Nie ma ważniejszego otoczenia niż ludzie!
Miesiąc: marzec 2019
#5 Sztuka pakowania
Hej – dzisiaj się pakujemy – znowu, po raz 5!
Iran – pierwsze wrażenia
Iran, to było coś!

Co spakować na stok
Niezależnie czy wybierasz się na kilka dni w Alpy czy tylko na wieczorny karnet do Szczyrku dzięki tej liści spakujesz się o wiele szybciej.

Co przyda się na stoku:
*W Szwajcarskich kurortach kremy z filtrem potrafią kosztować 7 razy tyle co u nas w sklepie!!! I niestety wiele osób jest zmuszonych do ich zakupu, ponieważ w słoneczne dni na Alpejskich stokach błyskawicznie możemy się poparzyć. Jak to się mówi – „Kto nie ma w głowie ten musi mieć w portfelu”.

Co dodatkowo zabrać na zimowy wyjazd:
(raczej zimowe choć to zależy od kierunku i terminu, bo w dolinach może być już wiosna)
*IZOTONIK w tabletkach musujących lub proszku – Przyda Ci się przy wielogodzinnym solidnym wysiłku fizycznym – nie myślę o spacerku – umożliwiaj poprawę nawodnienia naszego organizmu i wydłużenie wydajności organizmu – szybki trekking nie różni się niczym od ciężkiego treningu. Efekt jest rewelacyjny. Jeżeli nie jesteś zwolenianinem „chemii dla sportowców” przygotuj sobie w domu mieszankę w proszku: witaminy C, soli – to ją głównie wypacasz – cukru kokosowego lub brązowego – do smaku – i co tam jeszcze lubisz pić, aby dosypywać sobie do wody.
O czym jeszcze warto pomyśleć jeżeli wybieracie się samochodem obszernie opisuję w tym poście: Podróże samochodem

Na wyjazdy zorganizowane przyda się
*Na dużych wyjazdach zorganizowanych podczas zamieszania przy rozładowywaniu autokaru bardzo łatwo pomylić swój sprzęt narciarski, deskę czy buty. A już szczególnie, gdy są one zapakowane w torbę pochodzącą z popularnego sklepu sportowego. Dlatego, aby zaoszczędzić sobie stresu i czasu, warto swoje torby oznaczyć w jakiś niepowtarzalny sposób, choćby srebrną czy odblaskową taśmą.
Przed wejściem do autokaru solidnie się zastanów co może Ci się przydać podczas tej baaardzo długiej podróży. Szczoteczka do zębów, mały ręcznik, wilgotne chusteczki i buteleczka teleportera to rzeczy podstawowe.
Inne wpisy na Rajzyblogu o podobnej tematyce
Wszystkie Rajzylisty czyli listy rzeczy do spakowania
Apteczka turystyczna – interaktywna lista
Co spakować na kilkudniowy zimowy trekking
Lista wszystkich górskich tematów
Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.
Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.
Idea która nam przyświeca:
„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”
Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!
Podobało Ci się ten artykuł? – Możesz nam pomóc – teraz kolej na Twój ruch!
Jeżeli informacje zawarte na tej stronie uważasz za wartościowy to daj nam znać pozostawiając wysoką ocenę (5 gwiazdek) pod postem lub pomóż nam go promować udostępniając go na swoim profilu w social mediach.
Czy ludzkość jest prymitywna cz2
…. Kupujemy nowy smartfon, telewizor, płaszcz czy samochód, bo z starego nie da się już korzystać? Niestety nie. Wspieramy wyłącznie tylko te aspekty ekologii, które są dla nas wygodne.
To jest druga część tekstu, którego początek znajdziesz TUTAJ.
Być jak wirus?
Nie chcemy się poświęcać używając tego samego telefonu przez 3 lata i jeżdżąc autobusem do pracy. Zwykłe segregowanie śmieci dla wielu jest zbyt wymagające (sprawdźcie kosze w waszej okolicy). Chcemy żyć wygodnie kosztem naszej planety. W tej dziedzinie funkcjonujemy jak najbardziej prymitywne organizmy. W makro skali wyglądamy jak wirus, który zasiedla nowy organizm czerpiąc z niego jak najwięcej. Rozmnaża się na potęgę i nie jest świadom, że gdy organizm nosiciela umrze z wycieńczenia on też zostanie pozbawiony życia (choć wirus może zmienić nosiciela, my planety jeszcze nie). Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że to właśnie my mamy potencjał, którego nie miał do tej pory żaden gatunek przed nami. Tylko my ludzie, możemy w świadomy sposób stworzyć Ziemię lepszym miejscem do życia, aniżeli była ona w momencie gdy przyszliśmy na świat. Wszystko jednak wskazuje, że od wieków dokładamy wszelkich starań, aby osiągnąć dokładnie odwrotny efekt.
