Gdy dojdzie do wypadku na szlaku cz. 7

W jaki sposób wzywać i udzielać pomocy w górach
Photo by Kevin Schmid on Unsplash

Ten artykuł jak również cała seria poświęcona bezpieczeństwu w górach powstała przy wsparciu dwóch wybitnych ratowników, którym serdecznie dziękuję za pomoc, są to:

Ryszard „Rysiek” Kurowski – członek Beskidzkiej Grupy GOPR od 1990 r., instruktor Ratownictwa Górskiego od 2000 r., były członek zarządu. Prywatnie miłośnik wszelkich form turystyki górskiej, wspinaczki i narciarstwa, które realizuje w dużej części wraz z swoją rodziną.

W swojej karierze brał udział w wielu akcjach ratunkowych, a o przebiegu kilku z nich możesz przeczytać w rozdziale poświęconym bezpieczeństwu w górach. 

Aktualnie rozwija m.in. projekty „Beskidy bez barier” pomagający w zdobywaniu górskich szlaków osobom z niepełnosprawnościami i „Father & son”, czyli rodzinne wyjścia w góry (ojca z synem, mamy z synem, ojca z córką itp.) połączone z elementami survivalu w stylu :rozbijanie namiotu, posługiwanie się mapą, kompasem, a wszystko to pod okiem ratownika GOPR Beskidy.

Adam Marasek – ratownik i starszy instruktor ratownictwa TOPR, wieloletni zastępca naczelnika TOPR, Przewodnik Tatrzański I klasy, Przewodnik wysokogórski IVBV, Instruktor Narciarski PZN, Instruktor Narciarstwa Wysokogórskiego PZA.

Bardzo zapracowany twórca treści z tematyki bezpieczeństwa w Tatrach jako: autor cotygodniowej kroniki TOPR dostępnej na stronie www.topr.pl/organizacja-topr/archiwum/. Od lat współpracuje z licznymi czasopismami min. „Taternikiem”, „Wierchami”, „ Tatrami” czy „Tygodnikiem Podhalańskim”.

Możesz wybrać się z Panem Adamem na tatrzańskie szczyty – Gerlach, Lodowy, Wysoka, Kiezmarski – lub spotkać na licznych prelekcjach, szkoleniach lawinowych i skitourowych.

GŁÓWNYM POWODEM, DLA KTÓREGO POWINIENEŚ PRZECZYTAĆ W CAŁOŚCI TEN ROZDZIAŁ KSIĄŻKI (podzielony na Rajzyblogu na kilka artykułów),
JEST UŚWIADOMIENIE SOBIE ZAGROŻEŃ, Z JAKIMI MOŻESZ SPOTKAĆ SIĘ W GÓRACH.

Interaktywny spis treści

Wilki i bezpieczne zachowanie na szlaku cz. 6 – wcześniejsza część artykułu

Darmowa aplikacja RATUNEK

Zgłaszanie wypadku

Pozycja boczna ustalona – pozycja bezpieczna

Aplikacja „Uczymy Ratować” i „Ratownik”

Przydatne telefony i adresy

ICE – In Case of Emergency

Turystyczna apteczka pierwszej pomocy

Inne wpisy na Rajzyblogu o podobnej tematyce

SPIS TREŚCI RAJZYFIBER

Wszystkie Rajzylisty czyli listy rzeczy do spakowania

Apteczka turystyczna – interaktywna lista


Darmowa aplikacja RATUNEK

Jeżeli czytasz wszystkie posty z tej serii to pewnie teraz masz déjà vu, bo już o tej aplikacji wcześniej pisałem, jednak jest ona na tyle ważna i skuteczna, że należy o niej przypominać gdzie tylko się da.

Najważniejsza aplikacja dotycząca Twojego bezpieczeństwa w górach i nad wodą. Działa naprawdę dobrze – opinia GOPR.

Instrukcja obsługi

  1. Wzywając pomoc, wybierasz gdzie jesteś (ilustracja pierwsza poniżej). Jeżeli masz aktywny GPS i uruchomisz tę aplikację, to odpowiednie służby są w stanie same określić, czy potrzebujesz pomocy w górach czy nad wodą (lub czy „wygłupiasz” się w centrum miasta).
  2. Następnie wystarczy już tylko trzykrotnie kliknąć ten duży przycisk (ilustracja środkowa), aby przesłać do dyspozytorni GOPR prośbę o pomoc.
  3. Gdy już wezwiesz pomoc, nie przemieszczaj się! Pozostań w jednym miejscu, którego lokalizację otrzymały służby ratunkowe w przesłanej wiadomości.

W takiej wiadomości dyspozytor otrzyma spory pakiet informacji: Twoją aktualną lokalizację, stan naładowania baterii w Twoim telefonie (WOW), Twoje dane pochodzące z historii wcześniejszych kontaktów lub (jeśli to pierwszy kontakt) uzupełnione w aplikacji (trzecie okno).

