Macedonia

Autorski przewodnik po Macedonii

Czytałeś kiedyś przewodnik z fabułą ? Czytałeś kiedyś książkę pisaną 4 lata o jednym wyjeździe ? Jeśli nie to w takim razie, teraz masz okazję.

Udostępniam Ci poniżej w formacie pdf książkę łączącą w sobie cechy pamiętnika (z mojej praktyki zawodowej na Politechnice w Skopie) przewodnika po kraju (poszerzonego o słowniczek, listę tradycyjnych potraw) i zbiór ciekawostek o kulturze, historii oraz tradycjach narodu.

Dla kogo jest to książka

  • Dla każdego kto chce odwiedzić Macedonię ten niezwykły kraj,
  • Dla studenta, który zastanawia się jak może wyglądać staż zagraniczny (nie tylko w Mecedonii),
  • i każdego głodnego wiedzy czytelnika, który chce umilić sobie czas wolny lekturą wypełnioną lekkimi ciekawostkami oraz nieprzewidywalnymi historiami.

Przewodnik został napisany z zamysłem wydrukowania i zabrania w podróż, dlatego nie zawiera on fotografii.  Wszystkie zdjęcia, które obrazują treści z książki zostały zamieszczone w postach na wcześniejszej wersji tego bloga – obiecuję, że jeżeli pod tym postem pojawią się komentarze to znajdę czas, aby podzielić się z Wami swoimi zdjęciami i dodatkowymi grafikami. Kilka z nich na zachętę zamieszczam poniżej.

Na koniec chciałbym podziękować Łukaszowi Kwiatkowskiemu za zaprojektowanie okładki „Macedonii”.


Podróżujesz ? Rajzyfiber !!!

Koniecznie odwiedź stronę projektu Rajzyfiber w którym znajdziesz masę interaktywnych treści (listy rzeczy do spakowania, wskazówki przedstawicieli GOPR i TOPR na temat bezpieczeństwa w górach, informacje jak prawidłowo przewozić dzieci w fotelikach …)

Inne wpisy na Rajzyblogu o podobnej tematyce

Co spakować i jak przygotować się do podróży samochodem do Macedonii

SPIS TREŚCI RAJZYFIBER

Apteczka turystyczna – interaktywna lista

Co spakować na kilkudniowy trekking

Z dzieckiem w góry – co spakować?


Kilka zdjęć i mapek z Macedonii

Opisywane miejscowości

1. Skopje
2. Solunska Glava 2540 m n.p.m.
3. Sztop
4. Ochryd
5. Treskawiec Klasztor
6. Bitola

Skopie, stary most widok na nowe dzielnice.
Ochryd (zwane też Ochryda) wpisane na listę UNESCO (lokalna konkurencja dla Dubrownika). Koniecznie trzeba odwiedzić.
Macedonia to także góry i kaniony.
Niezwykłe macedońskie szczyty
Jak widać na zdjęciu to totalnie inne góry niż Tatry, tak samo jak profesjonalne stroje trekkingowe 🙂

Gdzie z dziećmi w góry?

Z dziećmi w góry? Czy to w ogóle dobry pomysł? Czy to bezpieczne i czy im się to spodoba? Oczywiście, że tak. Może nie powinno się zaczynać od razu od Morskiego Oka (monotonne asfaltowe wejście) czy Rys (trochę niebezpiecznie). Ale jest przecież w naszym kraju wiele innych wręcz idealnych tras dla dzieci.

Zobacz także: Co spakować na górskie wędrówki z dziećmi – sprawdzona interaktywna lista rzeczy


Odpowiednia motywacja

Na początek, nim przejdziemy do rekomendowania konkretnych tras, kilka słów na temat motywacji. Jeżeli Ty kochasz chodzić po górach to Twoim największym marzeniem będzie zarazić tą pasją swoje pociechy – prawda? W końcu dzielenie pasji z najbliższymi jest jedną z najprostszych dróg do szczęśliwego życia.

Tylko pytanie jak to zrobić? Jak zarazić dzieci pasją do gór skoro kamienie na szlaku, pod naszymi nogami mogą być dla nich o tysiąc kroć ciekawsze niż wysokie szczyty widziane gdzieś w oddali. Jak wytłumaczyć maluchowi, że ma sens iść pod górę pół dnia tylko po to aby drugie pół dnia z niej schodzić? Gdzie w tym sens? Po co się tak męczyć? Skoro wysiłek jest ok, to przecież na placu zabaw też się człowiek zmęczy i wyszaleje, albo na najbliższej bawialni.

Te pytania są słuszne. Jeżeli większość dorosłych nie czerpie przyjemności z chodzenia po górach to nie możemy tego oczekiwać od małych dzieci. Słyszałem kiedyś, że świat dzieli się na ludzi, którzy kochają chodzić po górach i całą resztę, która nigdy nie zrozumie tej pierwszej grupy. Dzieci mają nawet gorzej bo po pierwsze muszą zrobić o wiele więcej kroków od nas, a po drugie o wiele szybciej się nudzą od dorosłych.

Skoro niemożliwe jest zarażenie dzieci miłością do gór – bo do tego trzeba dorosnąć – to powinniśmy zadać sobie całkowicie inne pytanie. O wiele prostsze pytanie. W jaki sposób zmotywować dzieci do wędrówki i w jaki sposób zrobić tak aby sprawiała im ona przyjemność? Odpowiedź w ramce poniżej.

W jaki sposób motywować dzieci do górskich wędrówek?

Najczęściej zadawane pytania od innych rodziców widzących zdjęcia z naszych rodzinnych wędrówek to: „Jak udało Wam się zmotywować córkę do wędrówki? Czy ona to lubi czy zmuszacie ją na siłę? Dużo sama chodzi czy trzeba ją nosić”.

Maja sama nas ciągnie w góry i często pyta kiedy pójdziemy znowu. Oczywiście nie tylko dlatego, że lubi podziwiać ładne widoki i męczyć się na szlaku – bo do tego trzeba dorosnąć – ale dlatego, że dzieci uwielbiają kolekcjonować. My zbieraliśmy tazosy i pokemony, nasi rodzice komiksy z gum turbo itp, a nasze dzieci zbierają pamiątkowe odznaki z schronisk i PTTK.

Nie ma większej nagrody jak ta, którą zdobywa się po zasłużonym wysiłku i którą można się pochwalić przed dziadkami, panią w przedszkolu czy nowo poznanymi kolegami na szlaku. Dlatego my kupujemy Mai w każdym schronisku do którego samodzielnie dotrze (to ważne, aby sama chodziła, bo trasy które zaliczy w nosidle się nie liczą) kolejną odznakę i zaczepiamy je od razu na plecaku, aby każdy widział ile udało się jej już szczytów zdobyć. Dodatkowo za zdobyte punkty na trasie otrzymuje odznaki z GOT PTTK itp – ale o nich napiszę w innym rozdziale.


Gdzie z dziećmi w góry? Oczywiście w Sudety !!!

Błędne skały – Góry Stołowe

Pozycja obowiązkowa dla każdego początkującego wędrowca, który już samodzielnie potrafi biegać.

Błędne Skały jest to obszar położony na jednym poziomie przez co nie ma tam wspinaczki, a jest za to bardzo dużo wąskich przejść (osoby starsze / grubsze / z dużym plecakiem czasami mogą mieć ciężko) co Twoje dziecko na pewno pokocha. Numer jeden na liście „gdzie się wybrać z dziećmi w góry”. Najmłodsi traktują cały ten obszar jak ogromną bawialnie na świeżym powietrzu. Brakuje niebezpiecznych urwisk, trasę wyłożono deskami dzięki czemu nie da się tam zgubić. Jedyne na co trzeba uważać to to aby Twój młody odkrywca nie skręcił w bardzo wąskie przejście w poszukiwaniu „jakiegoś skarbu”, bo możesz mieć problem aby podążyć za nim.

Czas przejścia: osoba dorosła (z podziwianiem otoczenia) niecała 1h, dziecko nakręcone na zobaczenie co jest dalej ok 15min. Na koniec czeka Was droga powrotna z pięknymi widokami (też ok 15 / 20min)

Cena: 12 zł osoba dorosła, 6 zł dzieci, 0 zł dzieci do 7 lat – bilety można kupić przez internet.

No to teraz sprint …


Wskazówki praktyczne

Godzinę marszu (3km) od Błędnych Skałach znajduje się darmowy parking samochodowy. Nazywany jest „dolnym parkingiem” i jak się zapewne już domyślasz znajduje się znacznie niżej niż twój cel podróży, a dokładnie 200m niżej (suma przewyższeń). Dlatego jeśli Twoja pociecha czuje się na siłach i chcecie się przejść szeroką ścieżką przez las, jest to trasa dla Was.

Jeśli jednak chcecie zacząć wędrówkę od głównej atrakcji, to możecie wjechać pod same skały samochodem na górny parking. Trzeba jednak zapłacić za wjazd 30zł. Wjazd odbywa się wąską drogą dlatego obowiązuje ruch wahadłowy (o pełnych godzinach są wjazdy, a 30 min później zjazdy – warto to sobie uwzględnić w planie wycieczki).

Idealne trasy dla kilkuletnich wędrowców.


Szczeliniec Wielki – Góry stołowe

Jeśli po odwiedzeniu Błędnych Skał poczujecie niedosyt to kolejnym punktem na trasie powinien być Szczeliniec Wielki (może być nawet tego samego dnia).

W przeciwieństwie do wcześniejszej atrakcji tutaj czeka Was obowiązkowa wspinaczka (po długich schodach z którymi dzieci nie mają problemów – gorzej z rodzicami) do głównej atrakcji. Na szczycie najpierw dotrzecie do schroniska w którym można odpocząć i nacieszyć się przepięknymi widokami, a później do kas biletowych.

Jak wygląda wspinaczka na szczyt Szczelińca można zobaczyć na tym filmie.

W tym wypadku trzeba jednak zwracać większą uwagę na swoje dziecim ponieważ liczne przepaście z każdej strony i strome metalowe schody mogą stanowić niebezpieczeństwo dla najmłodszych członków wyprawy. Sam „labirynt” też jest w tym wypadku bardziej niebezpieczny ponieważ spora wilgotność utrzymująca się pomiędzy skałami połączona z zabłoconymi stopniami i kamieniami wymaga od nas asekuracji pociech. Jednak przy odrobinie uwagi i współpracy wysiłek będzie wart tej przygody.

Czas przejścia: osoba dorosła (z podziwianiem widoków i odpoczynkami) 3h, szybkim tempem młodocianego sprintera może się uda zmieścić w niewiele ponad 2h.

Cena: 12 zł osoba dorosła, 6 zł dzieci, 0 zł dzieci do 7 lat – bilety można kupić przez internet. Parkingi w okolicy to wydatek ok 10zł.


Wskazówki praktyczne

Spaliśmy na polu namiotowym agrozajazdradkow.pl/, które możemy serdecznie polecić. Całą naszą trójkę kosztowało to 55zł za noc, z dostępem do bardzo czystych pomieszczeń sanitarnych, placu zabaw, „mini zoo” i z możliwością wypożyczenia (za 35zł na dobę) przyzwoitego roweru górskiego.

Jadać do Kotliny Kłodzkiej, lub wracając z niej warto odwiedzić samo miasto Kłodzko (ulubiona i polecana przez nas restauracja to Pizzeria MeGusta – Danie dla chłopa wymiata), które może nie jest najbardziej atrakcyjne, jednak wycieczka po Twierdzy Kłodzkiej na długo zapada w pamięci. W okolicy, a dokładniej w Złotym Stoku można odwiedzić przy okazji kopalnię złota. Wycieczka powinna zainteresować i tych młodszych i starszych podróżników. Łatwa trasa, sporo ciekawostek i na koniec wyjazd z kopalni podziemną kolejką mogą być fajnym urozmaiceniem pobytu w tej części Polski.

Pozwól młodemu podróżnikowi samodzielnie zadbać o swój asortyment z naszą rysunkową listą (wersje do wydruku: w kolorze, do pokolorowania we wersji EKO).

Samotnia (Karkonosze Schronisko PTTK)

Niedługa trasa, dobra także dla 5 latka. Cel to schronisko ulokowane pośród kamienistych szczytów nad jeziorkiem do złudzenia przypominające miniaturę Morskiego Oka.

