Czy ludzkość jest prymitywna cz2

o niewykorzystanym potencjale gatunku
Photo by Markus Spiske on Unsplash

…. Kupujemy nowy smartfon, telewizor, płaszcz czy samochód, bo z starego nie da się już korzystać? Niestety nie. Wspieramy wyłącznie tylko te aspekty ekologii, które są dla nas wygodne.

To jest druga część tekstu, którego początek znajdziesz TUTAJ.


Być jak wirus?

Nie chcemy się poświęcać używając tego samego telefonu przez 3 lata i jeżdżąc autobusem do pracy. Zwykłe segregowanie śmieci dla wielu jest zbyt wymagające (sprawdźcie kosze w waszej okolicy). Chcemy żyć wygodnie kosztem naszej planety. W tej dziedzinie funkcjonujemy jak najbardziej prymitywne organizmy. W makro skali wyglądamy jak wirus, który zasiedla nowy organizm czerpiąc z niego jak najwięcej.  Rozmnaża się na potęgę i nie jest świadom, że gdy organizm nosiciela umrze z wycieńczenia on też zostanie pozbawiony życia (choć wirus może zmienić nosiciela, my planety jeszcze nie). Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że to właśnie my mamy potencjał, którego nie miał do tej pory żaden gatunek przed nami. Tylko my ludzie, możemy w świadomy sposób stworzyć Ziemię lepszym miejscem do życia, aniżeli była ona w momencie gdy przyszliśmy na świat. Wszystko jednak wskazuje, że od wieków dokładamy wszelkich starań, aby osiągnąć dokładnie odwrotny efekt.


Moda

Marketing oraz szeroko rozumiana „moda” to gigantyczne narzędzia do kreowania fikcyjnych potrzeb i niszczenia środowiska. Mające na celu tylko i wyłącznie wyciągniecie od nas pieniędzy, aby móc produkować jeszcze więcej i więcej zbędnych rzeczy. Tak długo jak będziemy oceniać innych przez pryzmat tego co posiadają, tak długo będziemy zamykać się w pracy i zaciągać kredyty tylko i wyłącznie po to, aby poczuć się lepszymi od innych. Przypomina mi to rywalizację dwóch …hmm.  W tym miejscu chciałem opisać rywalizację dwóch zwierząt, które zbierają coś całkowicie niepotrzebnego, aby wygrać w rywalizacji z innymi osobnikami. Jednak nie potrafię znaleźć żadnego, aż tak irracjonalnego zachowania w królestwie „prymitywnych” zwierząt.

Podsumowując, pracujemy większość życia, narzekając na ciągły brak czasu, tylko po to, aby kupić coś niepotrzebnego i podnieść swoją wartość (zamieniamy nasz życiowy czas, na bezwartościowe dobra materialne). Robimy to na oczach innych za pomocą np. Instagrama, pokazując się ludziom, których nawet nie znamy. Ewentualnie sąsiada czy współpracownika, którego nie lubimy tylko dlatego, bo ma jeszcze nowszy samochód. Jakaś paranoja.

Czym dzisiaj jest samochód? Pojazdem do przemieszczania się czy dowartościowania i pokazania?
( Photo by Peter Broomfield on Unsplash)


Depresje

Rezygnujemy z pasji, hobby, sportu by móc pracować jeszcze więcej. Narzekamy, że nasz partner czy partnerka są nudni pomimo, że mają najnowszego iPhone’a. Nigdy w historii naszego gatunku nie mieliśmy tak wiele czasu sami dla siebie. Nie musimy polować (chyba, że na promocje), walczyć (jedynie o miejsce na parkingu). Możemy za to się rozwijać i pomagać innym.

