Tapety motywacyjne

Wprowadzenie do sprawdzonej metody automotywacji
Photo by Carl Heyerdahl on Unsplash

Jak wytrwać przy postanowieniach noworocznych i dlaczego komputer Ci w tym pomoże? A ponad to co mają ciasteczka Oreo do sukcesu w życiu? A na koniec kilka śmiesznych ale za to pouczających filmików.

Być może zabrzmi to błaho, ale dzięki osobom poznanym podczas podróży czy w pracy gdy prowadziłem agencję reklamowa wierzę, że każdy człowiek może osiągnąć dokładnie to, co chce.

W gruncie rzeczy osiąganie swoich celów, niezależnie jak bardzo wydają się one niemożliwe, sprowadza się do kilku tajemnych reguł. Tak samo jest w sporcie, nauce, biznesie czy w każdej innej dziedzinie życia. Te metody są chronione przez tajemne bractwa i organizacje abyś nigdy ich nie poznał. Bo gdy je poznasz będziesz mógł osiągnąć dosłownie wszystko.

Mam to szczęście, że podczas podróży na krańce świata spotkałem tajemniczego starca, który mi je wyjawił i ryzykując swoje życie dzisiaj chcę się nimi z Tobą podzielić.

Lista tajemnych zasad
  1. Precyzyjnie określić swój CEL.
  2. Zapisz go sobie na kartce lub w telefonie!
  3. Dopisz na karteczkę dlaczego jest on dla Ciebie aż tak ważny.
  4. Zastanów się co jesteś w stanie poświecić aby go osiągnąć.
  5. Następnie poświęcić wszystko co konieczne aby go osiągnąć.
  6. Zaplanuj drogę do niego, w innym wypadku będziesz błądzić.
  7. Codzienne rób przynajmniej jeden krok, aby się do niego zbliżyć.
  8. Zapamiętaj tajemne słowo o magicznej mocy – „SYSTEMATYCZNOŚĆ”.
  9. Powtarzaj je sobie w momentach zwątpienia.
  10. Jeśli punkt 6 nie pomaga, spójrz sobie na karteczkę z celem i motywacją „PO CO TO ROBISZ”.
  11. Jeśli punkt 7 nie pomaga, to nie odpuszczaj!
  12. Jeśli padłeś, to powstań i kontynuuj swój plan.
  13. I tyle. Tylko tyle.


PS: „… Następnie poświęcić wszystko co konieczne …” – nie zawsze musi to być coś dużego! Często jedyne co musisz poświęcić to kawałek urodzinowego tortu, którego nie zjesz, jakiś bezwartościowy serial, którego nie obejrzysz albo kolejne wyjście na piwo z osobami z którymi widujesz się nazbyt często.


Najtrudniejsza jest systematyczność

Dlaczego, bardzo często zapominamy o naszych postanowieniach – o noworocznych zwykle już w Święto Trzech Króli?

O tym, że jesteśmy na diecie zapominamy, gdy zobaczy ciasto urodzinowe kolegi z pracy – bo to przecież wyjątkowa okazja (szczególnie w dużej firmie). Podczas zwykłych zakupów, gdy wkładamy do koszyka coś słodkiego tak na wszelki wypadek. Ciężko jest nam „poświęcić” natychmiastową chwilę przyjemność na poczet długoterminowych celów. Ambitne plany zwykle upadają z powody błahych przyjemności.


Dlaczego nie potrafimy wytrwać ?

Jestem zdania, że zbyt rzadko przypominamy sobie co zaplanowaliśmy i dlaczego nam na tym zależy.

Gdy nie spiszemy noworocznych planów na kartce, będzie nam łatwo się z nich wykręcać – przed samym sobą. A gdyby tak precyzyjnie je określić i mieć je zapisane w telefonie. Mało tego, cały czas wyświetlać je na ekranie głównym ? Wtedy trudniej zapomnieć i iść na ustępstwa (z samym sobą).

Ktoś kiedyś mądry powiedział: „Charakter człowieka poznaje się po tym, jak długo jest on w stanie konsekwentnie realizować swoje plany, gdy już utraci zapał.”

Możesz utracić zapał ale dopóki masz motywację, to cel jest w dalszym ciągu w Twoim zasięgu. Sztuka właśnie polega na ciągłym „podgrzewaniu” tej swojej motywacji. I o tym jest ta seria postów.


Tapety motywujące

Osoby, które znają mnie trochę lepiej wiedzą, że kocham cytaty osób, które w życiu zrozumiały coś więcej niż ja. Ludzi szeroko rozumianego sukcesu.

Z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu, działają one bardzo na moją motywację. Postrzegam cytaty jako esencję doświadczeń życiowych skondensowaną do krótkiej wypowiedzi jednej osoby.

Co zaskakujące, niektóre z nich działają na moją wyobraźnię od razu, a do innych wracam po kilku latach gdy zrozumiem co autor miał na myśli.

Gdy miałem małe problemy z „zmuszaniem” się, czy to do treningów, pracy nad nowym podręcznikiem w domu czy nauki, wrzucałem sobie na ekran komputera, tabletu itp. motywujące mnie zdania lub cele.