Sposób na atak małego znudzenia

W jaki sposób podczas dłuższej monotonnej wędrówki najlepiej poradzić sobie z znudzeniem najmłodszy członków wyprawy?

Metoda na Noddiego (bajkowego detektywa z krainy zabawek), który w każdym odcinku poszukuje wskazówek aby rozwiązać zagadkę. Moja córka poszukiwała „wskazówek” (szlaków) przez cała drogę przez las, a tym samym zamiast się nudzić wypatrywała z podekscytowaniem kolejnych oznakowanych drzew (siedząc wygodnie w nosidełku).

Odpowiednia motywacja czyli sens wyprawy. W jakim celu dorośli wędrują po górach? Jeśli zadajesz taki pytanie to znaczy, że należysz do tej grupy ludzi, którzy nigdy tego nie zrozumieją. Dla najmłodszych najlepszą motywacja będzie nagroda w schronisku lub po zejściu z szlaku. Wiem, że to trochę brzmi jak przekupstwo ale gwarantuję, że każdy rodzic to zrozumie. Lody, naleśniki, czekolada, pieczątka czy odznaka świetnie do tego celu się nadają. Niezależnie jak nudna i długa byłaby trasa odpowiednia motywacja powinna zadziałać.

Powtórzę jeszcze raz to o czym piszę na początku tego posta. Najlepszą motywacją dla moje córki są pamiątkowe odznaki. To naprawdę działa. My w młodości zdobywaliśmy Pokemony z chipsów, to niech nasze dzieci zbierają coś rozsądniejszego 🙂


Gdzie z dziećmi w góry? Oczywiście w Beskidy !

Dębowiec, Szyndzielnia i Czantoria

Ta trasa należy do tych, które co roku muszę zaliczyć (niezależnie czy rowerem, pieczo, biegiem czy rodzinnie) najlepiej jesienią. Dlaczego co roku? Dlatego, że jest pierwszą większą trasą, którą pamiętam, że zaliczyłem samodzielnie w życiu (wcześniej była tylko pobliska Kozia Góra). Trasa idealna na wypady z dziećmi w góry z kilku powodów.

Łatwy dojazd samochodem, ale i autobusem oraz rowerem z centrum Bielska. Na trasie zaliczamy, aż trzy schroniska, a to dobrze dla motywacji młodszych podróżników. Cały czas idziemy szeroką drogą o systematycznym stopniu nachylenia (idealnie dla rowerzystów lub tragarzy dzieci w nosidełku). Gdyby te 8 km w każdą stronę (ok 800m podejść – dla dorosłych niecałe 3h marszu) to było za dużo, to masz pewną opcję. Zawsze możemy zjechać albo wjechać kolejką liniową na Szyndzielnię. Tym samym zaliczyć tylko połowę trasy i wielką atrakcję dla dzieci.

Jeśli trasa się spodoba to dzięki niezliczonej liczbie okolicznych szlaków, możemy sobie ją bardzo dowolnie modyfikować i rozbudowywać. Okoliczny szczyt Błatnia (1.5h z Schroniska na Klimczoku) nie jest wymagający i też warty zaliczenia, a na nim kolejne schronisko.


Kozia Góra

Bardzo sentymentalna góra. Pierwszy szczyt który pamiętam, że zdobyłem na własnych nogach. To na tej górze rozpoczęła się moja największa pasją, którą to zaraził mnie mój dziadek Paweł.

To też jest jedna z pierwszych tras na którą zabraliśmy naszego 7 miesięcznego synka (oczywiście jeszcze w nosidełku).

Ta trasa posiada wiele zalet:
– jest krótka, więc idealna na początek czy na wieczorny spacer (do 2h w jedną stronę),
– prowadzą na nią aż 3 szlaki, tym samym możemy sobie urozmaicać trasę,
– szlak zielony prowadzi po starym torze saneczkarskim wiec to dodatkowa atrakcja i dobra trasa nawet dla zwykłego wózka (choć pod koniec trochę trudniej)
– przy schronisku jest super plac zabaw (ładny drewniany, niepowtarzalny),
– w barze przy schronisku serwują pyszne kiełbasy i mają ogromny wybór piw bezalkoholowych.

Aktualizacja 2023
Ta góra w maju 2023 roku staje się jeszcze bardziej sentymentalna ponieważ jest to pierwszy szczyt, który całkowicie samodzielnie (podkreślę, że na własnych nogach) zdobył mój 2,5 letni synek! Wejście zajęło nam równe 2h, a zejście (już na barana 25 min).

Trasa edukacyjna po starym torze saneczkarskim zawiera sporą liczbę tablic informacyjnych z naprawdę przyjemnymi ciekawostkami. POLECAM

Wiesz gdzie warto się wybrać z dziećmi w góry? Masz swoje ulubione trasy ? Wędrujesz po górach z kilkulatkami? Uważasz, że powinienem tutaj coś jeszcze dopisać ? Daj mi znać w komentarzach !


Trasa z wózeczkiem dziecięcym?
Wisła Czarne – Kaskady Rodła

Idealna trasa aby zarazić dzieci miłością do gór i to już od najmłodszych miesięcy! Niemalże całą trasę pokonujemy asfaltem przy delikatnym nachyleniu drogi w przyjemnej dolince. Dla kilkuletnich dzieci atrakcją mogą być liczne mniejsze i większe wodospady ciągnące się przez całą drogę na Białej Wisełce.

Gdy skończ nam się asfalt to wiemy, że ostatnie 100 metrów musimy przepchać wózek górską kamienistą drogą. Warto się trochę wysilić ponieważ te ostatnie wodogrzmoty robią spore wrażenie na dzieciach.

Jeśli po dotarciu do celu mamy jeszcze w rezerwie trochę siły to z tego miejsca możemy powędrować (bez wózków, rowerków itp) bezpośrednio na Baranią Górę.

Więcej postów o podobnej tematyce znajdziesz klikaj w #aktywnaRodzinka


Książeczka GOT PTTK

Przez prawie całe swoje życie zbierałem punkty do książeczek GOT PTTK. Zebrałem wszystkie małe odznaki, a to mnie motywowało do dalszych podróży. Spisałem wszystkie trasy w książeczkach, zebrałem pamiątkowe pieczątki z prawie wszystkich schronisk w Polsce… Liczę, że dzięki nim będę mógł sobie kiedyś przy kominku powspominać i ponarzekać, jak to za moich czasów ….. było fajnie.

Więcej na temat akcji i atrakcji PTTK kierowanych do dzieci znajdziesz na stronie www.młodzież.pttk.pl

Zobacz więcej
Rajzyfiber

Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.

Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.

Idea która nam przyświeca:

„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”

Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!

Ecotravel

Eco-travel, ecotravel, eco friendly travel, ekopodróżowanie, podróżowanie ekologicznie przyjazne, green travel … te wszystkie pojęcia dotyczą tego samego. Dotyczą szeroko rozumianego i coraz częściej pojawiającego się w naszej świadomości minimalizowania wpływu wypoczynkowych podróży na środowisko. Coraz częściej możemy spotkać te pojęcia w TV, gazetach, przewijają się na blogach ale ku mojemu zaskoczeniu nie są nigdzie szerzej opisane, dlatego postanowiłem naprawić te niedociągnięcie.


Ecotravel czy podróżowanie świadome ?

Na wstępie chciałbym przeprosić polonistów. Pomimo, że słowo „ecotravel” nie jest polskim określeniem to najbardziej przypadło mi do gustu i to je będę używał w tym artykule. Mam jeszcze na swoją obronę statystyk z Google, z których wynika, że to właśnie po tym haśle Polacy najczęściej wyszukują informacji na ten temat.

Często podczas poruszania tematyki ekologicznej turystyki pojawia się też pojęcie „świadomego podróżowania” (zrównoważonego, odpowiedzialnego, sustainable travel), które osobiście rozumiem jako o wiele szersze zagadnienie. Świadomość w podróżny dotyczy nie tylko ekologi ale też poszanowania kultów, wspierania lokalnej gospodarki czy popierania inicjatyw mających pozytywny impakt na otoczenie (np. edukacyjnych). Moim zdaniem ecotravel stanowi tylko małą cząstkę tej szerszej definicji odpowiedzialnego podróżowania, której poświęcam rozdział w książce Rajzyfiber i kolejne posty na tym blogu.


Ecotravel – zwykła moda?

Z zeszłorocznego raportu UNWTO (Światowa Organizacja Turystyki Narodów Zjednoczonych przy ONZ) wynika, że ruch turystyczny na świecie w 2018 wzrósł ponownie (jak co roku) o kolejne 5%, a tym samym suma turystów wyniosła już 1.4 miliarda (osób korzystających z usług sektora turystycznego)!

Ciekawe jak pandemia wpłynie na te statystyki ?

Taka masa ludzi może zadeptać i zasypać śmieciami dosłownie wszystko. Jeżeli tylko co dziesiąty turysta zejdzie gdzieś z szlaku, rzuci papierek na ziemię lub kupi jednorazowe opakowanie to z powodu skali wszystko się zmieni (na gorsze). Dziś nawet ludzie, którzy zarabiają na turystach mają ich serdecznie dość, bo co za dużo to nie zdrowo. W samej tylko Barcelonie co roku jest 20 razy więcej turystów niż mieszkańców. W Wenecji zamontowano bramki ograniczające liczbę turystów! Pod Mont Everestem leżą tony śmieci, zamrożonych nieczystości, a nawet ponad 200 ciał wspinaczy, którym nie powiódł się powrót do domu.

Pomimo, że turystyka generuje już 10% światowego PKB (w poszczególnych krajach nawet do 80%) to zaczyna jednocześnie obciążać coraz bardziej środowisko i lokalne społeczności na których przecież zarabia. Jeśli nic się szybko nie zmieni to się może okazać, że turyści i firmy na nich zarabiające sami zniszczyli to co chcieli podziwiać lub co chcą sprzedawać. Przemysł turystyczny właśnie sama zaciska sobie pętle na szyi.

Tak sobie myślę, że:


My ludzie jesteśmy jedynym znanym nam gatunkiem, który w świadomy sposób może zmienić świat na lepsze, a mimo to niszczymy go jak żaden inny. Odbieramy możliwość cieszenia się pięknem dzikiej przyrody kolejnym pokoleniom. Jesteśmy wielkimi egoistami. Zrzucanie odpowiedzialności na wcześniejsze pokolenia nie jest metodą, ponieważ pomimo że brak świadomości długoterminowych skutków ich postępowania nie jest usprawiedliwieniem, to możemy ich zrozumieć. Chcieli szybko wybudować współczesny świat, w którym tak wygodnie przyszło nam żyć. Powinnyśmy jednak uczyć się na błędach, a nie je powtarzać. Niestety, gdy my jesteśmy świadomi, jak wiele niszczymy, a mimo to kontynuujemy nasze działania to dla nas nikt w przyszłości usprawiedliwienia już nie znajdzie.

Co można z tym zrobić?


Staraj się być eko na tyle, na ile jesteś w stanie.

Jeżeli chcemy naszym dzieciom pokazać świat, którym my mogliśmy się zachwycać, będąc w ich wieku, to musimy się o niego lepiej zatroszczyć. Nie chodzi o zmienianie wszystkiego ale o świadome podejmowanie drobnych decyzji każdego pojedynczego dnia (nie tylko gdy jesteśmy w podróży).

zobacz też: Ponad 100 prostych do wprowadzenia w codziennym życiu ekonawyków


Ekotransport

Jeżeli to możliwe, to nie podróżuj samolotem, nie jeździj samotnie autem, podróżuj autostopem (jeżdżąc stopem, nie generujesz zanieczyszczeń, bo Twój kierowca i tak by jechał), rowerem, podrzucaj ludzi na BlaBlaCarze (i podobnych aplikacjach). Na dłuższych trasach jeśli to możliwe wybieraj kolej. Czy takie zmiany da się wprowadzić w życie, najlepiej udowadniają Szwedzi.

Ankieta WWF (link) pokazują, że w 2018r. aż 23 proc. Szwedów zrezygnowało z latania samolotem, a 18 proc. zamieniło go na pociąg, chcąc tym samym ograniczyć negatywne oddziaływanie na klimat. Tyle samo zamieniło samochód na „transport” pieszy, 21 na transport miejski, a 18 na rower!

ecotravel - ekotransport
Powyżej prosta grafika aby zobrazować czy zmiana środka transportu ma jakikolwiek sens. MA SENS!


