Zagrożenia na tatrzańskich szlakach

Specyfika tarzańskich niebezpieczeństw
Photo by Tomasz Smal on Unsplash

Podziękowania dla Adama Maraska z TOPR za pomoc przy rozbudowie tego rozdziału oraz za udostępnienie historii ze swoich akcji ratunkowych.

Adam Marasek – ratownik i starszy instruktor ratownictwa TOPR, wieloletni zastępca naczelnika TOPR, Przewodnik Tatrzański I klasy, Przewodnik wysokogórski IVBV, Instruktor Narciarski PZN, Instruktor Narciarstwa Wysokogórskiego PZA.

Bardzo zapracowany twórca treści z tematyki bezpieczeństwa w Tatrach jako: autor cotygodniowej kroniki TOPR dostępnej na stronie www.topr.pl/organizacja-topr/archiwum/. Od lat współpracuje z licznymi czasopismami min. „Taternikiem”, „Wierchami”, „ Tatrami” czy „Tygodnikiem Podhalańskim”.

Możesz wybrać się z Panem Adamem na tatrzańskie szczyty – Gerlach, Lodowy, Wysoka, Kiezmarski – lub spotkać na licznych prelekcjach, szkoleniach lawinowych i skitourowych.

GŁÓWNYM POWODEM, DLA KTÓREGO POWINIENEŚ PRZECZYTAĆ W CAŁOŚCI TEN ROZDZIAŁ KSIĄŻKI (podzielony na Rajzyblogu na kilka artykułów),
JEST UŚWIADOMIENIE SOBIE ZAGROŻEŃ, Z JAKIMI MOŻESZ SPOTKAĆ SIĘ W GÓRACH.

Interaktywny spis treści

Wcześniejszy artykuł – „Przed wyruszeniem na tatrzańskie szlaki”

Specyfika tatrzańskich zagrożeń

Pomyśl o rodzicach

Trasa na Morskie Oko

Ciekawostka – tatrzańskie ośmiotysięczniki

Lawiny

I Ty możesz rozmową uratować komuś życie

W Tatrach jeszcze bardziej musisz uważać na:

Wiatr
Wędrując po górach, zwykle zwracamy uwagę na wiatr jako zagrożenie tylko w kontekście łamanych gałęzi nad naszymi głowami lub przewracanych drzew. W Tatrach oczywiście spadające gałęzie stanowią zagrożenie, ale wiatr może być jeszcze bardziej niebezpieczny. Halny pędzący w porywach z prędkością przekraczającą 140 km/h najzwyczajniej w świecie może nas zdmuchnąć ze szlaku prosto w przepaść. W Beskidach czy Bieszczadach takie zagrożenie nie występuje, dlatego nawet o tym nie myślimy.

Wieje mocny wiatr? Zrezygnuj z takich tras. Boisz się ekspozycji? Zrezygnuj z takich tras. Na zdjęciu Orla Perć.

Lęk przed ekspozycją
Jeżeli masz lęk wysokości lub przestrzeni, to hasło „ekspozycja” na szlaku powinno być Ci doskonale znane, ponieważ to jest to, czego powinieneś unikać. Trasa eksponowana to taka, która przebiega nad przepaściami, po półkach skalnych itp., czyli wymaga od nas pewnej odwagi i zaufania do samego siebie. Jeśli na myśl o wysokościach zaczyna Ci się kręcić w głowie, to eksponowanych szlaków unikaj jak ognia. Przejście po drabince bez zabezpieczenia np. na Orlej Perci może Cię zablokować.

„Letni” śnieg na szlaku
W Tatrach zdarza się, że nawet w środku lata jesteśmy zmuszeni przejść przez płat śniegu. Zimą, gdy śniegu się spodziewamy, to zabieramy odpowiedni sprzęt (np. raki) – latem postępują tak jedynie bardziej doświadczeni wędrowcy – oraz czytelnicy Rajzyfiber. A powinni wszyscy, którzy odwiedzają wyżej ulokowane szlaki.

Niestety latem, gdy przypadkowi turyści traktują biały płat śniegu jako ciekawostkę – scenerię do zdjęć – ich czujność przygasa i może to doprowadzić w najlepszym wypadku do drobnej kontuzji, w najgorszym do tragedii. Nawet najmniejszy płat śniegu może być powodem wezwania ratowników, jeżeli się na nim poślizgniemy, a o to nie trudno – raki mile widziane. Niedopuszczalne jest zjeżdżanie na takim płacie śniegu, ponieważ nie mamy pewności, że przylega on solidnie do podłoża, a nikt nie chciałby ześlizgnąć się wraz z nim z stromego zbocza prosto w przepaść.

Dla zobrazowania „letniego” śniegu na szlakach zdjęcia wykonane 8 lipca 2021 na Orlej Perci w okolicy Koziej Przełęczy.

Słońce
Zwracałem na to uwagę w rozdziale poświęconym ogólnym zasadom bezpieczeństwa w górach, ale w tym miejscu należy to powtórzyć. Słoneczna pogoda, bezchmurne niebo w Tatrach mogą stanowić ogromne niebezpieczeństwo, ponieważ na wyższych szlakach nie znajdziemy nigdzie cienia. Wędrując przez kilka godzin eksponowanymi trasami, możemy naprawdę solidnie się „podpiec”. Okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV, krem z filtrem, nakrycie głowy i zasłonkę na kark zarówno latem, jak i zimą powinniśmy zaliczać do wyposażenia podstawowego.

