mld ludzi i jeśli ktoś wierzy, że taka ogromna masa jednostek poprzez swoje indywidualne działa i decyzje nie może nić zmienić to jest w wielkim błędzie. To jest nielogiczne. Prawdą jest jednak, że tylko naprawdę wpływowe jednostki (politycy, właściciele firm i miliarderzy) swoimi decyzjami mogą samodzielnie coś zmienić. Muchy wiedzą, że w kupie siła więc i my powinniśmy się jednoczyć.

Potrzebujemy więc liderów, czyli wyjątkowe jednostki (czasem przypadkowe, jak Pan który nie chciał ale musiał, lub pewna wagarowiczka), które naprawdę mogą pociągnąć za sobą tłumy. Nie zależnie jednak czy już mamy takiego lidera, który nas prowadzi czy nie, to i tak powinniśmy starać się jednoczyć z znajomymi. Wspólnie poprzez wzajemne motywowanie, wsparcie i drobne codzienne działania będziemy mieć spory wpływ na otaczającą nas rzeczywistość.


Globalna demokracja?

Przyjmijmy jednak, że nie jesteś miliarderem, prezydentem ani Hitlerem, to w takim razie czy Twoje działania mają jakikolwiek sens? Oczywiście! Wbrew potocznej opinii żyjemy na demokratycznej planecie i codziennie wszyscy jej mieszkańcy dokonują demokratycznych wyborów! Naszą kartą do głosowania jest nasz portfel! Nie ma na świecie rządu i korporacji która pod wpływem tłumu jednostek nie zmieniłaby swoich działań. Kupując napoje w szklanych butelkach głosujemy za ich ponownym zapełnieniem i przeciwko produkowaniu jednorazowych butelek. Pijać wodę z kranu (do czego szczerze zachęcam) głosujemy, za ograniczeniem emisji odpadków, ograniczamy ślad węglowy, poprawą wodociągów (które i tak już w Polsce spełniają wszystkie normy) i zaoszczędzamy pieniądze. Ograniczając spożycie mięsa głosujemy, za firmami, które wprowadzają na rynek produkty wegetariańskie, a przeciwko przemysłowi mięsnemu jednemu z najbardziej szkodliwych dla planety.

Przekazując datki na WOŚP, Wikipedię, Mozillę, Greenpeace, WWF …. głosujesz za ideami, w które wierzą te organizacje i pomysłami które rozwijają. Wspierasz finansowo tych którzy mieli pomysł, wizję, chęć do działania i dla dobra nas wszystkich byli w stanie wiele poświęcić (czasu, pieniędzy, kontaktów z bliskimi). Takich osób nasz świat potrzebuje jak najwięcej, ale potrzebuje też takich osób jak Ty (nawet więcej), które ich wspierają i w przemyślany sposób oddają swój głos.


Bycie eko jest eko

Bycie eko jest zwykle ekonomiczne i prozdrowotne dlatego naprawdę bardzo ciężko jest mi znaleźć argumenty (poza zwykłym lenistwem) aby nie wprowadzić w życiu tych prostych zmian dla dobra nas i naszych dzieci.

Nim jednak przejdziemy do sedna tego artykułu czyli listy prostych zmian do wprowadzenia, potrzebujemy poznać trzy pojęcia. Jak wyglądają pozostawione przez nas ślady na piasku doskonale wiemy ale jak wielkie są te pozostawione przez nasze nawyki na planecie to już niekoniecznie.

Kilka definicji

Ślad węglowy – całkowita suma emisji gazów cieplarnianych wywołanych bezpośrednio lub pośrednio przez daną osobę. Uwzględnia zanieczyszczenia powietrza emitowane przez twój samochód, piec, ale i podczas procesu produkcji pokarmów, które spożywasz, ubrań i dóbr które kupujesz,

Ślad wodny – całkowita suma zużytej wody bezpośrednio lub pośrednio przez daną osobę. Uwzględnia wodę zużytą przez twój samochód, piec, ale i podczas procesu produkcji pokarmów, które spożywasz, ubrań i dóbr które kupujesz,

Ślad ekologiczny – „suma wszystkich śladów”, miara jak bardzo zużywamy nasza planetę (wszystkie jej zasoby).


Zmień nawyki, a zmienisz planetę

W tym artykule nie mam zamiar namawiać nikogo aby dokonał w swoim życiu ogromnych zmian np. przeszedł na weganizm ale aby zmienił swoje codzienne drobne nawyki, które w większości bez wysiłku może zmienić już od dziś. Poniżej lista moich pomysłów (które większość wprowadziłem w życie) jest uzupełniona o sugestie moich znajomych (dlatego przyznaje się na starcie, że nie wszystko co jest na tej liście wprowadziłem u siebie). Jeżeli masz swoje pomysły jak żyć bardziej eko to daj mi znać w komentarzach, a na pewno szybko dołączę je do tej listy.

