Dekalog dorosłego na zajęciach SCUBE

10.03.2026

Zajęcia SCUBE nie są klasyczną lekcją. Nie realizujemy tu programu „od-do”, nie sprawdzamy ciszy w ławkach i nie mierzymy sukcesu liczbą poprawnych odpowiedzi. SCUBE to przestrzeń do eksperymentowania, budowania, burzenia i ponownego budowania — zarówno konstrukcji, jak i sposobu myślenia.

Ten tekst powstał po to, aby ułatwić dorosłym zmianę roli: z kontrolera na towarzysza procesu twórczego, z bezbłędnego dyrektora na lidera „projektu”. Poniższe zasady nie są regulaminem — są wspólną umową, która chroni kreatywność dzieci.

1. Prawo do błędu to obowiązek rozwoju

Każdy przyszły wynalazca i naukowiec ma prawo — a nawet obowiązek — popełniać błędy i wyciągać z nich wnioski. Jako dorośli zobowiązujemy się nie przeszkadzać w popełnianiu błędów, bo nie myli się tylko ten, kto nie próbuje niczego nowego.

2. Nie pomagam, jeśli nikt mnie o to nie poprosił

Robiąc coś za dziecko, odbieramy mu okazję, by zrobić to samodzielnie i się rozwinąć. Samodzielność rodzi się z prób, nie z wyręczania.

3. Pomagam mądrze — wzmacniając grupę

Gdy zostanę poproszony o pomoc, w pierwszej kolejności angażuję dzieci, które są już krok dalej. Żaden inżynier nie wie wszystkiego — dlatego współpraca i dzielenie się wiedzą w zespole przyszłych specjalistów są ważniejsze niż indywidualna perfekcja.  

4. Nie ograniczam pomysłów

Pozwalam kolejnemu pokoleniu wymyślać koło na nowo. Ich rozwiązania — w dzisiejszym świecie i przy współczesnej technologii — mogą okazać się lepsze od znanych nam schematów.

5. Każde rozwiązanie można ulepszyć – jeśli tylko mamy na to czas

Proces twórczych usprawnień nigdy się nie kończy. Jeśli coś powstało, to znaczy, że można to jeszcze poprawić. Jeżeli dzieci się nudzą to zachęć je do wprowadzania usprawnień!

6. Instrukcja to sugestia, nie dogmat

Instrukcja wykorzystywana podczas zajęć nie jest wyrytą w kamieniu prawdą. To propozycja drogi. Jeśli dzieci świadomie zrobią coś inaczej — nie poprawiaj automatycznie i pozwól im dokończyć. Być może właśnie znaleźli lepsze rozwiązanie. Podczas zajęć korzystamy z kilku podobnych, lecz różnych instrukcji. Żadna z nich nie jest najlepsza — każda pokazuje inne podejście do tego samego problemu.

7. Odpowiadam pytaniem na pytanie

Instrukcja wykorzystywana podczas zajęć nie jest wyrytą w kamieniu prawdą. To propozycja drogi. Jeśli dzieci świadomie zrobią coś inaczej — nie poprawiaj automatycznie i pozwól im dokończyć. Być może właśnie znaleźli lepsze rozwiązanie. Podczas zajęć korzystamy z kilku podobnych, lecz różnych instrukcji. Żadna z nich nie jest najlepsza — każda pokazuje inne podejście do tego samego problemu.

 8. Akceptuję kontrolowany chaos i hałas

Trochę hałasu na tych zajęciach nie szkodzi. Dzieci nie muszą być zawsze cicho i idealnie posłuszne, o ile ich energia nie niszczy pracy grupy. Nie chodzi o wojskowy porządek, lecz o wspólne dbanie o narzędzia, materiały i innych uczestników. 

9. Pamiętam, kim jest innowator

Innowator to inżynier, który zachował dziecięcą ciekawość i odwagę zadawania pytań, a do tego dodał dorosłą wytrwałość. Naszym zadaniem i nie jest zapełnianie ich „wiaderka wiedzy”, lecz rozpalanie iskry ciekawości.

10. Na koniec dzielę się swoją opinią

Proces twórczych usprawnień nigdy się nie kończy. Forma tych warsztatów jest efektem wielu iteracji prowadzonych z dziećmi w różnych przedszkolach i szkołach. Jeśli dostrzegasz możliwość usprawnienia zajęć — koniecznie daj nam znać. W ten sposób wspólnie kształtujemy umysły kolejnego pokolenia innowatorów, inżynierów i naukowców, z korzyścią dla nas wszystkich.  

SCUBE – kostki do budowania relacji
Budujemy nie tylko konstrukcje, ale też odwagę myślenia i współpracy.

Stevia Engineering Leaders Program (SELP)

Fundacja CALM edu wraz z firmą Stevia Automation sp. z o. o. powołała do życia program Stevia Engineering Leaders Program (SELP), do udziału w którym zaprasza wszystkie uczelnie wyższe posiadające w swojej ofercie kierunki techniczne z całej Polski. Jego celem jest rozwój kompetencji przyszłych liderów inżynierii – już na etapie studiów.

W modelu Przemysłu 4.0 kompetencje techniczne to warunek konieczny, ale niewystarczający. Automatyzacja, wirtualne uruchomienia oraz narzędzia sztucznej inteligencji zwiększają wydajność pracy pojedynczego inżyniera, jednocześnie zmniejszając liczebność zespołów projektowych. Coraz więcej specjalistów szybciej przechodzi w role liderskie, odpowiada za relacje z klientem, prezentuje rozwiązania, podejmuje decyzje i koordynuje pracę zespołów międzykulturowych.

SELP powstał jako odpowiedź na tę zmianę strukturalną rynku.

Post powstał przy współpracy z firmą Stevia Automation Sp. z o. o.

Dlaczego SELP?

Z perspektywy projektów międzynarodowych oraz procesów rekrutacyjnych obserwujemy wyraźną lukę kompetencyjną. Absolwenci kierunków technicznych dysponują solidnym przygotowaniem merytorycznym, jednak rzadko rozwijają ambicje liderskie oraz umiejętności miękkie niezbędne w pracy projektowej.

Tymczasem rozwijające się firmy technologiczne mierzą się z deficytem team leaderów i project managerów – osób zdolnych łączyć wiedzę techniczną z komunikacją, odpowiedzialnością, empatią i zrozumieniem potrzeb biznesowych.

Kształcenie takich kompetencji w warunkach firmowych trwa lata. W naszej ocenie proces ten powinien rozpoczynać się już na studiach.

Na czym polega program?

SELP to cykl wykładów i warsztatów realizowanych bezpłatnie na uczelniach technicznych: 

Program koncentruje się na rozwijaniu kompetencji w następujących obszarach:

  • leadershiping w projektach inżynierskich,
    komunikacja i współpraca w środowisku technicznym oraz międzykulturowym,
  • myślenie analityczne i kreatywne w procesach projektowych,
  • prowadzenie projektów w warunkach automatyzacji i wykorzystania AI,
  • rozumienie realiów pracy w przemyśle,
  • planowanie ścieżki kariery inżynierskiej.

Szczegółowe tematy poszczególnych zajęć są zazwyczaj wybierane przez studentów poprzez ankietę.

Zajęcia prowadzone są w oparciu o realne doświadczenia z międzynarodowych projektów przemysłowych, a nie o teorię zarządzania oderwaną od praktyki.

Współpraca uczelni z przemysłem – realna wartość

Stevia Engineering Leaders Program (SELP) jest konkretną formą współpracy uczelni z przemysłem. Program nie polega na jednorazowych prelekcjach, lecz na systematycznej obecności przedstawicieli branży technologicznej w środowisku akademickim.

Dla uczelni oznacza to:

  • kształtowanie ścieżki kariery inżynierskiej studentów w oparciu o realia przemysłu
  • dostęp do aktualnej wiedzy projektowej,
  • budowanie relacji z firmą realizującą projekty międzynarodowe,
  • zwiększenie atrakcyjności i świadomości absolwentów na rynku pracy.

Dla CALM edu i Stevia Automation jest to długofalowa inwestycja w jakość przyszłych kadr inżynierskich oraz budowanie stabilnego ekosystemu współpracy uczelni z przemysłem.

Cel projektu

Stevia Engineering Leaders Program to coś więcej niż inicjatywa edukacyjna – to strategiczne działania mające na celu rozwój kolejnych pokoleń inżynierów, którzy będą:

  • gotowi do pracy w międzynarodowych projektach,
  • przygotowani do roli liderów projektów,
  • świadomi wpływu technologii na społeczeństwo,
  • zdolni rozwijać systemy przemysłowe w epoce sztucznej inteligencji.

Wierzymy, że odpowiedzialna współpraca uczelni z przemysłem jest jednym z kluczowych elementów budowania silnego i konkurencyjnego środowiska technologicznego w Polsce.

Tematy spotkań

Poniżej zaprezentowane zostały standardowe tematy naszych wykładów / warsztatów, jednak jeżeli nie znajdujesz wśród nich niczego co aktualnie, spełniłoby Twoje oczekiwania, skontaktuj się ze mną – może uda się przygotować coś specjalnie dla Twojej grupy.

1. Przemysł 4.0 od środka – jak wygląda to w realnych projektach

Pokazuję, jak naprawdę wygląda wdrażanie technologii „Industry 4.0” w projektach przemysłowych – bez marketingu i uproszczeń. To ważne, bo większość studentów zna te pojęcia tylko teoretycznie, a rynek oczekuje rozumienia ich zastosowań. Omawiam aktualne zastosowania na pozór „kosmicznych” technologi takich jak: Autostor, roboty humaniodalne, AGV, AMR, VR, RFID …. wszystko z czym miałem styczność w pracy.

2. Jak się uczyć, aby się nauczyć? Neurodydaktyka w praktyce

Wyjaśniam mechanizmy uczenia się i pokazuję, jak je wykorzystać w praktyce (szkolnej, inżynierskiej), zamiast uczyć się „na pamięć”. To kluczowe, bo tempo zmian technologicznych wymusza ciągłe uczenie się jako podstawową kompetencję. Omawiam najnowsze odkrycia badań z dziedziny neurodydaktyki i pokazuję w jaki sposób można wykorzystać je do świadomego planowanie i rozwijania ścieżki kariery zawodowej.

3. Pierwsze CV inżyniera bez doświadczenia i świadome planowanie kariery

Pokazuję, jak budować CV i podejmować decyzje zawodowe już na studiach, aby zwiększyć swoją wartość na rynku. To ważne, bo większość osób zaczyna myśleć o karierze zbyt późno i działa chaotycznie. Przytaczam sporo praktycznych wskazówek bazując na moim doświadczeniu w HR, jak i również omawiam konkretne scenariusze kariery pod kątem wpływu nowych technologi na szybko zmieniający się rynek pracy.

4. Dlaczego inżynier zarabia więcej na umiejętnościach miękkich niż technicznych

Wyjaśniam, jak umiejętności miękkie przekładają się na wyniki w pracy, ścieżkę kariery i wynagrodzenie. To ważne, bo dziś rynek premiuje nie tylko wiedzę, ale przede wszystkim elastyczność, zdolność jej wykorzystania w pracy mniejszy zespołów projektowych bazujących na licznych systemach AI i specjalistycznych generatorach.

5. Startup na studiach – sens czy strata czasu

Pokazuję realne scenariusze zakładania firmy i ryzyka z tym związane bazując na swoich doświadczeniach i przedsiębiorców z najbliższego otoczenia.

6. Produktywność w dobie AI i stres w pracy technicznej – jak nim zarządzać

Pokazuję, jak zarządzać swoją pracą i energią w wymagającym środowisku projektów inżynierskich w biurze oraz na uruchomieniach. Omawiam zagadnienia takie jak: work-life balance w praktyce, metody relaksacji w miejscu pracy, mindset uruchomieniowca.

7. Jak zostać inżynierem 4.0 – jak nadążyć za zmianami technologicznymi

Pokazuję, jakie kompetencje będą kluczowe w najbliższych latach i jak je rozwijać. Tłumaczę na co rekruterzy przede wszystkim zwracają uwagę i jak nie wypaść z „obiegu” z powodu problemów koncentracją. Poznajemy różne spojrzenia na ścieżki inżynierskie na współczesnym rynku pracy.

8. Sztuczna inteligencja od podstaw dla inżyniera – LLM w praktyce

Wyjaśniam czym jest AI i jak realnie można ją wykorzystać w pracy. Omawiam jej zasadę działania i metodykę wykorzystania w pracy inżyniera na konkretnych przykładach moich zespołów.

9. Jak naprawdę wygląda praca integratora systemów automatyki

Pokazuję, jak wygląda codzienna praca inżyniera na realnych projektach. To ważne, bo oczekiwania często nie mają zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Opowiadam o własnych doświadczeniach pracy na uruchomieniu i jak sobie radzić z stresem z tym związanym.

10. Innowacyjność w pracy projektowej – praktyczna odsłona kreatywności

Wyjaśniam, czym jest kreatywność w praktyce inżynierskiej oraz startupowej i jak ją rozwijać. Prezentuję spory wachlarz ćwiczeń na innowacyjne myślenie i metod pomiaru kreatywność. Tłumaczę czym się różni innowacyjność od kreatywności i dlaczego modele LLM są w „tym” lepsze od większości ludzi.

Inżynierskie talenty kształtuje się już w przedszkolu

Dostrzegamy, że kształcenie przyszłych inżynierów nie powinno rozpoczynać się dopiero na poziomie studiów. Fundamenty kompetencji technicznych i miękkich — takich jak logiczne myślenie, współpraca, odpowiedzialność czy umiejętność rozwiązywania problemów — budowane są znacznie wcześniej. 

Dlatego Stevia Automation finansuje inicjatywy Fundacji CALM edu, która organizuje warsztaty inżynierskie w przedszkolach i szkołach podstawowych. W ten sposób konsekwentnie realizujemy ideę systemowego podejścia do edukacji technicznej.

Od pierwszego kontaktu dziecka z majsterkowaniem na warsztatach, aż po rozwój liderów projektów przemysłowych w ramach SELP.

Zaproszenie do współpracy

Zapraszamy uczelnie techniczne do współtworzenia Stevia Engineering Leaders Program. Jesteśmy otwarci na dostosowanie formuły programu do specyfiki kierunku studiów, potrzeb studentów oraz strategii rozwoju danej jednostki.

Osoba odpowiedzialna za program w firmie Stevia Automation i fundacji:
Grzegorz Czekała,
e-mail: gczekala@stevia-automation.pl
e-mail: kontakt@grzegorzczekala.pl

SELP to przestrzeń dialogu między środowiskiem akademickim a przemysłem – oparta na doświadczeniu, praktyce i wspólnej odpowiedzialności za przyszłość inżynierii.

Warsztaty dla młodych inżynierów

Z całego serca dziękujemy firmie Stevia Automation Sp. z o. o. za wsparcie naszych działań edukacyjnych i warsztatowych.

Dzięki Waszemu zaangażowaniu możemy rozwijać zajęcia, które realnie wspierają dzieci w odkrywaniu świata techniki, nauki i inżynierskiego myślenia.

To właśnie dzięki takim partnerstwom młodzi uczestnicy naszych warsztatów:

  • budują i eksperymentują,
  • uczą się logicznego myślenia i współpracy,
  • rozwijają ciekawość świata i sprawczość,
  • zyskują odwagę do zadawania pytań i szukania własnych rozwiązań.

Wsparcie Stevia to nie tylko pomoc organizacyjna — to inwestycja w rozwój małych inżynierów, wynalazców i świadomych twórców przyszłości.

Dziękujemy za zaufanie, otwartość i wspólne działanie na rzecz mądrej, nowoczesnej edukacji.
Takie współprace naprawdę mają znaczenie. 

Więcej na temat warsztatów SCUBE można znależć na stronie SCUBE.pl.

