Książki, które warto

przeczytać w wolnej chwili
Photo by Nick Fewings

Zacznę z grubej rury. Moim zdaniem książki to najważniejszy wynalazek ludzkości! Dlatego książki zawsze warto czytać.

Wyobraź sobie, że ktoś napisał książkę na podstawie swoich życiowych przemyśleń i doświadczeń. Na podstawie błędów, które popełniał przez 60 lat swojego życia i wniosków, które wyciągnął. Po przeczytaniu jego działa możesz być mądrzejszy o całe 60 lat pomimo, że zabrało Ci to kilka godzin, które przeznaczyłeś na lekturę! Mówiąc prościej, książki można postrzegać jako „KODY” do gry zwanej życiem. Czy istnieje coś innego co w tak dużym stopniu może odmienić nasze życie?

Ktoś może mi teraz powiedzieć, że przecież rozmowa działa tak samo. I się z nim zgodzę. Ale z jedną uwagą. Książki mogą zmieniać całe pokolenia, narody czy cywilizacje (Biblia, Pan Tadeusz, Maine Kampf). Ich niezwykła moc działa od momentu ich publikacji, aż do chwili zniszczenia ostatniego egzemplarza. Zresztą książki często nie tylko przypominają rozmowę z kimś o wiele mądrzejszym, lub z kimś kto ma nam coś ciekawego do przekazania ale stanowią jej zapis (np. wywiady).

Książki to rozmowa z nauczycielem, który jest zawsze na wyciągnięcie ręki. Jeśli tylko potrzebujemy jego pomocy, wiedzy, przemyśleń czy mamy ochotę dowiedzieć się czegoś nowego to zawsze możemy po niego sięgnąć.

Oczywiście istnieje wiele rodzajów książek. Część z nich czyta się dla zabicia czasu, dla przyjemności inne aby przygotować smaczny posiłek, a jeszcze inne aby rozbudzić wyobraźnię dziecka przed spaniem. Niezależnie jednak po jaki rodzaj lektury sięgniesz, może ona prawidłowo zrozumiana ułatwić Ci życie.

Dlaczego książki są zawsze trafionym prezentem

Ponieważ niewiele jest rzeczy, które pełnią aż tyle funkcji:

  • Książki przenoszą nas w świat w którym możemy się w pełni zanurzyć, dlatego, że sami go tworzymy w naszej wyobraźni. Nie wykorzystujemy przy tym nowoczesnych technologii takich jak VR czy AR, a wchodzimy do centrum akcji, która nas otacza. Są one wiele lepsze od filmów, w których to reżyser narzuca nam swoją wizję i „degraduje” do pozycji biernego odbiorcy przekazu.
  • Mogą być one jednym z niewielu prezentów świadczących o tym, że doceniamy intelekt, osoby której je wręczamy. W innym wypadku można by kupić coś błahego ale na pewno nie książkę.
  • Dzięki książkom pokazujemy, że zależy nam na tej osobie. Wszelkie działa literackie wpływają na nasz umysł, rozwijają go i poszerzają naszą wiedzę (oczywiście mowa o tych przeczytanych, a nie tylko posiadanych). Dzięki takiemu podarunkowi inwestujemy w przyszłość osoby obdarowanej.
  • Na książki można też patrzeć w całkowicie inny sposób! Niczym na zwierciadło duszy. „Pokaż mi co czytasz, a powiem Ci kim jesteś”. Jeśli, odwiedzasz znajomych u których dostrzegasz rozbudowaną biblioteczkę to od razu zaczynasz inaczej postrzegać jej właścicieli. Ciekawe kolekcje w znacznie lepszy sposób budują nasz wizerunek w oczach naszego gościa niż drogie markowe ubrania, które nosimy czy wypasione samochody na, które nas nie stać. Doszło nawet do tego, że w antykwariatach zdanie typu „Poproszę 3 metry ładnych książek na ścianę” nie należy do rzadkości. Czy też uważasz, że ważniejsze jest co twój rozmówca ma w głowie niż na sobie?
  • Ostatnim argumentem przemawiającym za posiadaniem książek jest ten mówiący, że „nie ocenia się książki po okładce”. Dzieła literackie są czasem tak estetycznie wydawane, że po prostu mogą stanowić ładny element wystroju wnętrza. Na pewno okładka to nie wszystko, ale jeśli chcesz mieć ciepły lub nowoczesny wystrój mieszkania to nie może w nim zabraknąć książek.