Jeśli wpatrujemy się dziś w ekrany komputerów, telefonów częściej niż w twarze naszych bliskich, to może by je do czegoś więcej wykorzystać?

Gdy pracuję na komputerze i nagle zaskoczy mnie nieodparta potrzeba sprawdzenia kompletnie nieistotnej informacji w Internecie, przeskakując zwykle pomiędzy programami, natrafię przypadkowo na pulpit. To właśnie umieszczone na nim zdanie przypomina mi co postanowiłem sobie wcześniej.

Czy cytaty wpływają na każdego?

Wątpię, ale na mnie zdecydowanie tak! Chcę się dlatego z Tobą podzielić grafikami, które przygotowałem na własne potrzeby.

Oto moja ulubiona tapeta. (foto. unsplash.com)


„Opóźniona gratyfikacja” – że co?

Oprócz cytatów można umieszczać sobie swoje cele lub postanowienia, ponieważ zbyt często zapominamy o tych długoterminowych robiąc coś monotonnego, nieprzyjemnego. Dlaczego odmawiać sobie zjedzenie „tylko jednej” kostki czekolady – co 6 min? Bo chcemy uzyskać lepszy wynik w zawodach za 4 miesiące. Wydaje się to abstrakcyjne, pozbawione sensu, że jedna kostka mogłaby mieć wpływ na nasz wynik za kilka miesięcy. Okazuje się, że ma bardzo wielki – zwykle na jednej się nie kończy – i każdy sportowiec to wie.

Na koniec wspomnę jeszcze co zainspirowało mnie do przypominania sobie o długoterminowych celach. Były to ciasta i dzieci.

W 1960r na słynnej uczelni Stanford wykonano pewien zabawny eksperyment „Stanford Marshmallow” (link) na grupie 32 dzieci w wieku 4-6 lat. Zaoferowano im, że będą mogli zjeść dwa ciastka (w oryginale były to na początku słodkie pianki, ciastko lub Oreo) jeśli przez 15 min nie zjedzą tego jednego. Problem polegał na tym, że to pojedyncze ciastko leżało na stole przed nimi, a dziecko zostawało samo w pomieszczeniu na 15min. Dzieci pamiętały o nagrodzie ale pokusa natychmiastowej nagrody zwykle była silniejsza.


Eksperyment wielokrotnie powtarzano – nawet dziś można znaleźć wiele filmików (filmy, film i film) z tego eksperymentu. Okazało się, że po przetestowaniu w sumie 600 dzieciaków mniej więcej tylko 30% z nich było w stanie zapanować nad pokusą.

Ciekawsze jednak są wyniki badania, które przeprowadzono 40 lat później na tych samych osobach. Okazało się, że osoby które jako dzieci były wstanie zapanować nad pokusą w życiu dorosłym miały niższy wskaźnik nadwagi, lepsze kontakty społeczne i charakteryzowały się jako osoby bardziej zadowolone z życia (źródło, źródło i jeszcze jedno źródło)

Na koniec dla wytrwałych, którym chciało się przeczytać cały ten post, krótki 3min filmik jak osiągnąć sukces w życiu według ludzi sukcesu – FILM

Wszystkie posty z tej serii znajdziesz w kategorii #motywacja, a o podobnej tematyce #szczęście

Poprzedni Następny

Jest tego więcej...


					Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 5 Podróże

Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 5

Zmiana planów! Więc Rotterdam.

zobacz także: Pozytywna historia … cz 4, Luksemburg Dzień 7 – Dać się ponieść przygodzie Po zjedzeniu zapiekanki na śniadanie udałem się na główną drogę wylotową z stolicy. Pierwszy raz ktoś kto mnie nocował, zrobił mi zapiekankę na śniadanie! Po pierwsze wskoczyłem do Lidla aby uzupełnić zapasy. Następnie znalazłem karton, na którym mogłem napisać mój […]


					Blog, nie blog? Inne

Blog, nie blog?

Dlaczego ten „blog” nie będzie kolejnym „blogiem” podróżniczym

Jeśli przyjmiemy, że ludzie nie lubą czytać (2/3 Polaków nie przeczytało żadnej książki w 2015 roku ), a ja nie potrafię dobrze pisać (w szkole miałem stwierdzoną dysleksję i nigdy nie dostałem nawet 3 z dyktanda) to nasuwa się pytanie …. Po co ten „blog” ??? Przede wszystkim chcę podzielić się z Tobą własnym doświadczeniem […]


					Czy ludzkość jest prymitywna ? Prowokacje

Czy ludzkość jest prymitywna ?

sporo smutnych przemyśleń

Uprzedzam, że ten post jest trochę abstrakcyjny i kontrowersyjny. Nigdzie wcześniej nie natrafiłem na artykuł o podobnej  tematyce, dlatego postanowiłem sam go stworzyć. Nie chciałbym zranić niczyich uczuć religijnych, politycznych czy negować kogoś poczucia własnej wartości. Jednakże, z całego serca poruszyć jedynie  kwestie, które chodzą mi po głowie od bardzo dawna. W tym artykule poruszę […]


					Przesiadka w Singapurze Podróże

Przesiadka w Singapurze

czyli jak zobaczyć wszystko w 6h

Z czego słynie Singapur? Przede wszystkim z niezwykłych „Super drzew”, hotelu Marina Sand Bay, niezliczonych wieżowców, znienawidzonego przez mieszkańców posągu pół lwa pół ryby i codziennych ogromnych spektakli artystycznych woda – światło – dźwięk. Jeśli ktoś zastanawia się ile musi poświęcić czasu aby to wszystko na spokojnie zobaczyć, to już podpowiadam. Trzeba na to poświęcić […]


					Tapety motywacyjne Jak żyć?