Parada lampionów

Zapraszamy serdecznie na paradę lampionów organizowaną przez Rady Rodziców PM28 i SP39 w Gliwicach na terenie osiedla Obrońców Pokoju! Parada odbędzie się 7 listopada i rozpocznie się na placu przed budynkiem przedszkola przy ul. Paderewskiego 70. Następnie przejdziemy chodnikami osiedla i ponownie spotkamy się na terenie przedszkola, aby napić się ciepłej herbaty i zjeść coś pysznego.

Na paradę warto zabrać lampion — można zrobić go samemu lub zakupić w przedszkolu od 4-go listopada. Serdecznie zapraszamy i dużych i małych! Inicjatywa ma na celu rozwój i integrację społeczności lokalnej, wskazanie dzieciom i młodzieży różnych możliwości spełniania wolnego czasu oraz dobrą zabawę!

Zobacz więcej

Porady naszych czytelników Rajzyfiber

Dziękujemy wszystkim, którzy podzielili się swoimi sprawdzonymi patentami na podróże — te mniejsze i te większe. Poniżej znajdziecie zbiór Waszych wskazówek — czasem praktycznych, czasem zabawnych, a czasem… całkiem niekonwencjonalnych.

Fundacja CALM edu nie bierze odpowiedzialności za skutki ich stosowania — ale za uśmiech przy lekturze już tak!)

Metoda „Rolling”

Czytelnik: „Jeżeli lecę samolotem z plecakiem jako bagażem, wszystko zwijam w rulon — wtedy miejsca jest więcej. Ale wydaje mi się, że ten trik już wszystkim jest doskonale znany.”

Rzeczywiście — metoda „rolling” to klasyk! Ubrania zajmują mniej miejsca i mniej się gniotą. Warto też tworzyć tzw. „kapsuły” na konkretne dni (koszulka + bielizna + skarpetki) — szczególnie ułatwia to pakowanie dzieci na wyjazdy i obozy.

Więcej bagażu

Czytelnik: „Przewożę w Ryanairze drugi (nielegalny) plecak, przewieszając go sobie na zgiętym łokciu i przykrywając kurtką. Jeszcze nikt nigdy się o to nie zapytał. Natomiast jeśli miałoby się tak stać – do dodatkowego plecaka kumuluje i pakuje wszystkie (i tylko) ubrania. W razie czego zrobi się cyrk na lotnisku, próbując założyć to wszystko i zniwelować plecak, ale przynajmniej przejdzie”

Kreatywne, choć ryzykowne! W ostatnich miesiącach Ryanair rzeczywiście zaostrzył kontrole, więc warto sprawdzić aktualne wytyczne bagażowe — albo rozważyć pakowanie bardziej „strategiczne”.

Sprawna komunikacja

Czytelnik: „Krótkofalówki do komunikacji podczas pobytu w dużym hotelu lub na campingu.”

Świetny sposób, zwłaszcza w miejscach, gdzie zasięg GSM bywa kapryśny. Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie krótkofalówki można używać bez zezwolenia. Dozwolone są te z pasma PMR (446 MHz, moc do 0,5 W). Używanie mocniejszych modeli wymaga już pozwolenia radiowego.

Ciągle się uczymy

Czytelnik: „Szukam idealnego sposobu pakowania i organizacji wyjazdów i ciągle się uczę. Gdybym miała dać jedną radę, to że za każdym razem będzie lepiej — nie ma błędów, są tylko kolejne etapy nauki.”

Pięknie powiedziane! Każda podróż to lekcja — nie tylko o świecie, ale też o sobie i o tym, jak podróżujemy.

Bezpieczeństwo domu i w podróży

Czytelnik: „Pierwsza rada, która mi przychodzi do głowy, to aby wyłączyć zasilanie w większości pomieszczeń (raczej nie mam na myśli strategicznych pomieszczeń, w których może być np. Zamrażalka lub rejestrator monitoringu. Nawet jeśli posiadamy zasilanie UPS, gdyż może się rozładować do czasu powrotu). Następną rzecz, jaką bym zrobił to rozmowa z sąsiadem, w celu zwerbowania go na stanowisko tymczasowego stróża za przysłowiową flaszkę, o ile dobrze z nim żyjemy. Jednocześnie ograniczyłbym ilość wtajemniczonych osób celem minimalizacji ryzyka kradzieży. Osobiście wykupuję lawetę, tylko podczas zakupu, trzeba się przyjrzeć, co obejmuje ubezpieczenie. Auto mojego znajomego doznało kiedyś awarii po drodze do Czech i niestety pan laweciarz uświadomił go, że jego ubezpieczenie obejmuje przewóz samochodu oraz tylko jednej bądź dwóch osób — jechali w czterech.”

O bezpieczeństwie w domu i na drodze często zapominamy w ferworze pakowania. Przemyślane przygotowanie to mniej stresu w podróży.

Wełniane skarpetki

Czytelnik: „Ostatnio doskonale sprawdziły się u mnie wełniane skarpetki – komfort nie do przecenienia!”

Zgoda w stu procentach. Wełna merino to podróżniczy hit – oddycha, nie chłonie zapachów i grzeje nawet po zmoczeniu.

Zacznijmy od początku

Czytelnik: „Angażowanie w wyprawy ludzi, którzy nie przyzwyczaili się jeszcze do uroku podróżniczej prozy życia, pozwala samemu wrócić do czasów swoich początków.”

Piękne i prawdziwe. Czasem najciekawsze podróże to te, które odbywamy oczami kogoś, kto widzi świat „po raz pierwszy”.

Mambowe lasy

Czytelnik: „Motywacja kilkulatków w plenerze – często stosujemy na grzybach albo na szlaku przy kryzysie. Zarzucamy temat – „ciekawe, czy w tym lesie rosną mamby, tak jak w X?” (przykład z kiedyś). Jedno z nas (a najlepiej starsze rodzeństwo – wtedy motywacja jest też dla nich, bo czują się wtajemniczeni 🙂 ) idzie trochę z przodu i podrzuca mamby czy inne małe słodkości (zależy, co dziecko lubi). Takie mambowe lasy pod koniec dnia w plenerze to skarb :D”

Kilka słów od nas

Podróże to nie tylko dystans w kilometrach, ale też w doświadczeniach. Uczymy się siebie, innych i tego, że „idealne pakowanie” czy „bezbłędny plan” to raczej kierunek niż cel. A jeśli po drodze wydarzy się mały chaos — to przecież znak, że żyjemy naprawdę!

Rajzyfiber

Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.

Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.

Idea która nam przyświeca:

„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”

Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!

Europass

Europass to zestaw narzędzi i dokumentów opracowany przez Unię Europejską, którego celem jest ułatwienie prezentacji kwalifikacji, umiejętności i doświadczenia zawodowego w sposób przejrzysty i zrozumiały w całej Europie. Europass ma pomóc osobom poszukującym pracy, uczącym się i pracującym w różnych krajach UE w przedstawieniu swojego profilu zawodowego w sposób spójny i zrozumiały dla pracodawców, instytucji edukacyjnych oraz urzędów.

Główne elementy Europassu:

  1. Profil Europass (konto online) – bezpłatne konto na platformie europass, w którym użytkownik może przechowywać informacje o swoim wykształceniu, doświadczeniu zawodowym, umiejętnościach, a także dokumenty i certyfikaty. Co ważne, z tego profilu można wygodnie tworzyć różne wersje CV i listów motywacyjnych.
  2. CV Europass – jest to szablon życiorysu zawodowego uznawany w całej Europie. Z jednej strony ma prosty i przejrzysty układ, z drugiej – umożliwia dokładne przedstawienie doświadczenia i umiejętności w sposób zrozumiały dla pracodawców w różnych krajach.
  3. List motywacyjny Europass – to ustandaryzowany szablon, który pomaga wyrazić motywację i cele zawodowe. W rezultacie aplikacje stają się bardziej spójne i profesjonalne.
  4. Paszport językowy – pozwala na ocenę i prezentację znajomości języków obcych według poziomów CEFR.
  5. Dokumenty uzupełniające:
    • Suplement do dyplomu – opis kompetencji nabytych w ramach studiów wyższych.
    • Suplement do świadectwa – opis kwalifikacji zdobytych w ramach kształcenia zawodowego.
https://twoj-europass.org.pl/dokumenty/curriculum-vitae-przyklady/
https://twoj-europass.org.pl/dokumenty/curriculum-vitae-przyklady/

Do czego przydaje się Europass?

  • Składanie CV do zagranicznych pracodawców (np. w Niemczech, Holandii, Irlandii).
  • Aplikowanie do programów Erasmus+, wolontariatu (EVS), czy praktyk zagranicznych.
  • Przechowywanie certyfikatów, dyplomów, zaświadczeń – zawsze pod ręką.
  • Tworzenie listu motywacyjnego dopasowanego do różnych ofert.

Jak można szukać pracy przez Europass?

Platforma Europass nie jest bezpośrednim portalem rekrutacyjnym, jak np. LinkedIn czy Pracuj.pl, ale umożliwia przeglądanie ofert pracy i kursów dzięki połączeniu z europejską bazą danych EURES (Europejskie Służby Zatrudnienia). Oto, jak to działa:

  1. Po zalogowaniu się na swoje konto Europass, można:
    • wyszukiwać oferty pracy publikowane w systemie EURES (obejmującym kraje UE/EOG),
    • filtrować je według lokalizacji, branży, poziomu doświadczenia itp.
  2. Zintegrowane narzędzia pozwalają automatycznie dopasować Twoje CV i profil zawodowy do ofert – platforma podpowiada, które ogłoszenia są zgodne z Twoimi kompetencjami. To miejsce, w którym możesz posiadać CV w kilku językach i dopasowywać je do odpowiednich ofert.
  3. Możesz bezpośrednio aplikować do pracodawców przez linki przekierowujące do stron rekrutacyjnych lub kontaktowych.

Sprawdzone i przetestowane. Na każde z wysłanych CV otrzymaliśmy odpowiedź zwrotną. Sprawdź sam!

Dowiedz się więcej o tworzeniu CV i poszukiwaniu pierwszej pracy

Zastanawiasz się jak podejść do pisania pierwszego CV, a może jesteś już na etapie rozmów kwalifikacyjnych? Przygotowaliśmy wiele ciekawych treści, które pomogą Ci się z tym zapoznać, a znajdziesz je tutaj #kariera

Ubezpieczenie w górach

Niniejszy artykuł nie powstał we współpracy z żadną instytucją ubezpieczeniową i nie promuje oferty żadnej z firm. Jeśli szukasz konkretnej polisy – nie znajdziesz jej tutaj. Znajdziesz za to rzeczowe rozeznanie w temacie, które pomoże Ci podjąć świadomą decyzję.

Wędrówki górskie to wspaniała przygoda, ale także wyzwanie, które może wiązać się z ryzykiem. Nagła zmiana pogody, kontuzja czy zagubienie się na szlaku – to sytuacje, które mogą przytrafić się każdemu, nawet najbardziej doświadczonemu turyście. W takich przypadkach często niezbędna okazuje się pomoc ratowników, a w niektórych krajach – także rachunek za przeprowadzoną akcję ratunkową.

Czy warto wykupić dodatkowe ubezpieczenie w górach? Jak wygląda sytuacja po polskiej i słowackiej stronie Tatr? Jakie są koszty akcji ratunkowych i czy w Polsce kiedykolwiek zostaną wprowadzone opłaty za pomoc w górach? Odpowiedzi znajdziesz poniżej.

Ubezpieczenie w górach po polskiej stronie – czy warto?

W Polsce wykupienie dodatkowego ubezpieczenia turystycznego na wypadek akcji ratunkowej w górach nie jest obowiązkowe. Nie oznacza to jednak, że nie warto o nim pomyśleć.

Zakres ochrony

Standardowe polisy obejmują najczęściej:

  • Transport medyczny (w tym ewakuację helikopterem),
  • Leczenie na miejscu wypadku,
  • Koszty hospitalizacji oraz rehabilitacji,
  • Odszkodowanie za nieszczęśliwe wypadki – w przypadku poważniejszych urazów, takich jak złamania, można liczyć na wypłatę odszkodowania, co zawsze jest mile widziane w portfelu.

Ile kosztuje ubezpieczenie w Polsce?

Cena zależy od zakresu ochrony i okresu, na który wykupujemy polisę. Ubezpieczenie na jednodniowy wypad może kosztować już od 6,50 zł.

Co ważne – w Polsce akcje ratunkowe w górach są w pełni finansowane z budżetu państwa, niezależnie od tego, czy turysta miał ubezpieczenie, czy nie. To duża różnica w porównaniu do naszych sąsiadów.

Słowacja – dlaczego musisz mieć ubezpieczenie?

Jeśli wybierasz się na szlak po słowackiej stronie Tatr, sytuacja wygląda zupełnie inaczej niż w Polsce. Od 1 lipca 2006 roku każda dorosła osoba, która wymaga pomocy ratowników w słowackich górach, musi pokryć koszty akcji ratunkowej z własnej kieszeni.

Nie dotyczy to jedynie:

  • Dzieci (osób nieletnich),
  • Osób nieposiadających zdolności do czynności prawnych.

Koszty mogą być bardzo wysokie – dlatego w przypadku wyjazdu na Słowację ubezpieczenie nie jest opcją, a koniecznością.

Najważniejsze!!!
Przy wyborze ubezpieczenia zwróć uwagę na wysokość jaką ubezpieczenie pokrywa dla: akcji ratunkowo poszukiwawczych (które mogą być naprawdę wysokie) oraz koszty leczenia (NNW też się może przydać). Doczytaj czy turystyka piesza w górach i do jakiej wysokości n.p.m się w tym mieści (bo nie zawsze musi).
Czym wyższe kwoty gwarantowane tym lepiej, za minimum uznałbym kwoty powyżej 20 tys euro.

Standardowe ubezpieczenia
Na wielu stronach ubezpieczalni znajdziesz już dedykowane oferty dla turystów górskich. Co ciekawe część z Polskich ubezpieczeń obowiązuje nawet do 10 km wgłąb zagranicznych pasm górskich – warto doczytać

Alpenverein – dobre rozwiązanie dla aktywnych turystów
Wiele osób wybiera członkostwo w Alpenverein – organizacji, której członkowie automatycznie otrzymują ubezpieczenie obejmujące akcje ratownicze, transport i leczenie na terenie Słowacji. Jeśli regularnie podróżujesz w góry, warto rozważyć tę opcję. Istnieje możliwość wykupienia ubezpieczenia dla małżeństwa albo dla rodziny (dzieci gratis).

Alternatywne opcje ubezpieczenia dla młodych
Dla młodszych turystów atrakcyjną opcją mogą być karty takie jak EURO<26 czy ISIC, które oferują ubezpieczenia obejmujące sporty ekstremalne na całym świecie, w tym w słowackich górach.

Ile może kosztować akcja ratunkowa na Słowacji?

Ewakuacja helikopterem – od 2 000 euro za samo uruchomienie śmigłowca, plus od 40 do 120 euro za każdą godzinę pracy ratownika, w zależności od warunków pogodowych i ryzyka.

To prosta kalkulacja – koszt polisy to zazwyczaj kilkanaście złotych dziennie, (najtańsze które znalazłem kosztowało 0,95 eurocentów) natomiast rachunek za akcję ratunkową może wynosić dziesiątki tysięcy złotych. Wybór wydaje się oczywisty.

Ważne: Pamiętaj, że Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) nie pokrywa kosztów akcji ratunkowej! Obejmuje tylko podstawową opiekę zdrowotną na zasadach obowiązujących w danym kraju.

Dlaczego w Polsce akcji ratunkowe są bezpłatne?

Często pojawia się pytanie: skoro na Słowacji turyści muszą płacić za akcje ratunkowe, dlaczego w Polsce nadal są one finansowane z budżetu państwa?

Konstytucja RP

Wprowadzenie opłat za ratownictwo górskie byłoby niezgodne z polską Konstytucją.

Art. 68 ust. 2 Konstytucji RP mówi jasno: „Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.”