Moda
Marketing oraz szeroko rozumiana „moda” to gigantyczne narzędzia do kreowania fikcyjnych potrzeb i niszczenia środowiska. Mające na celu tylko i wyłącznie wyciągniecie od nas pieniędzy, aby móc produkować jeszcze więcej i więcej zbędnych rzeczy. Tak długo jak będziemy oceniać innych przez pryzmat tego co posiadają, tak długo będziemy zamykać się w pracy i zaciągać kredyty tylko i wyłącznie po to, aby poczuć się lepszymi od innych. Przypomina mi to rywalizację dwóch …hmm. W tym miejscu chciałem opisać rywalizację dwóch zwierząt, które zbierają coś całkowicie niepotrzebnego, aby wygrać w rywalizacji z innymi osobnikami. Jednak nie potrafię znaleźć żadnego, aż tak irracjonalnego zachowania w królestwie „prymitywnych” zwierząt.
Podsumowując, pracujemy większość życia, narzekając na ciągły brak czasu, tylko po to, aby kupić coś niepotrzebnego i podnieść swoją wartość (zamieniamy nasz życiowy czas, na bezwartościowe dobra materialne). Robimy to na oczach innych za pomocą np. Instagrama, pokazując się ludziom, których nawet nie znamy. Ewentualnie sąsiada czy współpracownika, którego nie lubimy tylko dlatego, bo ma jeszcze nowszy samochód. Jakaś paranoja.

( Photo by Peter Broomfield on Unsplash)
Depresje
Rezygnujemy z pasji, hobby, sportu by móc pracować jeszcze więcej. Narzekamy, że nasz partner czy partnerka są nudni pomimo, że mają najnowszego iPhone’a. Nigdy w historii naszego gatunku nie mieliśmy tak wiele czasu sami dla siebie. Nie musimy polować (chyba, że na promocje), walczyć (jedynie o miejsce na parkingu). Możemy za to się rozwijać i pomagać innym.
Dziś w Polsce, tak jak i w większości rozwiniętych krajów, ludzie nie umierają już z głodu, częściej z otyłości. Dlaczego nie chcemy pomóc rozwijać się innym narodom ? Czym więcej wykształconych osób na świecie, tym mniejsze pole do popisu mają ekstremiści, terroryści, czarodzieje, założyciele sekt i wszystkie inne „złe” organizacje. Czym więcej ludzi zadowolonych ze swojego życia, tym lepiej nam się żyje. Jest to prawdziwa inwestycja w przyszłość. Bardziej opłacalna jest inwestycja w kolejne pokolenia, niżeli kolejną sezonową parę modnych okularów przeciwsłonecznych noszonych w klubach. Narzekamy na depresję? Od zawsze wiemy, że pomaganie innym uszczęśliwia bardziej, niż otrzymywanie prezentów. To właśnie dlatego w pełni świadomie spędzamy wolny czas w galeriach handlowych ?
Kosmita zapewne drapie się teraz po czole i zadaje sobie pytanie.” Skoro wiedzą, że sobie szkodzą to dlaczego dalej to robią? Czym później zatroszczą się o swoją planetę, tym trudniej będzie naprawić uszkodzenia. O co im więc chodzi?„
Każdy z nas?
Tyle jeżeli chodzi o ogół. Jeśli wspomniany kosmita zechce zerknąć na pojedynczych przedstawicieli naszego gatunku będzie jeszcze gorzej. Przez ostatnie mniej więcej 200 tys. Lat, od kiedy mówimy o Homo Sapiens nie zmieniliśmy się tak bardzo, jakby mogło by nam się wydawać.
Oczywiście, większość z nas ma wysokie mniemanie o sobie. Myślimy sobie, że skoro nie jemy już surowego mięsa, – a tatar i sushi to co? Skoro nie mieszkamy w ciasnych jaskiniach – a szare bloki z wielkiej płyty co wam przypominają? Korzystamy na co dzień z zaawansowanych technologii (które bądź co bądź są młodsze niż większość z nas) może nazywać się rozwiniętą istotą?
Przyszłość
Podzielę się z Wami moją wizją przyszłości. Wierzę, że w nie tak dalekiej przyszłość, będziemy żyć jeszcze wygodniej. Mniej pracować. Nie będziemy musieli się zbytnio męczyć, a w zamian całe dni bawić i wypoczywać. Dlaczego tak uważam? Dzisiejsza technologa nam na to pozwala. Co roku będzie powstawać coraz to więcej wynalazków ułatwiających życie. Czym więcej będziemy edukować inżynierów, tym szybciej technologicznie będziemy się rozwijać. Wykorzystując jeszcze bardziej zaawansowane technologie, aby zaspakajać nasze prymitywne potrzeby.
Największe wyzwania w XXI wieku, nie są jednak stawiane inżynierom. Nas ludzi ze smykałką do majsterkowania, tworzenia, programowania, odkrywania, głodnych wiedzy, nie da się zatrzymać. Do tworzenia nowych technologii popycha nas chęć zysku, zwykła potrzeba działania oraz głód wiedzy. Rozwoju technologii nie da się już zatrzymać.
Problem jednak w tym, iż posiadając najróżniejsze sprzęty rozwijamy się błyskawicznie dalej będąc zwierzętami. Co prawda ubranymi, rozumiejącymi odrobinę więcej, żyjącymi wygodniej. Kierujemy się jednak dalej tymi samymi popędami nad którymi nie udało nam się zapanować. Tym samym uważam, że największe wyzwania obecnych czasów, stawiane są przed humanistami. To oni muszą wprowadzić nasze umysły w bardziej „cywilizowany” świat. Nauczyć nas w prawidłowy sposób korzystać z narzędzi, które tak sprawnie tworzymy.