Dziś w Polsce, tak jak i w większości rozwiniętych krajów, ludzie nie umierają już z głodu, częściej z otyłości. Dlaczego nie chcemy pomóc rozwijać się innym narodom ? Czym więcej wykształconych osób na świecie, tym mniejsze pole do popisu mają ekstremiści, terroryści, czarodzieje, założyciele sekt i wszystkie inne „złe” organizacje. Czym więcej ludzi zadowolonych ze swojego życia, tym lepiej nam się żyje. Jest to prawdziwa inwestycja w przyszłość. Bardziej opłacalna jest inwestycja w kolejne pokolenia, niżeli kolejną sezonową parę modnych okularów przeciwsłonecznych noszonych w klubach. Narzekamy na depresję? Od zawsze wiemy, że pomaganie innym uszczęśliwia bardziej, niż otrzymywanie prezentów. To właśnie dlatego w pełni świadomie spędzamy wolny czas w galeriach handlowych ?

Kosmita zapewne drapie się teraz po czole i zadaje sobie pytanie.” Skoro wiedzą, że sobie szkodzą to dlaczego dalej to robią? Czym później zatroszczą się o swoją planetę, tym trudniej będzie naprawić uszkodzenia. O co im więc chodzi?„


Każdy z nas?

Tyle jeżeli chodzi o ogół. Jeśli wspomniany kosmita zechce zerknąć na pojedynczych przedstawicieli naszego gatunku będzie jeszcze gorzej. Przez ostatnie mniej więcej 200 tys. Lat, od kiedy mówimy o Homo Sapiens nie zmieniliśmy się tak bardzo, jakby mogło by nam się wydawać.

Oczywiście, większość z nas ma wysokie mniemanie o sobie. Myślimy sobie, że skoro nie jemy już surowego mięsa, – a tatar i sushi to co? Skoro nie mieszkamy w ciasnych jaskiniach – a szare bloki z wielkiej płyty co wam przypominają?  Korzystamy na co dzień z zaawansowanych technologii (które bądź co bądź są młodsze niż większość z nas) może nazywać się rozwiniętą istotą?


Przyszłość

Podzielę się z Wami moją wizją przyszłości. Wierzę, że w nie tak dalekiej przyszłość, będziemy żyć jeszcze wygodniej. Mniej pracować. Nie będziemy musieli się zbytnio męczyć, a w zamian całe dni bawić i wypoczywać. Dlaczego tak uważam? Dzisiejsza technologa nam na to pozwala. Co roku będzie powstawać  coraz to więcej wynalazków ułatwiających życie. Czym więcej będziemy edukować inżynierów, tym szybciej technologicznie będziemy się rozwijać. Wykorzystując jeszcze bardziej zaawansowane technologie, aby zaspakajać nasze prymitywne potrzeby.

Największe wyzwania w XXI wieku, nie są jednak stawiane inżynierom. Nas ludzi ze smykałką do majsterkowania, tworzenia, programowania, odkrywania, głodnych wiedzy, nie da się zatrzymać. Do tworzenia nowych technologii popycha nas chęć zysku, zwykła potrzeba działania oraz  głód wiedzy. Rozwoju technologii nie da się już zatrzymać.

Problem jednak w tym, iż posiadając najróżniejsze sprzęty rozwijamy się błyskawicznie dalej będąc zwierzętami. Co prawda ubranymi, rozumiejącymi odrobinę więcej, żyjącymi wygodniej.  Kierujemy się jednak dalej  tymi samymi popędami nad którymi nie udało nam się zapanować. Tym samym uważam, że największe wyzwania obecnych czasów, stawiane są przed humanistami. To oni muszą wprowadzić nasze umysły w bardziej „cywilizowany” świat. Nauczyć nas w prawidłowy sposób korzystać z narzędzi, które tak sprawnie tworzymy.


Wynalazki

Pewien geniusz wymyślił kiedyś nóż, aby obrabiać mięso. Niewiele później pewien „prymityw” odkrył, że jest to super narzędzie do zabijania innych osób i podnoszenia swojej pozycji w stadzie. Gdy wynaleziono kolej i inne środki transportu nie planowano wykorzystywać ich w „fabrykach” aby pozbyć się „gorszych istot” zagrażających naszemu „stadu”.