Według Konstytucji TOPR-owcy to nikt inny jak służby pogotowia ratowniczego, ale w specyficznym terenie. Dlaczego, więc w mieście pomoc jest darmowa, a w górach pobieranoby za nią opłatę? Może to trochę dziwne, ale takie jest prawo.

Ratownicy przeciwni płatnym akcjom

TOPR od lat podkreśla, że wprowadzenie odpłatności za akcje ratunkowe sprawiłoby, że ludzie czekaliby z wezwaniem pomocy do ostatniego momentu, zamiast dzwonić wcześniej, gdy sytuacja zaczyna się komplikować. Dziś wiele osób zgłasza problem zawczasu, co pozwala uniknąć tragedii – wprowadzenie płatnych akcji mogłoby doprowadzić do większej liczby śmiertelnych wypadków.


Polska vs. Słowacja

Czy płatne akcje ratunkowe działają? W internecie często można spotkać opinie, że Polska powinna wprowadzić opłaty za ratownictwo górskie – „tak jak na Słowacji, to wtedy wszyscy nieodpowiedzialni by się nauczyli!”.

Prawda jest jednak bardziej skomplikowana:

  • Słowacki system nie jest idealny – wpływy z ubezpieczeń i rachunków za akcje pokrywają tylko 8% budżetu HZS (słowackiego odpowiednika TOPR-u). Tymczasem w Polsce 15% zysków z biletów do Tatrzańskiego Parku Narodowego trafia do TOPR-u – co stanowi znacznie większe wsparcie.
  • Wbrew pozorom, Polacy są jedną z najliczniejszych grup turystów na Słowacji, którzy nie wykupują ubezpieczenia, mimo że krzyczą za jego wprowadzeniem w Polsce.
Ciekawostka

Co ciekawe, w słowackiej Gminie Wysokie Tatry (Vysoké Tatry) od 2020 roku opłata klimatyczna obejmuje automatyczne ubezpieczenie turystyczne. Oznacza to, że każda osoba zameldowana w legalnym miejscu noclegowym (hotelu, pensjonacie, schronisku) ma bezpłatne ubezpieczenie na akcje ratunkowe. Jeśli więc planujesz pobyt w słowackich Tatrach, sprawdź, czy Twój nocleg obejmuje to udogodnienie!

Ubezpieczenie to nie fanaberia, ale zdrowy rozsądek

Podróżując po górach, szczególnie po słowackiej stronie, ubezpieczenie powinno być oczywistością. Koszt polisy jest niewielki, a potencjalne wydatki na akcję ratunkową mogą być ogromne.

Czy w Polsce system ratownictwa górskiego ulegnie zmianie? Na razie nic na to nie wskazuje. Wciąż pozostajemy przy modelu, w którym pomoc w górach jest traktowana jak każda inna akcja medyczna – i jest w pełni finansowana z budżetu państwa.

Jedno jest pewne – w górach warto zachować zdrowy rozsądek. A kilka złotych wydanych na polisę może oszczędzić wielu problemów.

Idziesz w góry? Pamiętaj – lepiej zapobiegać, niż leczyć.

Zobacz więcej
Rajzyfiber

Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.

Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.

Idea która nam przyświeca:

„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”

Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!

TinkerCAD

Post powstał przy współpracy z firmą Stevia Automation Sp. z o. o.

Wyobraź sobie narzędzie, które łączy świat projektowania 3D, elektroniki i programowania w jednym intuicyjnym interfejsie – i to wszystko za darmo. Do niedawna myślałem, że takie narzędzie nie istnieje, jednak odkryłem Tinkercad i byłem w szoku, że nie słyszałem o nim nigdy wcześniej mimo, że działa od 2011.

Jest to platforma firmy AutoDesk, która w przystępny dla użytkownika sposób daje możliwość projektowania 3D prostych oraz skomplikowanych konstrukcji. Dodatkowo użytkownik ma możliwość projektowania oraz symulowania obwodów elektrycznych.

Wielki atutem jest możliwość dołączenia do projektu lubianego mikrokontrolera Arduino, który z poziomy Tinkerkada można oprogramować i testować wraz z stworzoną przez nas elektroniką. Trzecim elementem składowym platformy jest Codeblocks, który służy do tworzenia prostych animacji. Możemy przykładowo stworzyć animację pokazującą jak krok po kroku z kolejnych elementów składany jest stolik czy samochodzik. Czymś co mnie urzekło jest szeroki zakres bibliotek użytkowników, gdzie większość z przygotowanych już projektów możemy sobie pobrać oraz edytować według własnych upodobań.

Grafiki wykorzystane w poniższej części artykułu pochodzą z strony i biblioteki TinkerCAD, a projekty na nich zaprezentowane są ogólnodostępne.

Jakie warunki należy spełnić, aby mieć dostęp do Tinkercad?

Patrząc na ogrom możliwości jakie daje program to są one stosunkowo nieduże, wręcz żadne. Jedynym wymaganiem jest założenie darmowego konta Autodesk. Nawet „średniowieczny” sprzęt komputerowy nie będzie nas ograniczać ponieważ, jest to rozwiązanie przeglądarkowe – złożone obliczenia wykonywane są w chmurze, a nie lokalni na naszym komputerze. Mało tego, nie potrzebujemy nawet komputera, ponieważ producent wypuścił także program w wersji na smartfony i tablety!

Warto zauważyć, że w momencie zakładania konta mamy do wyboru trzy rodzaje:

  • nauczyciela,
  • ucznia,
  • osobiste.

Ostatnie z nich jak sama nazwa wskazuje jest na użytek prywatny. Posiada wszystkie funkcjonalności związane z projektowaniem 3D, czy układów elektronicznych. Ciekawe rzeczy natomiast dzieją się w przypadku kont dla nauczyciela i uczniów. Nauczyciel może dowolnie tworzyć tematy zajęć oraz zadania, a następnie zapraszać do ich wykonania swoich uczniów. Zaletą dla nauczyciela jest niewątpliwie przejrzysty wgląd do aktualnych postępów jego podopiecznych, natomiast dla uczniów jest to ciekawe urozmaicenie i wprowadzenie do pierwszych projektów inżynierskich, które jednak jest poprowadzone w prosty i nie przytłaczający nowych użytkowników sposób.

Sprawdź sam

Wypróbuj TinkerCada i jego możliwości – przejdź do strony programu


Jakie są funkcjonalności platformy?

Dość spore. Dlatego warto każdej z jej trzech części przyjrzeć się z osobna.

Projektowanie 3D

Zaczynając od projektowania 3D i utworzenia swojego pierwszego projektu otrzymujemy do dyspozycji pustą płaszczyznę roboczą w centralnej części ekranu. Natomiast w prawej części szybko można dostrzec biblioteki elementów, które mamy do dyspozycji. Bardzo szybko można się przekonać, że są one bardzo obszerne i nie sposób przejrzeć ich w całości. Ciekawą opcją jest import własnych modeli 3D z zewnętrznego źródła lub export już tych utworzonych. Samą bibliotekę platformy także można uzupełnić i własne modele tworząc własne kształty.

Dodawanie kolejnych elementów do projektu odbywa się na zasadzie przeciągania ich z biblioteki na płaszczyznę roboczą. Tam ustawiony projekt możemy w pełni dostosować do naszych potrzeb poprzez zmianę jego wymiarów, kształtu oraz koloru. Wszystkie dodane bryły można grupować ze sobą tworząc jeden spójny kształt. Każdy z elementów ma dwie opcje występowania: bryła oraz otwór. Ten pierwszy służy to rozszerzania swojego projektu o kolejne nowe kształty natomiast otwór, jak nazwa wskazuje służy do drążenia otworów w istniejących już bryłach. Żeby jednak taki element wykonać otwór o wybranym kształcie musi nachodzić na drugą bryłę, a następnie należy je razem zgrupować, aby zostały one połączone.

Rzeczą, która mnie urzekła w projektowaniu 3D jest możliwość przekonwertowania stworzonego kształtu na modele zbudowane z bloków, które są dobrze znane z gry Minecraft lub na budowle stworzone z Lego. Gdzie model z klocków pozwala na wygenerowanie budowli poziom po poziomie, dzięki czemu można szczegółowo prześledzić kolejne etapy budowania swojego dzieła.

Wprowadzenie fizyki

Innym ciekawym aspektem dla projektowania 3D na platformie Tinkercad jest możliwość wprowadzenia fizyki do zbudowanego obiektu. Tym sposobem jeśli umieścimy kulę na pochyłej płaszczyźnie to w momencie uruchomienia symulacji zacznie się ona toczyć jak w prawdziwym życiu. Dodatkowo jesteśmy w stanie dodać własne elementy ruchome, które będą się obracały lub poruszały liniowo. Daje to olbrzymie możliwości na ożywienie swoich dzieł. Ciekawostką jest fakt, że dla symulacji można zmienić właściwości fizyczne i sprawdzić jak zachowa się nasz obiekt przy grawitacji księżyca lub zmniejszonej sile tarcia dodatkowo możemy odczytać wagę zaprojektowanego przez nas przedmiotu.

Inspiracje od innych

Duży pogląd na to co jesteśmy w stanie zrobić na tej platformie można uzyska przeglądając projekty innych użytkowników.

Po prawej znajduje się model 3D statku wycieczkowego stworzonego przez grupę użytkowników. Do jego konstrukcji wykorzystano 20tys. elementów.
Po przybliżeniu modelu można zauważyć, że na jego pokładzie zamodelowano aquapark, który zawiera takie detale jak leżaki, schody pomiędzy piętrami czy człowieka stojącego przy barze.

Można zauważyć, że posiadając trochę wolnego czasu można stworzyć naprawdę interesujące i co najciekawsze ruchome obiekty. Można tam znaleźć modele przedmiotów z którymi spotykamy się na co dzień, czyli na przykład silnik czy maszyna do szycia. Może to być szczególnie ciekawe dla młodszych użytkowników platformy, którzy jeszcze nie spotkali się z zagadnieniami technicznymi. W ciekawy sposób mogą się dowiedzieć jak przenoszony jest ruch pomiędzy kolejnymi elementami maszyny. A jeśli to już im się znudzi zawsze mogą wrócić do projektowania własnej willi, którą stworzą następnie w świecie Minecrafta.

Samouczek

Tutaj może się pojawić pytanie jak nauczyć się takiego projektowania i obsługi platformy. Twórcy jednak śpieszą z odpowiedzią. Dla każdej z funkcjonalności Tinkercada przygotowali oni serię samouczków, którymi warto się zapoznać jeśli napotkamy jakieś problemy w trakcie projektowania kolejnego cudu świata lub zaawansowanej elektroniki. Opiszę to na przykładzie projektowania 3D jednak dotyczy to każdego z elementów platformy.

Po przejściu do Centrum szkoleniowego platformy domyślnie pojawiają się samouczki dotyczące projektowania 3D, które stopniowo wprowadzają nas w działanie platformy. Ty samym rozpoczynając od dodawania kolejnych elementów oraz zmieniania ich właściwości powoli przechodzimy do pierwszych łatwych budowli, a następnie przechodząc do tych bardziej skomplikowanych, a kończąc na projektowaniu własnej stacji kosmicznej. Natomiast dla osób szukających większych wyzwań warto zapoznać się z Ćwiczeniami sprawdzającymi. Jest to inicjatywa twórców platformy. Udostępniają oni wyzwania ogólno dostępne dla wszystkich użytkowników z określoną tematyką i czasem zamknięcia. Ćwiczenia sprawdzające są o tyle ciekawe, że można dowolnie przeglądać prace innych użytkowników oraz szukać inspiracji. Na moment pisania tego artykułu aktywne jest ćwiczenie „Under the Sea”, gdzie użytkownicy przerabiają dostarczony szablon tworząc piękne, podmorski krajobrazy. Do tej pory swoje prace zgłosiło już prawie 400 osób.

Darmowe lekcje

W zakładce materiały znajdzie się także coś ciekawego dla nauczycieli prowadzących swoje grupy. Twórcy Tinkercada przygotowali tam serię darmowych lekcji z różnych dziedzin, które opiekun może udostępnić swoim podopiecznym. Znajdziemy w nich zakres danych zajęć oraz krok po kroku jak stworzyć docelowy obiekt. Przygotowane lekcje są w dużej mierze o tematyce projektowania 3D oraz wprowadzania obiektów w ruch ale można znaleźć także zagadnienia z elektroniki.

Dla poszczególnych lekcji autorzy przypisali szacunkowy czas trwania takiego projektu. Same tematy są podzielone na mniejsze kroki, które uczniowie powinni wykonać tworząc swój projekt. Ułatwieniem dla nauczyciela mogą być tabele z ocenami. W nich każde z zadań zostało podzielone na elementy, które można wziąć pod uwagę w trakcie wystawiania ocen poprzez przyznanie punktów w skali 1-4. Jednak oceny na platformie są przypisywane w standardzie ISTE oraz CCSS, które nie są stosowane w Polsce. Mimo to same wytyczne oceniania mogą być brane pod uwagę przez nauczyciela. Dodatkowo opiekun ma możliwość przydzielania odznak uczniom za swoje wyniki, które można uznać za swego rodzaju kamienie milowe w nauce.

Elektronika

To o projektowaniu 3D popisałem już sporo. Teraz pora przyjrzeć się innym możliwościom platformy i tym sposobem płynnie przechodzimy do projektowania obwodów elektronicznych. Po tworzeniu nowego projektu, podobnie jak przy projektowaniu 3D, ekran dzieli się na dwie części. Główna jego część to obszar roboczy natomiast w prawej części widzimy biblioteki dostępnych elementów. Warto zauważyć, że jeśli któryś z nich przeciągniemy na obszar roboczy, dodając go tym samym do naszego układu pojawia się dodatkowe okno z właściwościami danego elementu. Tym sposobem możemy, np. możemy zmienić kolor diody LED. Co ciekawe w rogu tego okienka znajduje się pytajnik i tam można odkryć prawdziwą skarbnicę wiedzy, ponieważ znajdują się tam wszystkie potrzebne informacje do prawidłowego podłączenia danego elementu. Na przykładzie przytoczonej już diody LED otrzymujemy, krótki jej opis, sposób działania oraz prawidłowy sposób jej podłączenia, aby działała prawidłowo.

Symulacje

Po przygotowaniu całego projektu można przejść do symulacji, gdzie animacje poszczególnych elementów zaprezentują działanie naszego układu. I tutaj warto nadmienić, że jeśli za pierwszym razem układ nie działa prawidłowo nie ma co się zrażać do elektroniki. Mało na świecie jest inżynierów, którzy robiąc coś pierwszy raz zrobią to od razu dobrze. Ludzką rzeczą jest popełnianie błędów, jednak najważniejsze jest wyciąganie z nich odpowiednich wniosków, żeby nie popełniać ich drugi raz. Natomiast jeśli projekt jest już dopracowany i symulacja działa platforma daje nam możliwość wygenerowania schematu połączeń dla niego oraz listy materiałowej. W ten sposób otrzymujemy wszystko co potrzebne, aby zupełnie nieznająca projektu osoba mogła od podstaw go wykonać.

Programowanie Arduino

Projekt do tworzenia obwodów elektronicznych daje nam możliwość dodania do projektu dobrze znanej i lubianej płytki Arduino. Ten mikrokontroler jest znany z prostoty programowania ale jednocześnie z ogromu możliwości jakie nam daje. Środowisko Tinkercad daje nam możliwość jego programowania w dwojaki sposób. Jeden polega na pisaniu tradycyjnego kodu z jakim najczęściej mamy do czynienia podczas spotkania z Arduino. Drugi sposób może przypaść do gustu młodszym oraz mniej doświadczonym użytkownikom. Polega on bowiem na programowaniu za pomocą przygotowanych bloków, które należy łączyć ze sobą w sekwencje oraz parametryzować. Tak przygotowany program będzie spełniał wszystkie wymagania stawiane przez użytkownika.