„Dom bez książek jest jak plaża bez słońca”

– Jose Marti, 1853 – 1895; poeta kubański


Koniec książek ?

Coraz głośniej słychać w mediach, że książki są ( nomen omen) spisane na straty. Że dzisiaj ludzie są zbyt leniwi czy też „głupi” aby je czytać, wyobrażać sobie opisane w nich sceny, analizować. Obrazkowe media głoszą, że wszystko można znaleźć w atrakcyjniejszej łatwo przyswajalnej formie obrazkowej. W prasie jest więcej kolorowych zdjęć niż treść. W telewizji na szczytach popularności znajdują się seriale, w których narrator opisuje co się dzieje na ekranie, a następnie „aktor” powtarza to jeszcze raz aby każdy widz wiedział na pewno co się właśnie wydarzyło. Nie musimy już nawet sami „analizować” sceny w której bohater wchodzi do pokoju bo narrator i aktor ma za zadanie nam to przejrzyście wytłumaczyć.

Czytelnictwo w Polsce
Statystyki pochodzące z Raportu Biblioteki Narodowej (pełny raport pod tym linkiem)

Na szczęście w mojej rodzinie książki wędrują z rąk do rąk pomiędzy kolejnymi pokoleniami czytelników. Tak samo jest w gronie moich przyjaciół, znajomych z pracy. Co zaskakujące temat książek często przewija się na rozmowach przy kawie, piwie czy pieszych wędrówkach po górach. Bez obawy mogę powiedzieć, że 90% najbliższych mi osób, którymi się otaczam czyta książki w wolnych chwilach. Bardzo mnie to cieszy.

Dlaczego uważam książki za najważniejszy wynalazek ludzkości opisuję  w tym poście (wkrótce)


Które książki warto przeczytać ?

Czy zdarza Ci się przeszukiwać internet w celu znalezienia książki, na którą warto poświęcić kilka (kilkadziesiąt) godzin Twojego cennego czasu? Może przeszukujesz grupy na FB czy innych forach? Problem w tym, że nigdy nie wiemy czy dane opinie o książkach zamieszczone w internecie są naprawdę warte przeczytania czy to wyłącznie komercyjna rekomendacja.

Dzisiaj szczere rekomendacje, można usłyszeć wyłącznie od naszych rodzi, przyjaciół i znajomych (pod warunkiem, że to nie oni napisali te książki). Jeśli mnie znasz to ten post, a szczególnie poniższe listy możesz potraktować jako takie spotkanie przy automacie z kawą i szybką wymianę opinii na temat godnych uwagi pozycji w mojej biblioteczce. Będę tutaj zamieszczał książki (post będę stale rozbudowywał w przyszłości), które przeczytałem i wpłynęły na mój światopogląd lub zwyczajnie spędziłem nad nimi miło czas.

Poniżej będę umieszczał książki w kilku kategoriach, aby każdy znalazł coś dla siebie w zależności od nastroju. Obiecuję, że jeśli w przyszłości natrafię na nowe książki (lub stare klasyki) godne polecenia pojawią się one na szczytach tych list. W takim razie pamiętaj, że nie są one poukładane w jakiejś istotnej przemyślanej kolejności, a raczej w odwróconej chronologii (ostatnio przeczytane umieszczam najwyżej).

Bardzo grzecznie również proszę Was o pomoc przy tworzeniu tej listy.
Jeśli znacie tytuły godne polecenia to zamieszczajcie je w komentarzach. Chętnie je przeczytam. Gdy przypadną mi do gustu, to jest spora szansa, że trafią na te listy w przyszłości.

Trzy kategorie to:

książki przyjemne – pozycje, które lekko się czyta. Na wakacje, po pracy czy w wannie. Zdarza mi się do tych książek wracać po paru latach. Zwykle to je czytam najszybciej. Standardowo 7, max 14 dni, ponieważ lubię zanurzyć się totalnie w światach które opisują. Wejść w buty bohaterów i zapomnieć gdzie aktualnie się znajduję.

książki rozwijające – te pozycje czytam aby się rozwinąć, zrozumieć coś więcej z otaczającej nas rzeczywistości i zastanowić się nad ich treścią. Nad tymi książkami spędzam zwykle dużo więcej czasu. Czytam je tylko gdy jestem wypoczęty i mam ochotę dowiedzieć się czegoś, zastanowić się, rozwinąć poglądy. Kilka pozycji z tej listy czytałem po pół roku albo i więcej. Czytałem je tylko wtedy gdy byłem na nie gotowy, aby jak najwięcej z nich zapamiętać. Obowiązkowo zakreślam w nich najważniejsze zdania i robię notatki, aby w przyszłości szybko odnaleźć to co w nich najcenniejsze.