Nie tak dawno, gdy projektowano Internet (wcześniej ARPANET) wszyscy wierzyli, że ludzie wykorzystają go do przesyły informacji. Było pewne, że nie tylko uczelnie na tym skorzystają, ale każdy pozyska nieograniczone źródło  informacji. Dziś używamy go głownie do oglądania pornografii, materiałów propagandowych (świadomie czy nie), śmiesznych filmów. Celem jest również dobywania  tak zwanych like’ów i dzielenia się zdjęciami swoich posiłków w celu podniesienia swojej samooceny. 

Czas uświadomić sobie, że dzięki sieci komputerowej jesteśmy w stanie wykonywać zdalnie operacje na otwartym sercu i porozumieć się niemal z każdą osobą na naszej planecie. Wykorzystujemy go przede wszystkim … (każdy wstawi tutaj to co ma na myśli). Nie da się ukryć, że słabo wykorzystujemy dane nam możliwości.  Mamy zaawansowane narzędzia, ale dalej kierują nami te same prymitywne instynkty co naszego kota, psa czy szczura.

A dziś korzystając z jednego z największych wynalazków ludzkości jakim jest internet, podzielę się z Wami zdjęciem mojego „standardowego” śniadania, które zjem w samotności ( Photo by Rachel Park on Unsplash )


Kłamać !

Nie chcę tutaj pisać o filozoficznych problemach, chcę natomiast zwrócić uwagę na te, które pokonują nas każdego dnia. Większość z nas jest świadoma, że modelki z okładek to dzieła grafików komputerowych. Super bohaterowie w mega produkcjach wyglądają rewelacyjnie wyłącznie na ekranie kinowym. Co jest zasługą ogromnych nakładów finansowych, super efektów specjalnych i działa tylko podczas kręcenia zdjęć (wiele jest w internecie postów jak nasi idole wyglądają po za sceną. Jesteśmy świadomi, że okłamujemy się i jesteśmy okłamywani na każdym kroku. Mimo to, chcemy aby nasi partnerzy wyglądali tak jak oni. Jeśli podejmiemy decyzję, że my też byśmy tak chcieli wyglądać, to potrafimy wytrwać w postanowieniu do pierwszego deseru.


Zjedź więcej

Diety i postanowienia noworoczne najlepiej pokazują jak bardzo prymitywnymi stworzeniami jesteśmy. Nawet wytresowany pies, jest w stanie sobie odmówić zjedzenia jakiegoś przysmaku, gdy jego właściciel nie wyrazi na to zgody. A ile osób na diecie odchudzającej potrafi zrobić to samo i wytrwać w swoich postanowieniach? Nie sięgnąć po ulubiony smakołyk. Na jak długo? A po skończeniu diety? Większość z nas jest w tym o wiele słabsza niż podejrzewa. Wystarczy poczytać badania dotyczące tego, jak wiele osób jest uzależnionych od jedzenia, pornografii, cukru, alkoholu, narkotyków czy gier. (O pewnym eksperymencie piszę TU) Nie znamy umiaru jak zwykłe gryzonie, które potrafią się tak najeść, że mogą nie zdążyć uciec przed drapieżnikiem. Świnki morskie mogą być tak grube, że nie potrafią chodzić. Czy ludzie też tak potrafią? Pomijam tutaj wszelakiego rodzaju choroby. Choć warto podkreślić, że lenistwo nie jest chorobą.

Znam wielu ekspertów od rzucania palenia. Znakomicie potrafią rzucać nałóg. Wiem, bo robili to już wiele razu i zapewne wiele razy jeszcze będą próbować.[„ekspertów od rzucania” – rzucanie to stała czynność nieukończona]


Post

Dlaczego post jest ważnym elementem wielu religii? (Przypominam, że „post” nie oznacza tylko materiału na blogu ale okres ograniczenia się – tak dla niewtajemniczonych). Podejrzewam, że to właśnie dzięki niemu, człowiek może na chwilę stać się bardziej cywilizowanym organizmem. Nie pozwalamy sobie na wszystko, panujemy nad naszymi zachciankami. Przynajmniej na chwilę uświadamiamy sobie, że to nasz umysł panuje nad ciałem. Jeśli ktoś, ma słabą „silną wolę” to poprzez trening może nad nią popracować. Polecam sport. Nie stanie się nic złego, gdy zjemy raz na pewien czas o jedno ciastko za dużo lub wypijemy jedno piwo. Do czasu gdy nie krzywdzimy innych istot …