Tak samo jak w przypadku projektowania 3D platforma daje użytkownikowi dostęp do szeregu szkoleń, które umożliwiają krok po kroku zagłębić się w świat elektroniki nawet początkujący osobom, które dotychczas nie miały z nim styczności. Natomiast użytkownicy zadbali o szeroki zakres gotowych projektów, z których można dowolnie korzystać i przerabiać na własne potrzeby.

Zaprogramuj animacje w fizykalnym świecie

Ostatnim elementem składowym platformy Tinkercad jest Codeblocks. Daje on nam możliwość tworzenia prostych animacji. Obsługa programu nie jest skomplikowana i dość szybko można załapać jego podstawy. Samo tworzenie animacji polega na przeciąganiu odpowiednich bloczków, które są odpowiedzialne za różne właściwości poszczególnych elementów. Tym sposobem możemy utworzyć sześcian, który następnie dowolnie przemieścimy w przestrzeni, a na końcu zmienimy jego kolor. Dość szybko jesteśmy w stanie dojść do bardziej złożonych zabaw i na przykład stworzyć animację wieży z klocków, która sama zaczyna się układać.

Tak samo jak w przypadku wcześniej omawianych funkcjonalności autorzy platformy zaopatrzyli Tinkercada w serię samouczków, które są wstanie wprowadzić nowych użytkowników w świat animacji. Natomiast w galeriach użytkowników można znaleźć wiele kolejnych projektów, które mogą dostarczyć nam inspiracji na kolejne godziny świetnej i kreatywnej zabawy.


Biblioteka projektów

Ostatnim elementem platformy nad którym chciałem się pochylić jest zakładka „Projekty”. Można w niej znaleźć już przygotowane projekty. Co najciekawsze jest już w nich instrukcja jak wszystko przygotować krok po kroku i przenieść nasz wirtualny projekt do rzeczywistości. Tym sposobem jesteśmy w stanie sami stworzyć od podstaw grę logiczną, samochodziki do walk sumo, czy robota BB-8 znanego z serii Gwiezdne Wojny. Niestety w większości tych projektów konieczne jest wykorzystanie drukarek 3D do przygotowania konstrukcji.

Platformę Tinkercad odkryłem niedawno i jestem ogromnie zdziwiony, że nigdy wcześniej o niej nie słyszałem, ponieważ możliwości daje oraz jej potencjał edukacyjny są ogromne. Korzystając z tej platformy w ciekawy sposób jesteśmy w stanie przekazać podstawy wiedzy inżynieryjnej nawet już najmłodszym, co pozwoli im się rozwijać oraz poznawać nowe zainteresowania. Natomiast dla użytku prywatnego może to być nieocenione narzędzie, gdzie od początku do końca możemy zaprojektować, a następnie wykonać przedmioty codziennego użytku jak na przykład gry logiczne, automatyczny dozownik wody do rośli i wiele, wiele innych. Osobiście jestem pod ogromnym wrażeniem jakie możliwości daje ta platforma. A co najważniejsze jest ona darmowa i dostępna dla każdego a jedyne co trzeba zrobić to założyć jedno koto i poświęcić trochę czasu, aby móc się rozwijać.

Autor artykułu
Adrian Latka Stevia Automation


Szkoła 4.0 – co to takiego?

Kilka słów wstępu na temat projektu Szkoła 4.0, którego częścią jest także strona, którą aktualnie przeglądasz.

Chcesz dowiedzieć się więcej kliknij tutaj – Szkoła 4.0

Anna Rduch – CALM talks

Jeżeli nie wiesz czym jest projekt CALM talks to zapraszam na tą stronę – „CALM talks – porozmawiajmy o edukacji”. Tam także znajdziesz pełne pytania, na które tu znajdziesz odpowiedzi. Poniżej zamieszczamy podsumowanie wszystkich – naszym zdaniem – najciekawszych wypowiedzi udzielonych w tym projekcie. Pełna lista wszystkich wypowiedzi jest dostępna pod tym linkiem – „CALM talks – wszystkie odpowiedzi„.

Jaki był Twój ulubiony przedmiot za czasów szkolnych i dlaczego?

Biologia – zainteresowanie naturą i anatomią oraz nauczyciele pasjonaci.

Język polski – lubiłam pisać i tworzyć.

Jaki Twoim zdaniem jest najważniejszy przedmiot w szkole i dlaczego?

  • Język polski – z nastawieniem na wypowiadanie się, a nie analizę wiersza.
  • Języki obce – jakikolwiek kontakt z językiem obcym jest rozwijający.
  • Matematyka – dla zdolności logicznego myślenia, o ile jest mądrze prowadzony.
  • W-F – więcej rozważnego ruchu i wpajania zdrowego trybu życia.

Uważam, że każdy przedmiot jest ważny, ale nie w formule, która obecnie panuje w szkole.

Dokończ zdanie. Dobry nauczyciel …..

to pasjonat zarażający innych swoją pasją. Mądry człowiek, który potrafi znaleźć drogę do każdego ucznia. Pedagog, a nie treser.

Jakich przedmiotów lub tematów w szkole dziś brakuje?

Moim zdaniem brakuje: zarządzania finansami i administracji życiowej ;), zarządzania karierą, planowania i organizacji czasu, ogarniania życia codziennego, radzenia sobie ze stresem, poszukiwania pasji, komunikacji i wystąpień publicznych.

Brakuje także psychologii i zajęć z kreatywności i innowacji.

Niczego nie żałuję i nie lubię gdybać. Warto, żeby szkoła skupiła się na praktycznych walorach edukacji, dostrzegania wartości wiedzy w życiu codziennym oraz uczyła wrażliwości na piękno i drugiego człowieka.

System edukacji – cele ?

Edukacja ma być kompatybilna i szybko reagująca na aktualny stan wiedzy – zwłaszcza w zakresie efektywnego uczenia się, psychologii rozwojowego młodego człowieka oraz życia i technologii. Polski system oświaty jest nieadekwatny do obecnego stanu wiedzy.

Motywacja do nauki

Własny przykład, inspiracje od najmłodszych lat do zdobywania wiedzy z różnych dziedzin. Rozwijanie ciekawości. Nie da się nikogo zmotywować do nauki. Motywacja pochodzi z działania i dobrych emocji towarzyszących poznawaniu świata, uczeniu się i odkrywaniu.

Stopnie w szkole, presja i stres z pewnością tego nie wspierają. A jeśli uczeń nie chce się uczyć, to należy pokazać mu drogę rozwiązywania problemów, jak każdego w życiu — pokazać możliwości, konsekwencje każdego z działań, pozwolić decydować w pewnych sprawach.

Jest jeszcze coś takiego jak szlaban na telefon 😉

Po co te zajęcia?

Moim zdaniem powinno to wyglądać tak:

Matematyka – logiczne myślenie, zabawa liczbami, zastosowanie w życiu codziennym, rozliczanie PITtów, zarządzanie finansami 😉

Historia – pokazanie niezwykłej podróży ludzkości, uczenie się na błędach, wyciąganie wniosków, przewidywanie, poznawanie mechanizmów i odszukiwanie ich w obecnej rzeczywistości.

Biologia – rozwijanie miłości i poszanowania do natury, kontakt z przyrodą i zwierzętami. Zdrowy tryb życia.

Informatyka – nowe technologie, wykorzystanie narzędzi cyfrowych do rozwiązywania wyzwań dnia codziennego, do nauki.

W-F – budowanie sprawności fizycznej, uczenie zdrowych nawyków, poszukiwanie aktywności fizycznej/sportu, którym zainteresowaliby się poszczególni uczniowie.

Co sądzisz na temat zadań domowych?

Są nieodłącznym elementem nauki: uczenie samodzielności i odpowiedzialności, powtarzanie materiału. Ale nie zgadzam się na zasypywanie dzieci toną niepotrzebnych i nieprzemyślanych zadań. Forma tych zadań kompletnie niczego nie uczy.

Jeśli będzie ona przemyślana – np. w formie projektów, zadań problemowych, to ich efekt będzie ciekawszy.

Regulamin uczestnictwa dzieci

10.03.2026

§1. Postanowienia ogólne

  1. Organizatorem warsztatów majsterkowania SCUBE (dalej: „Warsztaty”) jest Fundacja CALM edu Grzegorz Czekała z siedzibą w Katowicach. W przypadku realizacji Warsztatów we współpracy z inną instytucją, organizacją lub podmiotem partnerskim, informacja o współorganizatorze lub podmiocie prowadzącym Warsztaty wskazana jest w materiałach informacyjnych dotyczących danego wydarzenia. Podmiot odpowiedzialny za organizację Warsztatów zwany jest dalej „Organizatorem”.
  2. Warsztaty mają charakter edukacyjno-rozwojowy i polegają na aktywnym uczestnictwie dzieci w zajęciach technicznych i konstrukcyjnych.
  3. Regulamin określa zasady uczestnictwa dzieci w Warsztatach oraz prawa i obowiązki Organizatora, uczestników i ich rodziców/opiekunów prawnych.

§2. Warunki uczestnictwa

  1. Uczestnikiem Warsztatów może być zdrowe dziecko w wieku określonym w opisie danej edycji zajęć.
  2. Warunkiem uczestnictwa dziecka w Warsztatach jest:
    • a) zapoznanie się rodzica/opiekuna prawnego z niniejszym Regulaminem,
    • b) akceptacja Regulaminu,
    • c) dobry stan zdrowia malucha (bez kataru, kaszlu i chorób zakaźnych)
  3. Rodzic/opiekun prawny oświadcza, że dziecko jest zdolne do udziału w zajęciach wymagających aktywności ruchowej, manualnej oraz koncentracji.

§3. Charakter zajęć i potencjalne ryzyka

  1. Rodzic/opiekun prawny przyjmuje do wiadomości, że Warsztaty mają charakter praktyczny i obejmują m.in.:
    • a) korzystanie z kredek (w tym kredek o zaostrzonych końcówkach),
    • b) korzystanie z elementów konstrukcyjnych (klocków, plastikowych śrub, drobnych elementów),
    • c) korzystanie z zwykłych śrubokrętów,
    • d) pracę na podłodze oraz przemieszczanie się dzieci w przestrzeni zajęć.
  2. Rodzic/opiekun prawny ma świadomość, że podczas zajęć istnieje naturalne ryzyko drobnych urazów, takich jak m.in.:
    • skaleczenia, zadrapania,
    • uderzenia elementami konstrukcyjnymi,
    • potknięcia lub przewrócenia się podczas przemieszczania,
    • zabrudzenie odzieży.
  3. Powyższe ryzyka są nieodłącznym elementem aktywności ruchowej i manualnej dzieci i nie stanowią podstawy do roszczeń wobec Organizatora.

§4. Zasady bezpieczeństwa

  1. Zajęcia prowadzone są przez osoby posiadające doświadczenie w pracy z dziećmi i przeszkolone w zakresie zasad bezpieczeństwa.
  2. Dzieci są każdorazowo instruowane o zasadach bezpiecznego korzystania z narzędzi i elementów konstrukcyjnych.
  3. Organizator nie sprawuje indywidualnej, ciągłej opieki nad każdym dzieckiem, lecz zapewnia nadzór adekwatny do charakteru zajęć grupowych.
  4. Rodzic/opiekun prawny zobowiązuje się do poinformowania Organizatora o wszelkich istotnych kwestiach zdrowotnych dziecka (np. choroby, ograniczenia ruchowe, zaburzenia koncentracji).

§5. Odpowiedzialność

  1. Organizator ponosi odpowiedzialność wyłącznie za szkody powstałe z jego winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa.
  2. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za:
    • a) drobne urazy powstałe w wyniku normalnego uczestnictwa w zajęciach,
    • b) szkody wynikające z nieprzestrzegania przez dziecko zasad bezpieczeństwa,
    • c) szkody wynikające z zachowań dzieci niezgodnych z poleceniami prowadzących,
    • d) rzeczy osobiste dziecka pozostawione bez nadzoru.
  3. Rodzic/opiekun prawny przyjmuje do wiadomości, że Warsztaty nie mają charakteru opieki medycznej ani rehabilitacyjnej.

§ 6. Ochrona danych osobowych (RODO)

  1. Administratorem danych osobowych uczestników warsztatów oraz ich rodziców/opiekunów prawnych jest Fundacja CALM edu Grzegorz Czekała, z siedzibą przy ul. Morawa 47, 40-353 Katowice, wpisana do KRS pod numerem 0000788483, NIP: 9542807749, REGON: 384352448.
  2. Dane osobowe uczestników warsztatów oraz ich rodziców lub opiekunów prawnych przetwarzane są w celu:
    • a) organizacji i przeprowadzenia warsztatów SCUBE,
    • b) kontaktu organizacyjnego z rodzicami lub opiekunami,
    • c) dokumentowania przebiegu zajęć oraz działalności statutowej fundacji,
    • d) zapewnienia bezpieczeństwa uczestników warsztatów.
  3. Podstawą prawną przetwarzania danych osobowych jest (art. 6 ust. 1 lit. a RODO):
    • a) zgoda rodzica lub opiekuna prawnego dziecka,
    • b) realizacja działań związanych z organizacją warsztatów.
    • c) prawnie uzasadniony interes administratora polegający na dokumentowaniu działalności edukacyjnej fundacji.
  4. Dane osobowe będą przechowywane przez okres niezbędny do realizacji warsztatów oraz działań dokumentacyjnych i sprawozdawczych związanych z działalnością fundacji.
  5. Odbiorcami danych mogą być podmioty wspierające organizację warsztatów, w szczególności podmioty świadczące usługi informatyczne, hostingowe lub księgowe – wyłącznie w zakresie niezbędnym do realizacji tych usług.
  6. Rodzic lub opiekun prawny uczestnika warsztatów ma prawo do:
    • a) dostępu do swoich danych osobowych oraz danych dziecka,
    • b) ich sprostowania,
    • c) usunięcia danych,
    • d) ograniczenia przetwarzania,
    • e) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych,
    • f) cofnięcia zgody na przetwarzanie danych w dowolnym momencie.
  7. Cofnięcie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania danych dokonanego przed jej cofnięciem.
  8. W sprawach związanych z ochroną danych osobowych można kontaktować się z administratorem pod adresem e-mail: calmedufundacja@gmail.com.

§7. Wizerunek uczestników warsztatów

  1. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych uczestników warsztatów określone są w paragrafie dotyczącym ochrony danych osobowych (RODO).
  2. Podczas warsztatów mogą być wykonywane zdjęcia oraz materiały wideo dokumentujące przebieg zajęć oraz działalność edukacyjną organizatora.
  3. Utrwalanie i publikacja wizerunku dziecka odbywa się wyłącznie na podstawie odrębnej zgody rodzica lub opiekuna prawnego, wyrażonej przed rozpoczęciem warsztatów na liście zgód przygotowanej przez organizatora.
  4. W przypadku wyrażenia zgody wizerunek dziecka może być wykorzystywany w szczególności:
    • a) w materiałach informacyjnych i promocyjnych Fundacji CALM edu Grzegorz Czekała,
    • b) w materiałach promocyjnych i komunikacyjnych projektu SCUBE,
    • c) na stronach internetowych organizatora,
    • d) w mediach społecznościowych związanych z działalnością edukacyjną organizatora.
  5. Wizerunek uczestników wykorzystywany jest wyłącznie w celu dokumentowania oraz promowania kolejnych edycji podobnych warsztatów z serii SCUBE i pokrewnych.
  6. Brak zgody na wykorzystanie wizerunku dziecka nie wpływa na możliwość udziału dziecka w warsztatach.
  7. Rodzic lub opiekun prawny ma prawo w dowolnym momencie wycofać zgodę na wykorzystanie wizerunku dziecka poprzez kontakt z organizatorem.

§8. Strój i wyposażenie dziecka

  1. Zaleca się, aby dziecko uczestniczyło w Warsztatach w wygodnym stroju, który może ulec zabrudzeniu lub drobnemu uszkodzeniu.
  2. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za uszkodzenie lub zabrudzenie odzieży dziecka.