Wynalazki
Pewien geniusz wymyślił kiedyś nóż, aby obrabiać mięso. Niewiele później pewien „prymityw” odkrył, że jest to super narzędzie do zabijania innych osób i podnoszenia swojej pozycji w stadzie. Gdy wynaleziono kolej i inne środki transportu nie planowano wykorzystywać ich w „fabrykach” aby pozbyć się „gorszych istot” zagrażających naszemu „stadu”.
Nie tak dawno, gdy projektowano Internet (wcześniej ARPANET) wszyscy wierzyli, że ludzie wykorzystają go do przesyły informacji. Było pewne, że nie tylko uczelnie na tym skorzystają, ale każdy pozyska nieograniczone źródło informacji. Dziś używamy go głownie do oglądania pornografii, materiałów propagandowych (świadomie czy nie), śmiesznych filmów. Celem jest również dobywania tak zwanych like’ów i dzielenia się zdjęciami swoich posiłków w celu podniesienia swojej samooceny.
Czas uświadomić sobie, że dzięki sieci komputerowej jesteśmy w stanie wykonywać zdalnie operacje na otwartym sercu i porozumieć się niemal z każdą osobą na naszej planecie. Wykorzystujemy go przede wszystkim … (każdy wstawi tutaj to co ma na myśli). Nie da się ukryć, że słabo wykorzystujemy dane nam możliwości. Mamy zaawansowane narzędzia, ale dalej kierują nami te same prymitywne instynkty co naszego kota, psa czy szczura.

Kłamać !
Nie chcę tutaj pisać o filozoficznych problemach, chcę natomiast zwrócić uwagę na te, które pokonują nas każdego dnia. Większość z nas jest świadoma, że modelki z okładek to dzieła grafików komputerowych. Super bohaterowie w mega produkcjach wyglądają rewelacyjnie wyłącznie na ekranie kinowym. Co jest zasługą ogromnych nakładów finansowych, super efektów specjalnych i działa tylko podczas kręcenia zdjęć (wiele jest w internecie postów jak nasi idole wyglądają po za sceną. Jesteśmy świadomi, że okłamujemy się i jesteśmy okłamywani na każdym kroku. Mimo to, chcemy aby nasi partnerzy wyglądali tak jak oni. Jeśli podejmiemy decyzję, że my też byśmy tak chcieli wyglądać, to potrafimy wytrwać w postanowieniu do pierwszego deseru.
Zjedź więcej
Diety i postanowienia noworoczne najlepiej pokazują jak bardzo prymitywnymi stworzeniami jesteśmy. Nawet wytresowany pies, jest w stanie sobie odmówić zjedzenia jakiegoś przysmaku, gdy jego właściciel nie wyrazi na to zgody. A ile osób na diecie odchudzającej potrafi zrobić to samo i wytrwać w swoich postanowieniach? Nie sięgnąć po ulubiony smakołyk. Na jak długo? A po skończeniu diety? Większość z nas jest w tym o wiele słabsza niż podejrzewa. Wystarczy poczytać badania dotyczące tego, jak wiele osób jest uzależnionych od jedzenia, pornografii, cukru, alkoholu, narkotyków czy gier. (O pewnym eksperymencie piszę TU) Nie znamy umiaru jak zwykłe gryzonie, które potrafią się tak najeść, że mogą nie zdążyć uciec przed drapieżnikiem. Świnki morskie mogą być tak grube, że nie potrafią chodzić. Czy ludzie też tak potrafią? Pomijam tutaj wszelakiego rodzaju choroby. Choć warto podkreślić, że lenistwo nie jest chorobą.
Znam wielu ekspertów od rzucania palenia. Znakomicie potrafią rzucać nałóg. Wiem, bo robili to już wiele razu i zapewne wiele razy jeszcze będą próbować.[„ekspertów od rzucania” – rzucanie to stała czynność nieukończona]
Post
Dlaczego post jest ważnym elementem wielu religii? (Przypominam, że „post” nie oznacza tylko materiału na blogu ale okres ograniczenia się – tak dla niewtajemniczonych). Podejrzewam, że to właśnie dzięki niemu, człowiek może na chwilę stać się bardziej cywilizowanym organizmem. Nie pozwalamy sobie na wszystko, panujemy nad naszymi zachciankami. Przynajmniej na chwilę uświadamiamy sobie, że to nasz umysł panuje nad ciałem. Jeśli ktoś, ma słabą „silną wolę” to poprzez trening może nad nią popracować. Polecam sport. Nie stanie się nic złego, gdy zjemy raz na pewien czas o jedno ciastko za dużo lub wypijemy jedno piwo. Do czasu gdy nie krzywdzimy innych istot …
Przerażające jest to, ile kobiet i dzieci zostaje zgwałconych co rok w najbliższym sąsiedztwie. Właściwie nikt o tym głośno nie mówi. Mało kto o tym w ogóle wie. Nie znamy nawet skali tego problemu. W swoim życiu usłyszałem kilka smutnych historii z ust kobiet, z którymi miałem okazję szczerze porozmawiać. Jako przedstawiciel męskiego gatunku, wstyd mi za mężczyzn, którzy nie potrafią nad sobą zapanować łamiąc wszystkie granice i zasady, tym samym raniąc innych.