Przerażające jest to, ile kobiet i dzieci zostaje zgwałconych co rok w najbliższym sąsiedztwie. Właściwie nikt o tym głośno nie mówi. Mało kto o tym w ogóle wie. Nie znamy nawet skali tego problemu. W swoim życiu usłyszałem kilka smutnych historii z ust kobiet, z którymi miałem okazję szczerze porozmawiać. Jako przedstawiciel męskiego gatunku, wstyd mi za mężczyzn, którzy nie potrafią nad sobą zapanować łamiąc wszystkie granice i zasady, tym samym raniąc innych.


Gwałt jako narzędzie

Co pewien czas w mediach pojawiają się kolejne wzmianki o skandalach seksualnych czy pedofilskich na szczycie. O tych w niższych klasach społecznych nawet się nie  wspomina, bo ta skala może przerazić i pokazać naszą cywilizację w bardzo złym świetle. Gwałty podczas wojen i wszelakich konfliktów zbrojnych są narzędziem wroga. Dowódcy wręcz nakazują dopuszczać się ich na ludności cywilnej. W ten sposób potrafią zniszczyć morale ludności cywilnej i namieszać w ich domach na wiele pokoleń. Są to straszne historie, które świadczą o niczym innych, jak o naszej bestialskiej  i prymitywnej naturze, nad którą czasem nie chcemy nawet zapanować.

Wydaje się, że „masowa przemoc seksualna” i wyjątkowe okrucieństwo jednostek nie są problemami naszych czasów. Jednak, nawet w cywilizowanych Zachodnio Europejskich czy Skandynawskich mediach raz na kilka lat słyszymy historie o zbiorowych gwałtach lub osobach przetrzymywanych latami w niewoli. Strach myśleć o ilu nigdy nie usłyszymy.

Brak umiejętności zapanowania nad podstawowymi popędami czy to do jedzenia czy prokreacji, ukazuje nas jako zwykłe zwierzęta. W obliczu tych zjawisk wszyscy jesteśmy równi. Nie liczą się pieniądze na koncie bankowym, skala osiągniętego sukcesu, poziom wykształcenia, nawet pozycja w hierarchii wyznaniowej. Dalej jesteśmy prymitywni.

W dalszym ciągu posługujemy się siła aby pokazać wyższość wobec słabszych. Niewolnictwo seksualne czy obozy pracy, co zaskakujące cały czas się rozwijają. Nie tylko większe lwy, wilki czy goryle znęcają się nad słabszymi organizmami i robią z nimi co chcą. Nawet w epoce drukarek 3D spotykamy się z tymi problemami częściej niż jesteśmy tego świadomi. Źle traktujemy swoich pracowników, swoje rodziny, swoje zwierzęta. Podobno rozwój cywilizacyjny danego społeczeństwa, można poznać po tym jak traktuje zwierzęta. Dlaczego zwierzęta? Bo je czasem traktuje się lepiej niż ludzi…


Podsumowanie

Podsumowując, to wszystko co napisałem powyżej, w końcu odpowiadając na pytanie zadane na początku tekstu, a mianowicie „jak bardzo jesteśmy już rozwinięci?”

