Książki, które warto... cz.2

przeczytać w wolnej chwili
Photo by Cristina Gottardi


Książki rozwijające


„Rajzyfiber” – Grzegorz Czekała

Od początku powstania tej strony miałem w głowie ideę stworzenia (wraz z znajomymi i internautami ) praktycznej ściągi dla osób, które wyruszają w podróż. Mowa o listach rzeczy, które warto spakować do plecaka w zależności od typu, czasu trwania i celu podróży. W kolejnych rozdziałach znajdziesz też informacje na tematy bezpieczeństwa, finansów, konserwacji ekwipunku itp. Wszystko o czym warto przeczytać choćby raz w życiu, aby w spokoju cieszyć się podróżą znajdziesz w tym darmowym poradniku.

Celem projektu Rajzyfiber jest wspólnie, wraz z wszystkimi chętnymi napisanie pierwszego w pełni darmowego podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Do pobrania z strony: Rajzyfiber


Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko – Tom Phillips

To jest jedna z tych niewielu książek, które same się czytają.

Gdy jesteś gdzieś na wakacjach czy na delegacji z całą rodzina i przez cały wasz pobyt za oknem tylko deszcz i jeszcze więcej deszczu, to wiedz, że dzięki tej książce wyjazd i atak będzie udany (przynajmniej dla tego kto ją czyta – tak było w moim przypadku).

Książka napisana tak lekkim językiem, mówiąca o tak nieprawdopodobnych jednak udokumentowanych zdarzeniach, przyprawiona sporą szczyptą żartów i smacznej ironii, że nie da się od niej odejść. Odkładam ja na półkę dla książek najszybciej przeczytanych – zaledwie 7 dni pomimo pracowitego tygodnia.

Jeżeli chodzi o treść – bo to w końcu dla jej zawartości warto po nią sięgnąć – dowiesz się z niej dlaczego nie uczymy się na błędach jako jednostki ale i całe cywilizacje. Dlaczego dolewanie ołowiu do benzyny to jednak nie był najlepszy pomysł – choć finansowo jak najbardziej – jak łatwo trafić na „szalonego” władcę, dlaczego błędy w jednostkach mogą kosztować grube miliony, dlaczego w wojnach nie wszystkie armie potrzebowały przeciwników, aby stracić żołnierzy. Wiele tematów historycznych jest bardzo luźno wręcz śmiesznie napisanych, ale warto wspomnieć o dwóch z trochę innej beczki. Rozdział dotyczący kolonializmu to temat o wiele poważniejszy, a pierwszy opisujący „niedociągnięcia” naszego umysłu to najprzyjemniejszy wstęp do neurodydaktyki i psychologi na jaki trafiłem.

Druga część książki – czy raczej zupełnie inna książka, ale w podobnym klimacie napisana po sukcesie tej – „Prawda. Krótka historia wciskania kitu”, też może umilić nam niejedno popołudnie, ale niestety uprzedzam, że nie wciąga, aż tak bardzo i czasami przynudza, choć i tak zaliczam ją do przyjemnych.


Buntownicy – Adam Grant

Obowiązkowa pozycja dla każdego nonkonformisty, innowatora, właściciela firmy, rodzica, twórcy, wynalazcy …. i każdego, który chce zmienić na lepsze otaczający go świat.

Treść książki składa się z rozdziałów z których dowiesz się m.in. dlaczego bycie pierwszym nie gwarantuje sukcesu, jak wykorzystać strategiczną prokrostynację, dlaczego Segway był gigantyczną klapą największych guru świata technologi.

Pamiętaj, że książka ta nie jest kierowana tylko dla biznesmenów. Znajdziesz w niej też rozdział „Jak rodzeństwo, rodzice i mentorzy mogą rozwijać w nas oryginalność” i wiele więcej na temat wychowania.

Poniżej zamieszczam mój ulubiony fragment pochodzący z tej książki, po przeczytaniu którego każdy biedzie wiedział czy ta pozycja powinna znaleźć się w jego biblioteczce czy też nie.

„Wstając rano z łóżka, czuję się rozdarty między pragnieniem naprawy świata a pragnieniem cieszenia się światem – stwierdził kiedyś E.B White [amerykański pisarz]. – Dlatego zawsze trudno mi jest dokładnie zaplanować sobie dzień’. Deklaracja Niepodległości gwarantuje Amerykanom niezbywalne prawo do życia, wolności i dążenia do szczęścia.