Gwałt jako narzędzie
Co pewien czas w mediach pojawiają się kolejne wzmianki o skandalach seksualnych czy pedofilskich na szczycie. O tych w niższych klasach społecznych nawet się nie wspomina, bo ta skala może przerazić i pokazać naszą cywilizację w bardzo złym świetle. Gwałty podczas wojen i wszelakich konfliktów zbrojnych są narzędziem wroga. Dowódcy wręcz nakazują dopuszczać się ich na ludności cywilnej. W ten sposób potrafią zniszczyć morale ludności cywilnej i namieszać w ich domach na wiele pokoleń. Są to straszne historie, które świadczą o niczym innych, jak o naszej bestialskiej i prymitywnej naturze, nad którą czasem nie chcemy nawet zapanować.
Wydaje się, że „masowa przemoc seksualna” i wyjątkowe okrucieństwo jednostek nie są problemami naszych czasów. Jednak, nawet w cywilizowanych Zachodnio Europejskich czy Skandynawskich mediach raz na kilka lat słyszymy historie o zbiorowych gwałtach lub osobach przetrzymywanych latami w niewoli. Strach myśleć o ilu nigdy nie usłyszymy.
Brak umiejętności zapanowania nad podstawowymi popędami czy to do jedzenia czy prokreacji, ukazuje nas jako zwykłe zwierzęta. W obliczu tych zjawisk wszyscy jesteśmy równi. Nie liczą się pieniądze na koncie bankowym, skala osiągniętego sukcesu, poziom wykształcenia, nawet pozycja w hierarchii wyznaniowej. Dalej jesteśmy prymitywni.
W dalszym ciągu posługujemy się siła aby pokazać wyższość wobec słabszych. Niewolnictwo seksualne czy obozy pracy, co zaskakujące cały czas się rozwijają. Nie tylko większe lwy, wilki czy goryle znęcają się nad słabszymi organizmami i robią z nimi co chcą. Nawet w epoce drukarek 3D spotykamy się z tymi problemami częściej niż jesteśmy tego świadomi. Źle traktujemy swoich pracowników, swoje rodziny, swoje zwierzęta. Podobno rozwój cywilizacyjny danego społeczeństwa, można poznać po tym jak traktuje zwierzęta. Dlaczego zwierzęta? Bo je czasem traktuje się lepiej niż ludzi…
Podsumowanie
Podsumowując, to wszystko co napisałem powyżej, w końcu odpowiadając na pytanie zadane na początku tekstu, a mianowicie „jak bardzo jesteśmy już rozwinięci?”
Uważam, że mamy nieograniczony potencjał i idziemy w dobrą stronę. A właściwie dopiero zaczynamy. Jesteśmy prymitywną cywilizacją, zbudowaną z miałkich istot, które kierują się mizernymi instynktami i potrzebami. My ludzie, mamy za sobą dopiero jakieś 200 tys. lat istnienia, a budujemy skupiska ludzi od niecałych 7 tys. lat. Z technologią jako tako sobie już radzimy. Zaczęliśmy NIEDAWNO zabawy z energią elektryczną – trochę ponad 200 lat temu, z silnikami spalinowymi – trochę ponad wiek temu. Komputery elektryczne to 70 letni wycinek naszej historii. Większość praktycznych rzeczy, z których korzystamy powstała za życia naszych rodziców, większość gadżetów za naszego. Prawda jest taka, że dopiero zaczynamy się uczyć jak wykorzystywać naszą świeżą wiedzę w praktyce. Większość osób dalej uważa, że głównym celem edukacji jest wiedza, gdy tak naprawdę chodzi o działanie. O wykorzystanie mądrości w praktyce. Do dobrych celów.
Skutkiem edukacji może być wiedza, jednak ukoronowaniem nauki jest dopiero działanie!
W przeciwieństwie do technologii, gorzej idzie nam w kwestii zrozumienia nas samych. Nie panujemy jeszcze nad kindersztubą, nie wiemy jak działa mózg. Nie potrafimy tworzyć trwałych sojuszy, nawet związki pomiędzy partnerami w większości przypadków nie są trwałe. Nie panujemy nad emocjami, własną agresją i popędem.
Bananowe społeczeństwo
Dlaczego napisałem ten artykuł ?
Ponieważ odczuwam, że trochę nadmiernie zachwycamy się naszymi osiągnięciami. Tak naprawdę osiągnięciami pojedynczych osób. Wiadomo, ze sukces ma wiele ojców, a porażka jest sierotą. Spoczęliśmy na laurach naszego ego, które rośnie karmione przez social media. Po co się uczyć, trenować, pomagać innym, skoro za pomalowane szminką usta czy drogi zegarek na zdjęciu zdobędziemy większą liczbę like’ów.