– książki wszelakie – pozycje nie pasujące do wcześniejszych kategorii. Części z nich nawet nie skończyłem. Czytam je wieczorami przy szklaneczce whisky, herbaty czy muzyce relaksacyjnej. Są to książki, po które sięgam gdy mam kilka minut dla siebie i czasem chcę coś przemyśleć innym razem zająć czymś umysł.


Książki – okręty myśli żeglujące po oceanie czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia na pokolenie.

Sir Francis Bacon, 1561 – 1626; angielski filozof

„Alchemik” – Paulo Coelho

Jedna z niewielu książek, które przeczytałem w jeden dzień ! Bardzo przyjemna pozycja literacka, wciągająca, delikatnie dająca do myślenia, ładnie opisująca ciekawą historię. Idealny przedstawiciel książek na wakacje czy długi weekend.

Jeśli potrzebujesz się na chwilę przenieść myślami w inne miejsce to „Alchemik” jest dla Ciebie. Masz ochotę na przemyślenia filozoficzne, posiedzieć nad słynnymi (w internecie) „złotymi myślami” Paula Coelho, to dobrze trafiłeś.

W wielkim skrócie książka opowiada historię młodzieńca, który wyrusza w długą podróż w poszukiwaniu „skarbu” i swojego przeznaczenia.

Na swojej drodze spotyka wielu mądrych ludzi, którzy wypowiedzi dadzą mu jak i czytelnikowi sporo do myślenia. Jest to historia o wyborach. O stabilizacji i pogoni za marzeniami… Każdy znajdzie w niej coś dla siebie.


„Początek” – Dan Brown

Dan Brown, szczerze lubię książki tego autora, a jego najnowsza z 2017 r zasługuje na wyróżnienie w tym poście. Jest napisana w tematyce nawiązujące do jego najgłośniejszych dzieł („Kod Leonarda da Vinci”, „Anioły i Demony”) oraz wcześniej wspomnianej (niżej na liście) „Cyfrowej Twierdzy”.

Skandale religijne, liczne morderstwa, rodzina królewska, sztuczna inteligencja, geniusz miliarder technologiczny, walka nauki z religią, Barcelona … po prostu jest w niej wszystko co ciekawe.

Wyróżniam „Początek” na tej liście dlatego, że sam chętnie wspominam o znaczeniu nauki w naszym życiu. Wielokrotnie piszę o wpływie technologi na społeczeństwa. O obawach czy nadziejach związanych z AI. Książka ta, pomimo że jest typową powieścią rozrywkową porusza bardzo wiele aktualnych tematów. Wielokrotnie zdarzyło mi się przeczytać pewne zdanie. Zamknąć książkę i chwile się nad nim zastanowić.

Jeśli miałbym wybrać tylko jedną książkę, która moim zdaniem najlepiej odpowiada tematyce tej stronie internetowej to bez zawahania, wybrałbym tą pozycję.


„Dziedzictwo Stonehenge” – Sam Christer

To było moje pierwsze spotkanie z dziełami tego autora. Wcześniej uważałem, że tylko Dan Brown potrafi napisać coś co do mnie trafi, przenosząc czytelnika w świat książki, której akcja odbywa się na przestrzeni wielu wieków.

Po przeczytaniu wielu książek Sama Christera musiałem zrewidować swoje poglądy. Wątki kryminalne, mistyczne zagadki, tajemnicze bractwa, ludzkie okrucieństwo, odrobina magii, szybka akcja i … wszystko co potrzeba aby książkę przeczytać w kilka dni.

Ciekawszy język, odrobinę bardziej brutalny obraz rzeczywistości niż u wcześniej wspomnianego pisarza jeszcze bardziej przypadł mi do gustu. Prawdę mówiąc sam nie wiem czy tą książkę tak bardzo polubiłem dlatego, że dzięki niej odkryłem innego pisarza, którego polubiłem czy dlatego, że czytałem ją siedzą w domku w Alpach. Tak czy inaczej bardzo miło ją wspominam.


„Cyfrowa twierdza” – Dan Brown

Jedyna z dwóch książek, którą w życiu przeczytałem przynajmniej trzy razy. Dan Brown do niedawna był moim ulubionym autorem słynącym z prostej literatury kryminalnej z wątkami historycznymi, którą miło się czyta. Ta książka jest inna. Mówi o nowoczesnych technologiach i „wyścigu zbrojeń”.