W dążeniu do szczęścia wielu z nas postanawia cieszyć się światem takim, jakim on jest. Tymczasem buntownicy wybierają trudniejszą, prowadzącą pod górę drogę, starając się uczynić świat lepszym, takim, jakim, mógłby on być. Walcząc o poprawę warunków życia oraz wolność, na pewien czas rezygnują z niektórych przyjemności i radości, odsuwając sprawę swojego własnego dążenia do szczęścia na dalszy plan.

Jednak na dłuższą metę mają oni wyjątkową okazję przyczynienia się do stworzenia lepszego świata. A właśnie to […] przynosi człowiekowi odmienny rodzaj satysfakcji. Choć bycie buntownikiem nie jest najłatwiejszą drogą prowadzącą do osiągnięcia szczęścia, to doskonale przygotowuje nas do tego, byśmy doznali szczęścia dążenia do jakże wzniosłego celu.”


„Yes is more” – Bjarke Ingels

Na wstępie muszę się przyznać, że ten opis książki jest daleki od obiektywnego, ponieważ jestem wielkim fanem twórczości Bjarke Ingelsa założyciela BIG (link do projektów). Moim zdaniem najbardziej kreatywnego praktycznego architekta czy nawet szerzej artysty naszych czasów. I ta książka też tego dowodzi.

Ta publikacja w bardzo kreatywny sposób (komiks polegający na łączeniu zdjęć i ilustracji) tłumaczy w jaki sposób w biurze BIG powstawały najbardziej kreatywne pomysły i w jaki sposób ewoluowały do ostatecznych postaci. Dowiemy się z niej o bardzo wielu aspektach o których nawet nie myśleliśmy, że ktoś je uwzględnia w swoich projektach.

Wpływ otoczenia, historii regionu, dostępnej przestrzeni, usytuowania względem nasłonecznienia, przyzwyczajeniami ludzi …. To wszystko i wiele więcej decyduje o ostatecznym kształcie budynków z tego biura architektonicznego. Dla mnie tym ważniejsza publikacja, że opisuje budynki, które widziałem na własne oczy w Dani, a nawet jeden w którym przyszło mi kilka dni pomieszkać – „8”.

Jeżeli jesteś twórcą, niezależnie czy architektem, artystą, inżynierem, grafikiem itp to ta książka obowiązkowo powinna znaleźć się w Twojej domowej biblioteczce. Moim zdanie jest to podręcznik w jaki sposób tworzyć kreatywne, piękne i co najważniejsze użyteczne przedmiot.

„Yes is more” to podręcznik opisujący w atrakcyjny sposób jak budować lepszy świat – dosłownie i w przenośni

Jeżeli jeszcze się do tej pozycji nie przekonałeś to zapraszam na YT (link ang) lub Netflixa (j.pol) aby lepiej poznać samego Bjarke jak i jego podejście do architektury. Polecam też film o powstaniu Domu Lego.


„Niezwykłe perypetie odkryć i wynalazków”
– Juliusz Jerzy Herlinger

Książka wydana dawno temu bo już w 1972 roku ale jestem przekonany, że od 50 lat nie napisano zbyt wiele książek, które czyta się z aż tak wielką przyjemnością.

Ilość anegdot, historyjek, ciekawostek mogła by przytłoczyć gdyby nie lekkie pióro autora. Z tej publikacji dowiemy się kto wymyślił ceramikę wartą o wiele więcej niż złoto, jakim cudem Kolumb odkrył „Indie Wschodnie”, dlaczego Watts usprawniając maszynę parową sprzedawał ją w systemie subskrypcji ….

Krótkie rozdziały pochłania się w kilka minut i już sięga po następne. Obowiązkowa pozycja dla każdego ucznia technikum czy studenta politechniki, pasjonaty historii, nauczyciela … książka obowiązkowa dla każdego !!!

PS: W wersji drukowanej niemal niemożliwa do zdobycia, za to w pdf bez problemu – warto poszukać.


„Ludzkość. Historia o jakiej nie mieliście pojęcia”
– Tamim Ansary

Najlepsza książka typowo historyczna jaką dotychczas przeczytałem. Wciąga niczym genialna powieść, bo w taki sposób – prostym językiem, czasem z żartem – historia CAŁEJ ludzkości została w niej opisana.

To powinna być obowiązkowa pozycja, a nawet pierwsza historyczna po jaką się sięga – dla każdej osoby, która chce zrozumieć historię co już sam tytuł sugeruje – ludzkości. Dowiesz się z niej dlaczego świat dzisiaj funkcjonuje jak funkcjonuje i dlaczego tak nam ciężko zrozumieć Chińczyków, Hindusów i wszystkie obce kultury – wszystkiemu jest winna narracja.