§9. Zgoda na udział i odpowiedzialność rodzica

  1. Zapisanie dziecka na Warsztaty jest równoznaczne z:
    • a) akceptacją niniejszego Regulaminu,
    • b) wyrażeniem zgody na udział dziecka w zajęciach o charakterze technicznym i ruchowym,
    • c) przyjęciem do wiadomości potencjalnych ryzyk związanych z Warsztatami.
  2. Rodzic/opiekun prawny zrzeka się wszelkich roszczeń wobec Organizatora z tytułu zdarzeń mieszczących się w granicach normalnego ryzyka zajęć.

§10. Postanowienia końcowe

  1. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian Regulaminu.
  2. Regulamin obowiązuje od dnia publikacji i jest dostępny przed rozpoczęciem Warsztatów.
  3. W sprawach nieuregulowanych zastosowanie mają przepisy prawa polskiego.

Rozmowa rekrutacyjna

Ten poradnik powstał, abyś mógł jeszcze na etapie studiów dowiedzieć się, jak już teraz poszukiwać pracy i dlaczego warto zrobić to właśnie w tym momencie.

Poniższy artykuł pochodzi z przewodnika po świecie rekrutacji „Kompetentny student na rynku pracy” napisany przez Agnieszkę Bojdę przy współpracy z Uniwersytetem Bielsko-Bialskim. Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój.

Spis treści

Spis treści

Pierwsza rozmowa telefoniczna

Stres w trakcie rozmowy – jak go opanować?

Zaproszenie na spotkanie

Pytania – Jak się na nie przygotować?

Zakończenie rozmowy rekrutacyjnej

Jak Cię widzą, tak Cię ocenią

Etapy procesu rekrutacyjnego

Siła rekomendacji

Rekrutacja a sprzedaż

!!! Największe błędy podczas rozmowy o pracę !!!

Wszystkie posty dotyczące planowania ścieżki kariery znajdziesz tutaj -> #kariera

Jeżeli nie wiesz od czego zacząć poszukiwanie pracy to zapraszamy Cię do posta pt. „Poszukiwanie pracy – od czego zacząć?”

Pierwsza rozmowa telefoniczna

Powinnam napisać „telefoniczna rozmowa rekrutacyjna”. Dlaczego? Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że już na etapie Twojego pierwszego telefonu z pytaniem, czy pracodawca prowadzi aktualnie ciekawe projekty rekrutacyjne, usłyszysz: „Właściwie, dlaczego pan chce u nas pracować?” Piszę to specjalnie tutaj, abyś nie był zaskoczony. Tak naprawdę dzisiaj już bardzo popularna jest pierwsza weryfikacja telefoniczna kandydatów. Rozmowa może potrwać kilkadziesiąt minut. W trakcie takiej weryfikacji może od razu paść pytanie: „Co pan wie na temat naszej firmy?” Dlatego podobnie jak sprzedaży wykonując ten pierwszy telefon musisz wiedzieć, gdzie dzwonisz i po co. Nie wykonuj przypadkowych telefonów, nie licz na szczęście. Im więcej czasu poświęcisz na przygotowanie się w pierwszych etapach (o których pisałam wcześniej), tym większa szansa, że wypadniesz bardzo dobrze.

Na co warto zwrócić szczególną uwagę?

  • Poznaj imię swojego rozmówcy. Zwracaj się: pani Aniu, panie Piotrze… nie mów czasem: panie dyrektorze. Pamiętaj: nie dzwonisz do zajmowanego stanowiska, ale człowieka. Im mniejszy dystans będzie między Wami tym lepiej. Oczywiście w granicach rozsądku.
     
  • Ton głosu – pomimo tego, że nie będzie Cię widać, Twój ton wiele zdradzi. Czy jesteś denerwowany czy uśmiechnięty. Nie ucz się tekstu na pamięć i czasem nie odczytuj czegoś z kartki. Uśmiechaj się i bądź życzliwy. Pamiętaj, że wiele od tej rozmowy może zależeć. Mów
  • wolno i wyraźnie. Może zdarzyć się tak, że ze zdenerwowania zaczniesz mówić bardzo szybko, wręcz nie dopuszczając swojego słuchacza do głosu. W takiej sytuacji weź głęboki oddech i spróbuj zwolnić tempo. Pamiętaj, że w trakcie tej rozmowy masz za zadanie umówić się na spotkanie. Zatem nie odkrywaj od razu wszystkich kart. Pozostaw coś na spotkanie. Staraj się mówić płynnie bez przerywników typu yyyyyyyyyyyyyy. To nie brzmi dobrze. Aby tego uniknąć, wystarczy mówić wolniej. Możesz także poćwiczyć przed spotkaniem, o czym dowiesz się w dalszej części.
     
  • Nie żuj gumy, nie jedź w trakcie rozmowy – mam nadzieję, że czujesz jak bardzo nie jest
    to na miejscu.
     
  • Unikaj nerwowych tików: stukania paznokciami o biurko, przyciskania mechaniczne myszki, włączania i wyłączania długopisu, stukania obcasami chodząc nerwowo po biurze. To naprawdę wszystko słychać.
     
  • Nie prowadź rozmowy, jeśli nie masz komfortowych dla siebie warunków – to w sytuacji, gdyby potencjalny pracodawca do Ciebie zadzwonił. Jeżeli jesteś w samo chodzie (ryzyko utraty zasięgu, brak skupienia na rozmowie), jesteś w pracy (szef i koledzy patrzą na Ciebie), jesteś na przyjęciu rodzinnym (hałas, dzieci, muzyka), możesz śmiało powiedzieć: „Bardzo się cieszę, że pani dzwoni. Nie ukrywam, że czekałam na ten telefon. Niestety w tym momencie nie mam komfortu rozmowy, czy możemy umówić się na inną godzinę (dzień)?”. Dla Twojego rozmówcy będzie to zupełnie normalna sytuacja. Z pewnością uda się Wam umówić na inną porę.

Stres w trakcie rozmowy – jak go opanować?

Przede wszystkim, jeżeli odpowiednio wcześnie i dobrze przygotujesz się do spotkania, stres będzie mniejszy. Mimo tego może się pojawić. I dobrze 🙂 Naprawdę mocno zdziwiłabym się, gdybyś w ogóle nie odczuwał stresu. Przecież bardzo Ci zależy, angażujesz się w takie spotkanie, chcesz wypaść dobrze. To zupełnie normalne! Jeżeli natomiast stres Cię dopadnie na tyle mocno, że zaczniesz się jąkać, pocić, plątać… powiedz to. Mam dokładnie taki sam sposób
na opanowanie stresu w trakcie wystąpień publicznych. Zwłaszcza podczas moich pierwszych wystąpień. Wtedy mówiłam: „Bardzo przepraszam, ale to stres”. Prawie zawsze moje wyznanie kończyło się brawami i dużym wsparciem. Co ważne, w chwili, kiedy wypowiedziałam te słowa, stres po prostu przepadł. Nie wstydź się o tym mówić. Żaden pracodawca nie przyjmie tego źle.
Wręcz przeciwnie – może sam doskonale pamiętać swoją pierwszą rozmowę o pracę i będzie chciał rozluźnić sytuację innym pytaniem (np. o pasje).

Jak cię nie widzą, tak cię słyszą

O co chodzi? Otóż, pomimo tego, że będzie to tylko rozmowa telefoniczna, to tak, jak się będziesz czuł i wyglądał, tak zostaniesz odebrany. Jeśli chcesz zarabiać miliony zachowuj się jak milioner – znasz to? Może wydawać Ci się, że to nie ma znaczenia, czy leżysz w tym czasie na kanapie w dresie, ale ma. Wyprostuj się – Twój ton od razu się zmieni. Jeśli jesteś kobietą to doskonale wiesz, jak takie drobnostki typu: pomalowane paznokcie czy makijaż (nawet minimalny) sprawiają, że czujemy się lepiej. I tu właśnie o to chodzi.

Zaproszenie na spotkanie

No i udało się! Słyszysz upragnione słowa: „Chcielibyśmy zaprosić pana na rozmowę rekrutacyjną”. Super! Możesz być z siebie dumny. Ale nadal trzymaj głowę na karku. To ważne, co dalej usłyszysz. Musisz wiedzieć, jakie informacje będą Ci niezbędne do tego spotkania.

Przygotuj kartkę i długopis. Kończąc rozmowę musisz wiedzieć:

  • z kim się spotykasz -to wcale nie musi być osoba, z którą prowadziłeś rozmowę. Dlatego możesz zapytać: „Kto będzie uczestniczyć w spotkaniu?”. Zanotuj każde imię i nazwisko. Śmiało dopytaj o funkcję: kim ta osoba jest w firmie. Upewnij się, że zanotowałeś poprawnie nazwiska,
  • gdzie ma się odbyć spotkanie – poproś o dokładny adres. Nie zawsze taka rozmowa musi się odbyć w siedzibie firmy. To może być również jeden z oddziałów, to może być biuro agencji rekrutacyjnej, kawiarnia (często w przypadku projektów tajnych). Dlatego zapytaj, gdzie takie spotkanie ma się odbyć,
  • na którą godzinę masz przybyć – jeżeli studiujesz dziennie lub masz jakąś dorywczą pracę i trudno jest Ci się spotkać w środku dnia, to zaproponuj możliwie najwcześniejszą godzinę, np. 8 lub najpóźniejszą, np. 17. Pamiętaj, że prawdopodobnie osoby takie będą pracowały od 8 do 16, lub 9 do 17 i z pewnością niechętnie będą chciały się spotkać o 19,
  • informacje dodatkowe – możesz dopytać, czy w trakcie spotkania przewidywane są np. testy (zajmują zwykle trochę czasu), potwierdzenie spotkania na koniec rozmowy poproś o przesłanie potwierdzenia terminu spotkania w @. Powinny tam być zawarte wszystkie powyższe informacje, jednak nie masz takiej gwarancji.

Dlatego notuj, notuj, notuj.

Pytania – Jak się na nie przygotować?

Wielkimi krokami zbliża się upragniona rozmowa rekrutacyjna. Chcesz wypaść jak najlepiej, zatem przygotuj się. Najlepiej, abyś to wszystko, co zaraz napiszę przygotował choćby dziś. Nie czekaj na ostatni moment, to nie kolokwium… nie będzie drugiego poprawkowego terminu :).

Ale spokojnie – pomogę Ci się przygotować. Zatem zaczynamy.

Twoje mocne strony

Zanim zaczniemy przerabiać krok po kroku przygotowanie się do rozmowy rekrutacyjne, wymień, proszę, swoje mocne strony: za co się lubisz, jaki masz talent, co uważasz, że robisz dobrze. Koniecznie zapisz to teraz na kartce w punktach:

  1. ………………..
  2. ………………..
  3. ………………..

Wymień przynajmniej 20 zalet. Zauważ, że wcale nie mam na myśli kwestii zawodowych. Chcę wiedzieć, czy w ogóle postrzegasz siebie dobrze. Jakie masz zdanie na swój temat. Czy może masz naszą polską mentalność i uważasz, że nie robisz niczego dostatecznie dobrze. Kiedy w trakcie rozmowy o pracę zadaję kandydatom takie pytanie, często słyszę: „Trzeba by zapytać kogoś innego…” lub „Trudno mi teraz tak na szybko wymienić…”. To nie jest dobra odpowiedź. Dlatego wypisz je wszystkie na kartce i gwarantuję Ci, że nawet w środku nocy będziesz umieć wymienić przynajmniej pięć zalet. Jeżeli początkowo będziesz miał pustkę, nie martw się – to dość normalne. Powód jest bardzo prosty: kiedy mamy na myśli nasze zalety, talenty, mocne strony, zaczynamy szukać najpierw tak wielkich i niesamowitych umiejętności, że nie potrafimy nic wymyślić. Pomyśl nawet o najdrobniejszej umiejętności, ale ważnej dla Ciebie.

Pytania podczas rozmowy rekrutacyjnej

Z pewnością wiesz, że takich pytań będzie dużo. Jednak mam też dobrą wiadomość dla Ciebie: możesz spokojnie się do większości przygotować. Poniżej podam Ci te, które często padają w trakcie takich spotkań. Nie jest to jednak gwarancja, że właśnie takie padną.

  1. Dlaczego zdecydowałeś się do nas aplikować? To pytanie ma na celu sprawdzić, dlaczego chcesz być właśnie tam zatrudniony, ale także pracodawca chciałby wiedzieć, jakie są powody, czym się kierujesz w doborze ofert pracy.
     
    Przykładowa odpowiedź: zapoznałem się z państwa firmą i profilem działalności. Nie ukrywam, iż jesteście liderami w swojej branży. A ja chciałbym się uczyć od najlepszych.
     
    Nie chodzi o to, aby sztucznie słodzić. Jeśli tak nie jest to nie mów tego. Zakładam jednak, że przeglądając oferty pracy chcesz pracować z ciekawym pracodawcą.
     
  2. Co wiesz o naszej firmie? Jeżeli odrobiłeś wcześniejsze zadanie, o którym pisałam wyżej, to możesz być spokojny. Pracodawca na pewno o to zapyta. Będzie chciał wiedzieć, czy Twój wybór to efekt przypadku i wszystko Ci jedno, czy nie. Polecam skorzystać ze strony www takiej firmy i przejrzeć zakładki: o nas, czym się zajmujemy, nasza oferta, historia. Nie wszystkie informacje są aktualizowane na bieżąco, dlatego zobacz także KRS. Dowiedz się, kto zarządza firmą, gdzie mieści się siedziba, ilu zatrudnia pracowników, czy mają oddziały itd. Im więcej będziesz wiedział, tym pewniej będziesz czuć się na rozmowie.
     
  3. Opowiedz coś o sobie – może myślisz, że to banalne pytanie, ale ono ma na celu sprawdzić, jak się przedstawiasz, tzw. autoprezentacja. Ważny będzie Twój styl wypowiedzi, opanowanie, płynność i oczywiście sama treść. Dlatego jest to jeden z ważniejszych aspektów w trakcie rozmowy. Aby uniknąć stresu, należy przy gotować takie przemówienie. Opowiedz kim jesteś, czym się interesujesz, jakie studia wybrałeś i dlaczego aplikowałeś na wybrane stanowisko. Jeżeli znasz języki obce, również się tym pochwal.
     
  4. Jakie są Twoje mocne i słabe strony? Wymień sobie przynajmniej 4 zalety i 2 wady. Przy czym, o ile w zaletach można się śmiało chwalić, to musisz wiedzieć, jeżeli Twoją słabą stroną jest lenistwo, spóźnialstwo czy bałaganiarstwo – to nie będzie dobra reklama. Słabą stroną (dobrze postrzeganą) jest np. jestem bardzo wymagający wobec siebie, jestem perfekcjonistą itd.
     
  5. Kim chciałbyś być za 3 lata/Gdzie się widzisz za 3 lata? Oczywiście, Twoja przygoda z pracą dopiero się rozpoczyna, więc to zrozumiałe, że trudno jest Ci to określić. Tak naprawdę nie chodzi o to, aby złożyć jakieś oświadczenie czy zobowiązanie, ale o to, czy chciałbyś się rozwinąć, czegoś nauczyć lub jakie masz predyspozycje.
     
  6. Jakie masz oczekiwania finansowe? Bardzo ważne, aby przed spotkaniem wiedzieć, ile chce się zarabiać. Wystarczy, że podasz jaką kwotę chcesz zarabiać. Ale konkretnie i zdecydowanie. Nie obawiaj się, że powiesz zbyt dużo i zostaniesz zdyskwalifikowany. Jeżeli zrobiłeś dobre wrażenie i pracodawca będzie chciał Cię zatrudnić, najprawdopodobniej Cię poinformuje o tym mówiąc: „Na początek to dla nas trochę za duże oczekiwanie, ale proponujemy…”. Pracodawca chce wiedzieć, czy stać go na Ciebie oraz jak się cenisz.
     