Uważam, że mamy nieograniczony potencjał i idziemy w dobrą stronę. A właściwie dopiero zaczynamy. Jesteśmy prymitywną cywilizacją, zbudowaną z miałkich istot, które  kierują się mizernymi instynktami i potrzebami. My ludzie, mamy za sobą dopiero jakieś 200 tys. lat istnienia, a budujemy skupiska ludzi od niecałych 7 tys. lat.  Z technologią jako tako sobie już radzimy. Zaczęliśmy NIEDAWNO zabawy z energią elektryczną – trochę ponad 200 lat temu, z silnikami spalinowymi – trochę ponad wiek temu. Komputery elektryczne to 70 letni wycinek naszej historii. Większość praktycznych rzeczy, z których korzystamy powstała za życia naszych rodziców, większość gadżetów za naszego. Prawda jest taka, że dopiero zaczynamy się uczyć jak wykorzystywać naszą świeżą wiedzę w praktyce. Większość osób dalej uważa, że głównym celem edukacji jest wiedza, gdy tak naprawdę chodzi o działanie. O wykorzystanie mądrości w praktyce. Do dobrych celów.

Skutkiem edukacji może być wiedza, jednak ukoronowaniem nauki jest dopiero działanie!


W przeciwieństwie do technologii, gorzej idzie nam w kwestii zrozumienia nas samych. Nie panujemy jeszcze nad kindersztubą, nie wiemy jak działa mózg. Nie potrafimy tworzyć trwałych sojuszy, nawet związki pomiędzy  partnerami w większości przypadków nie są trwałe. Nie panujemy nad emocjami, własną agresją i popędem.


Bananowe społeczeństwo

Dlaczego napisałem ten artykuł ?

Ponieważ odczuwam, że trochę nadmiernie zachwycamy się naszymi osiągnięciami. Tak naprawdę osiągnięciami pojedynczych osób. Wiadomo, ze sukces ma wiele ojców, a porażka jest sierotą. Spoczęliśmy na laurach naszego ego, które rośnie karmione przez social media. Po co się uczyć, trenować, pomagać innym, skoro za pomalowane szminką usta czy drogi zegarek na zdjęciu zdobędziemy większą liczbę like’ów.

Wiele osób uważa się za bardzo dobrze rozwinięte istoty, gdy tak naprawdę nie chcą znać prawdy o sobie. Znacznie lepiej wychodzi nam rozwój technologii aniżeli praca nad sobą i kolejnymi pokoleniami. Praca w laboratoriach, biurach i warsztatach jest o wiele wygodniejsza i prostsza, niż praca w naszych umysłach. Jeśli ktoś nie dostrzega, że ma problem, nigdy nie podejmie działania. Chciałbym, aby każdy z nas był świadom swojego potencjału! Jednak też tego jak wiele pracy go jeszcze czeka, aby móc powiedzieć, że to jego umysł, a nie prymitywne instynkty kierują nim samym.

Świadomie starałem się, nie zamieszczać konkretnych nazw, imion, lokalizacji geograficznych, wydarzeń, dat, ponieważ uważam, że opisane sytuacje są ponadczasowe. Tym samym nie chcę krytykować, czy wręcz przeciwnie wywyższać poszczególnych czasów, osób i narodów.

PS: Na koniec w komentarzu podziel się  Twoim zdaniem na temat moich obserwacji. Zgadzasz się z nimi czy wręcz przeciwnie. Oświeć mnie i daj mi do myślenia, bo na tym mi zależy.


Egzamin dojrzałości

Ten akapit dopisałem wiele miesięcy po zakończeniu pracy nad powyższym tekstem, ponieważ świat wokół nas zmienia się znacznie szybciej niż przewidywaliśmy jeszcze nie tak dawno temu.

Wydaje mi się, że właśnie rozpoczęliśmy zdawać nasz wielki cywilizacyjny egzamin dojrzałości. O zmianach klimatycznych spowodowanych przez ludzi, wiemy od dawna ale dopiero teraz zaczynamy sobie uświadamiać z jak katastrofalnymi skutkami przyjdzie nam się mierzyć jeszcze za naszego życia.

Czy jesteśmy zaawansowaną cywilizacją czy tylko zbiorem prymitywnych jednostek dowiemy się za kilka dekad. To świat wystawi nam ocenę z tego egzaminu. Pozytywna ocena będzie oznaczać przeżycie większości ludzi (nikt już chyba nie liczby, że licznik ofiar kataklizmów całkowicie się zatrzyma), a negatywna koniec świata jaki znamy.