Wiele osób uważa się za bardzo dobrze rozwinięte istoty, gdy tak naprawdę nie chcą znać prawdy o sobie. Znacznie lepiej wychodzi nam rozwój technologii aniżeli praca nad sobą i kolejnymi pokoleniami. Praca w laboratoriach, biurach i warsztatach jest o wiele wygodniejsza i prostsza, niż praca w naszych umysłach. Jeśli ktoś nie dostrzega, że ma problem, nigdy nie podejmie działania. Chciałbym, aby każdy z nas był świadom swojego potencjału! Jednak też tego jak wiele pracy go jeszcze czeka, aby móc powiedzieć, że to jego umysł, a nie prymitywne instynkty kierują nim samym.
Świadomie starałem się, nie zamieszczać konkretnych nazw, imion, lokalizacji geograficznych, wydarzeń, dat, ponieważ uważam, że opisane sytuacje są ponadczasowe. Tym samym nie chcę krytykować, czy wręcz przeciwnie wywyższać poszczególnych czasów, osób i narodów.
PS: Na koniec w komentarzu podziel się Twoim zdaniem na temat moich obserwacji. Zgadzasz się z nimi czy wręcz przeciwnie. Oświeć mnie i daj mi do myślenia, bo na tym mi zależy.
Egzamin dojrzałości
Ten akapit dopisałem wiele miesięcy po zakończeniu pracy nad powyższym tekstem, ponieważ świat wokół nas zmienia się znacznie szybciej niż przewidywaliśmy jeszcze nie tak dawno temu.
Wydaje mi się, że właśnie rozpoczęliśmy zdawać nasz wielki cywilizacyjny egzamin dojrzałości. O zmianach klimatycznych spowodowanych przez ludzi, wiemy od dawna ale dopiero teraz zaczynamy sobie uświadamiać z jak katastrofalnymi skutkami przyjdzie nam się mierzyć jeszcze za naszego życia.
Czy jesteśmy zaawansowaną cywilizacją czy tylko zbiorem prymitywnych jednostek dowiemy się za kilka dekad. To świat wystawi nam ocenę z tego egzaminu. Pozytywna ocena będzie oznaczać przeżycie większości ludzi (nikt już chyba nie liczby, że licznik ofiar kataklizmów całkowicie się zatrzyma), a negatywna koniec świata jaki znamy.

(Photo by Bob Blob on Unsplash )
więcej postów o podobnej tematyce znajdziesz w kategorii PROWOKACJE
Piotr Sopalak
Pan Grzegorz Polecam kursy z tym prowadzącym Pan Grzegorz ma bardzo dobre podejście do kursantów. Szkolenia organizowane są w bardzo dobrej atmosferze, potrafi zainteresować, przekazać wszystko co ma do przekazania w bardzo wyrazisty i przejrzysty sposób.
Grzegorz Kiełtyka, nauczyciel w ZSTiO Bytom
Miałem okazję uczestniczyć w kursie dotyczącym podstaw programowania sterowników PLC w oparciu o Siemens S7-300. Muszę powiedzieć, że kurs przygotowany bardzo dobrze. Znalazło się na nim wiele przykładów dotyczących programowania sterowników PLC oraz problemów z tym związanych. Tak prowadzony kurs to czysta przyjemność.
Szymon Pawlikowski
Odbycie szkolenia z zakresu programowania sterowników PLC z Panem Grzegorzem to była przyjemność. Godny polecenia prowadzący, który w ciekawy sposób przekazuje wiedzę, a co ważniejsze motywuje do samodzielnego działania. Bardzo chętny do pomocy i cierpliwy do swoich kursantów. Szczerze polecam i trzymam kciuki za realizację swoich pasji i marzeń!
Co zabrać na wakacje w ciepłe kraje
To jest pierwsza lista rzeczy do spakowania jaką kiedykolwiek stworzyłem. Znajdziesz na niej rzeczy, które sprawdziły się podczas mojej samotnej 3 tygodniowej podróży po Wietnamie z przystankami w Bangkoku, Singapuru i Kuala Lumpur. Dwie ważne uwagi na początek: nie zabieraj wielu ubrań na zmianę bo w tym klimacie tego nie potrzebujesz, a przeprane koszulki czy spodenki ekspresowo wyschną na Tobie podczas spaceru. I druga: nastaw się, że wiele kilometrów pokonasz na skuterach.
Nasza lista rzeczy spakowana na rodzinne wakacje objazdowe po Włoszech
Co spakować w tropiki i inne ciepłe kraje:
(cienka jako ochrona przed insektami i słońcem)

Kilka wskazówek i uwag do listy
* Jeżeli planujesz spać w hostelach, pociągach lub na CouchSurfingu wkładka higieniczna do śpiwora (to taki ultra cienki oddychający śpiwór) z powodu temperatur i wilgotności sprawdzi się o wiele lepiej od samego śpiwora. Dzięki niej zawsze będziesz spać w czystym – co w Azji nie jest standardem, nawet gdy płacisz za miejsce do spania.
* *Komin lub chusta do zasłonienia twarzy przydadzą się podczas jazdy skuterem tak samo jak okulary z wymiennymi szkłami. Szkła przeciwsłoneczne wieczorem można zamienić na przezroczyste chroniące Twoje oczy przed insektami.