Burze
Podczas wędrówki nawet po niskich górach burze zawsze stanowią bezpośrednie zagrożenie życia. W Tatrach zagrożenie to nawet wzrasta, ponieważ znajdujemy się bliżej chmur, nierzadko w bezpośrednim sąsiedztwie metalowych lin czy drabinek. Obszerny artykuł na temat burz w górach znajdziesz tutaj.

Lawin
O lawinach piszę obszernie kilka akapitów niżej ponieważ tatrzańskie zasługują na osobną sekcję

Jesteś młody, ruszasz w góry – pomyśl o rodzicach

Niewiele młodych osób ciągnie w Beskidy. To nie są najwyższe, najdziksze, najpopularniejsze, najlepsze na insta góry. Mój brat też jest dobrym przykładem potwierdzającym tę tezę. Raz w życiu, na moje 17. urodziny, udało mi się wyciągnąć go na wspólną wędrówkę po górach – po Beskidach – którą przez długi czas wspominał jako coś baaaardzo nudnego. Jeden, jedyny wspólny wypad w góry w całym naszym życiu, aż tu nagle pewnego dnia w wieku dwudziestu kilku lat zakochał się w Tatrach. I tak mu zostało. To jego wielka – niestety zbyt późno odkryta – prawdziwa miłość.

Zaskakująco wiele młodych osób chcących poczuć niezależność i sprawdzić swoje siły wyrusza w Tatry. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby podeszli do takiego wyjazdu odpowiedzialnie. Jak się dowiedziałem, ratownicy TOPR często muszą rozmawiać z ich rodzicami. Dlaczego? Nie tylko w sytuacjach, gdy wydarzy się jakieś nieszczęście, ale nawet gdy padnie bateria, albo w młodym człowieku włączy się tryb DOROSŁOŚĆ – nie mylić z trybem odpowiedzialność. Taki młody człowiek nie pozostawiając żadnych informacji rodzicom o celu podróży, regionie czy nawet kraju, rusza w trasę. Często wiedzą oni tylko tyle, że pojechał w góry. Gdzieś w góry. Jeśli nie ma z nimi kontaktu przez długi czas – kilka dni – rodzice nie mając innych pomysłów, dzwonią do TOPR w nadziei, że się czegoś dowiedzą. Podobno jest to bardzo standardowa sytuacja.

Trasa na Morskie Oko

Co może wydarzyć się podczas drogi na lub z Morskiego Oka? Pewnie pomyślisz, że niewiele, właściwie to nic niebezpiecznego. Też tak myślałem, ale okazuje się, że całkiem sporo. Sytuacje te dotyczą:

Kondycji i zdrowia
Dużo osób – w porównaniu do innych tras – na tej asfaltowej drodze opada z sił, a nawet ma zawały serca! Nie dlatego, że występuje tam magiczny trójkąt tatrzański – na wzór tego bermudzkiego – ale dlatego, że trasa ta cieszy się tak ogromną popularnością, że wiele osób uważa ją za drogę dla każdego, także bez przygotowania.


Myślisz „chcę wyskoczyć w Tatry” i pierwsze, co przychodzi Ci do głowy, to Morskie Oko – bo pewnie każdy tam kiedyś był. Niestety, jeśli całe dnie siedzimy na kanapie i naszą największą aktywnością jest wjechanie ruchomymi schodami na wyższe piętro galerii handlowej, to ta trasa może nas „zniszczyć”. Doskonale pamiętam, jak za dzieciaka podczas wycieczek szkolnych nauczyciele, a nawet rówieśnicy, męczyli się niemiłosiernie. Osoby, które systematycznie się ruszają, potraktują tę trasę jako trochę cięższy spacer, a osoby zasiedziałe, jak wyzwanie ponad siły.

Stawów i mięśni
Długie asfaltowe zejście w nieodpowiednich butach może nam nieźle zniszczyć stopy. Bardzo męczy psychikę, a jeszcze bardziej mięśnie i stawy. Skręcenia kostek, uszkodzenia stawów, potłuczenia podczas poślizgnięć, to wszystko się zdarza na tej trasie. W chłodniejsze dni wiosną czy jesienią nietrudno tutaj na asfalcie znaleźć jeszcze śnieg lub niespodziewane oblodzenie.

Tłumów
Wybrałeś się ze swoją pociechą pieszo na Morskie Oko. Gratulacje, postawa godna pochwalenia i wybór idealny. Jednak gdy Twoja kondycja zostaje w tyle za wytrzymałością przedszkolaka, to już po chwili nieuwagi możecie się rozdzielić i nieszczęście gotowe. Tłumy przy schronisku przy Morskim Oku też stwarzają takie samo zagrożenie – zgubienia swojej pociechy. Nie ma zbyt wielu miejsc w górach, gdzie tak łatwo zgubić się w tłumie, jak na tej trasie.

Lawin
Tak dobrze przeczytałeś. Trasa na Morskie Oko prowadzi przez obszary zagrożone zejściem lawin. Zawsze o tym pamiętaj, że nawet idąc tutaj w tłumie turystów, nigdy nie możesz czuć się w pełni bezpiecznie.

Które szczyty w Tatrach mają ponad 8 tysięcy ? (Photo by Piotr Musioł on Unsplash)


Ośmiotysięczniki w Tatrach

Na początek pytanie:
Ile w Tatrach znajduje się ośmiotysięczników?

Nie przewijaj od razu w dół. Zastanów się i udziel odpowiedzi.

Jeśli odpowiedziałeś, że żaden, to miałeś rację, ale jeśli odpowiedziałeś, że sporo, to też miałeś rację. Jak to możliwe?