  7. Kiedy możesz rozpocząć pracę? Jeżeli wszystko poszło dobrze to pracodawca zapyta o Twoją dyspozycyjność. Ale to dobry kierunek 🙂 Wystarczy określić moment, kiedy możesz rozpocząć pracę. Jeżeli jest to okres wakacyjny, to weź również to pod uwagę. Wówczas może powiedzieć, że jesteś dyspozycyjny zaraz po powrocie z urlopu.
     
  8. Czy jeszcze gdzieś ubiegasz się o pracę? To zupełnie normalne pytanie. Czasami wręcz pomaga kandydatom. Jeżeli faktycznie masz kilka rozmów to pracodawca uzna, że Twoje umiejętności mogą być interesujące również gdzie indziej. Ale może też chcieć wiedzieć, jakimi firmami się interesujesz. Na to pytanie nie musisz odpowiadać. Wówczas wystarczy, jeśli odpowiesz, że z kilkoma firmami z państwa branży.
     
  9. Czy masz jakieś pytania? Wielu kandydatów obawia się tego pytania. Nie wie, czy może dopytywać o różne kwestię, czy wypada, ile zadać pytań. Zdarza się, że jeszcze przed rozpoczęciem spotkania pracodawca może sam od siebie opowiedzieć w szczegółach o samej firmie. Będzie chciał Cię zachęcić. Ale jest kilka pytań, które możesz po spotkaniu zadać:
     
    • Czy mógłbym dokładnie poznać zakres obowiązków na tym stanowisku?
    • Jakie są możliwości rozwoju i ścieżka kariery w firmie?
    • Jak wyglądają następne etapy rekrutacji?
    • Kiedy mógłbym spodziewać się informacji zwrotnej?
    • Od kiedy planują państwo zatrudnienie pracownika?
       

Nie ma jakiegoś limitu, ale też nie przesadź. Nawet jeżeli dojdzie do zatrudnienia Ciebie, to będzie jeszcze czas na szczegółowe ustalenia. Otrzymując ofertę pracodawca powinien zawrzeć tam wszystkie możliwe informacje,takie jak: rodzaj umowy, okres zatrudnienia, okres wypowiedzenia, okres rozpoczęcia pracy, wynagrodzenia, premie (jeżeli są), miejsce pracy, stanowisko i zakres obowiązków. Także na tym etapie spokojnie możesz dopytać jeszcze o wiele
kwestii.

Pytania zakazane

Nie na wszystkie pytania musisz odpowiadać. Wręcz są to pytania niedozwolone i pracodawcom nie wolno ich zadawać. Są to pytania dotyczące:

  • Twojej strefy prywatnej (czy masz męża, żonę, masz dzieci, czy planujesz macierzyństwo, czy jesteś zdrowy, ile masz lat),
  • religii,
  • polityki,
  • orientacji seksualnej.

Nie oznacza to, że nie możesz na te pytanie odpowiedzieć. Ważne, czy chcesz i jest to w zgodzie z Tobą i szacunkiem od Ciebie. Spodziewam się, że z uwagi na obawę przed dyskwalifikacją będziesz chciał jednak odpowiedzieć. Można to uczynić odpowiadając neutralnie. Na przykład na pytanie, czy planujesz dzieci możesz odpowiedzieć: „Na razie planuję rozwinąć skrzydła z państwem :)”. I nawet dodać uśmiech. Jeżeli natomiast czujesz, że to wykracza poza Twoją strefę komfortu, to pomyśl, czy z kimś takim chciałbyś pracować. Możesz również po prostu grzecznie i kulturalnie odmówić udzielenia odpowiedzi mówiąc: „Najmocniej przepraszam, ale wolałbym, abyśmy pozostali przy kwestiach zawodowych”.

Staż i praktyki zawodowe

Rozmowa rekrutacyjna również dotyczy staży i praktyk zawodowych. Nie różni się ona niczym od zwykłej rozmowy o pracę. Może tylko odbyć się z opiekunem praktyk wyznaczonym w takiej firmie. To doskonała możliwość rozwoju. Wiele firm oferuje takie staże i praktyki. Zdecydowana większość będzie bezpłatna, ale może się zdarzyć, że będą również płatne. Dlaczego warto skorzystać z takiej możliwości. Przede wszystkim zdobędziesz cenne doświadczenie, którym będziesz mógł się pochwalić w CV. Będziesz miał możliwość pracy z ekspertami w swojej dziedzinie. Nauczysz się pracy w zespole i współpracy z szefem. Pamiętaj też, że to dobry moment na naukę i popełnianie błędów. Staż i praktyka są również określane czasem: mogą trwać 3 miesiące, 5 miesięcy, a nawetrok. Wszystko zależy od firmy. Wiele firm decyduje się na zatrudnienie najlepszych kandydatów po zakończonym stażu czy praktyce. Dlatego pamiętaj, aby nie traktować tego jak jednorazową akcję.

Zakończenie rozmowy rekrutacyjnej

Wracamy do rozmowy rekrutacyjnej. Jeżeli zadałeś już wszystkie swoje pytania, to Twoje spotkanie dobiega końca. Wielu kandydatów z pośpiechu, stresu podaje rękę i wychodzi. Warto pamiętać o kilku kwestiach na koniec. Upewnij się. że wiesz, kiedy możesz spodziewać się informacji zwrotnej, ustal, czy Ty masz zadzwonić, czy masz oczekiwać na odpowiedź. Jeżeli
nie masz numeru telefonu i nie dostałeś na wejściu wizytówki, to możesz poprosić o kontakt. Znacznie łatwiej będzie się kontaktować na telefon komórkowy niż stacjonarny :). Może zdarzyć się tak, że pracodawca określi, że otrzymasz informację zwrotną do tygodnia. A tu mija już drugi
i trzeci tydzień i telefon milczy. Nie polecam czekać. Jestem zadania, że takitelefon Ci nie zaszkodzi. Czasami zdarza się tak, że nagle wyskoczy jakiś pilny temat w pracy i pracodawca zajmie się czymś innym. Nie oznacza to, że Cię nie wybrali, ale że może zakończenie procesu rekrutacji się przeciągnąć. Po co masz się stresować – poczujesz ulgę, jeśli się dowiesz jaki jest powód. Nawet, gdybyś miał usłyszeć, że nie wybrali Ciebie, to przynajmniej wiesz, na czym stoisz.

Rozmowa rekrutacyjna to nie egzamin

Prawie każdy kandydat odrzucony pyta: „Proszę mi powiedzieć, co zrobiłem nie tak?”. To bardzo złe podejście. Rozmowa kwalifikacyjna to nie egzamin. To powinna być rozmowa partnerska, gdzie spotykają się dwie strony i poznając się dowiadują się, czy chcą ze sobą wspólnie pracować. Nie zawsze odrzuca się kandydata dlatego, że był niekompetentny, ale czasami np. osobowościowo nie pasują do siebie. Wiem, że być może teraz szukasz pracy i myślisz sobie, co ja tam wiem, jakie niedopasowanie osobowościowe, jak Ty chcesz pracować. Ale jeżeli miałbyś pracować z kimś, z kim byś się męczył, to lepiej pójść na jeszcze jedną rozmowę. Jednak czasami pojawia się po prostu ktoś lepszy. Ale tym samym nie oznacza to, że Ty wypadłeś źle. Potraktuj to jak doświadczenie. Uwierz mi, że przy kolejnej rozmowie będziesz czuł się jeszcze lepiej i pewniej. Każda taka rozmowa nauczy Cię czegoś nowego. Poza tym możesz przejrzeć kilka ofert i pójść na kilka rozmów, aby wybrać najlepszą dla siebie. Jeżeli otrzymasz odpowiedź negatywną, możesz śmiało zapytać o powody decyzji. Tylko nie traktuj tego tak jakbyś oblał egzamin.

Jak Cię widzą, tak Cię ocenią

Z pewnością przed spotkaniem warto dowiedzieć się, jaki dress code obowiązuje w danej firmie. Dlatego, że nie będzie on jednakowy dla wszystkich branż czy firm. Branża IT czy budowlana charakteryzuje się większym luzem. Warto też się zastanowić, czy w ogóle jesteś w stanie chodzić cały tydzień np. w koszuli. Być może wolałbyś coś luźniejszego. Ale bez względu na to, jaki będzie to dress code, strój musi być czysty i wyprasowany. Nie polecam pstrokatych kolorów, zbyt dużej ilości biżuterii i mocnego makijażu. Częsty błąd, jaki stosują kandydaci, to taki, że nie ubierają się na rozmowę rekrutacyjną, tylko się przebierają. Pamiętam, jak kiedyś na rozmowę przyszła młoda dziewczyna. Aplikowała na stanowisko asystentki zarządu. Już od wejścia miałam wrażenie, że źle się czuła w swoim stroju. W takcie spotkania była bardzo spięta, bawiła się często wiszącymi kolczykami. Do tego nie wiedziała, co zrobić z nogami i przekładała ciągle jedną nogę przez drugą. Oczywiście, mogłam kontynuować spotkanie, ale wiem, że nic by z tego nie było. Przerwałam je i zapytałam, czy czuje się komfortowo. Jakie było jej zdziwienie, kiedy usłyszała to pytanie i od razu zobaczyłam ulgę, ponieważ zaraz dodała: „Nie przepadam za szpilkami i sukienkami”. Zapytałam, dlaczego zatem to włożyła. Odpowiedziała, że myślała, iż tak wypada. Otóż nie! Już sama rozmowa będzie powodowała stres, po co jeszcze sobie dokładać. Jeśli nie nosić szpilek na co dzień, uwierz mi, że na rozmowie nie poczujesz się lepiej, jeśli nie malujesz się codziennie – nie wykonuj makijażu. Masz być sobą. Oczywiście zadaj o włosy, paznokcie, czyste buty. Ale spokojnie może ubrać coś płaskiego. Polecam Ci również przed pójściem na rozmowę ubrać sobie strój i usiąść. Dlatego, że jeżeli np. zdecydujemy się na zakup nowego stronu przed rozmową,to z pewnością przymierzymy go w sklepie na stojąco. A w trakcie spotkania będziesz siedział. Zobacz zatem, jak się taki ubiór układa i czy jest Ci wygodnie. Kobietom nie polecam zbyt dużej ilości biżuterii. Nawet jeżeli na co dzień nosisz jej dużo, to również nie zakładaj takiej ilości. Niestety, w trakcie rozmowy mogą pojawić się nerwowe tiki, które spowodują, że nagle zaczniesz się tą biżuterią bawić. A co z tatuażami? Osobiście jestem zdania, aby ich celowo nie ukrywać. Tzn. jeżeli jest w widocznym miejscu, np. na dłoniach, to przecież nie przyjdziesz w rękawiczkach. Ponadto uważam, że jeżeli pracodawca chce Cię zatrudnić, to za Twoje kompetencje. Jeżeli tatuaże mogą być przeszkodą, to sam od powiedź sobie na pytanie, czy chcesz pracować z kimś takim. Oczywiście, będą zawody, gdzie widoczny tatuaż może być przeszkodą np. asystentka zarządu. Ponadto strój musi być adekwatny do pory roku. W przypadku kobiet, jeżeli zdecydujesz się założyć szpilki, to z zabudowaną pietą i palcami.

Dzień przed rozmową przygotuj dwa stroje na wypadek, gdyby jednak jeden w trakcie śniadania się poplamił lub np. guzik odpadł. Nie będziesz się wtedy tym stresować. Strój pokazuje nasze zaangażowanie w proces rekrutacji i może świadczyć o motywacji oraz nastawieniu do obowiązków. Warto o to zadbać, aby poczuć się pewniej i wywrzeć jak najlepsze wrażenie na potencjalnym pracodawcy. Pamiętaj, że mowa ciała i nasze wypowiedzi także są naszą wizytówką.

Co mówi Twoje ciało?

Na mowę ciała składają się postawa, gesty, mimika i ton głosu. Nie popadałabym też w przesadna panikę, jeśli w trakcie rozmowy wydarzy się coś z tego, co zaraz opiszę, ale warto abyś wiedział, jak mowę ciała mogą odczytywać potencjalni pracodawcy.

Postawa
Już od wejścia pamiętaj o uścisku dłoni, który w pierwszej sekundzie powie Twojemu rozmówcy jaki jesteś. Mocny i stanowczy uścisk (lecz bez przesady) przedstawi Cię jako pewnego siebie człowieka, który wie, po co przeszedł. Plecy powinny być proste – nie garb się. Najlepiej spróbuj
jeszcze w domu usiąść i wypróbować taką postawę. Pamiętaj tylko o wypróbowaniu kilku rzeczy: krzesło, fotel, sofa. Na każdym usiądziesz inaczej. Nie siadaj na brzegu krzesła – to świadczy o Twojej niepewności. Przekładanie ciągłe nóg, bawienie się palcami będzie świadczyło o dużym zdenerwowaniu i braku pewności siebie. Dlatego najlepiej jest ułożyć sobie nogi prostu. Nie krzyżujrąk i nie chowaj pod stołem. To może świadczyćo zamkniętej postawie, braku zaangażowania. Ręce najlepiej położyć na stole lub jeśli, siedzisz na fotelu z oparciem, właśnie na oparciu. Nie machaj nerwowo nogą, czyli nie bujaj jej. To będzie również świadczyło
o Twojej nerwowości i niepewności.

Gesty
Nie gestykuluj zbyt mocno. Ale też nie siedź zupełnie nieruchomo. Bądź naturalny. Zbytnie gestykulowanie może świadczyć o nerwowości.

Mimika
Utrzymuj kontakt wzrokowy. Najlepiej usiądź naprzeciw Twojego rozmówcy, ale w takiej odległości, aby nie być zbyt blisko. Unikanie kontaktu i ciągłe uciekanie wzrokiem może być odebrane jako lęk lub kłamstwo. Ale nie wpatruj się w pracodawcę jak w obraz – to może powodować wzmożone napięcie.

Ton głosu
Mów spokojnie na pełnym oddechu. Zdarza się, że kandydaci zapominają z nerwów o oddychaniu przez co słychać wyraźne drżenie głosu. Jeżeli będziesz mówił bardzo wolno, to możesz zostać odebrany jako osoba flegmatyczna, ale zarazem taka, która zanim odpowie przemyśli pomysł na spokojnie.

Jeżeli będziesz mówić bardzo szybko, niemal bez przerwy, możesz być odebrany jako kandydat pewny tego, co mówi, który nie musi zbyt długo zastanawiać
się nad odpowiedzią. Jeśli jednak wykonasz coś z tych rzeczy – nie panikuj. Jeżeli zaczniesz machać nogą i zdasz już sobie z tego sprawę, to po prostu spokojnie połóż nogi na podłodze
i będzie ok. Nie wszystko będzie oznaczało, że jesteś niepewny, nerwowy lub że kłamiesz. Ale warto, abyś zdawał sobie z tego sprawę.

Etapy procesu rekrutacyjnego

Podsumuję jeszcze jakie mogą być etapy procesu. Nie jest on jednakowy dla wszystkich firm. Czasami są to dwa, a czasami trzy etapy. Wszystko zależy od danej firmy, stanowiska, zapotrzebowania na pracownika itd.

1. Aplikacja na wybraną ofertę pracy
Możesz bezpośrednio odpowiedzieć na interesującą Cię ofertę pracy, którą sam znajdziesz na interesującej Cię stronie internetowej, jak i na portalach ogłoszeniowych.

2. Selekcja kandydatur
Następnie pracodawca selekcjonuje zgłoszone kandydatury. Pośród nich znajduje się także Twoja aplikacja. Dlatego tak ważne jest tworzenie idealnego CV, bo na tym etapie to będzie jedyna możliwość pokazania się przed pracodawcą. CV musi być idealne!