Wystarczą te trzy kliknięcia w ekran, aby służby zdobyły wszystkie potrzebne informacje, a w tym tą najważniejszą, czyli Twoją aktualną pozycję. Zamiast dzwonić na GOPR, skorzystaj z tej aplikacji, bo dzięki niej, nawet gdy się zgubisz, oni już będą wiedzieć, gdzie jesteś!

Aby uzupełnić dodatkowe informacje, należy kliknąć w te trzy szare kropki w prawym górnym rogu ekranu telefonu. Po wezwaniu pomocy oczywiste jest to, że powinieneś pozostać w jednym miejscu i nie przemieszczać się. Mało kto o tym wie, ale po wezwaniu pomocy służby mają możliwość śledzenia Twojej lokalizacji przez następne 30 min, aby wysłać ratowników pod Twoją dokładną aktualną pozycję.

Kliknij w grafikę aby przejść do strony aplikacji

Po wezwaniu pomocy przez tę aplikację od razu zostanie rozpoczęta akcja ratunkowa. Jednak w celu zdobycia kolejnych informacji lub określenia, czy to nie jest przypadkiem głupi żart, ratownicy powinni do Ciebie przedzwonić lub wysłać SMS najszybciej, jak to tylko będzie możliwe, jeśli Twoja lokalizacja będzie wskazywać np. na miasto.


Wzywanie pomocy w starym stylu

Jeżeli wydarzyło się jakieś nieszczęście i co gorsza zostałeś sam z rozładowanym telefonem, to musisz wezwać pomoc „w starym stylu”. Nie myślę tutaj o sygnałach dymnych czy liście w butelce, ale o latarce, krzykach lub gwizdach.

Jeżeli nie możesz się ruszyć, bo np. złamałeś nogę, i potrzebujesz wezwać pomoc, to najważniejsze, co musisz pamiętać, to 6 na 10. Mowa o emitowaniu sygnału 6 razy na minutę z 10-sekundowymi przerwami pomiędzy sygnałami. Powinieneś nadawać sygnał (krzyczeć, świecić latarką, gwizdać gwizdkiem ratunkowym) z przerwami 10 sekundowymi, a następnie odczekać jedna minutę w ciszy (czas na odpowiedź) i powtarzać do skutku. Jeżeli ktoś odbierze taką wiadomość, to sygnał będzie nadawać 3 razy na minutę z 20-sekundowymi przerwami, a po tym nastąpi minuta przerwy.

ZAPAMIĘTAJ! WZYWANIE POMOCY:
Emituj 6 sygnałów na minutę z 10-sekundowymi przerwami pomiędzy nimi, potem minuta przerwy.

W krajach zachodnich powszechnie ostrzega się turystów, aby zawsze byli wyposażeni w jakąś jaskrawą – czy jak ja to lubię nazywać „oczozaczepną” – część garderoby, flagę itp. Dobrze sprawdzi się w takiej roli np. samochodowa kamizelka odblaskowa. Po co Ci kamizelka samochodowa w górach? Gdy będziesz zmuszony wezwać pomoc, to taki strój umożliwi ratownikom czy przypadkowym przechodnim dostrzeżenie Cię już z daleka.

Gdy nieszczęśliwie zsuniesz się gdzieś ze zbocza, to jest minimalna szansa, że ktoś zwróci uwagę na taki nienaturalny kolor i wezwie pomoc. Kamizelka samochodowa sprawdzi się jeszcze lepiej nocą. Gdy ktoś skieruje swoją latarkę lub czołówkę w Twoją stronę, to może dostrzec ją ze sporej odległości. Zdarzało się już, że pewna kobieta wzywała pomocy w górach, machając jedyną kolorową częścią garderoby, którą miała na sobie – stanikiem – i to uratowało jej życie.


Kiedy wzywać pomocy?

Odpowiedź jest bardzo prosta i jednoznaczna. Tylko wtedy, kiedy jej naprawdę potrzebujesz.

Co dokładnie oznacza stwierdzenie „kiedy jej naprawdę potrzebujesz”? Na to pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć samodzielnie, bo każdy z nas posiada inne umiejętności. Dla jednego będzie to zawiśniecie na linie nad 300-metrową przepaścią, z połamanymi kończynami w środku zimy w samej bieliźnie. Dla kogoś innego będzie to sytuacja, gdy zachód słońca zaskoczy go przy Morskim Oku i nie będzie w stanie zejść samodzielnie do swojego samochodu pozostawionego na parkingu. Taka sytuacja zdarzyła się już wielokrotnie – mowa o tej drugiej.