*** Wódka w tych regionach świata zabezpieczy nasz organizm po eksperymentach kulinarnych. Wszystko na temat wódki w podróży i opis takiego eksperymentu znajdziesz w rozdziel „Opis rzeczy”.
**** Moskitiera do rozwieszenia nad łóżkiem to standardowa pozycja na listach rzeczy do zabrania w tropiki i totalnie zbędne (ale zamieszczam ją abyś samemu to ocenił). Jak wynika z moich doświadczeń, solidne szczelne moskitiery są montowane na łóżkach wszędzie tam, gdzie mogą się przydać turystom, i jak wynika z doświadczeń Eliasza, te samodzielnie montowana nie są wystarczająco szczelne.
Pomyśl też o
Przed wyjazdem sprawdź, czy będą potrzebne ciepłe rzeczy!!! W pewnych regionach Azji za dnia bywa zimno, a nocą to nawet na Saharze możesz zmarznąć. Rzeczy z membranami (np. Gore-Tex) i skórzane nie sprawdzają się przy tak dużej wilgotności. Na takie wypady firmy z asortymentem podróżniczym przygotowały specjalne bardzo przewiewne, cienkie, szybkoschnące materiały z filtrami przeciwsłonecznymi. Długi rękaw i/lub długie spodnie mogą być przydatne na wypadek zwiedzania świątyń – trzeba się tam zakrywać – i w miejscach upodobanych przez moskity.
Wypłacając z bankomatów będziesz obarczony sporą prowizją dlatego rozplanuj swoje wydatki na przyszłość, aby robić to jak najrzadziej.
Co spakować na wakacyjny wyjazd samochodem – INTERAKTYWNA LISTA RZECZY
Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.
Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.
Idea która nam przyświeca:
„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”
Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!
Podobało Ci się ten artykuł? – Możesz nam pomóc – teraz kolej na Twój ruch!
Jeżeli informacje zawarte na tej stronie uważasz za wartościowy to daj nam znać pozostawiając wysoką ocenę (5 gwiazdek) pod postem lub pomóż nam go promować udostępniając go na swoim profilu w social mediach.
Witaj, świecie!
Witamy w WordPressie. To jest twój pierwszy post. Edytuj go lub usuń, a następnie zacznij pisać!
Co spakować na autostopowe przygody
W tym przypadku Twój bagaż powinien być jak najmniejszy, aby zmieścił Ci się na kolanach w samochodzie i nie ciążył podczas całodniowych przejazdów, ale także zawierał wszystko co pozwoli Ci przetrwać noc gdy będziesz zmuszony spędzić ją dosłownie w szczerym polu.
Do czasu pisania tych słów przejechałem autostopem już ponad 23 tysiące km w przeważającej większości samotnie. Rozbiłem „to” w Europie, Iranie, Wietnamie, Gruzji …. i zawsze było warto! Zresztą pomimo, że mam dwójkę dzieci, samochód, własną firmę i fundację dalej zdarza mi się podróżować autostopem przy każdej nadarzającej się okazji. Teraz już kompletnie nie chodzi o zaoszczędzenie kilku złotych, a … A tak właściwie o co ? Rzuć okiem na poniższą listę.
- Bo to jedyny sposób, aby tak naprawdę „dać się porwać” przygodzie,
- Aby lepiej zrozumieć świat jakim jest, a nie taki jakim go pokazują i przekuć swoją bańkę informacyjną,
- Bo dobrze czasem otworzyć się na obcych ludzi,
- Aby uczyć się cierpliwości i pokory,
- Przypominać sobie jak doceniać to czym świat nas obdarowuje gdy nie mamy na to wpływu,
- Aby stale przekonywać się, że na całym świecie, niezależnie od wiary, koloru skóry, stanu na koncie ludzi dobrej woli w dalszym ciągu jest całe mnóstwo,
- Jest to super ekologiczne, bo kierowca i tak jedzie tam gdzie jedziemy.
Inne wpisy na Rajzyblogu o podobnej tematyce
Spis wszystkich interaktywnych Rajzylist
Dlaczego podróżuję autostopem – cały wpis
Wszystkie wpisy dotyczące autostopu – #autostop
Lista rzeczy do spakowania w apteczce podróżniczej
Lista rzeczy do spakowania na wypady autostopowe
Tutaj jeszcze bardziej niż podczas pozostałych sposobów podróżowania liczy się spryt, kreatywność i wielofunkcyjność dlatego powinieneś się wykazać. zamieszczam tylko te rzeczy typowo pod autostop, bo wszystko co Ci się przyda podczas biwakowania, górskich wędrówek, zwiedzania miast …. znajdziesz na pozostałych listach.