Jeżeli zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego Europa była zacofanym kontynentem w średniowieczu, aż tu nagle zdominowała świat to dzięki tej książce to zrozumiesz. Dowiesz się z niej także bardzo dużo o tym dlaczego imperia się rozpadały, dlaczego tak wielu z nich nie zależało wcale na podboju świata. Dlaczego Słowianie zawdzięczają swoją nazwę niewolnictwu i co mają wikingowie do ubierania choinki.

Jeśli naprawdę chcesz zrozumieć historię – Polski, Europy, Azji czy choćby Śląska … – to powinieneś najpierw sięgnąć po tą książkę, bo dzięki niej zrozumiesz lokalne wydarzenia w kontekście globalny. Wszystko na siebie oddziaływały, wszystkie kultury z sobą handlowały, religie pod wpływem innych ewoluowały.

Obowiązkowa pozycja także dla każdego kto zwiedza świat z zamysłem zrozumienia go trochę lepiej.



„Uniwersytet dziecięcy „
– Janssen Urlich

„Uniwersytet Dziecięcy” w tytule sugeruje, że jest to pozycja dla dzieci, dlatego kupiłem tą książkę dla swojej 5 letniej córki i chyba o 5, a może i 10 lat za wcześnie.

Jednak, aby nie czekała na swojego pierwszego czytelnika zbyt długo, postanowiłem pewnego dnia po nią sięgnąłem i nie potrafiłem się od niej oderwać.

Bardzo lubię i polecam wszystkim mądre książki, które są kierowane do dzieci, ponieważ w najprostszy z możliwych sposób tłumacza często bardzo skomplikowane tematy.

I taka właśnie jest ta książka. Objechałem Iran autostopem ale z niej dowiedziałem się kilku nowych rzeczy o Islamie. Co nieco wiem o ekonomi, ale ta książka poprzez bardzo szerokie spojrzenie na każdy temat otwiera oczy na coś czego do tej pory mogliśmy nie dostrzegać i uzupełnia stan wiedzy sporą liczbą ciekaowstek. Tytuły rozdziałów: „Dlaczego dinozaury wyginęły”, albo „Dlaczego ludzie umierają” brzmią jak błahy temat, który nie zainteresuje dorosłych, bo przecież już sporo na ten temat wiemy, ale są tak przyjemnie i obszernie napisane, że warto po nie sięgnąć dla czystej przyjemności i poszerzenia horyzontów.

Duży plus za bardzo ładne wydanie, układ książki i ciekawe nieszablonowe ilustracje.


„Nie mamy pojęcia”
– Jorge Cham, Daniel Whiteson

Popularnonaukowe arcydzieło ! Żadna inna książka z tej kategorii nie sprawiła mi aż tyle przyjemności, nie wyciągnęła mojego zamkniętego umysłu, aż tak daleko po za pudełko i nie nakręciła pozytywnie jak ta.

Jeżeli fizyka kojarzyła Ci się do tej pory tylko z nudnymi wzorami, które ktoś wziął z kosmosu i kazał Ci używać, to warto przeczytać tą książkę. Nie dlatego, że zrozumiesz coś więcej z fizyki klasycznej, bo o tej nie wiele w tej książce znajdziesz. Ale po to aby przekonać się, że fizyka może być ciekawa, pozytywna, wesoła i przede wszystkim, że może być dobrą zabawą.

Zagadnienie dylatacji czasu Alberta Einsteina jest omawiane na przykładzie chomika i fretki, czym jest przestrzeń dowiesz się na przykładzie galaretki, pianki marshmallow są tak samo istotne jak jak atomy, a z …. (długo by wymieniać). Bardzo fajna książka do poczytania w wolnej chwili pomimo bardzo ciężkiej (z założenia) tematyki.

Wbrew temu co mogłoby się wydawać ta książka powinna znaleźć się na półce każdej kreatywnej osoby. Jeśli jesteś artystą, inżynierem, pisarzem, nauczycielem potrzebujesz korzystać na co dzień z swoje wyobraźni. Zjawiska dotyczące fizyki kwantowej są tak bardzo abstrakcyjne, że już sama próba wyobrażenia sobie ich może być dla nas bardzo rozwijającym i odświeżającym doświadczeniem. Dla mnie próba zrozumienia tych zagadnień była naprawdę świetną zabawą i treningiem dla wyobraźni.