Odpowiedź należałoby zacząć od „to zależy”, ponieważ to pytanie nie doprecyzowuje 8000 czego? Metrów, a może stóp – to w nich mierzy się wysokość w Wielkiej Brytanii i jej byłych koloniach. Pasjonaci gór marzą o zdobyciu Wielkiej Korony Tatr. Składa się na nią 14 szczytów, których wysokość przekracza 8 tys. stóp angielskich i które od kolejnego najbliższego najwyższego szczytu oddziela przynajmniej 100-metrowa przełęcz. „Naszych” 14 najwyższych szczytów nawiązuje tym samym do Korony Himalajów. Mowa o 14 najwyższych szczytach na naszej planecie, których wysokość przekracza wcześniej wspomniane 8 tys. – jednak w tym przypadku metrów. Po polskiej stronie granicy nie znajduje się żaden szczyt z Wielkiej Korony Tatr, ale mamy 2 ośmiotysięczniki. Pierwszy z nich to oczywiście nasz najwyższy szczyt, czyli Rysy (8199 stóp), a drugi, zmierzony ostatnio w 2018 roku na dokładnie 2438,58 m, to Mięguszowiecki Szczyt (8000,6 stopy).

Warto zobaczyć

Przygotowując materiały do tej książki, sporo czytałem. Przyznam się, że bardzo lubię czytać i staram się to robić w każdej wolnej chwili. Co pewien czas staram się też sprawdzać w innych źródłach informacje zawarte w książkach. Chcę się upewnić dla czystego sumienia, że informacje te są rzetelne. Tak było i tym razem.

Przeglądając kilka książek – tytułów świadomie nie zamieszczam – oraz masę stron internetowych, natrafiłem na dziwne liczby. Doprecyzowując, mam na myśli nieprawidłowe wartości po przeliczeniu z metrów na stopy – w nawiązaniu do Korony Tatr.

Po podstawieniu pod wzór „wysokość w metrach”/0,3048 otrzymujemy wysokość podaną w stopach. No i tu zaczynają się schody. W wielu źródłach pojawiają się dokładnie te same błędne wartości, jak gdyby ktoś raz popełnił błąd i go rozpowszechnił. A następnie nikt później już tego nie sprawdził. Gerlach ma 2655 m czyli według mnie 8711, a w wielu publikacjach pojawia się wartość 8743 stóp

Poniżej zamieszczam czołówkę listy szczytów Korony Tatr z oficjalną wysokością podaną w metrach powszechnie publikowaną w stopach oraz moją poprawkę.

Gerlach – 2655 m ?? 8743 stóp / według mnie 8711,
Łomnica – 2634 m n.p.m., czyli 8642 stóp,
Lodowy Szczyt – 2627 m n.p.m, czyli 8619 stóp,
Durny Szczyt – 2623 m n.p.m, czyli 8606 stóp,

Jeśli wiesz coś więcej na ten temat, jeśli znalazłeś błąd w moich obliczeniach, albo znasz przyczynę, dlaczego te wartości się różnią, daj mi proszę znać.


I w tej książce (serii postów) też prawdopodobnie znajduje się wiele błędów, choć mam nadzieję, że są to tylko literówki, które zawsze „muszą” się znaleźć. Jednak jeśli znajdziesz jakieś błędy merytoryczne, to proszę daj mi znać, aby kolejna wersja Rajzyfiber oraz jej wydanie internetowe w formie Rajzybloga tych błędów nie zawierały – o literówkach też możesz dać znać.

Zimą okulary to konieczność! Następnym razem ich nie zapomnę, bo dopisuję do Rajzylisty. Dolina Pięciu Stawów Polskich.

Lawiny oraz zimowe wprawy w Tatry

Jak już zdążyłem wspomnieć w obszerniejszym rozdziale dedykowanym zimowym wyprawom w Beskidy – koniecznie go przeczytaj, ponieważ ten punkt stanowi dla niego tylko uzupełnienie – z zagrożeniem lawinowym możemy się spotkać od Bieszczad, aż po Sudety, jednak najczęściej występują one w Tatrach. Z informacji, które można przeczytać na stronie TOPR, wynika, że od 1909 roku na obszarze Tatr Polskich zarejestrowano 250 przypadków zasypania zwałami śniegu, podczas których niestety aż 90 osób nie udało się uratować. Jeżeli obawiasz się lawin – jak każdy zimowy wędrowca przebywający na terenie ich występowania – przed wyruszeniem w trasę, zapoznaj się z komunikatami TOPR i GOPR dotyczącymi regionu, w który się wybierasz.

WAŻNE !!!

Najważniejszą informację jaką powinieneś zapamiętać na temat lawin to, że w Tatrach najwięcej wypadków przydarza się przy II stopniu zagrożenia lawinowego, a w Alpach przy III-cim. Bierze się to stąd, że sporo osób uznaje II stopień za niegroźny, przy którym nic nie powinno się wydarzyć. Nie lekceważ go i nie ryzykuj swojego życia.

W Tatrach nie ogłasza się V stopnia! Przy tym stopniu zagrożone są całe doliny i położone w nich miejscowości. Dlatego III stopień to już niemal najwyższy z ogłaszanych, a nie tylko środkowy, jakby mogło się wydawać.

Warto także zapoznać się z informacjami dostępnymi na YouTube w cyklu przygotowanym przez TOPR „Akademia Górska TOPR„ oraz na kanale „Kursy Lawinowe” (lista filmów – kursylawinowe.pl/poradylawinowe/) – kanały bardzo mało popularne, jednak o ogromnej wartości merytorycznej. Oczywiście żaden film czy najlepsza książka nie zastąpią profesjonalnego kursu lawinowego!