Najsmutniejsze jest to że za decyzje naszych dziadków, działania rodziców przyjdzie zapłacić dzieciom.
(Photo by Bob Blob on Unsplash )

więcej postów o podobnej tematyce znajdziesz w kategorii PROWOKACJE

Dziękujemy za głos! Ocena wpisu - 5/5 - (1)
Poprzedni Następny

Jest tego więcej...


					C Rajzyfiber

C

jak czołówka, chusteczki ...

W tym poście znajdziesz opis: Chusta Chusteczki higieniczne/nawilżone Cukierki/landrynki Cukierki z Polski Czołówka Jeszcze pracujemy nad kolejnymi tekstami. Masz pomysł co tu dopisać? Chcesz podzielić się swoim doświadczeniem? Daj nam znać Chusta Najlepiej duża, zrobiona z cienkiego materiału. Po pierwsze wiążemy ją na szyi – nie zajmuje miejsca w plecaku – po drugie podczas autostopu […]


					Ekwipunek i skrytki bezpieczeństwa Rajzyfiber

Ekwipunek i skrytki bezpieczeństwa

Paszportówka, pasek z skrytką ...

Post ten stanowi III część „trylogii bezpieczeństwa” z książki Rajzyfiber. W pierwszym poście „Bezpieczeństwo w podróży” możesz dowiedzieć się w jaki sposób zabezpieczać się przed kradzieżami. W drugim artykule skupiliśmy się na e-bezpieczeństwie (nie tylko w podroży) czyli na tym w jaki sposób nie dać się okraść podczas korzystania z internetu. Natomiast na tej stronie […]


					Co zabrać w każdą podróż Rajzyfiber

Co zabrać w każdą podróż

Ubrania, dokumenty, kosmetyczka itp

Listy uniwersalne, to spis wszystkich pozycji, które warto spakować niezależnie od kierunku podróży. Prawdopodobnie o wszystkich tych przedmiotach doskonale pamiętasz podczas pakowania, ale bądźmy szczerzy niech pierwszy rzuci poduszką ten kto nigdy nie zaliczył w tej dziedzinie jakieś strasznej wpadki. Nie będę ukrywać, że kiedyś wyjeżdżając na snowboard opuściłem mieszkanie bez deski – dwa razy […]


					Co jeść w górach? Rajzyfiber

Co jeść w górach?

Podstawy dietetyki na szlaku

Tak samo jak samochód nie zajedzie daleko bez paliwa – chyba że z górki – tak i my potrzebujemy wartościowego źródła energii. Silnik samochodu do poprawnej pracy wymaga smarowania, nasze ciało witamin i makroelementów. Pojazd spala od 4 litrów na 100 przejechanych kilometrów – przynajmniej w katalogach – a my, w zależności od wysiłku i […]


					Święta w irańskich górach Podróże

Święta w irańskich górach

Czyli o trekingu podczas Kurban Bajram

W tym poście opisuję drugi dzień wyprawy po górach, dlatego jeśli jesteś zainteresowany tym co było wcześniej (schodowa wioska, prezent zamiast bomby…) zapraszam do wcześniejszego posta, link znajdziesz poniżej. zobacz też: Masluleh – niezwykła górska wioska. Pełna trasa wyprawy jest zaprezentowana na multimedialnej poniższej mapie. Dzień 8 Tajemnicza wioska Po przespanej bardzo wietrzniej nocy, sporo […]


					Mroki wolontariatu zagranicznego Rajzyfiber

Mroki wolontariatu zagranicznego

Ciemna strona pomagania

Uprzedzam, że ten podrozdział nie do końca pasuje do pozostałych tekstów z tej części książki. Teksty o stażach zagranicznych czy autostopie są lekkie i – mam nadzieję – przyjemne, jednak ten, pomimo że nawiązuje do kolejnej metody podróżowania, jakim jest wolontariat zagraniczny, poruszy także bardzo wiele przykrych tematów. Tematu „sierocej turystyki” czy ogólniej wolontariatu w […]