PS: Na koniec podzielę się smutnym spostrzeżeniem dotyczącym szkół. Czytając tą książkę uświadomiłem sobie, że nasz (światowy czyli pruski) system edukacji ma za zadanie bardzo ograniczyć wyobraźnię uczniów. Wszyscy mamy postępować według schematów, procedur i pod klucz odpowiedzi. Nie uczą nas jak myśleć abstrakcyjnie, po swojemu, wyciągać wnioski i tworzyć naukę na nowo. Obawiam się, że (za nie tak długo) dojdziemy do granic możliwości fizyki klasycznej wykorzystywanej w praktyce (np do budowania układów scalonych atom po atomie) i wtedy przeciętna osoba nawet nie będzie w stanie wyobrazić sobie jak te nowe technologię działają. Możemy dojść do etapu gdy dla większości osób nowe technologię będą przypominać czary! A może już tak jest?


„Innowatorzy” – Walter Isaacson

Pozycja bardziej niż obowiązkowa dla każdego fana nowoczesnych technologi, właściciela Start Upu czy studenta politechniki. Pierwszy raz spotkałem się z tym autorem przy jego najgłośniejszej książce – biografii Steve’a Jobsa i już wiedziałem, że warto poszukać jego kolejnych pozycji. Jest to najlepsza publikacja historyczna (rozpoczyna się w 1815 r od Ady Lovelace), jaką miałem okazję przeczytać.

Pozycję „Innowatorzy” czyta się zaskakująco łatwo pomimo dziesiątek mini-biografii, setek faktów historycznych i opisom technologi.

Rozwój branży mechanicznej, elektrycznej, elektronicznej i w końcu informatycznej jest opisany jak bardzo wciągająca historia.

Jest to pozycja (jak sam autor opisuje) stająca w opozycji do wcześniejszej biografii wielkiego indywidualisty, gdyż bardzo wyraźnie ukazuje, że za rozwojem zawsze stoją setki osób. Każde kolejne pokolenie, każda kolejna firma i każda osoba dopracowuje tylko coś co powstało wcześniej.

Ilość informacji zawartych w tej książce, podanych w łatwo przyswajalnej formie przemawia za tym, aby ta książka w przyszłości stała się lekturą obowiązkową na każdej politechnice.


„Pi razy oko”
– Parker Matt

Pomyliłeś się kiedyś w szkole na matematyce? Bardzo dobrze, bo jeśli nikt nie zginął i nie straciłeś milionów dolarów to możesz nauczyć się czegoś nowego na swoich błędach. Bez błędów nie ma postępu.

Genialna książka, kolejna na tej liście z kategorii „sama się czyta”. Obowiązkowa pozycja dla każdego inżyniera, nauczyciela i osoby która nie lubi (albo uwielbia) matematykę.

My Polacy lubimy się śmiać z błędów innych, a ta książka w całości się na nich opiera.

Dowiesz się z niej dlaczego w Szwajcarii nielegalne są pociągi o 256 osiach, jak bardzo można pomylić się przy budowie mostu i dlaczego międzynarodowe zespoły budowniczych statki do gotowy scenariusz na katastrofę. Źle obliczyłeś „x” i dostałeś trójkę z matmy? To pomyśl co dostali inżynierowie NASA, gdy pomylili się w swoich obliczeniach, albo osoby odpowiedzialne za odwierty, które zawróciły (nie kijem) bieg rzeki.

Super książka, która otwiera oczy, że nasze pomyłki w codziennym życiu – a tym bardziej szkole – to nic wyjątkowego i raczej nic znaczącego.


„Krótka historia prawie wszystkiego”
– Bil Bryson

„Krótka historia prawie wszystkiego” powinna się nazywać „Historia naszych odkryć i dokonań naukowych”, albo zwięźlej „Skąd wiemy to co wiemy”.

Książka, którą kupiłem tylko dlatego aby mieć darmową przesyłkę z sklepu internetowego, a która okazała się jedną z najciekawszych i najprzyjemniejszych lektur.

Ta publikacja stanowi nieskończony zbiór historyjek, biografii, anegdot, ciekawostek i faktów naukowych które umilą nam niejeden (bo to gruba książka) wieczór, podróż czy kolejkę do lekarza.

Z książki poznamy historie wielkich naukowców i wszystkich tych drobnych odkrywców, którzy przyczynili się do rozwoju naszego stanu wiedzy. Dowiemy się też skąd wiemy: ile waży Ziemia, co jest w jej środku i wewnątrz atomów, kiedy żyły dinozaury, kto ponazywał wszystkie zwierzęta i rośliny, jak odkryliśmy komórki, pierwiastki, DNA i wiele, wiele więcej. A wszystko to ubarwione luźnym językiem i wieloma niesłychanymi historiami.


„Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”
– Dale Carnegie

Gwarantuję Ci, że żadna inna książka nie poprawi jakości Twojego życia bardziej niż ta. (nie, nikt mi za te słowa nie zapłacił). Gwarantuję też, że w żadnej innej książce nie znajdziesz więcej oczywistych i wszystkim dobrze znanych informacji, niż w tej. Mało tego – w tej książce nie ma nic odkrywczego, nic czego byś nie wiedział.