Jeżeli uczestniczyłeś w szkoleniach lawinowych lub z zakresu zimowej turystyki, to możesz śmiało przeskoczyć do kolejnego rozdziału, a jeśli jeszcze w nich nie brałeś udziału, to bardzo solidnie przemyśl, czy aby na pewno powinieneś wybrać się w Tatry zimą.

Jeżeli jesteś zdecydowany na zimowe wyjście w Tatry, to po zapoznaniu się z komunikatem na stronie TOPR warto zainwestować w odpowiedni podstawowy sprzęt, jakim są raki! Nie raczki! Warto pomyśleć także o rakietach śnieżnych – o nich więcej w rozdziale dedykowanym Beskidom zimą, bo właśnie w tych górach warto je wypróbować. Czekan i liny bez profesjonalnego szkolenia na nic Ci się nie przydadzą.

W Tatry tylko w rakach,
a nie w raczkach !!!

Pan Adam prosił, aby bardzo wyraźnie podkreślić, że raczki są przydatne tylko na bardzo łatwe wycieczki w niestromym terenie. Nie nadają się do wchodzenia gdziekolwiek indziej jak po płaskich dolinach!

„Problem w tym , że wiele osób zimą chodzi w raczkach w trudnym terenie i przy oblodzeniu. Taki sprzęt dobry jest zimą do chodzenia po Dolinkach Reglowych (Doliny Białego, Doliny Strążyskiej, Doliny za Bramką, Ku Dziurze) a, i to nie zawsze. Prawdopodobnie stąd się bierze przekonanie wśród turystów, że można ich używać np. w wejściu na Rysy, Chłopka itp. [coś w stylu „dać palec, a turyści bezmyślnie potraktują to jak zgodę na całą rękę” i będą ich używać wszędzie – red.]. W TOPR-ze śmiejemy się, że raczki są dobre zimą na Krupówki, ale nie wyżej” – słowa Pana Adama.


Skala zagrożenia lawinowego

Skala oficjalnie używana w naszych górach pochodzi od Europejskiego Stowarzyszenia Służb Lawinowych (EAWS – European Avalanche Warning Services – www.avalanches.org). Poniższe tłumaczenie pochodzi ze strony www.gopr.pl/lawiny/baza-wiedzy/skala-zagrozenia.

Stopień 1

Na ogół dogodne warunki
Stopień zagrożenia: NISKI

Pokrywa śnieżna jest na ogół dobrze związana i stabilna.
Należy zachować szczególną ostrożność na stokach bardzo stromych* lub ekstremalnych*.
Pierwszy stopień to już informacja o możliwym zagrożeniu, nie lekceważ go!
Wyzwolenie lawiny jest na ogół możliwe jedynie przy dużym obciążeniu dodatkowym** w nielicznych miejscach na bardzo stromych* lub ekstremalnych stokach*. Możliwe jest samoistne schodzenie małych*** i średnich lawin***.


Stopień 2

Częściowo niekorzystne warunki
Stopień zagrożenia: UMIARKOWANY

Pokrywa śnieżna jest na ogół związana dobrze, ale na niektórych stromych stokach* jest związana umiarkowanie.
Poruszanie się wymaga umiejętności oceny lokalnego zagrożenia lawinowego, odpowiedniego wyboru trasy oraz zachowania elementarnych środków bezpieczeństwa na wszystkich stromych stokach*, a szczególnie na wskazanych w komunikacie lawinowym, jako niekorzystnych pod względem wystawy lub wysokości.

Wyzwolenie lawiny jest możliwe przeważnie przy dużym obciążeniu dodatkowym**, szczególnie na stromych stokach* wskazanych w komunikacie lawinowym. Samoistne zejście bardzo dużych lawin*** jest mało prawdopodobne.[Uwaga autora – NAJWIĘCEJ OSÓB POSZKODOWANYCH W TATRZAŃSKICH LAWINACH JEST WŁAŚNIE PRZY TYM STOPNIU ZAGROŻENIA – NIE LEKCEWAŻ GO]

Stopień 3

Warunki w znacznej mierze niekorzystne
Stopień zagrożenia: ZNACZNY
BARDZO NIEBEZPIECZNIE

Pokrywa śnieżna na wielu stromych stokach* jest związana umiarkowanie bądź słabo.
Poruszanie się wymaga bardzo dużego doświadczenia i umiejętności oraz posiadania bardzo dużej zdolności do oceny lokalnego zagrożenia lawinowego. Należy unikać stromych stoków*, szczególnie wskazanych w komunikacie lawinowym, jako niekorzystnych pod względem wystawy lub wysokości.

Konieczne jest zachowanie elementarnych środków bezpieczeństwa.
Wyzwolenie lawiny jest możliwe nawet przy małym obciążeniu dodatkowym**, w szczególności na stromych stokach* wskazanych w komunikacie lawinowym. W pewnych sytuacjach duże***, a w nielicznych przypadkach także bardzo duże lawiny*** mogą schodzić samoistnie

Stopień 4

Warunki zdecydowanie niekorzystne
Stopień zagrożenia: WYSOKI

Pokrywa śnieżna na większości stromych stoków* jest słabo związana.
Zaleca się zaniechanie wszelkich wyjść w teren wysokogórski. Należy pozostawać w granicach umiarkowanie stromych stoków* oraz brać pod uwagę zasięg lawin z wyżej położonych stoków.

Wyzwolenie lawiny jest prawdopodobne nawet przy małym obciążeniu dodatkowym** na wielu stromych stokach*. W niektórych przypadkach należy spodziewać się licznych samoistnych dużych, a często bardzo dużych lawin.