Dzieląc się z innymi swoimi sposobami na ochronę klimatu i świecąc dla bliskich przykładem możemy wywołać efektem kuli śnieżnej, który wpłynie na życie miliardów ludzi. Przechodząc do sedna czyli do listy chciałbym Ci tylko jeszcze zwrócić uwagę, że większość ludzi w naszym otoczeniu zachowuje się dokładnie tak samo jak dzieci. To znaczy, że nie słucha ale naśladuje. Nie przekonasz dziecka do czytania książek, jeśli samemu spędzasz wieczorem przed TV tak jak i nie przekonasz kolegów z pracy do bycia eko biegając codziennie po firmie z jednorazowym kubkiem z kawy czy nową plastikową butelką.

Wprowadź w swoim życiu zmiany, którą chcesz ujrzeć w świecie!

Lista prostych zmian do wprowadzenia już dziś

Poniżej znajdziesz listę, ale pamiętaj, że nie są to niepodważalne prawdy, wyryte w kamieniu dzięki, którym człowiek może trafić do „ekoraju”, a jedynie pomysły, które „wydaja się mieć” pozytywny wpływ na otaczającą nas przyrodę. Sformułowanie „wydaja się mieć” jest tutaj jak najbardziej na miejscu ponieważ całkowite przeanalizowanie skutków nawet najprostszych decyzji zwykle wykracza ponad nasze możliwości.

W dalszym ciągu większości z nas samochody elektryczne „wydają się” być ekologiczną alternatywą do klasycznych (np. Wielka Brytania za 15 lat chce zakazać sprzedaży spalinowych) jednak z badań wynika, że to diesle są najbardziej eko. Nikt z nas nie ma dostępu do wszystkich badań naukowych i czasu na ich przeanalizowanie Dodatkowo większość z nas nie ma też wystarczającej wiedzy aby móc samodzielnie odsiać dezinformację z tych źródłem tak aby jego decyzja była (na podstawie aktualnego stanu wiedzy) w 100% niepodważalna. Musimy współpracować.

Dlatego poniższa lista ma być po pierwsze powodem do dyskusji, zachętą do zastanowienia się nad swoimi nawykami. Po drugie próbą spisania rzetelnej i uzasadnionej (najlepiej badania i raportami, a przynajmniej logiką) listy ekologicznych prostych zmian nawyków. Chciałbym aby każda kolejna osoba, która zada sobie pytanie co zrobić aby być bardziej eko, miała wszystko wypisane na papierze lub jeszcze bardziej ekologicznie (chyba ekologiczniej) na wyświetlaczu swojego telefonu.


Lista

Przed przystąpieniem do zmian:

  1. Pomyśle – podejmują jedynie działania, które są logiczne i mają sens. Zacznij od zmian które redukują najwięcej śmieci, a dopiero potem do tych drobnych. Sensu nie ma zamiana biletu papierowego na cyfrowy jeśli jemy na mieście burgera ładnie opakowanego w kartonik (na trasie od kasy do stolika) plastikowymi sztućcami i zapijanie go napojem z plastikowej butelki przez dwie słomki. Góra śmieci, CO2 dla 15 min przyjemności i brak wartości odżywczych.
  2. Nim pomyślisz przeczytaj – bez opierania się na danych naukowych, raportach organizacji proekologicznych nie jesteśmy w stanie samodzielnie w pełni określić skutków naszych działań.
  3. Przed czytaniem sprawdź źródło – bo liczba artykułów pseudonaukowców na temat wpływu poszczególnych działań na środowisko może nam bardzo zakrzywić obraz rzeczywistości.
  4. Nim zaakceptujesz, spójrz na dane i swoje działanie krytycznym okiem bo każdy może się pomylić, a środowisko naszej planety to układ naczyń powiązanych którego jeszcze nikt w pełni nie rozumiał i raczej nie rozumie (zobacz też ten film o przywracaniu roślin na pustyni bo to przykład, że naukowcy też się mylą ale potrafią wyciągać wnioski).
Sprawdź jak bardzo jesteś zielony – ekologiczny

Poniżej znajdziesz interaktywną listę. Możesz na niej zaznaczać swoje nawyki, które udało Ci się już wprowadzić w codziennym życiu. Czym bardziej zielona będzie ta lista tym lepiej!