Pewnie to właśnie dlatego, tak chętnie do niej wracam. Szybkie wydarzenia, zaskakujące zwroty akcji, hołd dla matematyki, nauki i umysłu. Spokojnie przygodę z tym autorem można zacząć od tej lektury lub na niej skończyć, gdyż historia i bohaterowie nie mają kontynuacji w pozostałych dziełach


„Pokolenie Ikea” – Piotr C. 

Ubaw po pachy. Pierwsza książka, którą czytając śmiałem się na głos. Zwroty językowe użyte w tej książce podczas opisywania szarej rzeczywistości osób pracujących w korporacji z kredytem hipotecznym na karku mistrzowskie.

Język bardzo współczesny. Dla niektórych czytelników może być czasem ostro wulgarny. Ale co najważniejsze książka bardzo inteligentna, czasem z przymrużeniem oka napisana. Uprzedzam, że jest to pozycja tylko dla dorosłych.

Temat seksu, obrażanie kobiet czy osób w związkach, pracowników korporacji, konsumpcjonizmu no i seksu to główne wątki tej książko. Historia opowiedziana z perspektywy podrywacza, żyjącego w Warszawie, odmierzającego swoje życie jednostkami czasu od weekendu do weekendu, zarabiającego nieźle i …. zagubionego w życiu.

Przed zakupem książki warto odwiedzić blog autora o tej samej nazwie pokolenieikea.com aby przekonać się czy język i brutalny opis rzeczywistości nam odpowiada.

Po przeczytaniu tej pozycji spokojnie można pominąć drugą książkę Piotra C „Pokolenie Ikea. Kobiety” (chyba, że lubimy czytać o cudzych fantazjach seksualnych) i przejść do trzeciego tomu. „Pokolenie Ikea. Brud” to esencja blogu. Jeśli lubisz stronę internetową tego pisarza to ta książka jest dla Ciebie. Autor przestał pisać o sobie, a zaczął tworzyć z wielkim sukcesem (chyba) fikcyjne postacie i wydarzenia.

Książki z kategorii „rozwijające” i „wszelakie” znajdziesz w kolejnym poście.

Poprzedni Następny

Jest tego więcej...


					Książki, które warto Inne

Książki, które warto

przeczytać w wolnej chwili cz. 2

Ten post jest kontynuacją http://grzegorzczekala.pl/2019/05/07/ksiazki-ktore-warto/ dlatego jeśli jeszcze go nie przeczytałeś warto od niego zacząć. Książki rozwijające „Rajzyfiber” – Grzegorz Czekała Od początku powstania tej strony miałem w głowie ideę stworzenia (wraz z znajomymi i internautami ) praktycznej ściągi dla osób, które wyruszają w podróż. Mowa o listach rzeczy, które warto spakować do plecaka w […]


					Tapety motywacyjne Jak żyć?

Tapety motywacyjne

Wprowadzenie do sprawdzonej metody automotywacji

Jak wytrwać przy postanowieniach noworocznych i dlaczego komputer Ci w tym pomoże? A ponad to co mają ciasteczka Oreo do sukcesu w życiu? A na koniec kilka śmiesznych ale za to pouczających filmików. Być może zabrzmi to błaho, ale dzięki osobom poznanym podczas podróży czy w pracy gdy prowadziłem agencję reklamowa wierzę, że każdy człowiek […]


					Jak osiągnąć szczęście ? Jak żyć?

Jak osiągnąć szczęście ?

Czyli proste porady i innowacyjna metoda

Ten post jest wprowadzeniem do kategorii postów dotyczących poszukiwania szczęścia, a konkretniej umiejętności dostrzegania go w codziennym życiu i przemyśleniach na ten temat. Dlatego jeśli jesteś zainteresowany tymi zagadnieniami to w każdy trzeci poniedziałek miesiąca możesz spodziewać się kolejnego artykułu. Osobiście uważam się za bardzo szczęśliwą osobę. Prawdę mówiąc nie jestem w stanie wyobrazić sobie […]


					Mądrze dobieraj przyjaciół Jak żyć?