Stopień 5

Warunki skrajnie niekorzystne (sytuacja katastrofalna)
Stopień zagrożenia: BARDZO WYSOKI

Pokrywa śnieżna jest słabo związana i dalece niestabilna.

Zaleca się zaniechanie wszelkich wyjść w góry i pozostanie w obszarach nieobjętych zasięgiem zagrożenia lawinowego.

Należy spodziewać się schodzenia licznych samoistnych bardzo dużych*** i często ekstremalnie dużych lawin*** nawet na umiarkowanie stromych stokach*.

W Polsce ten stopień nie jest ogłaszany.

Wyjaśnienia

*Ogólne wskazówki na temat stoków, na których występuje tendencja do schodzenia lawin, może zawierać komunikat lawinowy (np. wysokości bezwzględne, wystawa stoków, formy terenu).

  • teren średnio stromy: stoki o nachyleniu mniejszym niż 30 stopni
  • teren stromy: stoki o nachyleniu równym lub większym niż 30 stopni

*Ogólne wskazówki na temat stoków, na których występuje tendencja do schodzenia lawin, może zawierać komunikat lawinowy (np. wysokości bezwzględne, wystawa stoków, formy terenu).

  • teren średnio stromy: stoki o nachyleniu mniejszym niż 30 stopni
  • teren stromy: stoki o nachyleniu równym lub większym niż 30 stopni
  • teren ekstremalny, bardzo stromy: obszar o nachyleniu większym niż 40 stopni lub szczególnie niekorzystny ze względu na rzeźbę terenu, pokrycie, bliskość grzbietu

**Obciążenie dodatkowe

  • małe: np. pojedynczy narciarz/snowboardzista jadący płynnie bez upadków, mała grupa (2–4 osoby) narciarzy / osób poruszających się na nartach lub na rakietach zachowująca należyte odstępy odciążające (minimum 15 m), pojedynczy piechur/wspinacz poruszający się na nartach lub rakietach
  • duże: np. pojedynczy piechur/wspinacz, mała grupa narciarzy / osób poruszających się na nartach lub na rakietach śnieżnych niezachowująca należytych odstępów odciążających, duża grupa narciarzy / osób poruszających się na rakietach (5 i więcej osób), dynamicznie zjeżdżający narciarz/snowboarder, skuter śnieżny, ratrak.
Historia raków i czekanów

Najstarsze sanie wykorzystywane przez ludzi do ślizgania się po śniegu, które udało nam się znaleźć, mają już ok. 9 tysięcy lat i pochodzą z północnej Europy. Najstarsze łyżwy do ślizgania się po lodzie to wynalazek Finów mający już 5 tysięcy lat – w Finlandii jest 187 888 jezior, więc naprawdę ich potrzebowali.

Pierwsze udokumentowane raki – tym razem uniemożliwiające ślizganie się – powstały w 1818 r podnóża Mount Blanc we wsi Courmayeur i były dziełem rolniczej kuźni braci Grivel. Pierwsi Alpiniści pasjonaci chcąc wspiąć się na ten najwyższy szczyt, wędrowali w okolicy tego warsztatu. We wcześniej wspomnianym roku, ktoś w końcu wpadł na pomysł, jak ułatwić sobie życie, i poprosił kowali, aby do skórzanej podeszwy butów zamontowali stalowe gwoździe. I tak narodziły się pierwsze raki. W podobnym okresie poproszono braci Grivel o wykłucie pierwszych czekanów, ułatwiających pracę poszukiwaczom kryształów górskich.

Raki, jakie znamy dzisiaj, to także dzieło warsztatu Grivelów, ale są projektu Oskara Eckensteina, który wpadł na pomysł, aby wykorzystać do ich produkcji stal pochodzącą z szyn kolejowych kładzionych w bardzo mroźnych obszarach naszego globu. 12-zębowe raki powstały w 1929 roku. Było to dzieło następnego pokolenia rodziny Grivelów – Laurenta Grivela.

Firma Grivel funkcjonuje do dziś i produkuje szeroki asortyment dla turystyki górskiej. Informacje zawarte w tym tekście pochodzą z jej oficjalnej strony, a także off.sport.pl i książki „1001 wynalazków, które zmieniły świat” pod redakcją Jack Challonera.

***Klasyfikacja wielkości lawin

RozmiarNazwaKlasyfikacja toru lawinyPotencjalne szkodyTypowa długość i objętość lawin
1zsuwprzemieszczenie śniegu z minimalnym zagrożeniem zasypania (głównie możliwość spowodowania upadku)stosunkowo mało niebezpieczny dla ludzidługość lawiny <50 m,
objętość <100 m3
2małaosiąga koniec stokumoże zasypać, zranić lub zabić człowiekadługość lawiny <100 m,
objętość <1000 m3
3średniaosiąga płaskie części doliny (o nachyleniu znacznie poniżej 30°) na dystansie poniżej 50 mmoże zasypać, zniszczyć samochód osobowy,
uszkodzić ciężarówkę, może zburzyć mały budynek, połamać pojedyncze drzewa
długość lawiny <1000 m,
objętość <10 000 m3
4dużaosiąga płaskie części doliny (o nachyleniu znacznie poniżej 30°) na dystansie powyżej 50 m i może osiągnąć dno dolinymoże zasypać i zniszczyć dużą ciężarówkę, pociąg, może niszczyć kilka budynków i fragmenty lasudługość lawiny w granicach 1–2 km,
objętość <100 000 m3
5bardzo dużaosiąga dno dolin, największe znane lawinymoże dokonywać znaczących zmian w krajobrazie, możliwe katastrofalne zniszczeniadługość lawiny około 3 km,
objętość >100 000 m3

Samorzutne schodzenie lawin: lawiny powstałe bez udziału człowieka

Wystawa: kierunek kompasu zgodny z linią spadku stoku

(źródło powyższych informacji https://www.gopr.pl/lawiny/baza-wiedzy/skala-zagrozenia)

Photo by Krzysztof Kowalik on Unsplash

Najlepszym podsumowaniem tej części książki są słowa przypisywane do szwajcara Wernera Muntera, uznawane za najwybitniejszego eksperta zajmującego się lawinami:

„Fachowcu od lawin pamiętaj, że lawina nie wie, że jesteś fachowcem”.