Pomimo, że została wydana po raz pierwszy w 1939r. nie straciła wcale na aktualności.

To co w niej jest takiego niezwykłego, że warto ją przeczytać?

Autor postawił przed sobą zadanie aby nauczyć ludzi jak „poruszać” się w społeczeństwie. W jaki sposób zwracać się do córki, syna, żony, męża, kolegi z pracy, szefa czy przestępcy. Jak negocjować podwyżkę, przekonywać do zakupu naszego produktu czy do posprzątania pokoju.

Jeżeli otaczasz się ludźmi, jeśli spotykasz przynajmniej jedną osobę każdego dnia, to jest to książka dla Ciebie. Idealnie nadawałaby się na podręcznik do szkoły podstawowej. Jeżeli nauczylibyśmy nasze dzieci jak zwracać się z szacunkiem do innych, jak prowadzić rozmowę to myślę, że moglibyśmy żyć w milszych czasach.

Uprzedzam, że tak jak autor sugeruje w wstępie, do tej książki trzeba wracać! Raz w tygodniu, miesiącu, a przynajmniej raz do roku. Musimy ją sobie odświeżać aby w pełni wykorzystać jej potencjał.


„Henry Ford” – Vincent Curcio

W jednym z skeczy na polskiej scenie Stand-Upu pojawia się tekst 3 letniej córki do swojej mamy „Mamo, kto odkrył, że samochody jeżdżą?” (film znajdziesz TUTAJ). Dzięki tej książce dowiadujemy się, że historia rozwoju branży motoryzacyjnej jest znacznie ciekawsza i złożona niż można by podejrzewać.

Pozycję tę warto przeczytać nie tylko aby poznać historię wielkiej postaci, która odmieniła nasze życie na wielu płaszczyznach.

Warto też aby zrozumieć jak powstają innowacje. Co może okazać się zaskakujące, często w tym samym czasie na wielu punktach naszego globu. Jak konkurencja motywuje do działania i wielkie pieniądze mogą przeszkadzać.

Ciekawa, mądra książka wypełniona faktami historycznymi i inspirującymi mnie cytatami.

PS: Ostatnie rozdziały trochę nudzą więc ostatnie 100 stron (wstyd się przyznawać) odpuściłem sobie.


„2030. Jak ścieranie się najwyraźniejszych dzisiejszych trendów przekształci przyszłość wszystkiego”
– Mauro Guillén

Obszerna książka z której dowiemy się naprawdę wiele nie tylko o tym jak prawdopodobnie będzie wyglądał tytułowy rok 2030, ale także bardzo wiele na temat aktualnych statystyk i trendów.

Książka zawiera tak dużo danych, konkretów i ciekawostek, że po wysłuchaniu podczas podroży samochodem jej w formie audiobooku postanowiłem zakupić także jej papierową wersje, żeby te wszystkie dane mieć pod ręką i móc je przyswoić jeszcze raz na spokojnie. Tym samym jest to jedyna książka, którą przyswoiłem dwa razy w przeciągu jednego kwartału – warto.

Pomimo, że jestem dość na bieżąco z analizą trendów i przewidywaniami na przyszłość – tą bliższa i dalszą – to ta książka niejednokrotnie mnie zaskoczyła, i naprawdę bardzo dużo z niej wyniosłem nowych przemyśleń.

Chcesz dowiedzieć się jak będzie wyglądać rok 2030? To idź do wróżki, ale jeśli chcesz zrozumieć dlaczego świat który nas otacza zmienia się w taki a nie inny sposób i gdzie może nas to doprowadzić – może ale nie musi – to koniecznie przeczytaj tą książkę.


Książki wszelakie


„Rok 1984” – Georg Orwell 

Majstersztyk. Jest to książka całkowicie ponadczasowa, do której każdy powinien zajrzeć przynajmniej raz w życiu aby lepiej zrozumieć otaczającą go rzeczywistość. Autor tłumaczy w niej dlaczego edukacja patriotyczna jest taka istotna dla kontrolowania narodu, „wojna to pokój”, „ignorancja to siła”, dlaczego lepiej niszczyć dobra materialne niż rozprowadzać wśród własnego narodu.

Poruszane są w niej też takie wątki jak wpływ seksu na rządy w kraju, używanego języka na postrzeganie świata, wzajemnej inwigilacji na stosunki rodzinne.

Książka, którą czyta się do przyjemności, a pozostaje w pamięci na długo. To jedna z tych, po przeczytaniu których nic nie jest już takie samo jak wcześniej.