Dzięki niej w prosty sposób dowiesz się nad czym możesz jeszcze popracować.

Jeżeli znasz jeszcze inne metody w jaki sposób możesz żyć bardziej ekologicznie, daj nam znać w komentarzach.


a) Życie codzienne

  • Najważniejszą decyzją w Twoim życiu jest ta o posiadaniu dzieci. Jakkolwiek zabrzmi to brutalnie ale jest to także najbardziej istotna decyzja w całym Twoim życiu pod względem negatywnego wpływu na środowisko – chciałem abyś to wiedział.
  • Pij wodę z kranu – nie generujesz śmieci, nie wydajesz pieniędzy, generujesz pomijalny ślad węglowy ponieważ wody nie trzeba transportować pojazdami.
  • Nie ma nic złego w braniu kąpieli pod warunkiem, że w tej samej wodzie wykąpie się cała rodzina, a po wszystkim woda posłuży do spuszczania nieczystości w toalecie.
  • Myj podłogę ciepłą wodą z wanny pozostałą po kąpieli lub prysznicu (jeśli zatkasz brodzik).
  • Ładuj telefon słabymi ładowarkami, eksperymenty dowodzą, że baterie smartfonów ładowane wolniej zachowują swoje właściwości dłużej, poza tym nie warto też ładować telefonu do pełna (całą noc) i pozwalać mu się całkowicie rozładować.
  • Jeżeli masz laptop to nigdy, ale to przenigdy nie pozostawiaj go podłączonego do prądu jeśli z niego nie korzystasz, bo w ten sposób bardzo skracasz żywotność jego akumulatora. Wydłużenie żywotności baterii w telefonach czy laptopach ogranicza ilość toksycznych odpadków powstałych przy ich produkcji.
  • Dbaj o ubrania dzięki czemu posłużą o wiele dłużej, a wyprodukowanie tylko jednego t-shirtu to 2700l wody! Założenia standardowych producentów odzieży są takie aby koszulka wytrzymała maksymalnie 10 prań, a później wylądowała w koszu!
  • Gól ubrania. Grubsza odzież może odzyskać młodość dzięki golarkom do ubrań. Nie wyrzucaj – odświeżaj i naprawiaj.
  • Kupuj trwałe ubrania tych producentów, których ubrania mamy od lat w szafie. Nie gwarantuje to co prawda, że i te nowe długo będą nam służyć, ale jest taka szansa. Pamiętaj też, że drogie nie zawsze znaczy trwałe.
  • Nie musisz być modny, kupuj klasyczne proste ubrania, które są ponadczasowe i pasują do wszystkiego. Wymieniaj je na nowe gdy nie da się ich naprawić i nie nadają się do ubrania, a nie dlatego, że ktoś chce Ci coś wcisnąć.

    MODA – jest to zabieg marketingowy polegający na wmówieniu klientom, że to co zalega w magazynach producentów to jest właśnie to co jest „aktualnie najbardziej atrakcyjne”. Wszystko inne, czyli to co zalegało rok temu, w magiczny sposób straciło miano atrakcyjnego, godnego „pożądania” i należałoby je wyrzucić.