Werner Munter

Chcesz wesprzeć osoby, które w swojej pracy często ryzykują życie, aby pomagać w górach innym?
WESPRZYJ FINANSOWO FUNDACJE TOPR i GOPR !!!
Więcej informacji znajdziesz na stronach: fundacja.gopr.pl i fundacja.topr.pl.

I Ty możesz rozmową uratować komuś życie

Wbrew temu co wielu osobom się wydaje, aby uratować komuś życie nie trzeba ryzykować własnego albo odważać się na jakieś heroiczne czyny niczym z filmów o superbohaterach. Wystarczy oddać krew, szpik kostny, zgłosić dziurę w drodze szybkiego ruchu czy przekazywać nagrania z niebezpiecznymi zachowania piratów drogowych na przejściach do pieszych. Te zachowania nie wymagają z naszej strony nawet najmniejsze odwagi – chyba, że boisz się igieł -, tak samo jak spotkanym na szlaku „turystom” przestrzeganie przed podążania w niebezpieczne regiony gór. Pisze te słowa ponieważ wielokrotnie spotykałem osoby, kompletnie nie przygotowane na panujące warunki – tak samo latem jak i zimą. Podobna sytuacja miała miejsce 2 tygodnie temu podczas mojej ostatniej wędrówki po tatrzańskich dolinach.

Z pamiętnika wędrowcy
Jest styczeń2022 w Tatrach ogłoszono III stopień zagrożenia lawinowego. Miałem w planach wędrówkę na Kasprowy Wierch, ale po telefonicznej rozmowie z pracownikiem TOPR zdecydowałem się na spacer po dolinach. Po kilku bardzo przyjemnych godzinach spokojnego marszu schodząc z przełęczy Iwanickiej zauważyłem, że grupka 7 młodych osób – na oko studentów – obrała żółty szlak prowadzący z Schroniska na Hali Ornak do doliny Chochołowskiej. Rano odwiedziłem tą dolinę i widziałem początek tego szlaku, który nie był przez nikogo przetarty – tym samym szczególnie niebezpieczny -, a do tego wszystkiego prowadził przez obszar zagrożony zejściem lawin o czym informowały liczne tablice. Dlatego postanowiłem do nich zagadać i odradzić im tamtą drogę, bo nie wyglądali na doświadczonych wspinaczy. Pierwsza osoba, która prowadziła grupę wprost na przywitanie powiedziała, że są przygotowani, bo na 7 osób aż dwie – pierwsze – posiadają raczki. 3 osoby z tej paczki nie miały nawet spodni tylko termobieliznę i wysoko podciągnięte wełniane skarpetki. Jakby tego było mało dwóch nie miało czapek, a dwie inne szły w letnich butach sportowych. Śniegu było ponad kolana, ale nikt z nich nie założonych stuptutów, pomimo, że dwie pierwsze z ekipy miały przypięte je do plecaków.

Moim zdaniem, każdy kto mija grupkę turystów wybierający niebezpieczny szlak powinien do nich zagadać i zwrócić im uwagę na panujące zagrożenia. Jeżeli nie wszyscy zawrócą to przynajmniej może nam się uda przemówić do rozsądku tym najmniej doświadczonym i zmotywowanym na osiągnięciu celu członkom ekipy, którzy idą z resztą tylko tak przy okazji – aby nie siedzieć samemu cały dzień w apartamencie – mogącym nie być w pełni świadomym zagrożeń, na które będą wystawieni.

Z kroniki TOPR – Dron ratuje życie trójki turystów

Piątek 21.01.2022, o godz. 17.20  poprzez aplikację „Ratunek” powiadomiono Centralę TOPR, że w rejonie Kopy Kondrackiej utknęło 3 turystów. Po wezwaniu pomocy padły im telefony, tak, że nie było z nimi dalszej łączności. Warunki panujące w górach były tak trudne, że pierwszej ekipie ratunkowej nie udało się do nich dotrzeć. Po 23-ciej ratownicy z pierwszej grupy dotarli do schroniska na Kondratowej, z którego później wyjechali z zadaniem dostarczenia dronem turystom pakietów grzewczych i płachty biwakowej – co na szczęście udało się w jednej z kilku prób. Ta nowatorska w Tatrach akcja tym razem powiodła się i pozwoliła oczekującym na pomoc turystom przetrwać do czasu przybycia ratowników.