3. Rozmowa telefoniczna
Jeżeli Twoja kandydatura zaciekawiła pracodawcę, może wykonać do Ciebie taki telefon. Najprawdopodobniej musisz się liczyć ze wstępną telefoniczną rozmową.

4. Rozmowa rekrutacyjna
Jeśli w trakcie rozmowy telefonicznej zarówno Ty jak i pracodawca wykazujecie zainteresowanie potencjalnym zatrudnieniem, otrzymasz już zaproszenie na spotkanie, podczas którego pracodawca pozna bliżej Ciebie, Twoje doświadczenie i umiejętności oraz otrzymasz szczegółowe informacje na temat oferowanej pracy.

Metody rekrutacji stosowane przez pracodawców

Baza kandydatów
Większość firm posiada taką bazę, gdzie znajdują się informacje o kandydatach. Stale aktualizowana, pozwala na szybkie odnalezienie osób z preferowanymi umiejętnościami.

Networking
Dlatego tak ważne jest Twoje zadanie o profilu na LinkedIn czy GoldenLine. Ale polecam Ci przejrzeć również Facebook. Wielu pracodawców będzie poszukiwało ciekawych kandydatur tą drogą. Sieć kontaktów to w dzisiejszych czasach podstawa.

Ogłoszenia
Są jedną z najbardziej popularnych metod pozwalających na znalezienie kandydatów.

Metody selekcji kandydatów w procesie rekrutacji

  1. Wywiady kompetencyjne i behawioralne – w zależności od specyfiki stanowiska oraz stawianych względem niego wymagań, pracodawca powinien dobierać pytania w taki sposób, aby uzyskać od Ciebie jak najwięcej informacji na temat istotnych, z punktu widzenia oferty pracy, zarówno miękkich, jak i twardych umiejętności.
     
  2. Testy językowe/ merytoryczne/ psychologiczne – w zależności od stanowiska i firmy możesz spotkać różne testy. Testy psychologiczne to jedne z najczęściej stosowanych testów podczas rozmowy rekrutacyjnej. Mają za zadanie ujawnić informacje, o których nie ma mowy w dokumentach aplikacyjnych i o jakich nie wspomina sam kandydat, a o jakich często nie zdaje sobie sprawy sam badany. Pracodawca bada inteligencję (zdolność logicznego myślenia, spostrzeganie, wyobraźnię, pomysłowość), osobowość, odporność na stres, role w grupie czy wyznawany system wartości. Zadaniem testów merytorycznych jest określenie poziomu wiedzy kandydata w danej dziedzinie, czyli w tym, w czym on się specjalizuje. Różnią się one od testów umiejętności tym, że w przypadku tych drugich analizie poddawane są również umiejętności i kompetencje kandydata. Przy ocenie merytorycznej natomiast brana jest pod uwagę tylko wiedza teoretyczna i praktyczna.
     
  3. Assesment Center– pracodawca może przeprowadzić sesje pozwalające na wielowymiarową ocenę Twoich kompetencji. Posłużyć może się zadaniami zarówno indywidualnymi (np. case study, fact finding, in-basket), jak i grupowymi (np. dyskusje, prezentacje, symulacje, zadania wymagające współpracy oraz wyłonienia lidera).
     
  4. Sprawdzanie referencji – pomimo, iż wcześniej nie miałeś zatrudnienia na umowę o pracę, to może realizowałeś ciekawy projekt dla kogoś. To nie zawsze musi być pracodawca, to może być również klient. Słowem ktoś, kto potwierdzi, jak się z Tobą współpracuje, czy realizujesz wszystko w terminie, jak byłeś zaangażowany, sumienny itd.

Siła rekomendacji

Uważam rekomendację za jedną z ważniejszych kwestii, jeśli chodzi o naszą pracę. Znasz na pewno doskonale taki schemat,kiedy poszukujesz sprawdzonego fryzjera, mechanika, kosmetyczki czy lekarza. Jedną z częstszych czynności jakie wykonujemy, to poszukujemy wiadomości w Internecie. Chcemy wiedzieć, jaka jest o kimś takim opinia, czy skorzystanie z ich usług nie będzie błędem. Pracodawca również często poszukuje informacji w Internecie na temat potencjalnego kandydata. Dlatego zadaj o swój wizerunek. Najlepszym do tego miejscem będzie wspomniany już wcześniej LinkedIn. Tam możesz poprosić o rekomendacje klienta, współpracownika, kolegę, nauczyciela… kogokolwiek, kto ma założone konto na LinkedIn i chciałby wyrazić opinię o Tobie.

Wielokrotnie w mojej pracy ta zakładka mi pomogła. Wielu moich klientów czyta opinie na mój temat. Dlatego gorąco Ci to polecam. Jak to zrobić? Znajdujesz osobę z imienia i nazwiska w wyszukiwarce LinkedIn. Następnie wyszukujesz „poproś o rekomendację” i wysyłasz bezpośrednią prośbę do takiej osoby. Proponuję ją spersonalizować, zwłaszcza jeśli to bliski znajomy, aby wiadomość nie brzmiała sztucznie.

Kiedy otrzymasz rekomendację w zakładce „wiadomości” będziesz mógł jeszcze przed publikacją zapoznać się z tekstem. Jeżeli to, co przeczytasz, będzie w porządku, to dodajesz do profilu. Jeżeli zauważysz błędy lub będziesz chciał coś poprawić, prosisz o edycję osobę, która udzieliła Ci tej rekomendacji. Kiedy prosić? Kiedy tylko chcesz. Najlepiej uczynić to zaraz, kiedy zakończysz projekt, pomożesz koledze itd. Wtedy ludzie chętniej udzielają nam rekomendacji, ponieważ właśnie dałeś im to, czego oczekiwali.

Oczywiście, możesz spotkać się z odmową lub brakiem reakcji. I należy to uszanować. Nie każdy tej rekomendacji będzie chciał nam udzielić. Dlatego dbaj o relacje i podtrzymuj je. Nie traktuj ich jak jednorazowej akcji. Nigdy nie wiesz, czy tego człowieka nie spotkasz ponownie i to akurat nie będzie Twój przyszły szef :).

Pamiętam jak w trakcie studiów na jednym z przedmiotów zdawałam ustny egzamin. Stałam i myślałam, że ten człowiek za chwilę zdecyduje, czy zdam czy nie. Egzamin nie należał to najłatwiejszych i pamiętam stres z tym związany i uśmiech egzaminatora :). Pewnie też nie jeden taki egzamin masz za sobą. To poczucie, że Twój los leży w czyichś rękach. I kilka lat później na jedną z moich rozmów rekrutacyjnych staje w progu drzwiach ten człowiek :).

Wiem, co myślicie…, ale wszystko skończyło się dobrze. Takich sytuacji w życiu miałam przynajmniej kilka. Dlatego dbanie o relacje to ogromna sztuka zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Nie polecam palić mostów, ponieważ może jeszcze być nam dane się spotkać. Wracając do rekomendacji – jeśli uznasz, że wyciągnąłeś cokolwiek dla siebie z tego poradnika to będę wdzięczna za kilka słów na LinkedIn, GoldenLine czy Facebook. Dla mnie Twoja opinia jest niezmiernie ważna. Zawsze wierzę w to, co robię i daję siebie na 200%. Chętnie się dowiem, jaki jest Twój odbiór po przeczytaniu poradnika.

Rekrutacja a sprzedaż

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o najważniejszej umiejętności życiowej, czyli o sprzedaży. Wszystko to, co wcześniej opisałam, to zwykły proces sprzedaży. Każdy dobry handlowiec wie, iż zanim pójdzie na spotkanie z klientem, należy go poznać, sprawdzić potrzeby, a następnie dać mu to, czego oczekuje.

W przypadku rozmowy o pracę jest dokładnie tak samo. Należy najpierw dowiedzieć się coś na temat wybranego pracodawcy, następnie kogo poszukuje i z jakimi kwalifikacjami, a później przekonać go, że to Ty! Wszystko to możesz odpowiednio zaplanować.

Pamiętaj, że po drugiej stronie niezależnie od tego, jaką ta osoba pełni funkcję, też jest człowiek. Nie stresuj się, że rozmawiasz z kierownikiem, dyrektorem czy właścicielem. Twoja rola to przygotować się na tyle wcześniej do tego, aby spokojnie móc się jak najlepiej zaprezentować.

Największe błędy podczas rozmowy o pracę

Spóźnienie

Absolutnie nie może się wydarzyć. Nie należy przyjść też dużo przed czasem. Postawisz wówczas pracodawcę w niezręcznej sytuacji. Być może w tym czasie będą odbywały się jakieś inne rozmowy o pracę i nie będzie miejsca dla Ciebie. Bardzo ważne jest sprawdzenie miejsca parkingowego przed samym spotkaniem. Zwłaszcza w dużych miastach może być z tym problem. Wejdź na Google i sprawdź, gdzie znajduje się dokładnie siedziba firmy, czy będziesz miał możliwość spokojnie zaparkować. Jeżeli zauważysz, że może być z tym kłopot, to wyjedź dostatecznie wcześniej, aby mieć czas na to. Jeśli natomiast jesteś w drodze i widzisz, że stoisz
w korku i nie ma szans, abyś dotarł na czas, od razu zadzwoń i poinformuj o tym. Sytuacje losowe przecież się zdarzają.

Nieodpowiedni strój

Przyjście w krótkich spodenkach, klapkach, rażących kolorach, wygniecionym ubiorze to tylko nieliczne elementy, które z całą pewnością źle wpłyną na całą rozmowę. Pamiętaj, że to Twój wizerunek zrobi pierwsze wrażenie. Postaraj się, aby było jak najlepsze.

Nerwowa mowa ciała

Wzrok gdzieś ucieka, ręce drżą, wymachujesz nogami, nadmiernie gestykulujesz. Wszystko to nie wpłynie dobrze ani na Ciebie, ani na dalszą część rozmowy. Postaraj się nad tym zapanować.

Zachowania niedozwolone

Zerkanie w telefon czy też odebranie w trakcie rozmowy. Telefon najlepiej wycisz lub wyłącz. Nie chodzi nawet o sam dźwięk – możesz odebrać wiadomość, która sprawi Ci przykrość lub wprowadzi w złość i nie będziesz mógł się skupić na dalszej część spotkania. Pamiętam, jak ja w trakcie jednego ze szkoleń, które prowadziłam, odebrałam wiadomość, że moja córka ma gorączkę. Nie mogłam się skupić na dalszym szkoleniu, a wiedziałam, że i tak nie mogę go przerwać. Od tamtej pory w trakcie szkoleń telefon mam wyłączony. Absolutnie niewybaczalne jest żucie gumy. Zapewniam Cię, że nie będzie to świadczyć o niczym dobrym. Upewnij się jeszcze przed spotkaniem, że jej nie masz. Nie przeklinaj w trakcie spotkania. Nawet jeżeli rozmowa będzie bardzo wyluzowana i będziesz czuł, że możesz. Zapewniam Cię, że nie jest to odpowiednie zachowanie.

Absolutnie nie może się wydarzyć. Nie należy przyjść też dużo przed czasem. Postawisz wówczas pracodawcę w niezręcznej sytuacji. Być może w tym czasie będą odbywały się jakieś inne rozmowy o pracę i nie będzie miejsca dla Ciebie. Bardzo ważne jest sprawdzenie miejsca parkingowego przed samym spotkaniem. Zwłaszcza w dużych miastach może być z tym problem. Wejdź na Google i sprawdź, gdzie znajduje się dokładnie siedziba firmy, czy będziesz miał możliwość spokojnie zaparkować. Jeżeli zauważysz, że może być z tym kłopot, to wyjedź dostatecznie wcześniej, aby mieć czas na to. Jeśli natomiast jesteś w drodze i widzisz, że stoisz
w korku i nie ma szans, abyś dotarł na czas, od razu zadzwoń i poinformuj o tym. Sytuacje losowe przecież się zdarzają.

Nieodpowiedni strój

Przyjście w krótkich spodenkach, klapkach, rażących kolorach, wygniecionym ubiorze to tylko nieliczne elementy, które z całą pewnością źle wpłyną na całą rozmowę. Pamiętaj, że to Twój wizerunek zrobi pierwsze wrażenie. Postaraj się, aby było jak najlepsze.

Pokrętne odpowiedzi

Jeśli usłyszysz pytanie, nie śpiesz się i zastanów zanim odpowiesz, ale nie udzielaj niejasnych odpowiedzi. Jeżeli na jakieś pytanie nie możesz lub nie chcesz odpowiedzieć, to poinformuj pracodawcę. Przecież nie na wszystko musisz udzielać odpowiedzi, ale spraw, aby nie budzić w rozmówcy braku zaufania.

Kłamstwa w CV

Czasami zdarza się, że kandydat nie dość, że nakłamał w CV, to jeszcze nie zapoznał się z tym przed spotkaniem i zupełnie nie pamięta, co wpisał. Nie muszę chyba pisać, że to właściwie oznacza koniec rozmowy. Niestety, takie kłamstwa wychodzą bardzo szybko. Najczęściej kandydaci oszukują ze znajomością języków lub z zakresem obowiązków.

Negatywne wypowiedzi na temat poprzedniego pracodawcy

Jeżeli nigdzie wcześniej nie pracowałeś, to z pewnością Ciebie to nie dotyczy. Jednak, jeżeli masz już jakieś doświadczenie związane np. z praktykami, nigdy źle nie wypowiadaj się na temat byłego pracodawcy. Nie będzie to dobrze świadczyło o Tobie, dodatkowo pracodawca będzie się obawiał, że też możesz o nim mówić podobne rzeczy po odejściu z firmy.

Brak pytań do pracodawcy

Rzadko się zdarza, aby kandydat nie miał żadnych dodatkowych pytań. Jednak, gdyby tak się stało,to również nie wpłynie na pozytywną ocenę Ciebie, głównie dlatego, że nie będzie to wyglądało na jakieś zainteresowanie z Twojej strony

Nieodpowiednie nastawienie

Może wydawać Ci się to śmieszne, ale to z jakim nastawieniem wejdziesz, spowoduje to, z jakim skutkiem wyjdziesz. Jeżeli wejdziesz nastawiony na przegraną, albo że i tak nic z tego nie będzie, to właśnie tak będzie. Nastaw się pozytywnie, pamiętaj o uśmiechu, bądź wyluzowany. Jakbyś był świadomy po co wchodzisz i z czym chcesz wyjść.

Brak odzewu po spotkaniu

Telefon milczy, a Ty sam go nie wykonujesz. Już wyżej tłumaczyłam Ci, że wiele może być dodatkowych powodów, dla których pracodawca nie poinformuję Cię o wyniku rekrutacji. Poza tym pamiętaj, aby po spotkaniu wysłać mail z podziękowaniem za spotkanie. Takie zachowanie to objaw uprzejmości, która może się w przyszłości opłacić.

Autorka tekstu: Agnieszka Bojda

Europass

Europass to Twój paszport do europejskiego rynku pracy – stwórz profesjonalne CV i aplikuj bez barier językowych i formalnych. Dowiedz się więcej.

Gdzie szukać ofert pracy?

Ten poradnik powstał, abyś mógł jeszcze na etapie studiów dowiedzieć się, jak już teraz poszukiwać pracy i dlaczego warto zrobić to właśnie w tym momencie.

Poniższy artykuł pochodzi z przewodnika po świecie rekrutacji „Kompetentny student na rynku pracy” napisany przez Agnieszkę Bojdę przy współpracy z Uniwersytetem Bielsko-Bialskim. Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój.