Z wezwaniem pomocy w górach jest jak z pójściem do dentysty. Nie zgubiłeś się, tylko nie wiesz gdzie jesteś, ale tylko trochę, bo przecież przed chwilą jeszcze widziałeś i nie chcesz też nikomu niepotrzebnie zajmować czasu. Może sam się odnajdziesz. Dokładnie tak samo jest z zębami, niby coś czujemy, ale to jeszcze nie ból albo tylko taki słaby, więc może samo minie po tabletkach. Jednak ból nie mija, a ząb po tygodniu wymaga poważniejszego, droższego i bardziej czasochłonnego leczenia. Tak samo jest z akcją poszukiwawczą. Gdy aplikacja Ratunek wskaże Twoje położenie, to jest dobrze i pomoc przyjdzie szybko – niczym mała plomba w zębie. Ale bez tej aplikacji lub zasięgu zaczynasz przemieszczać się w losowych kierunkach, niczym w mgle – lub dosłownie w mgle – i tracisz całkowicie orientację. Nie daj Boże, abyś jeszcze sobie nogę złamał. No i wtedy przechodzimy do leczenia kanałowego. Poszukiwanie rozpoczyna się później, trwa dłużej, wymaga większej liczby specjalistów i użycia o wiele droższego oraz bardziej specjalistycznego sprzętu.

Dlaczego porównuję akcję ratunkową do wizyty u dentysty? Specjalnie użyłem przykładu ze stomatologiem, bo każdy ma z nim jakieś wyraźne doświadczenia, dzięki czemu może powyższy akapit pozostanie w Twojej pamięci na dłużej.

Nie traktuj wezwania pomocy jako przyznania się do porażki! Po to powstały służby ratunkowe, aby udzielać pomocy potrzebującym.


Zgłaszanie wypadku

Dobrze, gdy w ekipie przynajmniej jedna osoba jest biegła z zakresu pierwszej pomocy, a reszta była kiedykolwiek przeszkolona. Warto pamiętać, aby rannego nie pozostawiać samego bez opieki, no i oczywiście należy pamiętać złotą zasadę: „dobry ratownik to żywy ratownik!” Zadbaj więc też o swoje bezpieczeństwo. Do zakresu udzielenia pierwszej pomocy zalicza się też wezwanie pomocy i to właśnie na tym się tutaj skoncentrujemy.

KU PRZESTRODZE

11 czerwca 1979 r. na wycieczkę po górach wybrało się małżeństwo z Niemiec. Niespodziewanie mężczyzna stracił przytomność w Dolince Pustej, dlatego jego żona pobiegła szybko po pomoc do Murowańca przez Kozią Przełęcz. Tak samo niespodziewanie, jak stracił przytomność, mężczyzna odzyskał ją wieczorem i czym prędzej udał się do wcześniej wspomnianego schroniska. Po dotarciu na przełęcz ku jego zaskoczeniu znalazł tam plecak żony. Dopiero gdy rozejrzał się dokładnie, dostrzegł niżej jej ciało. Po dotarciu do schroniska i zgłoszeniu zdarzenia służby ratownicze wyruszyły po ciało. Prawdopodobnie kobieta po wejściu na przełęcz w pośpiechu chciała napić się wody z plecaka, który zdjęła i w tym momencie musiała stracić równowagę.

Dobry ratownik to żywy ratownik.

GDY DOJDZIE DO WYPADKU:

  1. Zabezpiecz miejsce wypadku, bo jeśli tego nie zrobisz, to liczba poszkodowanych może szybko się zwiększyć (uwaga na spadające kamienie lub możliwość ześlizgnięcia się),
  2. Oceń stan poszkodowanego (bo może ktoś po prostu śpi i nie potrzebuje pomocy),
  3. Jeśli to możliwe poproś o pomoc inne osoby,
  4. Jeśli to konieczne, wezwij pomoc – numery ratunkowe w polskich górach to 985 lub 601 100 300,
  5. Podczas rozmowy telefonicznej:
    • przedstaw się,
    • opisz zdarzenie i liczbę rannych,
    • podaj lokalizację (NAJLEPIEJ użyć aplikacji „RATUNEK” lub nawigatora GPS);
      NIGDY NIE ODKŁADAJ SŁUCHAWKI JAKO PIERWSZY, POCZEKAJ NA POTWIERDZENIE PRZYJĘCIA ZGŁOSZENIA!
  6. Sprawdź czy poszkodowany oddycha – jeśli tak, ustaw go w pozycji bocznej ustalonej i sprawdzaj oddech co minutę – jeśli nie oddycha, należy wykonywać 30 ucisków klatki piersiowej na dwa wdechy ratownicze (powtarzane do czasu dotarcia pomocy),
  7. Zaopiekuj się poszkodowanym do czasu przyjazdu służb ratunkowych (zabezpiecz go przed wychłodzeniem, jeśli jest przytomny, to rozmawiaj z nim, podaj wodę itp.).

Szanuj poszkodowanego, nie filmuj go i nie rób zdjęć! Zajmij się udzieleniem mu pomocy i otocz go opieką.

Jeśli jesteś sam i nie wiesz, jak udzielić pierwszej pomocy przedmedycznej
użyj telefonu z zestawem głośnomówiącym, by móc rozmawiać z operatorem Centrum Powiadamiania Ratunkowego podczas ewentualnej resuscytacji. On udzieli Ci także wskazówek co powinieneś w jakiej kolejności robić. Podczas przywracania krążenia, aby ograniczyć ryzyko zakażenia się wirusem, zasłoń usta poszkodowanego szmatką lub ręcznikiem, a najlepiej jednorazową maseczką do resuscytacji, którą zgodnie z rozdziałem  „Listy rzeczy” w apteczce powinieneś mieć spakowaną (kosztuje tylko 2 zł, a skutecznie zabezpieczy Cię przed ewentualnym zarażeniem).