Ponieważ ze względu na panujące i prognozowane warunki nie można było użyć śmigłowca na Kondratową celem dotarcia do turystów po 5.30 wyruszyli podzieleni na grupy kolejni ratownicy. Idąc na nartach, a w wywianych ze śniegu miejscach w rakach, po 11.20  ratownicy z pierwszej grupy dotarli do turystów. Gdyby nie dostarczenie dronem pakietów grzewczych i płacht biwakowych turyści mogliby nie doczekać na ratowników, gdyż sami nie byli odpowiednio wyposażeni na warunki w jakich wędrowali. Tylko dzięki determinacji, umiejętnościom ratowników i technologii udało się turystów uratować. Niech to zdarzenie będzie przestrogą dla innych turystów, którzy nie bacząc na panujące warunki wybierają się w Tatry. Pamiętajcie, że nie zawsze uda się Wam zadzwonić po pomoc, nie zawsze i nie za każdą cenę (własnego życia) ratownicy będą w stanie dotrzeć na czas i nie zawsze po Was przyleci śmigłowiec.

Powyższy akapit to streszczenie opisu akcji w całości dostępnego na stronie www.topr.pl artykułu pod tytułem „KRONIKA TOPR 23.01.2022 „ .

Małe dzieci, alkohol i brak butów
Zagrożenie zdrowia, a w niektórych przypadkach i życia może występować nie tylko na wysokogórskich trasach ale także w dolinach. Pierwsze, chyba najbardziej oczywiste zagrożenie to lawiny, które tak się składa, że schodzą właśnie z wysokich gór aż do dolin, kojarzonych przez ogół społeczeństwa za bezpieczne miejsca – trasa na Morskie Oko, dolina Chochołowska czy Pięciu Stawów to tylko przykłady lokalizacji z zagrożeniem schodzenia lawin o czym więcej w kolejnym akapicie.

Pomijając tony pędzącego z ogromnym impetem z stromych zboczy śniegu, zagrożenie stwarza także niska temperatura połączona z ludzką głupotą. Bardzo wielką nieodpowiedzialnością jest ciągnięcie kilkumiesięcznych dzieci w sankach – jeszcze większa w wózkach – na kilkugodzinne spacery tatrzańskimi dolinami. Byłem świadkiem jak takie „ciepło otulone” maluchy trzęsły się z zimna. Rodzić, który ciągnie sanki w przeciwieństwie do malucha jest w ciągłym ruchu, więc inaczej odczuwa panującą temperaturę.

Ludzie w adidaskach, bez czapek czy z alkoholem w ręku to także nie są rzadkie widoki w dolinach, zatłoczonych nawet zima niczym Krupówki – zresztą ubranych tak jakby się na nie wybierali. Nie będę krytykował górskiego „morsowania” bo na to szkoda moich słów.

Najbardziej ekstremalnie idiotyczną – przepraszam za to słowo ale inne nie pasowało do kontekstu – zimową tatrzańską historią o jakiej słyszałem, była ta gdy to pewien turysta postanowił zdjąć buty na szlaku, ponieważ był przekonany, że w skarpetkach będzie się mnie ślizgał. Głupio? Ale to nie koniec, bo te buty ostatecznie zgubił i finalnie był zmuszony wezwać pomoc!!! Chciałbym zobaczyć miny tych ratowników, którzy go zobaczyli stojącego na śniegu w samych skarpetkach i usłyszeli, że tak się jakoś złożyło, że podczas wędrówki zgubił swoje buty. Aż samo pcha mi się na język zdanie, autorstwa Alberta Einestana „Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.”

czytaj dalej: Przed wyruszeniem na tatrzańskie szlaki.

Inne wpisy na Rajzyblogu o podobnej tematyce

SPIS TREŚCI RAJZYFIBER

Wszystkie Rajzylisty czyli listy rzeczy do spakowania

Wilki i bezpieczne zachowanie na szlaku

Orientacja w górach – instrukcja obsługi mapy, kompasu i górskich szlaków

Podobało Ci się ten artykuł? – Możesz nam pomóc – teraz kolej na Twój ruch!

Jeżeli informacje zawarte na tej stronie uważasz za wartościowy to daj nam znać pozostawiając wysoką ocenę (5 gwiazdek) pod postem lub pomóż nam go promować udostępniając go na swoim profilu w social mediach.

Rajzyfiber

Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.

Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.

Idea która nam przyświeca:

„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”

Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!

Dziękujemy za głos! Ocena wpisu - 4/5 - (2)
Poprzedni Następny

Jest tego więcej...


					Zaskakujący Singapur Podróże

Zaskakujący Singapur

czyli dużo zdjęć i ciekawostek

To jest mój ulubiony post z tego kraju, ponieważ zawarłem w nim wiele z tego co było dla mnie wielkim zaskoczeniem. Pierwsza rzecz, która już mogła rzucić Ci się w oczy to te dziwne dość stare (jak na Singapur to bardzo stare) zabudowania z zdjęcia na górze strony. W tym nowoczesnym kraju możesz znaleźć kilka […]


					Finanse w podróży Rajzyfiber

Finanse w podróży

Bezpieczeństwo finansowe

Dla kogo jest ten artykuł ? Dla każdego. Niezależnie czy podróżujesz samotnie, czy z rodziną, po naszym kraj czy najdalszych zakątkach naszego globu, rowerem czy samolotem dowiesz się z tego tekstu jak przygotować się do wyjazdu w aspekcie szeroko rozumianych finansów. O tym jak oszczędzać w podróży pisze w kontynuacji tego wpisu. Wyjazdy wakacyjne, wycieczki, […]


					Co spakować na autostopowe przygody Rajzyfiber

Co spakować na autostopowe przygody

Nie tylko dla odważnych

W tym przypadku Twój bagaż powinien być jak najmniejszy, aby zmieścił Ci się na kolanach w samochodzie i nie ciążył podczas całodniowych przejazdów, ale także zawierał wszystko co pozwoli Ci przetrwać noc gdy będziesz zmuszony spędzić ją dosłownie w szczerym polu. Do czasu pisania tych słów przejechałem autostopem już ponad 23 tysiące km w przeważającej […]