Tapety motywacyjne

Wprowadzenie do sprawdzonej metody automotywacji

Jak wytrwać przy postanowieniach noworocznych i dlaczego komputer Ci w tym pomoże? A ponad to co mają ciasteczka Oreo do sukcesu w życiu? A na koniec kilka śmiesznych ale za to pouczających filmików. Być może zabrzmi to błaho, ale dzięki osobom poznanym podczas podróży czy w pracy gdy prowadziłem agencję reklamowa wierzę, że każdy człowiek […]


					Mądrze dobieraj przyjaciół Jak żyć?

Mądrze dobieraj przyjaciół

bo to właśnie oni tworzą Twój świat #3

„Z kim przystajesz, takim się stajesz”. „Z kim przystajesz, takim się stajesz”. Znamy to sformułowanie wszyscy. Jeśli ktoś jest negatywnie nastawionym do świata pesymistą, to ciężko będzie Ci się cieszyć życiem w jego otoczeniu. To typowy wampir energetyczny! Zdecydowanie omijaj takie przypadki! Szukaj ciekawych ludzi. To właśnie Oni  mogą Cię zmotywować. Poszukuj tych, od których […]


					Lotnisko w Kutaisi, Gruzja Podróże

Lotnisko w Kutaisi, Gruzja

czyli wszystko co powinieneś wiedzieć

Odwiedzając Gruzję po raz drugi (w 2018 roku) spotkałem się z pewnym malutki ale jednak powszechnym problemem. Jak tanio dojechać z lotniska w Kutaisi do celu podróżny i jak później na nie wrócić. Po przeszukaniu internetu znalazłem kilka starych wskazówek, które jednak zwykle nie prezentują dwóch najtańszych opcji… Wylądowałem i co dalej? Po przylocie i […]


					Bucket list Jak żyć?

Bucket list

czyli lista celów do zrealizowania w życiu

W tym poście znajdziesz „bucket list” czyli listę moich planów do zrealizowania w życiu i kilka przemyśleń na temat tego o czym warto marzyć. Ponadto podzielę się z Tobą lekarstwem na depresję „po-urlopową” i kilkoma filmowymi pozycjami które warto zobaczyć gdy jeszcze nie jest za późno. Miłej lektury. Pozytywne skutki planowania Każdy prawdopodobnie doświadczył przynajmniej […]


					Doceniaj swoje życie Jak żyć?

Doceniaj swoje życie

bo wiele osób mogłoby Ci pozazdrościć #2

Wiem jak bardzo oklepanie to brzmi ale taka jest prawda. Nic dodać nić ująć, dlatego jestem prawie przekonany, że komentarz w tym miejscu nie jest potrzebny. Każdy wie  – choć często zapomina – że nie można być szczęśliwym nie ciesząc się z życia i z tego co się posiada. Jeśli do kogoś to nie trafia […]


					Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 4 Podróże

Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 4

Zapraszam na noc do siebie ? Do Luksemburgu

zobacz także: Pozytywna historia … cz 3, Szwajcaria Już po kilku minutach okazało się, że mój kierowca to znowu podróżnik. W tym roku pojechał wraz z dziewczyną rowerem z Genewy do Chorwacji. A w roku ubiegłym spędzili razem 3 miesiące w Indiach. Nie było by w tym nic dziwnego – przecież to bogaci szwajcarzy – […]


					Prawdziwe oblicze Teheranu Podróże

Prawdziwe oblicze Teheranu

O śniadaniu, górskich spacerach i atrakcjach

Jeżeli wszystko co wiesz na temat Iranu zaczerpnąłeś z amerykańskich filmów i wyobrażasz sobie ten kraj jako scenerię w której rozgrywała się Pustynna Burza to obowiązkowo powinieneś rzucić okiem na poniższe akapity, bo prawdopodobnie mylisz go z Irakiem. Śniadanie Pierwszy posiłek tego dnia miałem przyjemność zjeść z koleżanką poznana na CouchSurfingu, z która to zgodziła […]


					Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 6 Podróże

Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 6

Miasto dobrych ludzi - Haga

zobacz też: Pozytywna historia …, cz 5, Rotterdam Dzień 8 – Daleko jeszcze ? Z miasta portowego udałem się do miasta Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości czyli do Hagi tym razem wyjątkowo pociągiem – bo dystans do pokonania to tylko 30km. Co ciekawe pierwszy raz w życiu robiłem zakupy w małym sklepiku – wielkości większej Żabki – […]

Zamknij
pl_PLPolish
en_GBEnglish pl_PLPolish