- Marker (czarny, wyraźny i gruby)
- Plecak*
- Kamizelka odblaskowa
- Polska flaga (na szybki powrót do kraju)**
- Drobne podarki dla pomocnych kierowców
- Powerbank
- Dezodorant
- Ładowarka samochodowa
- Jasny czysty T-shirt
- Czapka z daszkiem, kapelusz
- Odblaski (opaski)
- Papierowa mapa (łatwiejsza w użytku i nie wymagająca zasilania)
- Chusta (duża i cienka)
- Śpiwór
- Karimata
- Kosmetyczka zawieszana (osobna lista)
- Saszetka – niezbędnik turysty (osobna lista)
- Asortyment bezpieczeństwo (osobna lista)
* Plecak – czym mniejszy, tym wygodniejszy. Jednak podczas wielotygodniowych tras będziesz zmuszony korzystać z dwóch. Pierwszy, do przechowywaniu prowiantu i rzeczy najcenniejsze, trzymamy na kolanach w samochodzie. Zwykle w formie minimalistycznego worka, który nieużywany zmieści się w kieszeni. Drugi wkładany do bagażnika, większych z całym naszym sprzętem często także z namiotem.
**W jaki sposób kilka tysięcy kilometrów od domu możemy dać znać mijającemu nas kierowcy, że znamy jego język i chcemy się z nim zabrać aż do naszego ojczystego kraju? Do tego celu podczas europejskich wojaży pakujemy naszą flagę narodową. Bardzo prosty, czytelny z daleka i intuicyjny symbol, który każdy kierowca zrozumie. Ciężko zagranicą przegapić swoją flagę narodową, ponieważ podświadomie stale jej wypatrujemy – choćby na tablicach rejestracyjnych. Nie ma szybszej metody na złapanie powrotnego transportu. Niezależnie od tego jak daleko od Polski się znajdujesz, istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że pierwszy kierowca, który się zatrzyma będzie dla Ciebie także tym ostatnim złapanym poza granicami naszego kraju.
Jeżeli wiesz co jeszcze warto dopisać do tych list to proszę, daj nam znać w komentarzu.
Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.
Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.
Idea która nam przyświeca:
„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”
Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!
Podobało Ci się ten artykuł? – Możesz nam pomóc – teraz kolej na Twój ruch!
Jeżeli informacje zawarte na tej stronie uważasz za wartościowy to daj nam znać pozostawiając wysoką ocenę (5 gwiazdek) pod postem lub pomóż nam go promować udostępniając go na swoim profilu w social mediach.
Podróże samolotem
Kilka słów wstępu
Zawsze podczas pakowania się przed wyjazdem powinieneś przeanalizować cały asortyment 2 razy, ale przez wyjazdem na lotnisko musisz to zrobić przynajmniej 3 razy! Zastanowić jak najlepiej spakować bagaże, aby nie przekraczały limitów, co trzymać przy sobie, a co na sobie. Powinieneś uwzględnić, także to, że z największą częścią bagażu musisz się rozstać na dłużej (bagaż rejestrowany), a podczas przesiadek na lotniskach mogą przydarzyć się wielogodzinne przestoje i nieplanowe opóźnienia.
Mało tego, powinieneś wziąć także pod uwagę ewentualność zagubienia bagażu przez linie lotnicze, dlatego rzeczy unikatowe, czy lekarstwa lepiej mieć na pokładzie! Przezorny zawsze ubezpieczony.
Obowiązkowo przeanalizuj zawartość swojego bagażu i kieszeni także pod względem rzeczy zakazanych do wniesienia na pokład samolotu. Gaz pieprzowy, farba w sprayu, nożyczki, scyzoryk, wiertarka, raki, kijki trekkingowe, śledzie odpadają.
Pamiętaj, że czym więcej warstw ubrania będziesz mieć na sobie, tym więcej miejsca na inne rzeczy w plecaku. Ubrane większe buty (np. trekkingowe), polar, kurtka i wypełnione w nich wszystkie kieszenie to standard, gdy wchodzisz na pokład samolotu.
Co zabrać w podróż samolotem
Poniżej starałem się stworzyć jak najbardziej uniwersalną listę rzeczy, które przydadzą się podczas weekendowego wyjazdu tanimi liniami, ale także na dwutygodniowe wakacje w ciepłych krajach – do zimnych mało kto lata.
U – ubrane na sobie (i schowane w kieszeniach)
P – bagaż podręczny brany na pokład samolotu (przydatne na lotnisku podczas przesiadek lub w samolocie)
R – może być tylko w rejestrowanym
… – brak litery – jak komu wygodnie i w zależności od wolnego miejsca
- Paszport (U)
- Paszportówka / portfel (U)
- Bilet lotniczy (U)
- Międzynarodowa książeczka szczepień (U)
- Polarowa bluza rozpinana (U)
- Długie spodnie najlepiej z odpinanymi nogawkami (U)
- Ołówek/długopis (U)
- Buty (trekkingi lub adidasy) (U)
- Chusteczki higieniczne (U)
- Szczoteczka do zębów i pasta (P)
- Ładowarka do telefonu (P)
- Zapasowe baterie, akumulatorki czy powerbank (P)
- Czołówka (P)
- Zażywane lekarstwa (P)
- Krople do nosa/oka (P)
- Okulary przeciwsłoneczne (P)
- Cienki ręcznik szybkoschnący (P)
- Mapa papierowa (P)
- Dobra książka / gazety / czytnik (P)
- Kosmetyczka zawieszana (R)
- Scyzoryk wielofunkcyjny (R)
- Kurtka przeciwdeszczowa (R)
- Kapelusz, czapka z daszkiem
- Plastikowy zapinany worek na płyny w bagażu podręcznym
- Koszulki / T-shirty
- Adaptery do gniazdek
- Japonki / klapki
- Bielizna
- Spodenki plażowe / strój kąpielowy
- Asortyment bezpieczeństwa (osobna lista)
Kilka sprawdzonych trików
Niektóre linie lotnicze zastrzegają, że w pewnych okolicznościach (np. w przypadku braku miejsca na pokładzie) Twój bagaż podręczny trafi pod pokład samolotu!