					Zawartość plecaka. Bezpieczeństwo cz. 5 Rajzyfiber

Zawartość plecaka. Bezpieczeństwo cz. 5

woda, sprawdzony sprzęt i apteczka

Podziękowania dla Ryśka z Grupy Beskidzkiej GOPR i Adama Maraska z TOPR za pomoc przy rozbudowie tego rozdziału oraz za udostępnienie historii ze swoich akcji ratunkowych. W tym artykule skoncentrujemy się „tylko” na kilku konkretnych składnikach ekwipunku od których mniej lub bardziej może zależeć twoje bezpieczeństwo nawet podczas jednodniowych wypadków na szlak. Wszystko co powinieneś […]


					Podróże z dziećmi Rajzyfiber

Podróże z dziećmi

Lepszy wymiar podróżowania

Nim przejdziemy do głównego tematu tego rozdziału, jakim jest wędrowanie z dziećmi po górach, chciałbym się z tobą podzielić swoimi przemyśleniami, dlaczego warto podróżować z podopiecznymi. Kilka rodzicielskich przemyśleń na temat podróżowania z dziećmi (nie tylko po górach i nie tylko dla rodziców) Należę do tego grona osób, które od zawsze marzyły o zostaniu rodzicem. […]


					Słowenia baśniowa kraina Podróże

Słowenia baśniowa kraina

Europejska stolica aktywnych wakacji

Słowem wstępu. Uprzedzam, że ten post – w przeciwieństwie do wszystkich innych na stronie – zawiera sporo zdjęcia z naszego „prywatnego rodzinnego albumu”. Jest to spowodowane tym, że ten post jest kierowany właśnie do rodzin z dziećmi (#aktywnaRodzinka) i z perspektywy rodzica był pisany. Wiele osób przed, w trakcie i po podróży pytało się nas […]


					Góry zimą Rajzyfiber

Góry zimą

Bezpieczny treking pośród śniegów

Podziękowania dla Ryśka z Grupy Beskidzkiej GOPR za pomoc przy rozbudowie tego rozdziału oraz za udostępnienie historii ze swoich akcji ratunkowych. GŁÓWNYM POWODEM, DLA KTÓREGO POWINIENEŚ PRZECZYTAĆ W CAŁOŚCI TEN ROZDZIAŁ KSIĄŻKI (podzielony na Rajzyblogu na kilka artykułów), JEST UŚWIADOMIENIE SOBIE ZAGROŻEŃ, Z JAKIMI MOŻESZ SPOTKAĆ SIĘ W GÓRACH. Po pierwsze. Po co wybierać się […]


					Jak żyć ekologicznie? cz. 2 Jak żyć?

Jak żyć ekologicznie? cz. 2

Ponad 100 łatwych do wprowadzenia nawyków

zobacz też: Jak żyć ekologicznie cz1 b) Kuchnia i dieta c) Praca i transport d) Podróże i wypoczynek – eco travel Ten podrozdział pochodzi z książki „Rajzyfiber – podręczniku świadomego i bezpiecznego podróżowania”, dlatego jeżeli chciałbyś zgłębić ten temat to zapraszam do pobrania swojego egzemplarza, w którym poświęcam więcej miejsca ideii eco friendly travel. e) […]


					Co spakować na Woodstock Rajzyfiber

Co spakować na Woodstock

Pol’and’Rock Festival i inne festwiale

Inne wpisy na Rajzyblogu o podobnej tematyce Wszystkie Rajzylisty czyli listy rzeczy do spakowania Apteczka turystyczna – interaktywna lista Co spakować na kilkudniowy trekking Co spakować: Zwykle na Woodstock wybierałem się w gronie kilkudziesięciu osób, dlatego tak wielka grupą rozbijaliśmy się na uboczu w lesie – bezcenny jest tam cień – tworząc tymczasową bazę, w […]


					Książki, które warto... cz.2 Inne

Książki, które warto... cz.2

przeczytać w wolnej chwili

zobacz też: Książki, które warto przeczytać cz. 1 Książki rozwijające „Rajzyfiber” – Grzegorz Czekała Od początku powstania tej strony miałem w głowie ideę stworzenia (wraz z znajomymi i internautami ) praktycznej ściągi dla osób, które wyruszają w podróż. Mowa o listach rzeczy, które warto spakować do plecaka w zależności od typu, czasu trwania i celu […]


					Co zabrać w góry na kilkudniowy trekking Rajzyfiber

Co zabrać w góry na kilkudniowy trekking

Lista rzeczy do spakowania

Mam taką swoją tradycję, którą celebruję już od szkoły średniej, że przynajmniej raz na 2 lata wybieram się na kilkudniowy – przynajmniej 5 dniowy – samotny treking w góry. Nie robię tego tylko dlatego, że kocham góry ale chyba przede wszystkim aby spojrzeć na swoje życie / problemy z dystansu i odciąć się na te […]


					Macedonia Podróże

Macedonia

Praktyczny przewodnik po kraju

Autorski przewodnik po Macedonii Czytałeś kiedyś przewodnik z fabułą ? Czytałeś kiedyś książkę pisaną 4 lata o jednym wyjeździe ? Jeśli nie to w takim razie, teraz masz okazję. Udostępniam Ci poniżej w formacie pdf książkę łączącą w sobie cechy pamiętnika (z mojej praktyki zawodowej na Politechnice w Skopie) przewodnika po kraju (poszerzonego o słowniczek, […]

Zamknij