  • Nie kupuj szmatek skoro w Twojej szafie zalegają stare ubrania do wyrzucenia. Produkcja szmat i ich opakowań, ich transport do sklepu to całkowicie niepotrzebny ślad węglowy,
  • Dziel się tym czego już nie potrzebujesz też z zwierzętami stare ręczniki, poduszki, koce oddawaj do schroniska dla zwierząt.
  • Podczas mycia zębów i golenia zakręcaj wodę (choć to pewnie nawet każdy przedszkolak już wie – o tych zębach).
  • Kupuj papier toaletowy typu 4 roli o długości 12, bo zajmują mniej miejsca. Dzięki czemu ich transport emituje mniej spalin lub szary papier toaletowy bo warto i makulaturze dać drugie życie.
  • Kupuj koncentraty bo tak samo jak w punkcie wyżej, jaki sens ma transportować rozcieńczone produkty ciężarówkami gdy z naszych kranów płynie jeszcze tania woda. Mniej ciężarówek to mniej spalin.
  • Jeśli masz ogródek, koniecznie zbieraj deszczówkę! Jeśli masz balkon to za pomocą większej miski też uda ci się co nie co złapać.
  • Gdzie przepalą się stare żarówki, wymień je na LEDy.
  • Rób zakupy „z drugiej ręki” na potrzeby domu i firmy. Nie zawsze potrzebujesz nowy fotel, biurko czy segregator.
  • Korzystaj z biletów w wersji elektronicznej lub aplikacji. Nie chodzi tylko o ilość papieru ale o ich produkcję (tusz) oraz transport wydrukowanych.
  • Korzystaj z naturalnego światła, tak ustaw biurko czy fotel do czytania by w ciągu dnia korzystać ze światła słonecznego. Pomaluj ściany jasnymi farbami, które odbijają światło.
  • Zamiast kupować książki, korzystaj z czytelni i biblioteki.
  • Kupuj książki w wersji elektronicznej, jeśli posiadasz tablet lub czytnik.
  • Wymieniaj się książkami z rodziną i przyjaciółmi, bo przecież one nie zużywają się po pierwszym przeczytaniu.
  • Jak najwięcej rzeczy których już nie potrzebujesz sprzedaj, oddaj lub wymień na coś innego.
  • Kupuj produkty bez opakowań, w opakowaniach zwrotnych lub w takich, które można ponownego przetworzyć.
  • W bagażniku, torebce, plecaku zawsze miej torbę wielokrotnego użytku. Tak nic nie waży, a i zaoszczędzisz i mniej „jednorazowych śmieci kupisz”.
  • Nie musisz być na czasie. Wymieniaj urządzenia gdy się zużyją, a nie dlatego, że dostępny jest model w ładniejszej obudowie. Reklama ma za zadanie wmówić Ci, że musisz mieć to co najnowsze, a nie to co wciąż wystarczając. Nie daj sobą manipulować.
  • Zamontuj perlator na każdym kranie oprócz wanny bo dzięki niemu zmniejszysz zużycie wody nawet o 60% ale kompletnie tego nie odczujesz, jeśli nie wiesz o czym mówię to odwiedź pierwszy lepszy sklep w, którym można kupić krany.
  • Wychodząc z domu zabieraj wodę we własnym bidonie lub wcześniej zakupionej ponownie uzupełnianej plastikowej butelce. Plastik sam w sobie nie jest zły. Złe jest tylko jego jednokrotne wykorzystanie. Nie musisz kupować specjalnego bidony (to zwiększa ślad węglowy) jeśli będziesz przez długi czas korzystać z zwykłej „jednorazowej” butelki.
  • Wybieraj schody zamiast windy. Po pierwsze zwiększysz swoje dzienne zapotrzebowanie na kalorie i albo będziesz mogła coś więcej przekąsić albo łatwiej zrzucisz wagę. Po drugie pobudzisz się tym drobnym ćwiczeniem lepiej niż kawą, a dodatkowo oszczędzisz trochę bo winda wożąca tylko jedną osobę jest mniej wydajna niż kilkoro.
  • Wychodząc z pomieszczenia zawsze wyłącz światło, chyba że korzystasz z żarówek energooszczędnych. Takie żarówki nim zaczną być oszczędne muszą się rozgrzać, dlatego nie ma sensu montować je w pomieszczeniach w których potrzebujemy „oświecenia” tylko przez kilka minut.
  • Ogranicz koszenie trawy do minimum ponieważ łąki (i zaniedbane trawniki) gromadzą o wiele więcej wody w glebie, a wody w naszym kraju brakuje. Coraz popularniejsze jest zamienianie trawników na łąki w centrach miast tak jak np. w Katowicach przy ul. Sokolskiej.
  • Nie korzystaj z dmuchawy do odgarniania liści, standardowe grabie są prostsze w produkcji i nie potrzebują energii elektrycznej do działania.
  • Nie kupuj zwierzątek domowych z hodowli, lecz przygarnij ze schroniska lub z domów tymczasowych. Nasz ekosystem potrzebuje więcej zwierząt, ale tych dzikich i w ich naturalnym środowisku,choćby dlatego, że one nie używają opakowań w przeciwieństwie do tych domowych. Komercyjne hodowle nie bardzo służą planecie.
  • Wykorzystuj ponownie torebki na prezenty, a gdy Ty wręczasz komuś podarunek to nie podpisuj torebki.