Jeśli podczas wrzucania tych wszystkich niepotrzebnych, ale jakże uroczych pamiątek dla całej rodziny zastanawiasz się czy waga Twojego bagażu mieści się jeszcze w dopuszczalnej normie to powinieneś odwiedzić sklep wędkarski po podręczną wagę. Domyślnie dla ryb, ale i do zważenia bagażu nada się idealnie, a do tego bez problemu zmieści się w plecaku.
Czy warto zabezpieczyć w jakiś sposób plecak turystyczny przed położeniem na podajnik taśmowy dla bagaży rejestrowanych? To zależy Ci na nim zależy – taka gra słów. Plecak turystyczny w przeciwieństwie do walizki czy nawet torby sportowej, ma zwykle bardzo dużo luźnych odstających pasków, które aż się proszą, aby się w coś wplątać. Przed pożegnaniem się z bagażem odwijam pas biodrowy na lewa stronę i ciasno zapinam go z przodu plecaka. Wszystkie paski zaciskam jak najmocniej, aby plecak przypominał sztywną bryłę i wiąże je z sobą w taki sposób, by nic luźno nie wisiało. Na koniec zakładam na niego pokrowiec przeciwdeszczowy, aby mieć pewność, że nic się nigdzie nie zapląta.
Folia stretchowa / duży worek na śmieci i solidna taśma klejąca może się przydać, aby zabezpieczyć naderwany plecak lub delikatną walizkę przed uszkodzeniem podczas transportu. Jeżeli o tym nie pomyślisz to na niektórych lotniskach będziesz mógł skorzystać – oczywiście odpłatnie – z specjalnej owijarki.
Plecak czy walizkę dobrze oznaczyć w jakiś oczoje… – rzucający się w oczy, niepowtarzalny – sposób, dzięki czemu nikt przez pomyłkę nie zabierze naszego bagażu, a my dostrzeżemy go na podajniku taśmowym już z daleka.
Jeżeli przewozisz jakieś delikatne rzeczy w plecaku (butelki, tablet, okulary, chińską ceramikę) to obowiązkowo wkładają ją do głównej komory otoczoną grubą warstwą ręczników, ubrań, a najlepiej także śpiworem. Wielokrotnie na własne oczy widziałem jak „delikatnie wrzucane są” nasze bagaże pod pokład samolotu.
Uwaga na powerbanki i zapasowe baterie, bo kiedyś cofnęli mnie na odprawie i kazali te rzeczy włożyć do kieszeni, ponieważ pod pokładem mogą stwarzać niebezpieczeństwo – tak mi powiedzieli.
Jeżeli podróżujesz tylko z bagażem podręcznym to pomyśl o plastikowych czy bambusowych sztućcach, ponieważ dodatkowy widelec, łyżka czy nożyk zawsze na wakacjach może się przydać.
Jeżeli wiesz, że czeka Cię kilkugodzinny postój na jakimś lotnisku w oczekiwaniu na kolejny lot to też wiesz, że będziesz mógł się w końcu wynudzić, wyciszyć z książką lub udać na window shopping, chyba że podróżujesz z dziećmi. Wtedy czeka Cię …. Dlatego jeszcze przed wylotem obowiązkowo sprawdź jakie darmowe atrakcje czekają na lotnisku na rodziny z dziećmi. Bawialnie, kina, miniaturowe parki rozrywki, interaktywne atrakcje, wycieczki po okolicy, ogrody tematyczne, to darmowe punkty, które przy odrobinie szczęścia spotkasz na swojej trasie – do płatnych należą m.in. baseny, lodowiska czy nawet mini Oktoberfest. Warto rzucić okiem na atrakcje nie tylko tych najwyżej ocenianych lotnisk świata w Monachium, Singapurze czy Hongkongu, bo czasem można się zaskoczyć.
Sporo praktycznych informacji na tematy takie jak reklamacje biletów, polowania na tanie loty czy radzenia sobie na lotniskach podczas kilkugodzinnych przesiadek znajdziesz w rozdziale dotyczącym planowania podróży.
Tanie latanie
Chcesz dowiedzieć się w jaki sposób „ustrzelić” tanie bilety lotnicze? To zapraszam do pobrania aktualnego wydania Rajzyfiber lub do posta poświęconego tej tematyce: „Tanie latanie”.
Inne wpisy na Rajzyblogu o podobnej tematyce
Spis wszystkich interaktywnych Rajzylist
Wakacyjna lista rzeczy dla zmotoryzowanych
Jeżeli wiesz co jeszcze warto dopisać do tych list to proszę, daj nam znać w komentarzu.
Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.
Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.
Idea która nam przyświeca:
„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”
Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!