Nie bój się konsekwencji udzielania pierwszej pomocy – od Ciebie zależy nie tylko zdrowie, ale i życie drugiego człowieka.

Pozycja boczna ustalona – pozycja bezpieczna

Pozycję boczną ustaloną stosuje się u poszkodowanych nieprzytomnych nieurazowych, posiadających oddech i inne funkcje życiowe głównie w sytuacjach, gdy jesteśmy sami i musimy pozostawić na chwilę ratowanego bez opieki np. aby wezwać pomoc, znaleźć zasięg… Pozycja ta uniemożliwia zapadanie się języka na tylną ścianę gardła – ryzyko uduszenia – a także zmniejsza ryzyko zadławienia się osoby poszkodowanej treścią ewentualnych wymiocin, lub płynów znajdujących się w jamie ustnej.

Nie wolno stosować tej pozycji gdy poszkodowany gdy poszkodowany nie oddycha lub istnieje ryzyko, że ma uszkodzenie kręgosłupa lub miednicy, w wyniku upadku z dużej wysokości – o co w górach nie trudno.

Pozycja boczna ustalona krok po kroku:

  1. Zdjęcie okularów poszkodowanego – gdy jest nieprzytomny to ich nie potrzebuje,
  2. Ułóż poszkodowanego na plecach z wyprostowanymi nogami,
  3. Przyklęknij po tej stronie poszkodowanego, na którą chcesz go obrócić. Kobiety w widocznej cięży można ułożyć TYLKO na lewym boku!!! Jest to ważne, aby uniknąć ograniczenia krążenia w aorcie brzusznej i dolnej żyle głównej uciskiem spowodowanym przez płód. Aby tą informację sobie utrwalić, można skojarzyć, że kobieta w ciąży ma dwa serca w sobie, a serce wszystkim kojarzy się z lewą stroną.
  4. Rękę z Twojej strony ułóż pod kątem prosty w stosunku do ciała – przedłużenie linii barków – z łokciem zgiętym pod tym samym kątem. Poszkodowany powinien wyglądać jakby się z kimś witał. 
  5. Dalszą rękę przełóż w poprzek klatki piersiowej i ułóż dłonią w kierunku twarzy, tak aby jej zewnętrzna część dotykała brody od Twojej strony – przytrzymuj ją w tej pozycji,
  6. Drugą ręką złap dalszą nogę poszkodowanego nad kolanem i podciągnij ją ku górze bez odrywania stopy od ziemi,
  7. Teraz najważniejsza – obrót. Jedną ręką przytrzymuj dłoń poszkodowanego na brodzie, a drugą pociągnij kolano poszkodowanego do siebie w taki sposób, aby obrócił się w Twoją stronę,
  8. Nogę, za którą pociągnąłeś poszkodowanego ustaw pod kątem prostym do jego tułowia oraz pod tym samym kątem zgiętą w kolanie,
  9. Odchyl lekko głowę ratowanego ku tyłowi, aby upewnić się, że ma udrożnione drogi oddechowe,
  10. Jeśli trzeba, ułóż rękę poszkodowanego pod policzkiem, tak by utrzymywał głowę w odgięciu.


Aplikacja „Uczymy Ratować” od WOŚP i Play

Przerewelacyjna, prosta, ale treściwa aplikacja, która uczy przez zabawę jak żadna inna. Nie tylko najmłodsi mogą się z niej nauczyć co nieco o udzielaniu pierwszej pomocy. Jeżeli nasze dziecko potrafi już czytać, to powinniśmy mu włączać tę aplikację co pewien czas dla jego przyjemności. Kto wie, może kiedyś to ono uratuje nasze życie. Pościg na koniec wymiata!!! – Niestety od 2022 roku nie jest już (mam nadzieję że tylko tymczasowo) dostępna w sklepie Play.

Inną aplikacją, która warto pobrać na telefon jest Aplikacja RATOWNIK, która rewelacyjnie się rozwija.

Dla fanów komiksów zamieszczam ten ładny plakat, który może nie tylko dzieciom pomóc w pomaganiu. (źródło Volkswagen)


TEGO ROBIĆ NIE WOLNO !!!

W jaki sposób zmylić pilota śmigłowca ratunkowego?

NO – nie potrzebuję pomocy,
YES – to ja wzywam pomocy
Źródło: freepik.com

Jeżeli będąc w górach, widzisz przemieszczający się śmigłowiec TOPR, to jest niemal pewne, że właśnie bierze udział w akcji ratunkowej i nie powinieneś mu przeszkadzać. Nigdy nie powinieneś machać obydwoma rękoma w jego stronę! Ludzka sylwetka z podniesionymi obydwoma rękoma przypomina literę „Y”, co podczas akcji ratunkowej oznacza „TAK, potrzebuję pomocy” albo „TAK, to mnie poszukujecie”. WARTO BYĆ TEGO ŚWIADOMYM. Jeżeli podniesiesz w górę jedną rękę, oznacza to „NIE”.