Targowiska

Na straganach znajdziesz warzywa i owoce niepozamykane w plastikowe opakowanie i pochodzące z bliższej okolicy, a nie transportowane z końca świata paliwożernymi maszynami.


Drugie życie

Czy zdarzyło Ci się wyrzucić stary namiot i kupić nowy, a następnie dokupić do niego zestaw naprawczy? Stary stelaż z namiotu najprawdopodobniej będzie też pasować do nowego (ewentualnie możesz przyciąć za długie pałąki). Tak samo śledzie czy sznurki, a z tropiku możesz uszyć pokrowiec na coś innego. Ja z starego dresu uszyłem pokrowiec na turystyczne sztućce (bo szybko pochłaniał i odprowadzał wodę), dzięki czemu mogłem je wrzucić od razu po umyciu do plecaka. Tanie wojskowe spodnie z demobilu można po kilku krawieckich poprawkach zmienić w nowoczesne cudo technologi modowej.


Dziel się

Jeśli czegoś już nie potrzebujesz, to przekaż to komuś początkującemu i mniej wymagającemu. Nawet stary uszkodzony plecak turystyczny można naprawiać i przekazać komuś, kto dopiero rozpoczyna swoją przygodę z górami. Dzięki czemu bez wydawania pieniędzy będzie mógł sprawdzić, czy to lubi i odkryć na swoich doświadczeniach, czego tak naprawdę potrzebuje przed kupieniem swojego sprzętu.

Mój pierwszy duży plecak towarzyszył mi ponad 10 lat, a następnie mojemu przyjacielowi w Indonezji i kolejnemu w Argentynie…. Nie musisz od razu oddawać swoich rzeczy, które przez większość czasu leżą w szafie. Możesz je pożyczać, jeśli z nich nie korzystasz, w swoim gronie znajomych. Dzięki czemu będziesz mieć świadomość, że zaoszczędziłeś choć trochę środowiska (poprzez niewyprodukowanie i niesprzedanie kolejnego egzemplarza). Zapoznaj się z ideą shared economy.


Zbieraj śmieci

O tym, aby nie śmiecić, nie muszę nikomu pisać, ale o tym, aby pójść krok dale, już tak. Powinniśmy się uczyć od dzieci, które co roku zbierają śmieci z okazji Światowego Dnia Ziemi! Bądźmy jak dzieci i zbierajmy śmieci na szlakach, w rezerwatach i w odwiedzanych miejscach. To nas nic nie kosztuje, a daje natychmiastowy efekt poprawy otoczenia, a co za tym idzie satysfakcję.

Z pamiętnika Dawida:
Przed zbiórkom śmieci w lesie warto o tym fakcie poinformować samorząd, bo gdy się rozpędzicie i zbierzecie kilka worków odpadków to się może okazać, że nikt nie będzie chciał ich od Was przyjąć. Wszyscy popierają takie akcje (samorządy, media lokalne, szkoły, firmy) ale gdy dojdzie już do etapu pozbywania się worków „niestandardowego pochodzenia” (odpadków z lasów) firmy branży śmieciowej mogą generować pewne problemy bo to wykracza poza ramy umowy z miastem. Dlatego zbierajmy śmieci ale z głową aby nie stwarzać sobie niepotrzebnych problemów. A jeszcze lepiej angażujmy do pomocy znajomych, bo czym nas więcej tym świat będzie czyściejszy.


Jak w domu

Wiele osób w codziennym życiu bardzo przykłada się do segregacji śmieci, wyłączania światła, gdy go nie potrzebujemy, do wyłączania klimatyzacji i ogrzewania, ale z jakiegoś dziwnego powodu na wakacjach bierze sobie urlop od bycia eko. Dlaczego? Przecież niezależnie czy odpoczywasz w Chorwacji, Tajlandii czy Sopocie, to dalej wykorzystujesz zasoby tej samej planety.


Ekopamiątki

Niektóre osoby zbierają pamiątki, aby na stare lata móc powspominać, inni aby zaszpanować przed gośćmi, ile to świata już widzieli, a jeszcze inni …. tego nie robią, bo szkoda im kasy na rzeczy zbędne. Jeżeli należysz do osób, które lubią pamiątki, to dokonuj świadomych zakupów.


Koszulki pamiątkowe odpadają

Są bardzo nietrwałe, więc nie najlepiej sprawdzają się jako materialne wspomnienia po latach, a ich produkcja wykorzystuje ogromną ilość zasobów naturalnych. Mało osób jest świadomych, że przemysł odzieżowy ustępuje jedynie petro-chemicznemu pod względem szkodliwości dla środowiska. National Geographic podaje, że do wyprodukowania jednego t-shirtu potrzeba 2700 l wody!!! Aby sobie lepiej uświadomić, jak ogromna to ilość, dodam, że statystycznie pijąc 2,5 l wody, moglibyśmy „przeżyć” na jednej koszulce aż 3 lata! Jeśli te liczby nie przemawiają do wyobraźni, to statystyczny Europejczyk zużywa w domu 144 l wody dziennie (picie, mycie, pranie,toaleta itp.), czyli jedna pamiątkowa koszulka równa się ok 2 tygodniowemu zużyciu wody. Miej to na uwadze, jeżeli kolejnym razem poczujesz pragnienie na odzieżowych zakupach.


Ecotravel? To Chińska tandeta odpada

Nic nie szkodzi, aby na Krupówkach kupić muszelki, a nad polskim morzem pamiątki z Krakowa. Dziś nie ma już znaczenia, gdzie kupujesz pamiątki, ponieważ przeważająca ich ilość i tak produkowana jest w Azji. Kupuj takie pamiątki, których produkcję możesz podziwiać na własne oczy. Jeżeli koniecznie chcesz przywieźć coś do domu, to wybieraj produkty wytwarzane ręcznie przez mieszkańców (ślad węglowy będzie minimalny, a i wesprzesz lokalny biznes).

Podobnie z zabawkami, nie kupuj tych tanich plastikowych, którymi dziecko pobawi się tydzień, a potem wylądują w koszu, bo już będą wyglądać na zużyte. Wszyscy mówimy o oszczędzaniu plastikowych opakowań, a niestety zapominamy, jak wiele z naszych dzieci otrzymuje „jednorazowe” plastikowe zabawki, gdy odwiedzają nas goście, na urodziny, święta i bez okazji. Zamieńmy plastikowe na drewniane, a jeszcze lepiej na klocki czy książeczki.


Może pocztówka?

Moim zdaniem najlepsze pamiątki to te papierowe, które w łatwy sposób możesz przechowywać, transportować, oglądać, wystawiać na półce i nie kosztują ani złotówki. Ja osobiście zbieram wszystkie bilety wstępów do atrakcji, bilety komunikacji miejskiej, darmowe mapy i ulotki ze zdjęciami, które po wykorzystaniu mogą wylądować w koszu, albo u mnie na ścianie wspomnień (to metalowa siatka, na której wieszam wszelakie pamiątki, medale, kartki urodzinowe, zdjęcia itp. zbierane od stycznia do grudnia, a następnie w Nowy Rok chowam je do segregatora jako „pakiet wspomnień” z ubiegłego roku – POLECAM ). Jeśli już płacę za jakieś pamiątki, to są nimi pocztówki, ponieważ nie tylko łatwo je transportować nawet w kilkutygodniowej trasie na stopa, ale i dlatego, że zawierają przepiękne (często podkolorowane) zdjęcia miejsc, które odwiedziłem.


A może woreczek do tego?

Czy potrzebujesz pakować każdą pamiątkę do osobnego foliowego woreczka? Często pamiątki są pakowane w papierowe torebki i to powinno Ci wystarczyć bo przecież masz przy sobie plecak lub torebkę.


Hotelowe ręczniki

Czy w domu też po pierwszym użyciu wrzucasz ręcznik do pralki? Jeśli nie, to w hotelowej łazience odwieś ręcznik na kaloryfer lub wieszak. Ręcznik, pomimo że właściwie czysty, to pozostawiony na podłodze zawsze wyląduje w pralce .


Torturowanie zwierząt

Głośno w mediach mówi się o wykorzystywaniu zwierząt w cyrku czy fatalnych warunkach w ZOO. Wielu z nas całkowicie popiera walkę z takimi zjawiskami, ale jadąc na wakacje, często płaci za podobne, często nawet bardziej okrutne atrakcje. Zastanów się czasem, czym różni się zwierzę, które w Polsce widzisz w klatce, od tego przywiązanego na sznurku w azjatyckim lokalu.


Zabieraj ze sobą bidony i pij wodę z kranu

Dzięki temu zużywasz o wiele mniej plastiku. Butelki plastikowe, a już szczególnie te 0,5 l, to właściwie głównie śmieci, bo korzystamy z nich czasem tylko przez 3 minuty i, gdy je opróżnimy (co nie jest trudne) lądują w koszu. Korzystając z bidonów i wody z kranu (w wielu krajach jest standard, że ludzie i piją wodę głównie z kranów i poidełek poza domem), generujemy mniej śmieci i minimalizujemy ślad węglowy (nie trzeba transportować butelek do sklepów z drugiego końca kraju). Według statystyk publikowanych przez instytucje wodociągowe w niemalże wszystkich polskich kranach płynie woda zdatna do picia, a w niektórych jest ona nawet wyższej jakości i lepiej zmineralizowana niż ta butelkowana. Już nie mówiąc o jej cenie za litr. Warto dowiedzieć się więcej, jak to wygląda w Twojej okolicy i w miejscu, do którego się wybierasz.


Unikaj zbędnych opakowań

Będąc w podróży samochodem lub autostopem, właściwie nie uda nam się uniknąć zakupów na stajach benzynowych lub restauracjach typu fast food na MOPach. Ale nawet w takich miejscach możemy ograniczać nasz negatywny wpływ na środowisko. Jeżeli jesz lub pijesz kawę na miejscu, to czy aby na pewno potrzebujesz pokrywkę (do kawy) lub pokrywkę i słomkę do napoju? Co zmieni jedna pokrywka lub słomka? Pewnie niewiele, ale jeśli w roku ograniczysz ich zużycie o jedną sztukę w tygodniu to po roku masz już ponad 50, a jeśli podobnie zrobią Twoi przyjaciele, to te liczby zaczynając mieć znaczenie.

Ten trend zaczynają zauważać restauratorzy, szczególnie Ci z food trucków i budek z jedzeniem, bo w części z nich już są dostępne drewniane sztućce i talerzyki papierowe. Wybierając takie lokale, wspierasz ich podejście i masz realny wpływ na to, ile biodegradowlanych śmieci produkujesz (ograniczasz Twój ślad ekologiczny). W 2020 roku do tego trendu w końcu przyłączają się światowi giganci branży gastronomicznej.


Dodatkowe kilka „szybkich strzałów” :


Gratis – tego nie znajdziesz jeszcze w książce (pojawi się w kolejnej wersji)

  1. Jeżeli już musisz to wybieraj loty bezpośrednie bo tak samo jak podczas jazdy samochodem tak i samolot zużywa najwięcej paliwa przy starcie, a traci najwięcej energii hamowaniu (lądowaniu).
  2. Do Not Disturb / nie przeszkadzać – zawieś taką zawieszkę na klamce gdy opuszczasz pokój, który nie wymaga sprzątania. Obsługa hotelu w ten sposób nie będzie musiała odkurzać czystego dywanu czy sprzątać, prasować inne rzeczy, a tym samym zaoszczędzimy energię.
  3. Korzystaj z hotelowych / hostelowych rowerów, a zaoszczędzisz trochę gotówki i sporo czasu (nie musisz szukać wypożyczalni i tracić czas na dojście do nich).
  4. Jeżeli otworzyłeś i nie zużyłeś jakiś hotelowy szampon, żel, mydło itp to zabierz je w dalszą podróż! W innym wypadku wyląduje w koszu.

Czekam na Twoje zielone metody podróżowania! Podziel się nimi zostawiając komentarz, a chętnie dopisze je do tej listy i książki.

Rajzyfiber

Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.

Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.

Idea która nam przyświeca:

„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”

Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!