  • Zainwestuj w ładowarkę do akumulatorków i następnie zamiast baterii kup akumulatorki. Nie ma sensu używać baterii jednorazowych, a już szczególnie w aparacie lub kamerze w czołówce, latarce, pilocie, myszce itp czyli urządzeniach, które możemy w domu w każdej chwili podładować. Baterie są ekstremalnie szkodliwe dla środowiska dlatego warto wydłużyć ich żywotność ponownym ładowaniem.
  • Jeśli jesteś łowcą okazji i lubisz przeglądać gazetki sklepowe to wykorzystaj do tego celu zamiast papierowych wersji aplikacje lub strony internetowe. Zauważyłeś jak wiele papieru w ten sposób marnotrawimy.
  • Przewietrz mieszkanie otwierając na chwilę okno na oścież w ten sposób przepłynie przez nie sporo powietrza ale ściany nie stracą swojej temperatury (w porównaniu do długotrwałego uchylonego okna).
  • Czym niższa temperatura w nocy tym lepszy sen. Aby nie zmarznąć zwykle wystarczy lepsza kołdra lub pidżama niż kolejne wiaderko węgla czy dodatkowy odkręcony kaloryfer (dla dobrego snu 19 stopni wystarczy).
  • Mieszkasz samemu i nie lubisz ciszy w mieszkaniu ? Potrzebujesz aby coś grało w tle? Lepiej niż telewizor, włącz radio, które zużyje o wiele mniej prądu.
  • Bądź leniwy i nie prasuj ręczników, pościeli, prześcieradeł i strojów sportowych (chyba obejdziesz się bez tego).
  • Bądź leniwy i sprytny, bo jeżeli dobrze rozwiesisz pranie to wielu rzeczy nie będziesz musiał prasować.
  • Rozjaśniaj kolorami pomieszczenia w których spędzasz dni, pomaluj ściany jasnymi farbami, które odbijają światło.
  • Ciepłe z zimny się nie lubi, dlatego nie wkładaj ciepłych potraw do lodówki, ani nie ustawiaj lodówki obok źródła ciepła.
  • Nigdy nie zastawiaj kaloryferów np, kanapą czy obudową. W ten sposób ograniczasz cyrkulacje powietrza wokół nich. Emitowane ciepło może odbijać się od łóżka i „podgrzewać” kaloryfer co z kolei może też sztucznie zawyżyć odczyt z czujników ciepła na nich zamontowanych, a tym samym rachunki za ogrzewanie.
  • Jeżeli chcesz szybko nagrzać w mieszkaniu to ściągnij pranie z kaloryferów, w ten sposób ciepłe powietrze będzie mogło szybciej wypełnić Twoje 4 ściany.
  • Podobno zmniejszenie temperatury w pomierzeniu o 1 stopień to ograniczenie wydatków na ten cel o 7%, warto sprawdzić.
  • Podgrzewaj w czajniku tyko tyle wody ile potrzebujesz. Jaki sens ma podgrzanie 1l wody do zalania jednej szklanki herbaty ? 5 min później i tak ponownie wrzątku nie wykorzystasz.
  • Nie oglądaj filmów na TV, tablecie lub komputerze przed spaniem, a zamiast tego czytaj książki. Po pierwsze zużyjesz mniej energii, a po drugie szybciej zaśniesz (więc zużyjesz jeszcze mniej energii) i lepiej się wyśpisz. Może nawet wcześniej wstaniesz wyspany i odmienisz swoje życie, bo wszystkie mi znane kultury na świecie mają swój odpowiednik przysłowia „kto rano wstaje temu Pan Bóg daje” więc coś musi w tym być.
  • Odwiedź babcie i poznaj domowe sprawdzone metody leczenia bo wiele popularnych leków na przeziębienie lub grypę to wyłącznie placebo i środki przeciwbólowe (co prawda wiele domowych metod leczenia to też placebo ale one zwykle i tak są tańsze)
  • Odwiedzaj lekarza z listą posiadanych lekarstw, a ograniczysz odpadki farmaceutyczne i wydasz mniej pieniędzy na leki.
  • Zamawiaj e-zakupy do paczkomatów, ponieważ „ostatni kilometr” przesyłki pochłania firmą kurierskim najwięcej energii.
  • Do paczkomatów przemieszczaj się ekologicznie – pieszo, rowerem czy na klasycznej hulajnodze, bo gdy pojedziesz do nich samochodem to wcześniejszy punkt nie ma sensu.
  • Naprawdę potrzebujesz 75 calowy telewizor, gdy siedzisz od niego tylko 2m? Porozmawiaj z ekspertami, abyś niepotrzebnie nie kupował czegoś zbyt dużego, a co za tym idzie zużywającego więcej energii niż naprawdę potrzebujesz. To samo dotyczy samochodów, domów itp.
  • Mało osób jest tego świadomym, ale każde Twoje wyszukanie hasła w Google to 0.0003 kWh czyli równowartość energii potrzebnej do zapalenia 60W żarówki przez 17s.
  • Oglądaj filmy na streamingu, zamiata na DVD ponieważ jak wyliczył Timer wyprodukowanie jednej płytki wytwarza tyle zanieczyszczeń co 3 dni oglądania na YouTube.
  • Czym niższa jakość odtwarzanych treści wideo w internecie tym mniej energii jest potrzebnej na ich przesłanie. Mało kto wie, że światowy internet emituje już tyle samo gazów cieplarnianych co przemysł lotniczy – podczas pandemii nawet o wiele więcej -, a do 2025 przewiduje się, że ta wartość się podwoi.