Pamiętaj o górskim przykazaniu – „Nie wzywaj ratowników z TOPR lub GOPR nadaremno”, bo ktoś inny może potrzebować ich pomocy bardziej od Ciebie.

Nie wszystkie helikoptery w górach biorą udział w udzielaniu pomocy. Ten w Austriackich Alpach wnosił zamożnych wspinaczy na szczyt.

KU PRZESTRODZE

Przeczytaj, ile działo się pewnego kwietniowego dnia.
Niedziela, 28.04.2013 r. o godz. 11:00, do TOPR zadzwonił turysta z informacją, że idąc przed chwilą Orlą Percią, jego znajoma, 23-letnia turystka z Kielc, spadła Żlebem Honoratka. Wystartował śmigłowiec. Ratownicy z jego pokładu dostrzegli kobietę leżącą około 100 m poniżej wylotu żlebu. Może ona mówić o ogromnym szczęściu. Mimo upadku z ponad 300 m, stromym, zaśnieżonym żlebem, doznała tylko mocnych otarć i potłuczeń oraz urazu nogi.

W tym samym czasie z Murowańca do szpitala przewieziono 35-letniego turystę z Warszawy, skarżącego się na silne bóle brzucha. Po godz. 13:00 z Kalatówek przetransportowano do szpitala 50-letniego turystę, który w wyniku poślizgnięcia i upadku złamał nogę.

O tej samej porze z Dol. Chochołowskiej do szpitala przewieziono 28-letniego turystę z Krakowa, który upadając, złamał rękę.

Tuż przed 14:00 powiadomiono TOPR, że na Przeł. Kondrackiej znajduje się 26-letni turysta z Łodzi z bardzo silnym bólem brzucha, uniemożliwiającym samodzielne zejście na Kondratową. Mężczyznę przetransportowano śmigłowcem do szpitala. [źródło http://www.portalgorski.pl]

Ratownicy nie tylko tego dnia mają ręce pełne roboty, dlatego nie wzywajmy ich bez poważnego powodu, ponieważ możemy odebrać komuś szanse na przeżycie z powodu naszego nieodpowiedzialnego zachowania.

KU POCHWALE

17 lutego 1973 r. z Siwej Przełęczy do Doliny Starej Roboty zjeżdżali dwaj 14-latkowie z Zakopanego. Jeden z nich podczas tej zabawy złamał nogę, a jako że w okolicy nie było żadnego dorosłego, drugi musiał wykazać się dojrzałością. Po unieruchomieniu złamanej kończyny przetransportował poszkodowanego na połączonych nartach do szałasu, gdzie zabezpieczył go termicznie swoją kurtką i znalezionym sianem. Pozostawił mu baton jako prowiant i udał się po pomoc. 3 godziny później TOPR-owcy byli już na miejscu i wszystko dobrze się skończyło.

Historie przytoczone w tym rozdziale nasuwają wniosek, że edukowanie młodszych pokoleń z zakresu bezpieczeństwa i pierwszej pomocy w górach ma większy sens niż napominanie osób „dojrzałych”. I Ty możesz być jak ten 14-latek!!!

Przydatne telefony i adresy

Grupa Beskidzka GOPR — Stacja Centralna, ul. Dębowa 2, 43-370 Szczyrk, Tel.: 33 829 69 00
Grupa Bieszczadzka GOPR — Stacja Centralna, ul. Mickiewicza 49, 38-500 Sanok, Tel. 13 463 22 04
Grupa Jurajska GOPR — Stacja Centralna , Podlesice 5, 42-425 Kroczyce, Tel. 34 31 52 000
Grupa Karkonoska GOPR — Stacja Centralna, ul. Sudecka 79, 58-500 Jelenia Góra, Tel. 75 75 24 734
Grupa Krynicka GOPR — Stacja Centralna, ul. Halna 18, 33-380 Krynica-Zdrój, Ratownik dyżurny: Tel. 18 200 50 31, 18 4 777 440, 18 471 29 33
Grupa Podhalańska GOPR — Stacja Centralna, Al. 1000-lecia 1, 34-700 Rabka-Zdrój, Tel: 18 267 68 80
Grupa Sudecka GOPR — Stacja Centralna, ul. Poznańska 6, 58-303 Wałbrzych, Tel: 74 644 70 19
TOPR — ul. Piłsudskiego 63a, 34-500 Zakopane, Tel: 18 20 63 444

Chcesz wesprzeć osoby, które w swojej pracy często ryzykują życie, aby pomagać w górach innym?

WESPRZYJ FINANSOWO ICH FUNDACJE!!!

Więcej informacji znajdziesz na stronach: fundacja.gopr.pl i fundacja.topr.pl.