					Wstęp. Idea poradnika Rajzyfiber

Wstęp. Idea poradnika

jako lekarstwo na Rajzyfiber

„Herodot z zapałem i zachwytem dziecka poznaje swoje światy. Jego najważniejsze odkrycie – że jest ich wiele. I że każdy jest inny. Każdy ważny. I że trzeba je poznać, bo te inne światy, inne kultury, to są zwierciadła, w których przeglądamy się my i nasza kultura. Dzięki którym lepiej rozumiemy samych siebie. I dlatego Herodot, […]


					Co spakować na delegację Inne

Co spakować na delegację

Lista rzeczy

Jako, że często prowadzę szkolenia wyjazdowe na których spędzam samotnie cały tydzień, w celu przyśpieszenia procesu pakowania torby, aby o niczym nie zapomnieć postanowiłem sporządzić listę rzeczy do spakowania. Stworzyłem tą listę z zmyślą o sobie, ale wrzucam ją do sieci bo może jeszcze komuś ułatwi życie – a przynajmniej pakowanie torby przed kilkudniowy wyjazdem […]


					Spis treści Rajzyfiber

Spis treści

Interaktywna wersja książki Rajzyfiber

To coś znacznie więcej niż Rajzyblog to więcej niż ebook Rajzyfiber. To pełna cyfrowa, darmowa i interaktywna wersja książki której ostatnia trzecie wydanie pojawiło się w 2020 (w wersji „roboczej” nadal możesz je pobrać z naszej strony). To więcej niż książka ponieważ tutaj znajdziesz nieustannie aktualizowane treści, których współautorami stają się nasi czytelnicy – niczym […]


					Zawartość plecaka. Bezpieczeństwo cz. 5 Rajzyfiber

Zawartość plecaka. Bezpieczeństwo cz. 5

woda, sprawdzony sprzęt i apteczka

Podziękowania dla Ryśka z Grupy Beskidzkiej GOPR i Adama Maraska z TOPR za pomoc przy rozbudowie tego rozdziału oraz za udostępnienie historii ze swoich akcji ratunkowych. W tym artykule skoncentrujemy się „tylko” na kilku konkretnych składnikach ekwipunku od których mniej lub bardziej może zależeć twoje bezpieczeństwo nawet podczas jednodniowych wypadków na szlak. Wszystko co powinieneś […]


					Z dziećmi w góry - co zabrać? Rajzyfiber

Z dziećmi w góry - co zabrać?

Sprawdzona lista rzeczy do spakowania

Na poniższych listach znajdują się rzeczy kierowane dla kilkumiesięcznych pociech, ale także tych kilkuletnich. Samemu zdecyduj co Tobie się przyda. Poniżej znajdziesz także listę, rzeczy dedykowaną dla dorosłych podróżników – przecież musisz też się przygotować. Dla niemowlaka w góry spakować: zobacz także: Gdzie się wybrać z dziećmi w góry i jak skutecznie motywować je do […]


					Bucket list Jak żyć?

Bucket list

czyli lista celów do zrealizowania w życiu

W tym poście znajdziesz „bucket list” czyli listę moich planów do zrealizowania w życiu i kilka przemyśleń na temat tego o czym warto marzyć. Ponadto podzielę się z Tobą lekarstwem na depresję „po-urlopową” i kilkoma filmowymi pozycjami które warto zobaczyć gdy jeszcze nie jest za późno. Miłej lektury. Pozytywne skutki planowania Każdy prawdopodobnie doświadczył przynajmniej […]

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Bożena
Bożena
1 miesiąc temu

wyszukałam i przeczytałam Twój tekst w reakcji na ocenę prymitywności ludzi zgadzam się z Twoją definicją prymitywności moim zdaniem jesteśmy rozwiniętą cywilizacją w niewielkim stopniu i zbiorem prymitywnych jednostek coraz większym zbiorem nieliczni sprzedają wielu narzędzia narzędzia do ogłupiania lub rozwijania jednostek

Zamknij