Mądrze dobieraj przyjaciół

bo to właśnie oni tworzą Twój świat

„Z kim przystajesz, takim się stajesz”. Znamy to sformułowanie wszyscy. Jeśli ktoś jest negatywnie nastawionym do świata pesymistą, to ciężko będzie Ci się cieszyć życiem w jego otoczeniu. To typowy wampir energetyczny! Zdecydowanie omijaj takie przypadki! Szukaj ciekawych ludzi. To właśnie Oni  mogą Cię zmotywować. Poszukuj tych, od których możesz zarażać się pozytywną energią, od […]


					Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 3 Podróże

Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 3

Zamek Gruyères i kosmici

Ten post jest kontynuacją, więc jeżeli chcesz się dowiedzieć w jaki sposób dotarłem do Genewy i dlaczego wszystko nie poszło zgodnie z planem to zapraszam TUTAJ Zamek Gruyères z XIIIw. Jak podaje Wikipedia: „Zamek Gruyères – zamek znajdujący się w miejscowości Gruyères, w alpejskim kantonie Fryburg w Szwajcarii. Nazwa Gruyères pochodzi prawdopodobnie od heraldycznego żurawia […]


					Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 2 Podróże

Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 2

Genewa, miasto z fontanną

Ten post jest kontynuacją, więc jeżeli chcesz się dowiedzieć w jaki sposób dotarłem do Genewy i dlaczego wszystko nie poszło zgodnie z planem to zapraszam TUTAJ W Genewie spędziłem 4 noce z czego dwie na domówkach w bardzo dużym międzynarodowym gronie. Pierwszą z pracownikami ośrodka naukowego CERN (tak tego od Wielkiego Zderzacza Hadronów), a druga […]


					Doceniaj swoje życie Jak żyć?

Doceniaj swoje życie

bo wiele osób mogłoby Ci pozazdrościć

Wiem jak bardzo oklepanie to brzmi ale taka jest prawda. Nic dodać nić ująć, dlatego jestem prawie przekonany, że komentarz w tym miejscu nie jest potrzebny. Każdy wie  – choć często zapomina – że nie można być szczęśliwym nie ciesząc się z życia i z tego co mamy. Jeśli do kogoś to nie trafia to […]


					Pozytywna historia pewnego autostopu cz.1 Podróże

Pozytywna historia pewnego autostopu cz.1

Najfajniejszy autostop w życiu

Te 11 dni to był najlepszy wypad autostopowy w moim życiu. Ale po kolei …. W tym artykule chciałbym przybliżyć jak naprawdę wyglądają podróże autostopowe, ponieważ jest na ten temat bardzo wiele mitów i wyolbrzymionych obaw. Ktoś tam coś od kogoś usłyszał, ktoś coś zobaczył w horrorze albo innej niskobudżetowej „intymnej” produkcji. Na tej podstawie […]


					Książki, które warto Inne

Książki, które warto

przeczytać w wolnej chwili

Zacznę z grubej rury. Moim zdaniem książki to najważniejszy wynalazek ludzkości! Dlatego książki zawsze warto czytać. Wyobraź sobie, że ktoś napisał książkę na podstawie swoich życiowych przemyśleń i doświadczeń. Na podstawie błędów, które popełniał przez 60 lat swojego życia i wniosków, które wyciągnął. Po przeczytaniu jego działa możesz być mądrzejszy o całe 60 lat pomimo, […]


					Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 4 Podróże

Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 4

"Zapraszam na noc do siebie" ?

Już po kilku minutach okazało się, że mój kierowca to znowu podróżnik. W tym roku pojechał wraz z dziewczyną rowerem z Genewy do Chorwacji. A w roku ubiegłym spędzili razem 3 miesiące w Indiach. Nie było by w tym nic dziwnego – przecież to bogaci szwajcarzy – gdyby nie fakt, że jeden miesiąc spędzili w […]


					Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 5 Podróże

Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 5

Zmiana planów! Więc Rotterdam.

Dzień 7 – Dać się ponieść przygodzie Po zjedzeniu zapiekanki na śniadanie udałem się na główną drogę wylotową z stolicy. Pierwszy raz ktoś kto mnie nocował, zrobił mi zapiekankę na śniadanie! Po pierwsze wskoczyłem do Lidla aby uzupełnić zapasy. Następnie znalazłem karton, na którym mogłem napisać mój kolejny kierunek podróży. Skorzystałem z ubikacji na stacji […]


					Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 6 Podróże

Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 6

Miasto dobrych ludzi - Haga

Dzień 8 – Daleko jeszcze ? Z miasta portowego udałem się do miasta Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości czyli do Hagi tym razem wyjątkowo pociągiem – bo dystans do pokonania to tylko 30km. Co ciekawe pierwszy raz w życiu robiłem zakupy w małym sklepiku – wielkości większej Żabki – z kasami samoobsługowymi. I to nie jedna kasą […]

Zamknij