„Nowy wspaniały świat”
– Aldous Huxley

Książka obowiązkowa dla czytelników „Rok 1984”, bo mówi dokładnie o tym samym ale w świecie o wiele bardziej zaawansowanym technologicznie – i moim zdaniem nawet lepiej się ją czyta.

Jest to podręcznik dla każdego polityka w jaki sposób osiągnąć ogólne zadowolenie całego społeczeństwa …. poprzez darmowe narkotyki, swobody seksualne, klonowanie pracowników i wpajanie konsumpcjonizmu od najmłodszych lat życia.

Początek zachwycający, w środkowej części może trochę zbyt mało jak dla mnie wciągająca historia, ale rozdział 16 nadrabia wszelakie wcześniejsze braki. Daje do myślenia ….

PS: To całkowity przypadek, że ta książka, aż tak bardzo mocno nawiązuje do dwóch wcześniejszych pozycji z tej listy.


„Mały książę”
– Antoine’a de Saint-Exupéry’ego

Książka niezwykła. Przeczytałem ją już w życiu trzy, a może cztery razy i wiem, że przeczytam jeszcze kilka. Nieprawdopodobne, że autorowi udało się opisać historię, którą w zależności od wieku interpretujemy całkowicie inaczej.

Książka idealna do czytania na dobranoc dla przedszkolaka, gdyż historia w niej opowiedziana jest w sposób bajkowy. Świetnie nada się też dla nastolatka ponieważ opisuje kontakty międzyludzkie.

Dla osoby starszej … (tego jeszcze nie wiem ale na pewno miło się do niej wraca w każdym wieku). Zresztą po co się wysilam jak najprawdopodobniej każdy już ją kiedyś trzymał w ręku 🙂

Pan Antoine musiał być czarodziejem….

Czytajmy dzieciom!!!!

Tak, jak każde zasadzone drzewo, jest przejawem troski o środowisko,
tak każda książka przeczytana dziecku jest przejawem głębokiej trosko o jego intelektualny rozwój.

Stanisław Jerzy Hajto


01, zgłoś się!
– Marcin Kozioł

Cała seria książeczek z serii „Już czytam” z wydawnictwa Zielonej Sowy to pozycje warte polecenia, dla każdego początkującego czytelnika, czy nawet kilkuletniego słuchacza.

Jednak na szczególną rekomendację zasługują książeczki z podserii (tak to chyba mogę opisać) „Już czytam Zagadki Matematyczne”, w których to po za ładnymi ilustracjami, ciekawa fabułą pojawia się także spora dawka ciekawych, praktycznych treści popularnonaukowych czy wręcz tak jak w książeczce „01, zgłoś się!” wprowadzających do świata technologi.


„Rózia Rewelak, inżynierka”
– Andrea Beaty

Książka kierowana do każdego kto ma marzenia, dla każdego kto coś tworzy, projektuje, dla każdego rodzica i każdej dziewczynki lub chłopaka. A do tego pięknie ilustrowana.

Historia dziewczynki (i ciotki) którym próbowano podcinać skrzydła, ale bezskutecznie. Jeżeli chcesz wychować swoje dziecko na wynalazcę , inżyniera czy po prostu twórcę z głową pełną pomysłów, to ta pozycja powinna znaleźne się w waszej biblioteczce.

Nie mógłbym nie wspomnieć w tym miejscu o serialu edukacyjnym na Netflixie, który powstał na tej serii książek (są jeszcze dwie) pod tytułem „Ada Bambini, naukowczyni”. Mało jest bajek edukacyjnych, wartościowych, kierowanych do młodych inżynierów czy naukowców, a ta do takich się zalicza!!!


„Wielka Księga Myśli Świata”
– Danuta i Włodzimierz Masłowscy

Największy zbiór cytatów, sentencji życiowych i przysłów, zebranych z całego świata. Z tą publikacją wiąże się pewna moja historia.

Wędrując sobie samotnie z namiotem po Bieszczadach, przyszło mi spędzić jedną noc w schronisku w Cisnej. Po kolejnym dniu spędzonym na dźwiganiu ciężkiego plecaka na górskich szlakach przyszła mi ochota na wyciszeniu się wśród ludzi. Usiadłem więc sobie wieczorem z herbatką w bufecie i szukałem czegoś czym mogę zająć myśli.

Mój wzrok padł na tą książkę, wyróżniającą się swoim rozmiarem (ponad 1000 stron) w schroniskowej biblioteczce.