Co zabrać w góry na kilkudniowy trekking

Mam taką swoją tradycję, którą celebruję już od szkoły średniej, że przynajmniej raz na 2 lata wybieram się na kilkudniowy – przynajmniej 5 dniowy – samotny treking w góry. Nie robię tego tylko dlatego, że kocham góry ale chyba przede wszystkim aby spojrzeć na swoje życie / problemy z dystansu i odciąć się na te kilka dni od technologi. Bardzo odświeżające przeżycie, które przypomina co w życiu jest tak naprawdę ważne: picie, jedzeni i bezpieczny kąt do spania. Wszystko ponad to, to tylko nasze …. Więcej na ten temat piszę w rozdziale poświęconym samotnemu podróżowaniu.

Niezależnie jednak czy wędrujesz po górach samotnie, z paczką znajomych czy rodziną warto skorzystać z poniższych list aby mieć pewność, że niczego w naszym plecak nie zabraknie.

Interaktywny spis treści

Odzież

Obowiązkowy asortyment na kilkudniowy wypad w góry

Co spakować jeśli śpisz w namiocie lub schronisku

Jak spakować plecak na kilkudniowy trekking

Wyposażenie dodatkowe: zimowe, ferratowe


Odzież

  • Kapelusz / czapka z daszkiem
  • Spodnie długie
  • Koszulki sportowe (szybkoschnące) / T-shirty – 3 lub 4 sztuki
  • Kurtka przeciwdeszczowa z membraną
  • Softshell
  • Polarowa rozpinana bluza
  • Buty trekkingowe – jeśli masz ciężki plecak to tylko buty za kostkę wchodzą w grę
    Ubrania do spania
  • Bielizna (nie bawełniana) – majtki itp. 3 lub 4 sztuki wystarczą
  • Skarpetki trekkingowe – ważne aby były grubsze i jak najlepszej jakość
  • Stuptuty (jeśli przewidywany jest śnieg lub mokra wysoka trawa)
    Kominy sportowe (Buffy)
  • Pasek do spodni

W wyższych górach nawet latem trzeba przygotować się na zimowe warunki (na zdjęciu Gruzja)


Obowiązkowy asortyment na kilkudniowy wypad w góry

  • Mapa papierowa (szczelnie zapakowana i wzmacniana na zgięciach taśmą przezroczystą)
  • Plecak duży
  • Plecak mały (worek)
  • Kijki trekkingowe
  • Bukłak / podwieszany bidon / mała podręczna butelka do kieszeni
  • Saszetka – niezbędnik turysty (osobna lista)
  • Scyzoryk wielofunkcyjny
  • Ładowarka do telefonu (dobrze w wersji do gniazdka i samochodu)
  • Powerbank
  • Czołówka
  • Sandały – gdy chcemy przewietrzyć stopy
  • Krople do nosa / oka
  • Ołówek
  • Orzechy (jako suchy i awaryjny prowiant)
  • Papier toaletowy (zapakowany w woreczek)
  • Woreczki jednorazowe / reklamówki
  • Chusteczki higieniczne
  • Latarka
  • Słuchawki
  • Zapasowe baterie do latarki czy czołówki (P)
  • Mała butelka wody (na czarną godzinę)
  • Pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak
  • Telefon zastępczy (nieawaryjny, starszy, z dobrą baterią)
  • Izotoniki w proszku lub tabletkach / elektrolity – od pewnego czasu wzbogacam nimi wodę z źródełek i przynosi to rewelacyjne efekty
  • Zapasowe sznurówki
  • Kilka trytytek – zawsze mogą się przydać
  • Taśmę samoprzylepną (najlepiej przezroczysta i powertape)
  • Multitool (taki z kombinerkami)


Co spakować jeśli śpisz w namiocie lub schronisku

  • Mugga lub inny preparat na komary i kleszcze
  • Śpiwór – najlepiej włożony do worka na śmieci – ochrona przed wilgocią – i luźno wcisnąć na dnie plecaka
  • Rzeczy do spania – gdy mamy słabszy śpiwór możemy poprawić jego parametry ubierając się grubiej do spania
  • Namiot – temat rzeka 🙂
  • Uniwersalny zestaw naprawczy (srebrna taśma, trytytki, kropelka, igłę i nici itp)
  • Karimata
  • Worki na śmieci
  • Skarpetki zwykłe – luźne, przydadzą się do schroniska lub aby wieczorem usiąść bez butów
  • Spodenki i czysta koszulka – do chodzenia po schronisku
  • Japonki / klapki – przydadzą się pod prysznic lub do chodzenia po schronisku
  • Kosmetyczka zawieszana (osobna lista)
  • Apteczka (osobna lista)
  • Ręcznik szybkoschnący
  • Zestaw do gotowania (butla / kartusz, kuchenka turystyczna, koniecznie zapalniczka w jednym opakowaniu)
  • Przyprawy (sól, pieprz, cukier, witamina C w proszku)
  • Świeczka – do rozpalenia ogniska przy schronisku po opadach deszczu
  • Napoje instant (herbata, kawa 3 w 1, Isostar, elektrolity w proszku lub musujące )
  • Zestaw do konsumpcji posiłków (garnki, sztućce turystyczne, spork)
  • Gąbka do zmywania naczyń / płyn do naczyń (mała ilość)
  • Niezniszczalny kubek (najlepiej plastikowy, aby nie parzył w usta)
  • Zapasowe sznurówki
    Gry planszowe, kredki – gdy wędrujemy z dziećmi

Poranek pod irańskimi szczytami z dala od cywilizacji – bezcenne. Tutaj trochę zieleni, po przekroczeniu przełęczy pustynia, aby następnego dnia wejść do deszczowej krainy miasta Rasht.

Pełny obszerny tekst na temat: „Jak prawidłowo spakować plecak„


Jak spakować plecak ? – streszczenie

Pierwsza zasada pakowania plecaka brzmi: „Zawsze pakuj swój plecak w ten sam sposób ale jeśli coś można poprawić to nieustannie usprawniaj”. Jest to ważne aby w ciemności czy burzy zawsze, nawet po omacku znaleźć to co potrzebujesz bez zastanawiania się i poszukiwania – niczym w damskiej torebce 😉

Plecak nie może być zbyt ciężki. 20-25% masy ciała osoby, która go niesie to górna granica podczas kilkudniowych wypadów. Gdy byłem młodszy i pierwszy raz wybrałem się na takie kilkudniowe przejście mój plecak ważył 45% moje masy ciała. To była katorga. Czasy przejść mnożyłem razy 3, a nawet 4. Po tej przygodzie – za czasów szkoły średniej – przestałem nosić na szlak jedzenie w słoikach i zacząłem stołować się w schroniskach – jeśli takowe były na trasie, pomimo że dla młodego człowieka były zwyczajnie drogie. Wysiłek związany z noszeniem zbyt ciężkiego plecaka potrafi odebrać nam radość z wędrówki.

Ilustracja pochodzi z www.deuter.com

Najcięższe rzeczy (konserwy, baterie itp) trzymamy jak najbliżej pleców mniej więcej w połowie wysokości plecaka. Jest to ważne aby nie dawać ich za wysoko bo w momencie poluzowania pasów na ramionach źle ułożony ciężar zacznie nas ciągnąć do tyłu lub na boki. Moment siły, będzie tym mniejszy czym bliżej naszych pleców będzie środek ciężkości plecaka.

Ilustracja pochodzi z www.deuter.com

Zgodnie z powyższą ilustracja przygotowaną przed jednego z czołowych producentów plecaków zaleca się aby w prostszym terenie najcięższe rzeczy lokować trochę wyżej, a w trudniejszym dla zachowania lepszej równowagi odrobinę niżej. Co w sytuacji gdy teren co chwilę się zmienia? … (pełny tekst na ten temat – „Jak prawidłowo spakować plecak„)


Dodatkowe wyposażenie

Na wspinaczkę via ferrat lub tatrzańskie trasy z łańcuchami

Na niebezpieczne i wymagające trasy wybieramy się oczywiście z małymi plecakami, a całą resztę naszego wyposażenia zostawiamy przy namiocie, w krzakach albo w schronisku. Czym mniejszy olecak tym większe bezpieczeństwo.

czytaj także: Via Ferraty – żelazna droga – wprowadzenie dla niewtajemniczonych

Dodatkowo do plecaka pakujemy:

  • Rękawiczki na łańcuchy (specjalistyczne/rowerowe)
  • Uprząż
  • Lonża z absorberem
  • Przedłużka / dodatkowe pętle (aby przedłużyć zasięg lonży)
  • Kask
  • Podwieszany na karabinek bidon
  • Krem do rąk
  • Jak najmniejszy plecak ciasno przylegający do naszych pleców

Taki tam sobie most na jednej z austriackich ferrat.


Dodatkowo zimą warto pomyśleć o

  • Kurtka (puchowa, narciarska, snowboardowa – polecam tę ostatnią bo zwykle ma wiele kieszeni, spory kaptur pod którym zmieści się kask i jest na tyle luźna, że przy ciele można trzymać butelkę z napojem)
  • Okulary przeciwsłoneczne – obowiązkowo z dobrym filtrem
  • Raki lub raczki
  • Rakiety śnieżne (można wypożyczyć)
  • Lawinowe ABC (sonda lawinowa, detektor, łopata i wiedza jak się nimi posługiwać)
  • Termos (jeśli ktoś lubi)
  • Rękawiczki zimowe – najwygodniej dwie pary (cienkie magnetyczne dla biegaczy, a na nie ubrać narciarskie, aby nie wystawiać dłoni na mróz korzystając z telefonu)
  • Czapka zimowa – albo i 2 na przebranie
  • Gogle/okulary (na wypadek śnieżycy)
  • Krem do rąk / twarzy
  • Cienka bluzka z długim rękawem do schroniska
  • Grube, ale luźne skarpetki do schroniska
  • Ogrzewacze do rąk
  • Szare gazety – aby wysuszyć przemoczone buty i do poczytania
  • Dodatkowe ubrani na przebranie podczas przerwy – bo nie ma nic gorszego jak ruszać dalej na szlak w mokrych zimnych rzeczach po wyjściu z ciepłego schroniska


Inne wpisy na Rajzyblogu o podobnej tematyce

SPIS TREŚCI RAJZYFIBER

Wszystkie Rajzylisty, czyli interaktywne listy rzeczy do spakowania

Apteczka turystyczna – interaktywna lista

Co spakować na jednodniowy wypad w góry

Z dzieckiem w góry – co spakować?

Gdzie się wybrać z dziećmi w góry – motywatory i rekomendowane trasy

Zobacz więcej
Rajzyfiber

Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.

Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.

Idea która nam przyświeca:

„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”

Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!

Podobało Ci się ten artykuł? – Możesz nam pomóc – teraz kolej na Twój ruch!

Jeżeli informacje zawarte na tej stronie uważasz za wartościowy to daj nam znać pozostawiając wysoką ocenę (5 gwiazdek) pod postem lub pomóż nam go promować udostępniając go na swoim profilu w social mediach.

Co zabrać w góry na jeden dzień

Interaktywny spis treści

Co ubrać na szlak

Co spakować do plecaka

Warto spakować także

Dodatkowo na tatrzańskie trasy z łańcuchami lub via ferrata

Dodatkowo zimą warto spakować

Kolejny post – Co spakować na kilkudniowy trekking


Co ubrać na szlak:

  • Koszulka sportowa – nigdy nie bawełniana
  • Podkoszulka termoaktywna – dobrze oddająca pot
  • Skarpetki trekkingowe – NIE te codzienne i NIE te cienkie sportowe
  • Odpowiednie buty
  • Wygodne i wytrzymałe spodnie – najlepiej dedykowane trekingowe lub ewentualnie moro
  • Rozpinana bluza – najlepiej polarowa
  • NAŁADOWANY telefon
  • Kapelusz lub czapka z daszkiem
  • Okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV – zimą obowiązkowe
  • Karteczka ICE w kieszeni

Minimalistyczne spodenki do biegania zamiast majtek – to moje ostatnie odkrycie. Genialne rozwiązanie na upalne dni! Ściągasz długie spodnie i już masz krótkie przewiewne gotowe do biegu. Jeżeli mamy lżejszy plecak i kochamy biegać to nic nie stoi na przeszkodzie, aby pod długie spodnie – zawsze ubieram długie aby chronić się przed: komarami, pnączami, ostrymi kamieniami – zakładać zwykłe cienkie do biegania. Zbiegając z gór może uda nam się zaoszczędzić sporo czasu szczególnie na długich nudnych drogowych odcinkach.