Zaskakująco długi post wyszedł od prostej listy dlatego postanowiłem podzielić go na dwie części. W drugiej części znajdziesz listy dotyczące: kuchni i diety, pracy i transportu, podróżowania w stylu eco, życia towarzyskiego, wychowywania dzieci i majsterkowania.

zobacz też: Jak żyć ekologicznie cz2

My ludzie jesteśmy jedynym znanym nam gatunkiem, który w świadomy sposób może zmienić świat na lepsze, a mimo to niszczymy go jak żaden inny. Odbieramy możliwość cieszenia się pięknem dzikiej przyrody kolejnym pokoleniom. Jesteśmy wielkimi egoistami. Zrzucanie odpowiedzialności na wcześniejsze pokolenia nie jest metodą, ponieważ pomimo że brak świadomości długoterminowych skutków ich postępowania nie jest usprawiedliwieniem, to możemy ich zrozumieć. Chcieli szybko wybudować współczesny świat, w którym tak wygodnie przyszło nam żyć. Powinniśmy jednak uczyć się na błędach, a nie je powtarzać. Niestety gdy my już jesteśmy świadomi, jak wiele niszczymy, a mimo to kontynuujemy nasze działania to dla nas nikt w przyszłości usprawiedliwienia już nie znajdzie.

Jak pomagać? Streszczenie

Kompendium wiedzy o udzielaniu pomocy Ukraińcom

Ten artykuł to wyłącznie streszczenie obszernego tekstu, który znajdziesz pod tym linkiem Jak pomagać Ukraińcom z głową. Jeżeli chcesz zgłębić ten temat koniecznie go przeczytaj w całości. Jeśli jednak nie lubisz zbyt długich

Oryginalny tekst powstał po rozmowach z osobami zarządzającymi akacjami pomocowymi na terenie Gliwic: Leszek Losza (Centrum Inicjatyw Społecznych), Paweł Januszewski (Gliwickie Centrum Organizacji Pozarządowych), Agnieszka Jagla (GTW – główna zbiórka rzeczy w Arenie) i licznymi wolontariuszami. Porady zawarte poniżej bazują także na moich osobistych doświadczeniach wyniesionych z wcześniejszych działań Fundacji CALM edu oraz organizacji wszelakiego typu akcji lokalnych jak i międzynarodowych.


Będzie o wiele gorzej

Poniższymi akapitami nie mam zamiaru Cię przestraszyć czy zniechęcić ale uświadomić z czym przychodzi nam się mierzyć. Na początku musisz być świadomy, że będzie coraz gorzej. Podczas ucieczek z kraju zawsze występują trzy fale uchodźców.

Pierwsza fala – najpierw wyjeżdżają z kraju Ci dla których jest to najłatwiejsza decyzja ponieważ mają się gdzie udać.

Druga fala – w którą wchodzimy – to ludzie, którzy zostali już siłą zmuszeni do ucieczki z pewnych regionów kraju aby ratować swoje życie i nie mają tutaj nikogo, kto mógłby im pomóc.

Trzecia fala – to rozwiniecie drugiej w skali XXL, bo ludzie uciekają już z całego terytorium kraju.

QR kody do łatwego udostępniania tego posta

Z lewej pełny artykuł z prawej streszczenie.
Chcesz szybko przekazać komuś ten artykuł? Wystarczy, że skieruje aparat na ten QR kod.


Czego nie robić

Po pierwsze – nie wypal się. Pomaganie to nie sprint, to MARATON.

Ostudź swój entuzjazm – działaj logicznie, a nie spontanicznie
Ludzie kilka dni temu pozapraszali do swoich małych mieszkanek spore rodziny z dziećmi – często samotne matki – i już mają tego dość.