Po dwóch godzinach czytania poszczególnych cytatów i rozmyślania na temat każdego z nich poczułem się wyjątkowo zrelaksowany. Stwierdziłem, że jak tylko wrócę do domu to muszę ją zdobyć. Po kilku tygodniach poszukiwań okazało się, że jej jedyny egzemplarz, który udało się znaleźć w internecie znajduje się w USA i chcą za niego katastrofalne pieniądze. Na szczęście po kolejnych kilku tygodniach poszukiwań znalazłem inny w Ustroniu z zaledwie 25 zł.

Dzięki tej książce znalazłem bardzo miły sposób na spędzanie samotnych wieczorów. Rozkoszując się mądrościami mędrców tego świata, z dobrym trunkiem w ręku w świetle świec (taki to romantyk ze mnie 😛 ) oddaję się pewnej formie „intelektualnej medytacji” i wyciszeniu.


„1001 wynalazków które zmieniły świat”
– Jack Challoner

Kolejna gruba księga na mojej liście. Rewelacyjna pozycja jeśli masz 5 czy 10 min wolnego czasu, a nie chcesz zaśmiecać sobie umysłu fake newsami z Facebooka, Instagramu i innych portali z pudlami w nazwie.

Zbiór ponad 1000, krótkich artykułów opisujących w zaskakujący sposób prawdziwą historię powstania i wdrążenia wielu wynalazków. Przygodę zaczynamy od narzędzi z kamienia (2.600.000 lat temu), poprzez guziki, drzwi obrotowe, zegary atomowe, a skończywszy kompresji MP3 i wielkim zderzaczu hadronu z 2008 roku. Autorzy tej książki, (których naliczyłem 57) przyłożyli wszelkich starań aby nas zaskoczyć, udokumentowanymi fakty opisującymi powstanie wszystkiego co nas otacza.

Pozostaw swój ślad – ocenę na tej stronie

Dziękujemy za głos! Ocena wpisu - 5/5 - (2)
Poprzedni Następny

Jest tego więcej...


					Niezbędniki turystyczne Rajzyfiber

Niezbędniki turystyczne

Wszystko co niezbędne w podróży

Co to jest ten niezbędnik? Wychodząc z domu dla kobiety niezbędnikiem będzie torebka, zawsze gotowa aby złapać ją w dłoń i opuścić mieszkanie. Dla przeciętnego faceta będzie to tzw. wielka trójca czyli klucze, portfel i telefon. Dla staroświeckiego brytyjskiego dżentelmena będzie to jeszcze parasol – bo taki mają klimat. Dla rodzica niemowlaka będzie to także […]


					Co zabrać w góry na kilkudniowy trekking Rajzyfiber

Co zabrać w góry na kilkudniowy trekking

Lista rzeczy do spakowania

Mam taką swoją tradycję, którą celebruję już od szkoły średniej, że przynajmniej raz na 2 lata wybieram się na kilkudniowy – przynajmniej 5 dniowy – samotny treking w góry. Nie robię tego tylko dlatego, że kocham góry ale chyba przede wszystkim aby spojrzeć na swoje życie / problemy z dystansu i odciąć się na te […]


					Kalendarium podróżnicze Rajzyfiber

Kalendarium podróżnicze

Zaplanuj wyjazd krok po kroku

Post ten kierowany jest do osób, które planują – warto podkreślić słówko „planują” któremu zagadnieniu poświęcony jest cały wcześniejszy post dostępny TUTAJ – przynajmniej kilkudniową podróż po Europie lub poza jej granicami i chcą przygotować się na wszystko, co nieplanowane. 7 miesięcy *Niewiele jest szczepień obowiązkowych, dlatego wyruszając w większość kierunków, można ten punkt pominąć. […]


					Co zabrać w tropiki Rajzyfiber

Co zabrać w tropiki

i inne ciepłe kraj

To jest pierwsza lista rzeczy do spakowania jaką kiedykolwiek stworzyłem. Znajdziesz na niej rzeczy, które sprawdziły się podczas mojej samotnej  3 tygodniowej podróży po Wietnamie z przystankami w Bangkoku, Singapuru i Kuala Lumpur. Dwie ważne uwagi na początek: nie zabieraj wielu ubrań na zmianę bo w tym klimacie tego nie potrzebujesz, a przeprane koszulki czy […]


					Ecotravel Rajzyfiber

Ecotravel

o sztuce ekopodróżowania

Eco-travel, ecotravel, eco friendly travel, ekopodróżowanie, podróżowanie ekologicznie przyjazne, green travel … te wszystkie pojęcia dotyczą tego samego. Dotyczą szeroko rozumianego i coraz częściej pojawiającego się w naszej świadomości minimalizowania wpływu wypoczynkowych podróży na środowisko. Coraz częściej możemy spotkać te pojęcia w TV, gazetach, przewijają się na blogach ale ku mojemu zaskoczeniu nie są nigdzie […]