Czasem dla urozmaicenia warto połączyć trekking z zwiedzaniem lokalnych atrakcji. Na zdjęciu bawarski zamek Neuschwanstein.


Co spakować do plecaka:

  • Dokumenty
  • Pieniądze – w gotówce i na karcie, bywa że niektóre schroniska nie akceptują płatności kartą
  • Kominy sportowe
  • Zabezpieczona mapa
  • Chusteczki higieniczne
  • Kilka worków / siatek (np. na śmieci)
  • Skarpetki na zmianę na powrót
  • Koszulka na zmianę do auta / pociągu
  • Prowiant
  • Napoje – najbardziej eko to bidon z wodą z kranu
  • *Izotonik w tabletkach lub proszku aby lepiej nawadniać organizm
  • Mini-apteczka (Plaster w sprayu albo Compense Extreeme na pięty)
  • Regularnie zażywane lekarstwa
  • Krem z filtrem

*IZOTONIK w tabletkach musujących lub proszku – Przyda Ci się przy wielogodzinnym solidnym wysiłku fizycznym – nie myślę o spacerku – umożliwiaj poprawę nawodnienia naszego organizmu i wydłużenie wydajności organizmu – szybki trekking nie różni się niczym od ciężkiego treningu. Efekt jest rewelacyjny. Jeżeli nie jesteś zwolenianinem „chemii dla sportowców” przygotuj sobie w domu mieszankę w proszku: witaminy C, soli – to ją głównie wypacasz – cukru kokosowego lub brązowego – do smaku – i co tam jeszcze lubisz pić, aby dosypywać sobie do wody.


Warto zabrać w góry także:

  • Saszetka – niezbędnik turysty
  • Softshell – do kieszeni wkładam lekką czapkę i dwa kominy sportowe / rękawiczki
  • Kurtka przeciwdeszczowa
  • Lekka czapka
  • Czołówka
  • Gwizdek – gdybyś się zgubił to łatwiej Cię namierzyć
  • Preparat odstraszający kleszcze i komary
  • Papier toaletowy / mokre chusteczki
  • Kilka trytytek – zawsze mogą się przydać
  • Taśmę samoprzylepną (najlepiej przezroczysta i powertape)
  • Multitool (taki z kombinerkami)
  • Sandały – na drogę powrotną do pociągu lub samochodu, a także na przerwę przy schronisku


Dodatkowo na tatrzańskie trasy z łańcuchami lub via ferrata

czytaj także: Via Ferraty – żelazna droga – wprowadzenie dla niewtajemniczonych

  • Rękawiczki na łańcuchy (specjalistyczne/rowerowe)
  • Uprząż
  • Lonża z absorberem
  • Przedłużka / dodatkowe pętle (aby przedłużyć zasięg lonży)
  • Kask
  • Podwieszany na karabinek bidon
  • Krem do rąk
  • Jak najmniejszy plecak ciasno przylegający do naszych pleców


Dodatkowo zimą warto spakować:

Jeżeli lubisz snowboard albo narty ale niestety wyciągi zostały wyłączone to nic nie stoi na przeszkodzie aby wypożyczyć rakiety śnieżne i zdobyć szczyt na własnych nogach.

Gwarantuję, że żaden zjazd z góry nie „smakuje” tak dobrze jak z tej zdobytej siłą swoich mięśni.

  • Kurtka (puchowa, narciarska, snowboardowa – polecam tę ostatnią bo zwykle ma wiele kieszeni, spory kaptur pod którym zmieści się kask i jest na tyle luźna, że przy ciele można trzymać butelkę z napojem)
  • Okulary przeciwsłoneczne – obowiązkowo z dobrym filtrem
  • Raki lub raczki
  • Rakiety śnieżne – można wypożyczyć
  • Lawinowe ABC (sonda lawinowa, detektor, łopata i wiedza jak się nimi posługiwać)
  • Termos (jeśli ktoś lubi)
  • Rękawiczki zimowe – najwygodniej dwie pary (cienkie magnetyczne dla biegaczy, a na nie ubrać narciarskie, aby nie wystawiać dłoni na mróz korzystając z telefonu)
  • Czapka zimowa – albo i 2 na przebranie
  • Gogle/okulary (na wypadek śnieżycy)
  • Krem do rąk / twarzy
  • Cienka bluzka z długim rękawem do schroniska
  • Grube, ale luźne skarpetki do schroniska
  • Ogrzewacze do rąk
  • Szare gazety – aby wysuszyć przemoczone buty i do poczytania
  • Dodatkowe ubrani na przebranie podczas przerwy – bo nie ma nic gorszego jak ruszać dalej na szlak w mokrych zimnych rzeczach po wyjściu z ciepłego schroniska

Inne wpisy na Rajzyblogu o podobnej tematyce

SPIS TREŚCI RAJZYFIBER

Wszystkie Rajzylisty czyli listy rzeczy do spakowania

Apteczka turystyczna – interaktywna lista

Co spakować na kilkudniowy trekking

Z dzieckiem w góry – co spakować?

Gdzie się wybrać z dziećmi w góry – motywatory i rekomendowane trasy

Zobacz więcej
Rajzyfiber

Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.

Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.

Idea która nam przyświeca:

„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”

Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!

Podobało Ci się ten artykuł? – Możesz nam pomóc – teraz kolej na Twój ruch!

Jeżeli informacje zawarte na tej stronie uważasz za wartościowy to daj nam znać pozostawiając wysoką ocenę (5 gwiazdek) pod postem lub pomóż nam go promować udostępniając go na swoim profilu w social mediach.

Konsultacje

Jeśli chcesz przygotować swoją szkołę, nauczycieli lub uczniów na zmieniające się oczekiwania rynku pracy lub wprowadzić nowoczesne technologie na lekcje (lub po lekcjach) to zapraszam do rozmowy.

Podczas pierwszego spotkania nieodpłatnie przeanalizujemy możliwości rozwoju, aby następnie przygotować plan działania oraz konieczne zasoby.

W czym mogę Państwu pomóc:

  • przygotowanie materiałów edukacyjnych, scenariuszy lekcji, instrukcji, prezentacji itp.
  • doradzić przy zakupie sprzętu na pracownie, zaprojektować stanowiska edukacyjne,
  • współprowadzić pierwsze lekcje w celu ich dopracowania,
  • udostępnić know how z wprowadzenia podobnych rozwiązań w innych szkół lub firmach,
  • ułatwić szkołom komunikację z przedstawicielami przemysłu aby lekcje nie były odcięte od realnych oczekiwań pracodawców,
    doradzić przy wyborze oprogramowania i pomocy naukowych często dostępnych za darmo w internecie jednak trudnych do odnalezienia.

Jeżeli masz pomysł jak usprawnić edukację techniczną w Twojej szkole lub dostrzegasz pewne problemy i potrzebujesz pomocy aby je rozwiązać, skontaktuj się ze mną poprzez formularz na stronie.

Z dziećmi w góry – co zabrać?

Na poniższych listach znajdują się rzeczy kierowane dla kilkumiesięcznych pociech, ale także tych kilkuletnich. Samemu zdecyduj co Tobie się przyda. Poniżej znajdziesz także listę, rzeczy dedykowaną dla dorosłych podróżników – przecież musisz też się przygotować.

Interaktywny spis treści

Dla niemowlaka w góry spakować

Kilkulatkowi może się przydać

Dla malucha warto spakować także

Dla rodzica – co brać i co ubrać

Do plecaka włożyć

Może się przydać – wyposażenie dodatkowe


Dla niemowlaka w góry spakować:

  • nakrycie głowy
  • nosidełko ergonomiczne, turystyczne lub chusta – w zależność od preferencji
  • szczelny worek na zużyte pampersy
  • mała rozkładana karimata – jako przewijak i siedzisko na mokrej trawie
  • mokre chusteczki
  • prowiant odpowiedni do wieku i asortyment – butelka na mleko, a druga na wodę, musy, owoce ….
  • odmierzone w pudełeczkach lub woreczkach porcje mleka w proszku z kaszką
  • termos z ciepła woda na mleko lub kaszkę
  • smoczek – najlepiej 2 na wszelki wypadek
  • pampersy – najwygodniej te rozpinane, a nie pantsy, bo szybsza wymiana bez ścigania bucików
  • zapasowe ubranka na zmianę – śpioszki, skarpetki, bluzeczki,
  • zabawki dla zajęcia uwagi
  • preparat na kleszcze i komary (sprawdź dedykowany wiek)
  • krem z filtrem

zobacz także: Gdzie się wybrać z dziećmi w góry i jak skutecznie motywować je do wędrówki?


Kilkulatkowi warto spakować:

  • nakrycie głowy
  • okularki przeciwsłoneczne
  • zapas ubrań do przebrania – jeśli te pierwsze wybrudzi
  • koniecznie zapasowe skarpetki
  • awaryjne nosidełko – gdyby nasza pociecha opadła z sił, jeśli lubisz to może być chusta,
  • mała rozkładana karimata – jako siedzisko na mokrej trawie
  • prowiant – owoce, czekolady, musy, kanapki
  • zapas wody mineralnej – najlepiej w sportowej butelce
  • preparat na kleszcze i komary
  • krem z filtrem
  • kolorowe plastry (koniecznie z bohaterami z bajek) na małe kontuzje, bóle, spadki motywacji
  • smartwatch z telefonem i GPS – rewelacyjnie się sprawdza, gdy rozdzielamy się na grupki i chcemy aby dziecko czuło się bardziej samodzielne, ale aby się zbytnio nie stresować
  • zapasowe buty – gdy dużo kuszących kałuży po drodze

Tubki wielokrotnego użytku
Bez problemu w internecie można za kilkanaście złotych zakupić komplet tubek do samodzielnego uzupełniania. Rewelacyjne rozwiązanie z kilku powodów:
– już nawet najmłodsze dzieci potrafią sobie poradzić z posiłkami, które mogą wyssać z tubki bez niepotrzebnego brudzenia wszystkiego wokoło,
– zawartość słoiczków dla maluchów przełożona do tych tubek waży mnie i nie trzeba znosić z trasy niepotrzebnych śmieci,
– dla każdego można przygotować dokładnie to co lubi bez niepotrzebnego cukru lub / i konserwantów,
– SUPER EKOLOGICZNE i ekonomiczne rozwiązanie!


Maluchowi warto spakować także:

  • rękawiczki, czapeczka i dodatkowe skarpetki – zawsze się przydadzą, a gdy malec siedzi w nosidełku to już na pewno
  • komin sportowy (buff) – mogą zastąpić awaryjnie: czapkę, rękawiczki, skarpetki, podkolanówki …
  • głośniczek bluetooth – umieszczony w samochodzie za fotelikiem, aby podczas dłuższej podróży każdy mógł słuchać tego co lubi
  • pluszak – dla towarzystwa albo jako poduszka w nosidełku turystycznym
  • poduszka w kształcie rogala – aby w nosidełku turystycznym głowa nie latała podczas snu
  • lekka hulajnoga – aby zjechać z górki, jeśli towarzysz już znudzony
  • wózek – jeśli nie posiadasz jeszcze nosidełka to nie masz wyjścia ale uprzedzam, że może się sprawdzić tylko na asfaltowanych trasach, bez błota i śniegu. Miej to na uwadze. Kilka sugerowanych tras znajdziesz na ….. – wkrótce

Pozwól młodemu podróżnikowi samodzielnie zadbać o swój asortyment z naszą rysunkową listą (wersje do wydruku: w kolorze, do pokolorowania we wersji EKO).