Ogranicz sobie dostęp do informacji – sprawdzaj wiadomości tylko dwa razy na dobę. Bardzo wartościowy podcast na ten temat: Dział Zagraniczny

To nie są zawody na pomaganie. Straszne jest to, jak dzisiaj wyglądają grupy pomocowe na FB. Jest tam prowadzonych naprawdę wiele sensownych akcji, które finalnie ratują ludzkie zdrowia czy nawet życia, ale część z komentarzy to zawody w stylu „Kto pierwszy odda to co ma zbędnego”. Jeżeli ktoś potrzebuje rzeczy materialnych w okolicy Gliwic to powinien zgłosić się do Centrum Inicjatyw Społeczny lub bezpośrednio do GTW prowadzącym największa zbiórkę w Arenie (Hali widowiskowej) – kontakty w dalszej części tekstu. W celu odciążenia tych organizacji szukaj lokalnych punktów dystrybucji, a dopiero w ostateczności osób prywatnych ponieważ za chwilę wszyscy się wypalą. To nie są zawody!

Nie daj się oszukać – sprawdzaj na tyle na ile to możliwe komu przekazujesz rzeczy i nie trać czasu na zbędne działania lub dalekie dojazdy


Jak pomagać

Potrzeba nie tylko wolontariuszy, ale aktualnie przede wszystkim PRACOWNIKÓW !!! Najważniejszy wniosek jaki udało nam się wyciągnąć z spotkania z CIS i GCOP to, że wolontariusze nie są w stanie sami sobie z tym poradzić i PILNIE POTRZEBUJĄ WSPARCIA FIRM W FORMIE ODDELEGOWANYCH PRACOWNIKÓW. Najważniejsze czego aktualnie potrzebuje CIS w centrach ulokowanych przy ulicy Studziennej 6 i Barlickiego 3 to osoby, które są w stanie pomóc w pracy biurowej przez te 8 godzin dziennie.

http://ukraina.cis-gliwice.pl/


Wolontariat z głową

Pomagaj w tym w czym jesteś dobry.

Optymalizuj czas! Część pomocy możesz wykonać zdalnie.

Wolontariusze zawsze potrzebni! Potrzeba ogromnej liczby osób do pomocy. Aktualnie najwięcej do segregowana już zgromadzonych ubrań. Potrzeba także ludzi do transportowania, przygotowywania jedzenia, pozyskiwania i koordynowania funduszy. Jest co robić.

Angażuj znajomych, bo pewnie wielu z nich nie odważyło się wyjść z pomocą tylko dlatego, że nigdy wcześniej nie brali udziału w żadnym wolontariacie. Najtrudniej zrobić pierwszy krok, a potem to już idzie z górki i łatwo się uzależnić od pomagania innym, gdy widzi się, że nasze działania przynoszą natychmiastowe efekty. Wszystkie ręce na pokład.

Chcesz pomagać?

Uzupełnij poniższy formularz, a informacje w nim zamieszczone przekażę do konkretnych organizacji w naszym regionie lub od razy odpisze Ci gdzie Cię potrzebują.

FORMULARZ lub odwiedź tą stronę


Zbiorki rzeczy i pieniędzy

Informacje zawarte w tym punkcie szybko mogą stracić na aktualności (dlatego nim coś przyniesiesz sprawdź co teraz jest potrzebne np. na tej stronie). To co powinieneś ogólnie wiedzieć to:

Pieniądze są najłatwiejsze w transporcie, najbardziej uniwersalne i wbrew temu co może Ci się wydawać najłatwiejsze w kontroli na jaki cel zostały wydane – listy sprawdzonych zbiórek bez problemu znajdziesz w internecie.

W każdym punkcie segregacji przydadzą się kartony, duże reklamówek i solidne torby

Najmniej zebrano bielizny dla dzieci, więc jeżeli chcesz coś jeszcze dołożyć to kup wielopaki z bielizną

Bez ograniczenia potrzeba lekarstw i opatrunków (lokalnie, przy granicy i na froncie)

Na granicy potrzeba koców, pościeli jednorazowej, łóżek polowych, zupek chińskich, gorących kubków, napoi instant, termosów z ciepłymi napojami, butelek dla dzieci….

Nie przekazuj specjalnie na ten cel kupionych drogich markowych rzeczy, ponieważ tańsze też się sprawdzą, a za tą samą kwotę możesz pomóc większej licznie osób

Wszędzie potrzeba rąk do pracy przy segregacji

Nie zawoź rzeczy na granicę bez wcześniejszego kontaktu z osobą odpowiedzialną za pomoc uchodźcom przy konkretnym przejściu

banner


Pomoc długoterminowa

To jest najważniejsze, bo od tego zależy jak wszyscy razem będziemy w stanie funkcjonować.