ICE – In Case of Emergency

Zacznij wykorzystywać oznaczenie ICE

Jest to skrót od „In Case of Emergency”, czyli po polsku „w nagłym wypadku”. Karteczka z tym opisem w portfelu i kontakty z takim prefixem w telefonie – jeśli nie mamy zabezpieczonego ekranu! – mogą usprawnić pracę służb ratunkowych. Dzięki temu będą wiedzieć, z kim się kontaktować, jeżeli Tobie się coś przydarzy. Jeszcze lepiej, jeżeli zainstalujesz sobie na telefonie aplikację ICE – jest ich kilka, a każda z nich umożliwi ratownikom wykonanie od razu połączenia do Twoich bliskich nawet przy zablokowanym ekranie. WARTO.

Jeszcze lepiej niż ICE w telefonie sprawdzi się taka karteczka w kieszeni – ewentualnie portfelu – bo w sytuacji ograniczonego kontaktu z Tobą, GOPR-owcy, a już na pewno pracownicy służby zdrowia, będą poszukiwać nr. telefonu do Twoich bliskich. Jeżeli będziesz nieprzytomny, to dla lekarzy informacja o zażywanych przez Ciebie lekach, o Twoich uczuleniach lub przewlekłych chorobach może być na wagę Twojego życia.

Karteczka ICE powinna zawierać:

  • dużymi literami napis ICE,
  • numer do bliskich osób, które będą w stanie udzielić pomocnych informacji o stanie Twojego zdrowia,
  • najlepiej dwa numery, gdyby ta pierwsza osoba nie odbierała,
  • Twoje imię i nazwisko,
  • możesz od razu na kartce zawrzeć informacje o przewlekłych chorobach i przyjmowanych lekach.
  • i zgodę na wykorzystanie po śmierci Twoich organów – skoro i tak nie będziesz już ich potrzebował.

Jeszcze lepiej niż zwykła kartka, którą ratownicy mogą przeoczyć, sprawdzi się nasza karteczka, którą możesz pobrać ze strony Rajzyfiber. Wzór przykładowej karteczki zamieszczam poniżej:

Karteczki tego typu możesz sobie wydrukować samodzielnie w domu lub przy odrobinie szczęścia znajdziesz w jednym ze schronisk, z którym współpracujemy.

Jeżeli podróżujesz za granicę, dobrze aby zamieścić jeszcze informacje, w jakich językach można się z Tobą i Twoimi bliskimi porozumieć. W innej sytuacji może się zdarzyć, że lekarze będą podejrzewać uszkodzenie słuchu, gdy nie będziesz robić tego, o co Cię proszą, lub mózgu, tylko dlatego, że nie będą w stanie Cię zrozumieć. Taka czeska tragikomedia.

Wiem doskonale, że trzeba na karteczce ICE znaleźć miejsce na numery telefonów do osób, do których możemy potrzebować zadzwonić w sytuacji, gdy padnie (spadnie/utopimy/zamrozimy) nasz telefon. Nie pamiętasz numeru telefonu do żony, taty czy swojej pomocy drogowej? W XXI w. to normalne, dlatego dobrze je mieć gdzieś zapisane. Więcej na ten temat w rozdziale Bezpieczeństwo w ramce „Karteczka z numerami telefonów do rodziny i znajomych”.

Na powyższym szablonie zamieściłem także informację na zgodę pobrania ode mnie organów po mojej śmierci, z których nie będę już planował korzystać. Szkoda, aby się zmarnowały.

Powtórzę jeszcze raz, aby taką karteczkę ICE trzymać w kieszeni. Ratownicy, policja lub służby medyczne będą jej szukać najpierw w kieszeniach. Dobrym miejscem jest kieszonka w kurtce zimowej dedykowana na karnet narciarski.

WAŻNA UWAGA – aby były to kieszenie ubrań, które mamy na sobie, a nie schowane w plecaku!!! Jeśli nie chcemy trzymać jej w kieszeniach, bo na przykład często się przebieramy i nie chcemy jej zgubić, może być to też portfel. Ważne, aby czerwony napis ICE lub biały na czerwonym tle był od razu widoczny i nie wymagał przeszukiwania zawartości portfela. Niektóre osoby zawieszają sobie takie karteczki na jakimś sznurku na szyi. Można tak robić, ale ważne, aby osoba udzielająca Ci pomocy, mogła łatwo ją zauważyć.

Jeżeli poruszasz się rowerem, to możesz nie mieć w swoim stroju kieszeni ani portfela – ja często na moich standardowych wieczornych trasach jeżdżę też bez telefonu, aby się wyciszyć – ale gdy dojdzie do nieszczęśliwego wypadku, bardzo ciężko będzie zidentyfikować, kim jesteś. W samym tylko 2018 roku było 4,7 tys. wypadków z udziałem rowerzystów, w których śmierć poniosło aż 286 osób! Dlatego możesz taką karteczkę ICE zabezpieczoną taśmą klejącą przykleić sobie w widocznym miejscu do ramy swojego roweru,

Zabezpieczenie papierowego ICE
Jeżeli szanujesz sobie swoje zdrowie i chcesz ułatwić pracę służbom ratowniczym, to dobrze zabezpieczyć karteczkę ICE przed rozdarciem, zapoceniem czy zamoczeniem zwykłą przezroczystą taśmą samoprzylepną. Tak samo, jak zabezpieczamy mapy, możemy zabezpieczyć też tę kartkę – wystarczy tylko okleić ją szczelnie z obydwóch stron standardową biurową taśmą. Uwierz mi, że wydłużysz jej życie nawet do kilku lat.