Więcej postów o podobnej tematyce znajdziesz klikając w #aktywnaRodzinka


Dla rodzica – na sobie i przy sobie

  • koszulka sportowa – nigdy nie bawełniana
  • podkoszulka termoaktywna – dobrze oddająca pot
  • skarpetki trekkingowe – NIE te codzienne i NIE te cienkie sportowe
  • odpowiednie buty
  • wygodne i wytrzymałe spodnie – najlepiej trekingowe lub moro
  • polarowa rozpinana bluza – ewentualnie bluza
  • NAŁADOWANY telefon
  • karteczka ICE w kieszeni
  • kapelusz lub czapka z daszkiem
  • okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV
  • krem z filtrem
  • preparat na komary


Do plecaka włożyć:

  • kominy sportowe
  • zabezpieczona mapa
  • notesik na pamiątkowe pieczątki z schronisk
  • chusteczki higieniczne
  • kilka worków / siatek (np. na śmieci)
  • skarpetki na zmianę na powrót
  • koszulka na zmianę
  • prowiant
  • napoje – najbardziej eko to bidon z wodą z kranu
  • saszetkę – niezbędnik turysty
  • mini-apteczka (Plaster w sprayu albo Compense Extreeme na pięty, pinceta aby wyjąć kleszcza lub drzazgę ) – pełny skład apteczki turystycznej znajdziesz tutaj

Podziel się z nami Twoimi doświadczeniami

Jeżeli wiesz co jeszcze warto dopisać do tych list to proszę, daj nam znać w komentarzu.


Warto rozważyć spakowanie także:

  • softshell
  • kurtka przeciwdeszczowa
  • lekka czapka
  • czołówka
  • papier toaletowy
  • szybkoschnący ręcznik – jeśli nosisz dziecko w nosidełku ergonomicznym to pewnie bardziej się pocisz. Można ręcznik wkładać sobie pomiędzy was i co pewien czas zamieniać na suchy – jeden schnie, a drugi masz na brzuchu
  • kask – ochrona przed spadającymi kamykami i uderzeniem się o skały
  • uprząż z szelkami dla dziecka, lina z dwoma karabinkami i uprząż dla rodzica to przydatny ekwipunek na bardziej niebezpiecznych trasach
  • kredek i gier planszowych – jeśli śpimy w schronisku

Inne tematy, które mogą Cię zainteresować

Spis wszystkich interaktywnych Rajzylist

Gdzie się wybrać z dziećmi w góry – proste i sprawdzone rodzinne trasy

Co zabrać na aktywne rodzinne wakacje

Zobacz więcej
Rajzyfiber

Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.

Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.

Idea która nam przyświeca:

„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”

Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!

Książki, które warto

Zacznę z grubej rury. Moim zdaniem książki to najważniejszy wynalazek ludzkości! Dlatego książki zawsze warto czytać.


Książki to KODY do „gry” zwanej życiem

Wyobraź sobie, że ktoś napisał książkę na podstawie swoich życiowych przemyśleń i doświadczeń. Na podstawie błędów, które popełniał przez 60 lat swojego życia i wniosków, które wyciągnął. Po przeczytaniu jego działa możesz być mądrzejszy o całe 60 lat pomimo, że zabrało Ci to kilka godzin, które przeznaczyłeś na lekturę! Mówiąc prościej, książki można postrzegać jako „KODY” do gry zwanej życiem. Czy istnieje coś innego co w tak dużym stopniu może odmienić nasze życie?

Ktoś może mi teraz powiedzieć, że przecież rozmowa działa tak samo. I się z nim zgodzę. Ale z jedną uwagą. Książki mogą zmieniać całe pokolenia, narody czy cywilizacje (Biblia, Pan Tadeusz, Maine Kampf). Ich niezwykła moc działa od momentu ich publikacji, aż do chwili zniszczenia ostatniego egzemplarza. Zresztą książki często nie tylko przypominają rozmowę z kimś o wiele mądrzejszym, lub z kimś kto ma nam coś ciekawego do przekazania ale stanowią jej zapis (np. wywiady).

Książki to rozmowa z nauczycielem, który jest zawsze na wyciągnięcie ręki. Jeśli tylko potrzebujemy jego pomocy, wiedzy, przemyśleń czy mamy ochotę dowiedzieć się czegoś nowego to zawsze możemy po niego sięgnąć.

Oczywiście istnieje wiele rodzajów książek. Część z nich czyta się dla zabicia czasu, dla przyjemności inne aby przygotować smaczny posiłek, a jeszcze inne aby rozbudzić wyobraźnię dziecka przed spaniem. Niezależnie jednak po jaki rodzaj lektury sięgniesz, może ona prawidłowo zrozumiana ułatwić Ci życie.

infograficy.pl – Po kliknięciu w grafikę przejdziesz do pełnej infografiki – WARTO


Dlaczego książki są zawsze trafionym prezentem

Ponieważ niewiele jest rzeczy, które pełnią aż tyle funkcji:

  • Książki przenoszą nas w świat w którym możemy się w pełni zanurzyć, dlatego, że sami go tworzymy w naszej wyobraźni. Nie wykorzystujemy przy tym nowoczesnych technologii takich jak VR czy AR, a wchodzimy do centrum akcji, która nas otacza. Są one wiele lepsze od filmów, w których to reżyser narzuca nam swoją wizję i „degraduje” do pozycji biernego odbiorcy przekazu.
  • Mogą być one jednym z niewielu prezentów świadczących o tym, że doceniamy intelekt, osoby której je wręczamy. W innym wypadku można by kupić coś błahego ale na pewno nie książkę.
  • Dzięki książkom pokazujemy, że zależy nam na tej osobie. Wszelkie działa literackie wpływają na nasz umysł, rozwijają go i poszerzają naszą wiedzę (oczywiście mowa o tych przeczytanych, a nie tylko posiadanych). Dzięki takiemu podarunkowi inwestujemy w przyszłość osoby obdarowanej.
  • Na książki można też patrzeć w całkowicie inny sposób! Niczym na zwierciadło duszy. „Pokaż mi co czytasz, a powiem Ci kim jesteś”. Jeśli, odwiedzasz znajomych u których dostrzegasz rozbudowaną biblioteczkę to od razu zaczynasz inaczej postrzegać jej właścicieli. Ciekawe kolekcje w znacznie lepszy sposób budują nasz wizerunek w oczach naszego gościa niż drogie markowe ubrania, które nosimy czy wypasione samochody na, które nas nie stać. Doszło nawet do tego, że w antykwariatach zdanie typu „Poproszę 3 metry ładnych książek na ścianę” nie należy do rzadkości. Czy też uważasz, że ważniejsze jest co twój rozmówca ma w głowie niż na sobie?
  • Ostatnim argumentem przemawiającym za posiadaniem książek jest ten mówiący, że „nie ocenia się książki po okładce”. Dzieła literackie są czasem tak estetycznie wydawane, że po prostu mogą stanowić ładny element wystroju wnętrza. Na pewno okładka to nie wszystko, ale jeśli chcesz mieć ciepły lub nowoczesny wystrój mieszkania to nie może w nim zabraknąć książek.


„Dom bez książek jest jak plaża bez słońca”

– Jose Marti, 1853 – 1895; poeta kubański


Koniec książek ?

Coraz głośniej słychać w mediach, że książki są ( nomen omen) spisane na straty. Że dzisiaj ludzie są zbyt leniwi czy też „głupi” aby je czytać, wyobrażać sobie opisane w nich sceny, analizować. Obrazkowe media głoszą, że wszystko można znaleźć w atrakcyjniejszej łatwo przyswajalnej formie obrazkowej. W prasie jest więcej kolorowych zdjęć niż treść. W telewizji na szczytach popularności znajdują się seriale, w których narrator opisuje co się dzieje na ekranie, a następnie „aktor” powtarza to jeszcze raz aby każdy widz wiedział na pewno co się właśnie wydarzyło. Nie musimy już nawet sami „analizować” sceny w której bohater wchodzi do pokoju bo narrator i aktor ma za zadanie nam to przejrzyście wytłumaczyć.

Czytelnictwo w Polsce
Statystyki pochodzące z Raportu Biblioteki Narodowej (pełny raport pod tym linkiem)

Na szczęście w mojej rodzinie książki wędrują z rąk do rąk pomiędzy kolejnymi pokoleniami czytelników. Tak samo jest w gronie moich przyjaciół, znajomych z pracy. Co zaskakujące temat książek często przewija się na rozmowach przy kawie, piwie czy pieszych wędrówkach po górach. Bez obawy mogę powiedzieć, że 90% najbliższych mi osób, którymi się otaczam czyta książki w wolnych chwilach. Bardzo mnie to cieszy.

infograficy.pl – Po kliknięciu w grafikę przejdziesz do pełnej infografiki – WARTO

„Książki to solidni doradcy i apostołowie. Zawsze pod ręką i zawsze bezinteresowne; mają tę przewagę nad wszelkimi mówiącymi wykładowcami, że są gotowe powtarzać swoje lekcje tak często, jak tego zechcemy.”

Louis Nizer


Które książki warto przeczytać ?

Czy zdarza Ci się przeszukiwać internet w celu znalezienia książki, na którą warto poświęcić kilka (kilkadziesiąt) godzin Twojego cennego czasu? Może przeszukujesz grupy na FB czy innych forach? Problem w tym, że nigdy nie wiemy czy dane opinie o książkach zamieszczone w internecie są naprawdę warte przeczytania czy to wyłącznie komercyjna rekomendacja.

Dzisiaj szczere rekomendacje, można usłyszeć wyłącznie od naszych rodzi, przyjaciół i znajomych (pod warunkiem, że to nie oni napisali te książki). Jeśli mnie znasz to ten post, a szczególnie poniższe listy możesz potraktować jako takie spotkanie przy automacie z kawą i szybką wymianę opinii na temat godnych uwagi pozycji w mojej biblioteczce. Będę tutaj zamieszczał książki (post będę stale rozbudowywał w przyszłości), które przeczytałem i wpłynęły na mój światopogląd lub zwyczajnie spędziłem nad nimi miło czas.

Poniżej będę umieszczał książki w kilku kategoriach, aby każdy znalazł coś dla siebie w zależności od nastroju. Obiecuję, że jeśli w przyszłości natrafię na nowe książki (lub stare klasyki) godne polecenia pojawią się one na szczytach tych list. W takim razie pamiętaj, że nie są one poukładane w jakiejś istotnej przemyślanej kolejności, a raczej w odwróconej chronologii (ostatnio przeczytane umieszczam najwyżej).

Bardzo grzecznie również proszę Was o pomoc przy tworzeniu tej listy.
Jeśli znacie tytuły godne polecenia to zamieszczajcie je w komentarzach.
Chętnie je przeczytam. Gdy przypadną mi do gustu, to jest spora szansa, że trafią na te listy w przyszłości.


Trzy kategorie to:


– książki przyjemne – pozycje, które lekko się czyta. Na wakacje, po pracy czy w wannie. Zdarza mi się do tych książek wracać po paru latach. Zwykle to je czytam najszybciej. Standardowo 7, max 14 dni, ponieważ lubię zanurzyć się totalnie w światach które opisują. Wejść w buty bohaterów i zapomnieć gdzie aktualnie się znajduję.

– książki rozwijające – te pozycje czytam aby się rozwinąć, zrozumieć coś więcej z otaczającej nas rzeczywistości i zastanowić się nad ich treścią. Nad tymi książkami spędzam zwykle dużo więcej czasu. Czytam je tylko gdy jestem wypoczęty i mam ochotę dowiedzieć się czegoś, zastanowić się, rozwinąć poglądy. Kilka pozycji z tej listy czytałem po pół roku albo i więcej. Czytałem je tylko wtedy gdy byłem na nie gotowy, aby jak najwięcej z nich zapamiętać. Obowiązkowo zakreślam w nich najważniejsze zdania i robię notatki, aby w przyszłości szybko odnaleźć to co w nich najcenniejsze.

– książki wszelakie – pozycje nie pasujące do wcześniejszych kategorii. Części z nich nawet nie skończyłem. Czytam je wieczorami przy szklaneczce whisky, herbaty czy muzyce relaksacyjnej. Są to książki, po które sięgam gdy mam kilka minut dla siebie i czasem chcę coś przemyśleć innym razem zająć czymś umysł.


Książki – okręty myśli żeglujące po oceanie czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia na pokolenie.

Sir Francis Bacon, 1561 – 1626; angielski filozof

„Alchemik” – Paulo Coelho

Alchemik - książka, którą warto przeczytać

Jedna z niewielu książek, które przeczytałem w jeden dzień ! Bardzo przyjemna pozycja literacka, wciągająca, delikatnie dająca do myślenia, ładnie opisująca ciekawą historię. Idealny przedstawiciel książek na wakacje czy długi weekend.