					Książki, które warto Inne

Książki, które warto

przeczytać w wolnej chwili

Zacznę z grubej rury. Moim zdaniem książki to najważniejszy wynalazek ludzkości! Dlatego książki zawsze warto czytać. Książki to KODY do „gry” zwanej życiem Wyobraź sobie, że ktoś napisał książkę na podstawie swoich życiowych przemyśleń i doświadczeń. Na podstawie błędów, które popełniał przez 60 lat swojego życia i wniosków, które wyciągnął. Po przeczytaniu jego działa możesz […]


					Sztuka rodzinnego biwakowania Rajzyfiber

Sztuka rodzinnego biwakowania

Wakacje pod namiotem z małymi dziećmi

Dla wielu osób rodzinny wyjazd pod namiot to raczej koszmarne wizje lub jeszcze gorsze wspomnienia z dzieciństwa. Dla nas są to niezapomniane przygody, które potrafią przyćmić nawet te „szalone” marzenia podróżnicze z czasów młodości. Uczucie swobody, kontakt z naturą, niczym nieograniczona mobilność, sporo nowych znajomych, niezliczone grille oraz ogniska. Nie wyobrażamy sobie lepszej formy wakacji, […]


					Jak osiągnąć szczęście ? Jak żyć?

Jak osiągnąć szczęście ?

Czyli proste porady i innowacyjna metoda #0

Ten post jest wprowadzeniem do kategorii postów dotyczących poszukiwania szczęścia, a konkretniej umiejętności dostrzegania go w codziennym życiu i przemyśleniach na ten temat. Dlatego jeśli jesteś zainteresowany tymi zagadnieniami to rekomenduję czytać jeden post w miesiącu pochodzący z tej kategorii. Osobiście uważam się za bardzo szczęśliwą osobę. Prawdę mówiąc nie jestem w stanie wyobrazić sobie […]


					Góry zimą Rajzyfiber

Góry zimą

Bezpieczny treking pośród śniegów

Podziękowania dla Ryśka z Grupy Beskidzkiej GOPR za pomoc przy rozbudowie tego rozdziału oraz za udostępnienie historii ze swoich akcji ratunkowych. GŁÓWNYM POWODEM, DLA KTÓREGO POWINIENEŚ PRZECZYTAĆ W CAŁOŚCI TEN ROZDZIAŁ KSIĄŻKI (podzielony na Rajzyblogu na kilka artykułów), JEST UŚWIADOMIENIE SOBIE ZAGROŻEŃ, Z JAKIMI MOŻESZ SPOTKAĆ SIĘ W GÓRACH. Po pierwsze. Po co wybierać się […]


					Apteczka turystyczna Rajzyfiber

Apteczka turystyczna

Turystyczna apteczka pierwszej pomocy

Jestem zdania, że są tylko dwie rzeczy, na które warto w życiu, bez wyrzutów sumienia wydawać pieniądze. Tak się składa, że te dwie rzeczy, którymi są kolejno ZDROWIE i PODRÓŻE łączą się w tym rozdziale. Łączą się nie bez przypadku, ponieważ bez zdrowia ciężko w pełni cieszyć się z podróży. Zawartość apteczki turystycznej Poniższa lista […]


					Co zabrać w każdą podróż Rajzyfiber

Co zabrać w każdą podróż

Ubrania, dokumenty, kosmetyczka itp

Listy uniwersalne, to spis wszystkich pozycji, które warto spakować niezależnie od kierunku podróży. Prawdopodobnie o wszystkich tych przedmiotach doskonale pamiętasz podczas pakowania, ale bądźmy szczerzy niech pierwszy rzuci poduszką ten kto nigdy nie zaliczył w tej dziedzinie jakieś strasznej wpadki. Nie będę ukrywać, że kiedyś wyjeżdżając na snowboard opuściłem mieszkanie bez deski – dwa razy […]


					Święta w irańskich górach Podróże

Święta w irańskich górach

Czyli o trekingu podczas Kurban Bajram

W tym poście opisuję drugi dzień wyprawy po górach, dlatego jeśli jesteś zainteresowany tym co było wcześniej (schodowa wioska, prezent zamiast bomby…) zapraszam do wcześniejszego posta, link znajdziesz poniżej. zobacz też: Masluleh – niezwykła górska wioska. Pełna trasa wyprawy jest zaprezentowana na multimedialnej poniższej mapie. Dzień 8 Tajemnicza wioska Po przespanej bardzo wietrzniej nocy, sporo […]

Zamknij