Pomoc sąsiedzka czyli wszyscy mieszkańcy jednoczcie się

Przygarnięcie pod swój dach jednej rodziny z Ukrainy to wydatek czasu, cierpliwości, pieniędzy i każdy inny przekraczający możliwości pojedynczej rodziny. Co jeżeli wojna potrwa jeszcze tygodnie, a uchodźcy przez kolejne miesiące nie będą mieli możliwości powrotu do ojczyzny? Niewiele rodzin jest w stanie funkcjonować z – nie tylko dalekimi – krewnymi pod jednym dachem, a co dopiero z totalnie obcymi osobami, bez wspólnego języka i do tego z wielką traumą. Potrzebujemy łączyć siły, aby te wszystkie poniesione koszty – nie tylko finansowe – były rozdzielane na chętnych do pomocy sąsiadów.

Zakładanie osiedlowych grup na komunikatorach
Jeżeli mieszkasz w mniejszej miejscowości to prawdopodobnie, już wszyscy mieszkańcy mają taką grupę założoną. W mieście jeszcze o tym nie słyszałem, a będziemy tego potrzebować. Jeżeli na twojej ulicy / osiedlu / dzielnicy przyjęto rodzinę z Ukrainy to dobrze poprzez Facebooka, kartkę na drzwiach bloku czy szerzej działając na przedszkolu, w kościele, na radzie osiedla zebrać grupę chętnych do pomocy sąsiadów. Dzięki takiej grupie np. na WhatsApp:

  • na bieżąco będziecie wiedzieć czego konkretnego im potrzeba,
  • podzielicie na kilka osób pomoc przy załatwianiu przedszkola, pomocy lekarskiej, zakupów ….,
  • będziecie w stanie odciążyć mamę i na zmianę wychodzić z dziećmi na place zabaw, aby się integrowały z naszymi dziećmi,
  • łatwiej będzie znaleźć im pracę,
  • będziecie mieć o wiele większa motywację do pomagania, bo nic tak bardzo nie motywuje jak widok osób, których życie udało się choćby w minimalnym stopniu poprawić na lepsze (to nie jest anonimowa pomoc dla anonimowych osób)
  • zorganizujecie wycieczki i spacery integracyjne dla nich
  • gdy ktoś z Was dowie się o jakiś wydarzeniach czy pomocy z której mogą skorzystać to łatwiej będzie przekazywać im informacje (genialne są wydarzenia sportowe na które zaprasza się dzieci z Ukrainy, bo sport łączy cały świat)
  • i wiele wiele więcej!!!

Dodatkową korzyścią bez wątpienia będzie bardziej przyjacielska atmosfera na całym osiedlu bo nic tak bardzo nie integruje ludzi jak wspólne wysiłki, aby czynić dobro (wiem o tym doskonale dzięki wszystkim wcześniejszym akcją, które organizowałem). Po tym wszystkim, gdy te rodziny szczęśliwie wrócą do siebie, to coś nam po nich pozostanie. Poczucie osiedlowej wspólnoty. O wiele lepiej będziemy funkcjonować w naszych małych lokalnych ojczyznach (i łatwiej będzie organizować wszelakie kolejne akcje, bo czemu nie wykorzystać takiej integracji, choćby na sprzątanie lasów czy remonty placów zabaw co my na Obrońców Pokoju już robimy).

Organizować lokalne wydarzenia i miejsca spotkań

Szukaj dla przyjezdnych pracy w zawodzie

Ukraina w XXI w. to kraj ludzi wykształconych. Niejedna mama, która przyjedzie do nas z swoimi dziećmi może okazać się programistką, architektką, nauczycielką, psychologiem, fryzjerką, trenerką itp. Znajdując im prace w swoim zawodzie nie tylko dajemy im możliwość rozpoczęcia u nas życia na nowo – nieważne czy tymczasowo czy na stałe – ale także wykorzystujemy ich potencjał w całości, podbudowujemy takie osoby psychicznie ale także wspieramy naszą gospodarkę. To, że ktoś nie mówi po polsku to nie jest koniec świata, ponieważ właśnie na naszych oczach powstaje nowa gałęzi gospodarki „usługi ukraińsko i rosyjsko języczne”.


Pomóż rozwijać ten artykuł

Jeżeli uważasz ten artykuł za wartościowy oceń go poniżej i udostępnij swoim znajomym. Czym więcej osób będzie w stanie świadomie udzielać pomocy uchodźcom, tym lepiej poradzimy sobie z tą sytuacja.

Jeżeli uważasz, że brakuje w tym tekście jakiś ważnych informacji to koniecznie daj mi znać w komentarzach, a postaram się te braki jak najszybciej uzupełnić.

Znalazłeś nieaktualne dane, literówki czy masz pomysły na inne formy pomocy, to także skontaktuj się ze mną.

Razem damy radę.

Zamknij