Jeśli potrzebujesz się na chwilę przenieść myślami w inne miejsce to „Alchemik” jest dla Ciebie. Masz ochotę na przemyślenia filozoficzne, posiedzieć nad słynnymi (w internecie) „złotymi myślami” Paula Coelho, to dobrze trafiłeś.

W wielkim skrócie książka opowiada historię młodzieńca, który wyrusza w długą podróż w poszukiwaniu „skarbu” i swojego przeznaczenia.

Na swojej drodze spotyka wielu mądrych ludzi, którzy wypowiedzi dadzą mu jak i czytelnikowi sporo do myślenia. Jest to historia o wyborach. O stabilizacji i pogoni za marzeniami… Każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

„Rok 1984” – Georg Orwell 

Majstersztyk. Jest to książka całkowicie ponadczasowa, do której każdy powinien zajrzeć przynajmniej raz w życiu aby lepiej zrozumieć otaczającą go rzeczywistość. Autor tłumaczy w niej dlaczego edukacja patriotyczna jest taka istotna dla kontrolowania narodu, „wojna to pokój”, „ignorancja to siła”, dlaczego lepiej niszczyć dobra materialne niż rozprowadzać wśród własnego narodu.

Poruszane są w niej też takie wątki jak wpływ seksu na rządy w kraju, używanego języka na postrzeganie świata, wzajemnej inwigilacji na stosunki rodzinne.

Książka, którą czyta się do przyjemności, a pozostaje w pamięci na długo. To jedna z tych, po przeczytaniu których nic nie jest już takie samo jak wcześniej.


„Nowy wspaniały świat”
– Aldous Huxley

Książka obowiązkowa dla czytelników „Rok 1984”, bo mówi dokładnie o tym samym ale w świecie o wiele bardziej zaawansowanym technologicznie – i moim zdaniem nawet lepiej się ją czyta.

Jest to podręcznik dla każdego polityka w jaki sposób osiągnąć ogólne zadowolenie całego społeczeństwa …. poprzez darmowe narkotyki, swobody seksualne, klonowanie pracowników i wpajanie konsumpcjonizmu od najmłodszych lat życia.

Początek zachwycający, w środkowej części może trochę zbyt mało jak dla mnie wciągająca historia, ale rozdział 16 nadrabia wszelakie wcześniejsze braki. Daje do myślenia ….

PS: To całkowity przypadek, że ta książka, aż tak bardzo mocno nawiązuje do dwóch wcześniejszych pozycji z tej listy.


„Początek” – Dan Brown

Dan Brown, szczerze lubię książki tego autora, a jego najnowsza z 2017 r zasługuje na wyróżnienie w tym poście. Jest napisana w tematyce nawiązujące do jego najgłośniejszych dzieł („Kod Leonarda da Vinci”, „Anioły i Demony”) oraz wcześniej wspomnianej (niżej na liście) „Cyfrowej Twierdzy”.

Skandale religijne, liczne morderstwa, rodzina królewska, sztuczna inteligencja, geniusz miliarder technologiczny, walka nauki z religią, Barcelona … po prostu jest w niej wszystko co ciekawe.

Początek - książka, którą warto przeczytać

Wyróżniam „Początek” na tej liście dlatego, że sam chętnie wspominam o znaczeniu nauki w naszym życiu. Wielokrotnie piszę o wpływie technologi na społeczeństwa. O obawach czy nadziejach związanych z AI. Książka ta, pomimo że jest typową powieścią rozrywkową porusza bardzo wiele aktualnych tematów. Wielokrotnie zdarzyło mi się przeczytać pewne zdanie. Zamknąć książkę i chwile się nad nim zastanowić.

Jeśli miałbym wybrać tylko jedną książkę, która moim zdaniem najlepiej odpowiada tematyce tej stronie internetowej to bez zawahania, wybrałbym tą pozycję.


„Dziedzictwo Stonehenge” – Sam Christer

Sam Christer jego książki, które warto przeczytać

To było moje pierwsze spotkanie z dziełami tego autora. Wcześniej uważałem, że tylko Dan Brown potrafi napisać coś co do mnie trafi, przenosząc czytelnika w świat książki, której akcja odbywa się na przestrzeni wielu wieków.

Po przeczytaniu wielu książek Sama Christera musiałem zrewidować swoje poglądy. Wątki kryminalne, mistyczne zagadki, tajemnicze bractwa, ludzkie okrucieństwo, odrobina magii, szybka akcja i … wszystko co potrzeba aby książkę przeczytać w kilka dni.

Ciekawszy język, odrobinę bardziej brutalny obraz rzeczywistości niż u wcześniej wspomnianego pisarza jeszcze bardziej przypadł mi do gustu. Prawdę mówiąc sam nie wiem czy tą książkę tak bardzo polubiłem dlatego, że dzięki niej odkryłem innego pisarza, którego polubiłem. Czy dlatego, że czytałem ją siedzą w domku w Alpach. Tak czy inaczej bardzo miło ją wspominam.


„Cyfrowa twierdza” – Dan Brown

Cyfrowa twierdza- książka, którą warto przeczytać

Jedyna z dwóch książek, którą w życiu przeczytałem przynajmniej trzy razy. Dan Brown do niedawna był moim ulubionym autorem słynącym z prostej literatury kryminalnej z wątkami historycznymi, którą miło się czyta. Ta książka jest inna. Mówi o nowoczesnych technologiach i „wyścigu zbrojeń”.

Pewnie to właśnie dlatego, tak chętnie do niej wracam. Szybkie wydarzenia, zaskakujące zwroty akcji, hołd dla matematyki, nauki i umysłu. Spokojnie przygodę z tym autorem można zacząć od tej lektury lub na niej skończyć, gdyż historia i bohaterowie nie mają kontynuacji w pozostałych dziełach


„Pokolenie Ikea” – Piotr C. 

Ubaw po pachy. Pierwsza książka, którą czytając śmiałem się na głos. Zwroty językowe użyte w tej książce podczas opisywania szarej rzeczywistości osób pracujących w korporacji z kredytem hipotecznym na karku mistrzowskie.

Język bardzo współczesny. Dla niektórych czytelników może być czasem ostro wulgarny. Ale co najważniejsze książka bardzo inteligentna, czasem z przymrużeniem oka napisana. Uprzedzam, że jest to pozycja tylko dla dorosłych.

Pokolenie ikea

Temat seksu, obrażanie kobiet czy osób w związkach, pracowników korporacji, konsumpcjonizmu no i seksu to główne wątki tej książko. Historia opowiedziana z perspektywy podrywacza. Żyjącego w Warszawie, odmierzającego swoje życie jednostkami czasu od weekendu do weekendu, zarabiającego nieźle i …. zagubionego w życiu.

Przed zakupem książki warto odwiedzić blog autora o tej samej nazwie pokolenieikea.com aby przekonać się czy język i brutalny opis rzeczywistości nam odpowiada.

Po przeczytaniu tej pozycji spokojnie można pominąć drugą książkę Piotra C „Pokolenie Ikea. Kobiety” (chyba, że lubimy czytać o cudzych fantazjach seksualnych) i przejść do trzeciego tomu. „Pokolenie Ikea. Brud” to esencja blogu. Jeśli lubisz stronę internetową tego pisarza to ta książka jest dla Ciebie. Autor przestał pisać o sobie, a zaczął tworzyć z wielkim sukcesem (chyba) fikcyjne postacie i wydarzenia.

Pozostaw swój ślad-ocenę na tej stronie

Jeżeli podoba Ci się ten artykuł i znalazłeś w nim jakieś ciekawe książki dla siebie to kliknij obok w 5 gwiazdek 🙂

( 6 / 3.7 )

Zobacz także: Książki z kategorii „rozwijające” i „wszelakie”

Zadania PLC – Cewki i styki

Post powstał przy współpracy z firmą Stevia Automation Sp. z o. o.

W tej prezentacji zaproponujemy Ci przykładowe zadania PLC z rozwiązaniami na łatwym poziomie, które wymagają kreatywnego podejścia. Dzięki tym zadaniom:

  • Dowiesz się, jak korzystać na różne sposoby z cewek oraz zestyków normalnie otwartych i normalnie zamkniętych.
  • Nauczysz się pisać proste programy w języku LAD.
  • Nauczysz się rozwiązywać proste problemy stawiane przed programistami PLC.

A to wszystko na podstawie przykładowych programów dla sterowników PLC. Jeśli naprawdę chcesz nauczyć się programować sterowniki PLC, postaraj się wszystkie zadania rozwiązywać samodzielnie. Jeżeli już je rozwiązałeś albo nie wiesz, jak ruszyć, dopiero wtedy kliknij, aby przejść do kolejnego slajdu.


Prezentacje „Zadania PLC” bazują na …

wiedzy zdobytej z wcześniejszych prezentacji dlatego powinieneś już znać:

  • Czym jest sterownik PLC i do czego służy: („Wprowadzenie do sterowników PLC”)
  • Rozróżnianie zestyków normalnie otwartych i normalnie zamkniętych: („Podstawy języka LAD: zestyki i cewki”) oraz łączenie ich („Połączenie OR i AND”)
  • Instalacja środowiska TIA Portal: Mieć zainstalowane środowisko TIA Portal oraz rozpakowany projekt „CALM_PLCsim” (wersja przynajmniej 2.0) zawierający wirtualne stanowisko wykonawcze.
  • Sterowanie siłownikami pneumatycznymi: Wiedzieć, w jaki sposób sterujemy siłownikami pneumatycznymi.
  • Umiejętność czytania ze zrozumieniem: Zadania będą tekstowe, ale może dasz radę – nie odpuszczaj! ;P

Korzyści z wykonania tych zadań

Prezentowane przykładowe zadania PLC z rozwiązaniami są doskonałym narzędziem do nauki programowania sterowników PLC. Każde zadanie pozwoli Ci:

  • Praktycznie zastosować teorię.
  • Zrozumieć działanie podstawowych elementów sterowników PLC.
  • Rozwijać umiejętności logicznego myślenia i rozwiązywania problemów.

Jeżeli nie czujesz się jeszcze w 100% pewny swoich umiejętności programowania w LAD, rozpocznij od tej prezentacji kierowanej do osób początkujących.

W przypadku, gdy wcześniejsze prezentacje nie stanowiły dla Ciebie najmniejszego wyzwania i czujesz, że chcesz napisać coś trochę trudniejszego przejdź od razu do poniższej prezentacji.

4xP DARMOWE kompendium wiedzy z zakresy programowania Sterowników PLC
do pobrania:

Dla swojej wygody możesz też wydrukować sobie tą prezentacje (bez rozwiązań) i traktować jako zbiór ćwiczeń do samodzielnej realizacji. Gdy rozwiążesz wszystkie zadania będziesz mógł porównać swoje odpowiedzi z sugerowanymi rozwiązaniami.

Ogromne podziękowania dla Mirosława Marnego, Tomasz Pąchalskiego i Michała Sobczyka za poświęcony czas na przeklikanie, posprawdzanie i poprawienie treści tej prezentacji do bardziej przyjaznej formy.

KONIEC LEKCJI

Powrót do spisu treści szkolenia dla uczniów techników i studentów

Podręcznik dla tego szkolenia dostępny TU -> 5xP PLC 1200

Fundacja CALM edu

Fundacja CALM edu dzieli się swoją wiedzą w całkowicie darmowy sposób i jest finansowana z środków prywatnych jej założyciela. Jeżeli jednak chcesz dołożyć swoją cegiełkę do rozwoju naszej fundacji i pomóc nam w przygotowaniu kolejnych darmowych ogólnodostępnych materiałów skorzystaj z komercyjnych szkoleń firmy CALM group, z których pośrednio przychód pozwala pokryć fundacyjne wydatki lub przekaż nam darowiznę na platformie Patronite (wkrótce)

Jeżeli jesteś przedstawicielem szkoły zainteresowanym przygotowaniem swoich nauczycieli do wyzwań edukacji 4.0 lub uczniów do egzaminów zawodowych, pójściem na studia czy przyszłą pracą z wykorzystaniem nowoczesnych technologi to zapraszamy do kontaktu. Lista komercyjnych szkoleń dostępna pod tym linkiem.

Na tej stronie dowiesz się wszystkiego na temat naszych działań.

Podoba Ci się to co robimy i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!