Czytaj dalej:
Beskidy zimą
Turystyczna apteczka pierwszej pomocy
Lista wszystkich górskich tematów.

Podobało Ci się ten artykuł? – Możesz nam pomóc – teraz kolej na Twój ruch!

Jeżeli informacje zawarte na tej stronie uważasz za wartościowy to daj nam znać pozostawiając wysoką ocenę (5 gwiazdek) pod postem lub pomóż nam go promować udostępniając go na swoim profilu w social mediach.

Rajzyfiber

Powyższy post to fragment z najnowszej wersji książki Rajzyfiber (v4.0), tworzonej wspólnie przez specjalistów i pasjonatów oraz czytelników, który wkrótce zostanie udostępniony na tej stronie. Wcześniejszą wersję roboczą Rajzyfiber (v3.0) możesz pobrać za darmo z tej strony
„Rajzyfiber” – podręcznika świadomego i bezpiecznego podróżowania.

Jeżeli jesteś zainteresowany tą tematyką? Planujesz rodzinne wakacje albo wybierasz się na samotny wypad autostopem po świecie, czy trekking po najdalszych zakątkach naszej planety? W tej książce znajdziesz masę praktycznych wskazówek i rozbudowane INTERAKTYWNE listy „ekwipunku”, aby o niczym nie zapomnieć.

Pełny spis treści najnowszej wersji Rajzyfiber
oraz aktualny stan prac znajdziesz pod tym linkiem.

Idea która nam przyświeca:

„Nikt nie wie wszystkiego, jednak razem wiemy bardzo dużo. Nikt nie był wszędzie, ale wszyscy byliśmy gdzieś. Nieważne gdzie. Niezależnie od sposobu podróżowania. Istotne, że nasze doświadczenia się uzupełniają. Dlatego wspólnie możemy napisać ten podręcznik i ułatwić wszystkim czytelnikom wyruszyć bezpiecznie w świat. Niezależnie od celu podróży, możemy podpowiedzieć w jaki sposób świadomie go doświadczać.”

Podoba Ci się projekt Rajzyfiber i chciałbyś dołączyć do zespołu aby dzielić się swoja widzą i doświadczeniami ? Skontaktuj się z nami !!!

Zostaw swoją ocenę
Poprzedni Następny

Jest tego więcej...


					Podróże z dziećmi Rajzyfiber

Podróże z dziećmi

Lepszy wymiar podróżowania

Nim przejdziemy do głównego tematu tego rozdziału, jakim jest wędrowanie z dziećmi po górach, chciałbym się z tobą podzielić swoimi przemyśleniami, dlaczego warto podróżować z podopiecznymi. Kilka rodzicielskich przemyśleń na temat podróżowania z dziećmi (nie tylko po górach i nie tylko dla rodziców) Należę do tego grona osób, które od zawsze marzyły o zostaniu rodzicem. […]


					Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 6 Podróże

Pozytywna historia pewnego autostopu cz. 6

Miasto dobrych ludzi - Haga

zobacz też: Pozytywna historia …, cz 5, Rotterdam Dzień 8 – Daleko jeszcze ? Z miasta portowego udałem się do miasta Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości czyli do Hagi tym razem wyjątkowo pociągiem – bo dystans do pokonania to tylko 30km. Co ciekawe pierwszy raz w życiu robiłem zakupy w małym sklepiku – wielkości większej Żabki – […]


					Ferraty -  żelazna adrenalina Podróże

Ferraty - żelazna adrenalina

Wprowadzenie dla niewtajemniczonych

Lubisz spędzać czas w górach? Przeszedłeś już Beskidy, Tatry, Bieszczady i chcesz czegoś więcej? Masz już za sobą wielodniowe trekingi, zimowe wędrówki na szczyty, biegi nocne i wspinaczkę skałkową? A mimo to w dalszym ciągu poszukujesz urozmaicenia? Jeżeli poszukujesz zdrowej adrenaliny w górach i pociąga Cię Orla Perć ale uważasz, że typowy alpinizm, wspinaczka po […]


					Co zabrać w góry na kilkudniowy trekking Rajzyfiber

Co zabrać w góry na kilkudniowy trekking

Lista rzeczy do spakowania

Mam taką swoją tradycję, którą celebruję już od szkoły średniej, że przynajmniej raz na 2 lata wybieram się na kilkudniowy – przynajmniej 5 dniowy – samotny treking w góry. Nie robię tego tylko dlatego, że kocham góry ale chyba przede wszystkim aby spojrzeć na swoje życie / problemy z dystansu i odciąć się na te […]