Spis treści

Spis treści

Profesonalne serwisy społecznościowe

Znajdź osobę odpowiedzialną za prowadzoną rekrutację

Gdzie szukać pracy?y

Współpraca z agencjami doradztwa personalnego

Wszystkie posty dotyczące planowania ścieżki kariery znajdziesz tutaj -> #kariera

Profesjonalne serwisy społecznościowe

Twoja wizytówka to również Twój wizerunek w sieci. Zanim zaczniesz rozsyłać CV, warto spojrzeć na swoje profile: LinkedIn, GoldenLine, Facebook, Instagram. Pewnie zastanawiasz się, po co wymieniam Instagram i Facebook, skoro dla Ciebie to prywatne konto. Każdą informację, jaką
wrzucasz do sieci, każdy może zobaczyć – pracodawca również. Więc jeżeli miałbyś jakieś kompromitujące Ciebie zdjęcie, to polecam zrobić porządek. Z drugiej strony to doskonałe miejsce, aby pokazać siebie z innej, mniej formalnej strony. Być może jakaś Twoja pasja wyda się interesująca dla przyszłego pracodawcy i chętnie będzie chciał o tym posłuchać. Ja na przykład interesuję się lotnictwem i wiele razy w trakcie spotkań z klientem o tym rozmawialiśmy. Kiedy już wiesz, że to, o czym myślałeś w aspekcie szukania pracy, to mity i masz gotowość do pracy, przystępujemy do projektowania planu działania. Od czego zacząć?

LinkedIn

Uważam ten portal za jedno z lepszych miejsc do budowania swojego zawodowego wizerunku. Tak naprawdę jest to przerzucenie swojego CV do tego portalu. Dlaczego warto promować się na LinkedIn? Przede wszystkim masz dostęp do profesjonalistów, którzy odpowiadają za rekrutację w swoich firmach. Są to osoby na takich stanowiskach jak: Dyrektor Personalny, Specjaliści ds. Personalnych, HR Manager, HRBP. Nie rzadko jest tam nawet dostęp do kontaktu telefonicznego. Kolejny aspekt: dzięki aplikacji na telefonie masz natychmiastowy dostęp do swojej sieci. Ponadto LinkedIn ma wysokie pozycje w wynikach wyszukiwania Google. Co ważne: konto możesz założyć bezpłatnie! Masz możliwość bezpłatnej promocji (publikacje, video, komentarze, aktualizacja).

Najważniejsza kwestia to rekomendacje i polecenia. W bardzo łatwy sposób masz możliwość poproszenia swoich kontaktów, aby udzielili Tobie rekomendacji. Nic tak nie uwiarygadnia nas zawodowo, jak zadowolony klient czy koleżanka lub kolega, który ceni Cię w pracy. Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę zawodową, nie musisz od razu prosić o rekomendację zawodowe.
Być może odbyłeś jakiś wolontariat i ktoś może udzielić Tobie takich rekomendacji. I najfajniejsze zostawiłam na koniec – oferty o pracę same do Ciebie trafiają. Gwarantuję Ci, że jeżeli zbudujesz profesjonalny profil na LinkedIn, takie oferty zaczną do Ciebie docierać.

Pewnie zastanawiasz się, ile powinieneś poświęcić dziennie na to czasu. Otóż samo założenie konta nie powinno zająć Ci więcej niż 40 min. Oczywiście, profesjonalne zdjęcie jest koniecznością. Kiedy ściągniesz na telefon aplikację,to Twoje dzienne działanie to 5 min. Być może w pierwszych dniach będzie to 10 min. dziennie – zwłaszcza, kiedy jesteśmy na etapie zapraszania kontaktów, jednak później wystarczy 5 min.

Wówczas Twoje 5 minutowe działania to:

  • przyjmuj zaproszenia,
  • zapraszaj innych,
  • komentuj posty,
  • gratuluj zmiany pracy, awansu,
  • poproś o rekomendacje,
  • polecaj posty.

Wtedy doprowadzisz do tego, że w pewnym momencie sieć zacznie sama na Ciebie pracować:

  • zaczniesz otrzymywać wiadomości z ofertami pracy,
  • zaczniesz otrzymywać każdego dnia po kilkadziesiąt zaproszeń,
  • klienci będą zapraszać Cię sami do współpracy,
  • zauważysz, że zapraszają Cię osoby z Twojej branży.

Polecam Ci wejść na mój profil: Agnieszka Bojda. Jeżeli jeszcze nie jesteśmy w kontakcie, to koniecznie mnie zaproś lub napisz wiadomość. Obecnie mam 18 500 kontaktów. Wśród tej grupy są moi klienci, kandydaci czy po prostu znajomi. Ale to tutajmasz szansę znaleźć osobę, która może być odpowiedzialna za projekt rekrutacyjny, na którym zależy Tobie. LinkedIn charakteryzuje się międzynarodowym charakterem w odróżnieniu od GoldenLine, ale tutaj również polecam Ci założyć konto. Zarówno na LinkedIn, jak i GoldenLine nie tylko zbudujesz swoją sieć kontaktów biznesowych, ale także skorzystasz z wyszukiwarki ofert pracy. Możesz dodatkowo sprawdzić opinie o pracodawcach czy też znaleźć aktualne raporty dotyczące płac. Z całą pewność jest to miejsce, w który masz dostęp do bezpłatnych kontaktów, informacji o klientach czy ofertach pracy. Jeżeli będziesz miał jakieś pytania do mnie w tej kwestii, to śmiało napisz. Powołaj się na hasło: „Poradnik po świecie rekrutacji”.

Oczywiście Twoje konto na LinkedIn czy GoldenLine będzie sobie samo pracowało. Ale to nie znaczy, że teraz masz usiąść i poczekać na wymarzoną ofertę. Ty zaczynasz sam działać. Działania w poszukiwaniu pracy są dla mnie dokładnie takie same, jak działania sprzedażowe. Bowiem musisz wiedzieć, kto odpowiada za rekrutację w firmie, którą się interesujesz (imię, nazwisko i funkcja) i zwyczajnie do tej osoby dotrzeć.

Tutaj znowu muszę na chwilę powrócić do naszego nastawienia i mitów związanych z takim docieraniem. Może pojawić się w Twojej głowie obawa, że przecież trudno jest napisać do kogoś, kogo tak naprawdę wcale nie znasz. Bądź, co gorsze, że wręcz nie wypada. Otóż mówię Ci: wypada! Przecież nie przekraczasz żadnych granic przyzwoitości. Co więcej, jeżeli zrobisz to
dobrze, możesz tylko zyskać. Taki kandydat uważny jest za osobę zdeterminowaną, zaangażowaną i chętną do natychmiastowego działania. Zastanów się, co tak naprawdę masz do stracenia, czym ryzykujesz. Myślę, że w najgorszym wypadku usłyszysz, że ktoś nie będzie zainteresowany Twoją aplikacją. Ale ponieważ lubię wiedzieć, na czym stoję, to polecam Ci działać. Nie zapytasz – nie będziesz wiedzieć. Ale krok po kroku.

Znajdź osobę odpowiedzialną za prowadzoną rekrutację

Załóżmy, że chcesz pracować w firmie „XYZ”. Wszedłeś na ich stronę, poczytałeś, czym się zajmują, zrobiłeś rozeznanie rynkowe, sprawdziłeś zakładkę KARIERA, OFERTY PRACY i zauważyłeś, że poszukują handlowca. Dokładnie tego szukałeś. Możesz już z tej strony wejść na ofertę (przeczytać, czy spełniasz wszystkie wymagania) i aplikować. Wówczas Twoje CV zostanie
przesłane do bazy kandydatów i pozostaje czekać na upragniony telefon. Albo… 🙂

Albo spróbować dotrzeć do osoby, która czeka na Twoje CV. Istnieje również takie ryzyko, że swoje CV nadesłało 100 osób. Rekruter przejrzał pierwsze 20 dokumentów i tam znalazł idealnego kandydata. Ciebie nikt nie poinformował o zamkniętym procesie, a Ty nadal czekasz i liczysz, że ktoś zadzwoni. Jak znaleźć taką osobę?

Wpisz w wyszukiwarkę Google nazwę firmy, w tym naszym przykładowym przypadku XYZ oraz słowo HR. Czyli „XYZ HR”. Prawdopodobnie pojawią się konkretne nazwiska i różne funkcje. Być może będzie tylko jedna osoba, może kilka lub nikt się nie pojawi (zaraz przeczytasz, co w sytuacji zrobić, kiedy tak się stanie). Załóżmy, że w wyszukiwarce pojawia się: „Anna Kowalska – HR Manager” oraz „Monika Nowak – Specjalista ds. Rekrutacji”.

Dodajesz obie panie do kontaktów na LinkedIn (jeżeli posiadają konto) – wysyłasz zaproszenie. Polecam je spersonalizować. Wystarczy: „Witam, Pani Aniu, serdecznie zapraszam do kontaktów”. Nie wysyłaj jednej wiadomości do obu pań.

Szukasz kontaktu telefonicznego lub mailowego. Jeżeli masz jeden i drugi, wybierz telefon 🙂 Nie obawiaj się, że to ryzykowne, bo przecież chodzi o Twoją pracę. Jeżeli Ty tego nie zrobisz, zrobi to ktoś inny. Zatem telefon w dłoń! Co powiedzieć? Przedstaw się i powiedź, że jesteś zainteresowany ofertą pracy na stanowisko handlowca. Powiedź krótko, że zapoznałeś się z wymaganiami i jesteś przekonany, że właśnie takiej osoby jak Ty szukają.

Może powiedzieć tak: „Witam, Pani Aniu, mówi (tu się przedstawiasz), kontaktuję się w sprawie oferty na stanowisko handlowca. Czy oferta jest jeszcze aktualna?” Tutaj zaczekaj na odpowiedź. Jeżeli usłyszysz, że już nie, możesz powiedzieć: „Rozumiem, czy planuje pani w najbliższym czasie jeszcze zatrudnić jakiego handlowca?”. Znowu czekasz na odpowiedź. Prawdopodobnie niezależnie od tego, czy usłyszysz tak lub nie, pani Ania opowie o planach bądź wytłumaczy Ci, dlaczego będzie to planowane lub nie. Wysłuchaj cierpliwie. Pamiętaj, że teraz nawiązujesz już relację, która ma na celu sprawić, abyś został zapamiętany. Jeżeli natomiast usłyszysz, że oferta jest nadal aktualna, możesz powiedzieć: „Bardzo się cieszę, nie ukrywam, że na to liczyłem.

Zapoznałem się dokładnie w wymaganiami i jestem przekonany, że jestem kandydatem, który sprosta państwa wymaganiom. Znam doskonale państwa rynek, chętnie nawiązuje kontakty, jestem gotowy zacząć choćby od zaraz”. Nie mów ciągiem bez wytchnienia. Nie bój się robić pauz. Mów powoli i wyraźnie. Pozwól, aby pani Ania też mogła coś powiedzieć. Twoim celem jest umówić się na rozmowę kwalifikacyjną lub przesłanie CV, ale już bezpośrednio do pani Ani. Dlatego dodajesz: „Długo by opowiadać o moich umiejętnościach, dlatego chciałbym zaproponować spotkanie. Chętnie się z panią spotkam, abym mógł więcej opowiedzieć na ten temat. Jestem dyspozycyjny w tym tygodniu. Co pani na to?”. To bardzo ważne, aby zakończyć pytaniem. Pamiętaj, że jeżeli tym telefonem przekonasz panią Anię do spotkania, to już masz pierwszego plusa.

Może też zdarzyć się tak, że nie znajdziesz żadnego nazwiska. Spokojnie, bez obaw. Wówczas dzwonisz na telefon stacjonarny, który jest podany na większości stron internetowych pracodawców i prosisz do telefonu osobę odpowiedzialną za prowadzenie rekrutacji. Tutaj najprawdopodobniej natrafisz na sekretarkę, która będzie szczegółowo dopytywała, dlaczego chcesz się skontaktować z HR Managerem. Postaw na szczerość. Powiedź, że jesteś zainteresowany taką ofertą i bardzo zależy Ci na kilkuminutowej rozmowie telefonicznej. Będą przypadki, kiedy to się uda, ale i takie, kiedy to nie przejdzie. Nie zniechęcaj się. Poproś o mail, na którego mógłbyś przesłać CV i podziękuj za rozmowę.

PAMIĘTAJ!
Proces szukania pracy zaczyna się od sekretarki. Warto zacząć i miło zakończyć taką rozmowę. Polecam również zwrócić uwagę, jak ma na imię pani sekretarka. Zwykle odbierając telefon pada imię i nazwisko. Zdecydowanie lepiej brzmi: ”Witam, pani Haniu…”.

Gdzie szukać pracy?

Zarówno wspomniany już LinkedIn oraz GoldenLine to doskonałe miejsce,aby na bieżąco móc przeglądać aktualne oferty. Ponadto:

  • strona internetowa pracodawcy – w większości przypadków firmy posiadają własne strony internetowe, gdzie w zakładce KARIERA możesz zapoznać się z ofertami. Nie zawsze takie informację są tam zawarte, ale nic nie zaszkodzi zerknąć,
  • Pracuj.pl to największa w Polsce wyszukiwarka ofert pracy. Poza aktualnymi ofertami pracy znajdziesz tam również profile pracodawców, porady czy kreator CV,
  • OLX to bardzo znany serwis ogłoszeń. Zwłaszcza jeżeli szukasz pracy w gastronomii, budow-
  • nictwie, to właśnie portal dla Ciebie,
  • Praca.pl – posiada wyszukiwarkę ofert pracy. Tutaj również znajdziesz wiele porad zawodowych, profile pracodawców, kalkulator wynagrodzeń,
  • InfoPraca.pl – portal posiada 18 576 aktualnych ofert pracy, listę rekomendowanych pracodawców czy poradnik kariery,
  • GazetaPraca.pl – tutaj poza ofertami pracy znajdziesz liczne porady nt. rynku pracy, profile pracodawców, a także informacje o pracy dla studentów czy za granicą,
  • Monster Polska – na stronie portalu znajdziesz bardzo rozbudowaną część poradnikową. Jeżeli poszukujesz pracy za granicą koniecznie polecam zakładki: Praca we Francji, Praca w Holandii, Praca w Wielkiej Brytanii, Praca w Niemczech, Praca w USA czy Praca we Włoszech,
  • Absolvent.pl – ten portal jest zdecydowanie dla Ciebie, bowiem w całości poświęcony jest absolwentom. Jeśli właśnie skończyłeś studia, znajdziesz tu wszystko, czego potrzebujesz tj. oferty staży i praktyk, forum, a także, co ciekawe, opisy i recenzje odbytych przez innych użytkowników rozmów kwalifikacyjnych.

Współpraca z agencjami doradztwa personalnego

Zdecydowanie tak. Polecam Ci skontaktować się z wybranymi agencjami z prośbą o dodanie swojego CV do swojej bazy. W każdej z tych agencji pracuje minimum kilkanaście osób, zatem jeszcze większa szansa, że jakiś konsultant będzie miał dla Ciebie ciekawą ofertę pracy. W tym celu możesz wysłać CV nawet na ogólny adres @ agencji. Bądź jeszcze lepiej – możesz skontaktować się z jednym z pracowników, którego znajdziesz na LinkedIn i poprosić o dodanie Twojego CV do bazy kandydatów.

Co umożliwia i gwarantuje Ci Baza Kandydatów? Przede wszystkim Twoje dane i informacje o kwalifikacjach będą dostępne dla wszystkich rekruterów, którzy stale poszukują osób do pracy. W Bazie Kandydatów dba się o stałą aktualizację danych. Agencje starają się poznać nie tylko Twoje dokumenty, ale także Ciebie. Wszystko po to, by lepiej dopasować oferty pracy do Twoich wymagań. Wszelkie informacje na temat Twojej osoby są zabezpieczone przed ujawnieniem osobom trzecim i będą wykorzystywane jedynie na potrzeby przeprowadzanych przez agencje procesów rekrutacji.

Autorka tekstu: Agnieszka Bojda

GOTOWY NA DALSZY KROK?
Wszystkie posty dotyczące planowania ścieżki kariery znajdziesz tutaj -> #kariera

Europass

Europass to Twój paszport do europejskiego rynku pracy – stwórz profesjonalne CV i aplikuj bez barier językowych i formalnych. Dowiedz się więcej.

Zamknij