Połączenie OR i AND

Z tej prezentacji dowiesz się:

  • czym jest suma logiczna i jak zbudować ją w j. LAD w TIA Portal
  • kiedy wykorzystujemy połączenie szeregowe zestyków
  • wszystkiego o cewkach i zestykach wykorzystywanych w j. LAD
  • kiedy używać zestyki normalnie otwarte i normalnie zamknięte,
  • jak poprawnie podpisywać elementy w programach dla sterowników PLC.

Post powstał przy współpracy z firmą Stevia Automation Sp. z o. o.

do pobrania:

Rodzaje połączeń

Zestyki (a także cewki, które są mniej intuicyjne) można połączyć na dwa sposoby: szeregowo (jeden za drugim) lub równolegle (jeden pod drugim). Rodzaj połączenia wpływa na logiczny warunek wysterowania cewki.

AND – iloczyn logiczny – „i’

Połączenie szeregowe wymaga od nas przytrzymania dwóch przycisków (P0 i P1)
w tym samym czasie. Jeżeli wciśniemy tylko przycisk P0 to jedynka logiczna przepłynie przez jego styk, ale zatrzyma się na kolejnym podpisanym P1. Dlatego jeżeli chcemy sprawdzić czy wszystkie z wymienionych wejść są w tym samym czasie aktywne (nieistotne czy najpierw wciśniesz P1 a potem P0, czy na odwrót) stosujemy połączenie typu AND.
Przycisk P0 „i” P1 muszą być aktywne, aby sygnał dopłynął załączył lampkę.


OR – suma logiczna – „lub”

Połączenie równoległe stanowi w programie swojego typu wybór: P0 „lub” P1 doprowadzi wysoki stan logiczny do cewki lampki. Lampka zostanie załączona także wtedy, gdy obydwa przyciski będą wciśnięte.
Wystarczy aktywacja P0 „lub” P1 do zapalenia lampki.

Dodawanie sumy

W przeciwieństwie do połączenia szeregowego, które możemy naturalnie zbudować poprzez umieszczenie zestyków na networku, połączenie równoległe wymaga dodatkowego rozgałęzienia. Możemy je dodać, klikając na przycisk z strzałką skierowaną w dół i w prawo (zaznaczony na niebiesko z dołu akapitu ). Dopiero po dodaniu zestyku na nowej gałęzi możemy kliknąć strzałkę skierowaną w górę lub przeciągnąć koniec gałęzi, aby utworzyć połączenie.

Tworzenie bardziej złożonych układów

W celu osiągnięcia bardzie złożonych warunków wysterowania wyjść musimy łączyć wiele elementów w sposób szeregowy i równoległy w pojedynczym networku.

Ogromne podziękowania dla Mirosława Marnego, Tomasz Pąchalskiego i Michała Sobczyka za poświęcony czas na przeklikanie, posprawdzanie i poprawienie treści tej prezentacji do bardziej przyjaznej formy.

KONIEC LEKCJI

Powrót do spisu treści szkolenia dla uczniów techników i studentów

Podręcznik dla tego szkolenia dostępny TU -> 5xP PLC 1200

Zobacz więcej
Fundacja CALM edu

Fundacja CALM edu dzieli się swoją wiedzą w całkowicie darmowy sposób i jest finansowana z środków prywatnych jej założyciela. Jeżeli jednak chcesz dołożyć swoją cegiełkę do rozwoju naszej fundacji i pomóc nam w przygotowaniu kolejnych darmowych ogólnodostępnych materiałów skorzystaj z komercyjnych szkoleń firmy CALM group, z których pośrednio przychód pozwala pokryć fundacyjne wydatki lub przekaż nam darowiznę na platformie Patronite (wkrótce)

Jeżeli jesteś przedstawicielem szkoły zainteresowanym przygotowaniem swoich nauczycieli do wyzwań edukacji 4.0 lub uczniów do egzaminów zawodowych, pójściem na studia czy przyszłą pracą z wykorzystaniem nowoczesnych technologi to zapraszamy do kontaktu. Lista komercyjnych szkoleń dostępna pod tym linkiem.

Na tej stronie dowiesz się wszystkiego na temat naszych działań.

Podoba Ci się to co robimy i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!

TIA Portal pierwsze kroki

Wpis aktualizowano – luty 2021

Post powstał przy współpracy z firmą Stevia Automation Sp. z o. o.


Z tej prezentacji dowiesz się:

  • Skąd legalnie pobrać darmową wersję TIA Portal 15.1 i jak uruchomić licencję Professional (trial 21 dni),
  • W jaki sposób uruchomić symulator sterownika PLC czyli PLCsim oraz wirtualny panel HMI,
    W jaki sposób skomunikować symulator HMI z fizycznym sterownikiem,
  • Gdzie znaleźć aplikację odzwierciedlającą edukacyjne stanowisko wykonawcze (CALM_PLCsim) i jak ją uruchomić,
  • Jak poradzić sobie z najczęstszymi problemami występującymi po instalacji oprogramowania.

do pobrania:

Oficjalne centrum pobrań oprogramowania firmy Simens: TIA Portal V15.1 (link może być już nieaktualny, ponieważ SIEMENS zawsze usuwa stare wersje programów i promuje tylko najnowsze)

zobacz też: CALM_PLCsim – darmowy symulator stanowiska edukacyjnego dla S7-1200 CPU

KONIEC LEKCJI

Powrót do spisu treści szkolenia dla uczniów techników i studentów

Podręcznik dla tego szkolenia dostępny TU -> 5xP PLC 1200

Ogromne podziękowania dla Mirosława Marnego, Tomasz Pąchalskiego i Michała Sobczyka za poświęcony czas na przeklikanie, posprawdzanie i poprawienie treści tej prezentacji do bardziej przyjaznej formy.

Zobacz więcej
Prośba o pomoc

Kończąc ten artykuł proszę Cię o opinię
Wszystkie materiały, które znajdziesz na stronie fundacji CALM edu udostępniane są za darmo. Nie oczekujemy za nie żadnej zapłaty, Twoich danych osobowych (jak większość portali), nie zamieszczamy nawet reklam na stronie.

Prosimy wyłącznie o
podzielenie się opinią, co sądzisz o tych materiałach, o naszej pracy, czy coś można zrobić lepiej, czy warto coś dodać, a może coś nie działa? Daj znać wysyłając wiadomość za pomocą formularza kontaktowego (zakładka kontakt).

Jeśli masz odrobinę więcej czasu i dostrzegasz sens w darmowym dzieleniu się wiedzą dla dobra nas wszystkich to możesz nam pomóc! Podeślij tą stroną do swoimi znajomymi albo daj nam znać jeśli chcesz pomóc w tworzeniu kolejnych darmowych i atrakcyjnych materiałów.

Robimy to aby ułatwić codzienną pracę nauczycielom.

Jeżeli jesteś jednym z nich to koniecznie daj nam znać, co sądzisz o tym projekcie.

CALM PLCsim 1200 – Symulator PLC

Dla kogo „CALM PLCsim” – symulator stanowiska PLC S7-1200 ?

Post powstał przy współpracy z firmą Stevia Automation Sp. z o. o.

Napisaliśmy program odzwierciedlający w 100% fizyczne stanowiska edukacyjne. Kierujemy go do wszystkich uczniów i studentów, którzy chcą rozwijać swoje umiejętności programowania sterowników PLC.

Plansza do sterowania pojedynczym siłownikiem


Dla posiadaczy fizycznych sterowników

Jeżeli masz zajęcia z programowania na fizycznych sterownikach PLC ale szkoła nie posiada elementów wykonawczych (innych niż lampki). To ten symulator umożliwi wam wprawienie w ruch wirtualnych pojedynczych siłowników jak i całych układów elektroterapeutycznych.

Program został napisany w taki sposób, że bez problemu można połączyć go z już istniejącym fizycznym stanowiskiem i skoordynować jego pracę z wirtualnymi elementami wykonawczymi (kolejnymi siłownikami i chwytakami). Dzięki takiemu rozwiązaniu twoje fizyczne przyciski, lampki będą mogły wpływać na pracę wirtualnego układu i odwrotnie.

Licencja: Jeżeli posiadasz swój sterownik PLC S7-1200 to najprawdopodobniej posiadasz już też licencje na TIA Portal Basic. Jeśli tak to już wszystko masz. Nie potrzebujesz instalować nic więcej.


Dla posiadaczy wyłącznie komputerów

Nie posiadacz fizycznego stanowiska wykonawczego ani nawet sterownika PLC? Nic nie szkodzi! Dzięki CALM PLCsim masz możliwość skomunikowania udostępnionych przez Siemensa symulatora PLC (PLCsim) oraz wirtualnego panela HMI w jedno rozbudowane stanowisko zawierające wirtualny układ edukacyjny.

Licencja: aby móc wykorzystać wirtualne stanowisko wykonawcze wystarczy Ci oprogramowanie TIA Portal (od V13 lub nowsze) na licencji Basic. Jeżeli chcesz uruchomić też wirtualny sterownik to potrzebujesz licencję Professional. Dobra wiadomośc jest taka, że Simens udostępnia taką licencję w wersji Trial na okres 21 dni! Wiec masz całe 3 tygodnie aby nauczyć się programować sterowniki PLC.

Link do pobrania TIA Portal V15.1 wersji TRIAL wraz z symulatorem PLCSIM – SIEMENS często zmienia linki więc, jeśli ten dziś nie działa, to jutro znowu może albo poszukaj programu gdzieś indziej.


Co zawiera ten symulator stanowiska wykonawczego dla PLC ?

Aktualna wersja zawiera:

  • możliwość sterowania 2 siłownikami dwustronnego działania, 2 siłownikami jednostronnego działania i 2 chwytakami (obydwóch typów),
  • 10 wirtualnych przycisków (w tym dwa typu NC) i przełączników oraz 3 lampki,
  • autodetekcję najpopularniejszych błędów. Jeżeli napiszesz program, który nie działa zgodnie z założeniami zadania lub popełniłeś jakieś błędy logiczne to na wirtualnym panelu w wyświetli ci się odpowiedni komunikat alarmowy,
  • kilka plansz umożliwiających podstawowe sterowanie pojedynczymi elementami jak i również rozwiązywanie bardziej złożonych zdań wykorzystujących układy elektropneumatyczne,
  • funkcjonalność skoordynowania fizycznych elementów sterujących i wykonawczych z wirtualnymi. Dzięki temu można kontrolować pracę swojego pojedynczego siłownika z układem 4 wirtualnych lub symulować działanie krańcówek (których fizycznie nie posiadamy ) itp.
Funkcjonalność dostępne na planszy „Test sprzętu”
4xP DARMOWE kompendium wiedzy z zakresy programowania Sterowników PLC
KONIEC LEKCJI

Powrót do spisu treści szkolenia dla uczniów techników i studentów

Podręcznik dla tego szkolenia dostępny TU -> 5xP PLC 1200

do pobrania:

Jeszcze bardziej zaawansowany symulator dla sterowników S7-1500 znajdziesz tutaj.

UWAGA: Przeglądarka Chrome uniemożliwia pobranie plików .zip dlatego przy pobieraniu rekomendujemy skorzystać z Mozilla Firefox lub pobrać pliku z rozszerzeniem .7z.

Przez rozpakowaniem w TIA Portal należy go rozpakować z kompresji.


Jeżeli pomimo zrobienia wszystkiego zgodnie z prezentacja, nie potrafisz nawiązać komunikacji PLC z HMI to:
+ Kliknij w drzewku projektowym prawym przyciskiem w „Sterownik CALM …” i przekomiluj (rebuild all) najpierw hardware i potem software,
+ Kliknij w „Wirtualny panel …” i podmień go poprzez opcje „Change device…” na ten sam model ale najnowszą wersje oprogramowania. Później tak samo jak sterownik przekompiluj gruntownie.
(jeśli to nie wystarczy, w adresie IP HMI wyłącz router)
Jeżeli to nie pomoże to napisz do mnie, a postaram się pomóc.

Chcesz samodzielne nauczyć się programować sterowniki PLC? W takim razie zapraszam do serii prezentacji przygotowanych dla nauczycieli, uczniów i studentów (początek serii).

zobacz też: TIA Portal pierwsze kroki i test symulatora CALM_PLCsim

Ten symulator to dla Ciebie już za mało. Szukasz czegoś bardziej ambitnego? Spójrz na możliwości CALM PLCsim1500 poniżej

Zobacz więcej
Zamknij