					Słowenia baśniowa kraina Podróże

Słowenia baśniowa kraina

Europejska stolica aktywnych wakacji

Słowem wstępu. Uprzedzam, że ten post – w przeciwieństwie do wszystkich innych na stronie – zawiera sporo zdjęcia z naszego „prywatnego rodzinnego albumu”. Jest to spowodowane tym, że ten post jest kierowany właśnie do rodzin z dziećmi (#aktywnaRodzinka) i z perspektywy rodzica był pisany. Wiele osób przed, w trakcie i po podróży pytało się nas […]


					#CzysteSzlaki Rajzyfiber

#CzysteSzlaki

Szczegóły i geneza akcji

Raz do roku z okazji Dnia Ziemi dzieci z pobliskich szkół wyruszają w góry, do lasów, parków i zbierają śmieci. Super!!! Ale dlaczego nie możemy sprzątać codziennie ? Choć trochę, tak przy okazji. Swój pokój też sprzątasz tylko raz do roku? Nauczyliśmy się, że tak jak w walentynki wystarczy raz do roku pokazać komuś swoje […]


					Wakacje 2021 - nasza lista rzeczy Rajzyfiber

Wakacje 2021 - nasza lista rzeczy

Szczegółowa lista rzeczy do spakowania

Poniższa lista zawiera wszystko to co zabraliśmy – i czego nam brakowało – na 3 tygodniowych rodzinnych aktywnych objazdowych wakacjach w 2021 roku. Najwięcej czasu spędziliśmy na górskich wędrówkach (Słowenia, Dolomity i Austria) część czasu poświeciliśmy na półwysep Istria w Chorwacji, pozwiedzaliśmy też kilka miast. Spaliśmy w różnych miejscach – pola namiotowe, pola kempingowe, hotel, […]


					Kalendarium podróżnicze Rajzyfiber

Kalendarium podróżnicze

Zaplanuj wyjazd krok po kroku

Post ten kierowany jest do osób, które planują – warto podkreślić słówko „planują” któremu zagadnieniu poświęcony jest cały wcześniejszy post dostępny TUTAJ – przynajmniej kilkudniową podróż po Europie lub poza jej granicami i chcą przygotować się na wszystko, co nieplanowane. 7 miesięcy *Niewiele jest szczepień obowiązkowych, dlatego wyruszając w większość kierunków, można ten punkt pominąć. […]


					Lotnisko w Kutaisi, Gruzja Podróże

Lotnisko w Kutaisi, Gruzja

czyli wszystko co powinieneś wiedzieć

Odwiedzając Gruzję po raz drugi (w 2018 roku) spotkałem się z pewnym malutki ale jednak powszechnym problemem. Jak tanio dojechać z lotniska w Kutaisi do celu podróżny i jak później na nie wrócić. Po przeszukaniu internetu znalazłem kilka starych wskazówek, które jednak zwykle nie prezentują dwóch najtańszych opcji… Wylądowałem i co dalej? Po przylocie i […]


					Staże zagraniczne Rajzyfiber

Staże zagraniczne

Student w podróży

Paweł Serniak – absolwent biotechnologii na Politechnice Śląskiej, w latach 2011–2017 związany ze Stowarzyszeniem IAESTE Polska, dzięki któremu miał okazje odbyć staże w Chinach i Brazylii. W tej studenckiej organizacji pełnił m.in. funkcję Prezesa Polskiego Zarządu Stowarzyszenia i Członka Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia. Podczas swoich kadencji reprezentował nasz kraj na ogólnoświatowych konferencjach. Sympatyk odkrywania piękniejszych zakątków […]


					Sztuka rodzinnego biwakowania Rajzyfiber

Sztuka rodzinnego biwakowania

Wakacje pod namiotem z małymi dziećmi

Dla wielu osób rodzinny wyjazd pod namiot to raczej koszmarne wizje lub jeszcze gorsze wspomnienia z dzieciństwa. Dla nas są to niezapomniane przygody, które potrafią przyćmić nawet te „szalone” marzenia podróżnicze z czasów młodości. Uczucie swobody, kontakt z naturą, niczym nieograniczona mobilność, sporo nowych znajomych, niezliczone grille oraz ogniska. Nie wyobrażamy sobie lepszej formy wakacji, […]


					Orientacja w górach cz. 4 Rajzyfiber

Orientacja w górach cz. 4

praktyczna instrukcja obsługi mapy

Podziękowania dla Ryśka z Grupy Beskidzkiej GOPR i Adama Maraska z TOPR za pomoc przy rozbudowie tego rozdziału oraz za udostępnienie historii ze swoich akcji ratunkowych. Mapa Mapa nigdy nie jest zbędnym wyposażeniem, nawet gdy masz przy sobie telefon z GPS! Pamiętaj, że telefon może się rozładować i w niesprzyjających warunkach pozostaniesz bez możliwości wezwania […]

Zamknij