Singapur w 6 godzin

Jak wykorzystać czas na przesiadkę w tym mieście

Singapur w 6 godzin

Z czego słynie Singapur?

Przede wszystkim z niezwykłych "Super drzew", hotelu Marina Sand Bay, niezliczonych wieżowców, znienawidzonego przez mieszkańców posągu pół lwa pół ryby i codziennych ogromnych spektakli artystycznych woda - światło - dźwięk.

Jeśli ktoś zastanawia się ile musi poświęcić czasu aby to wszystko na spokojnie zobaczyć, to już podpowiadam. Trzeba na to poświęcić od 6 do 8 godzin. Wliczając w to odprawy na lotnisku. Więc jeśli ktoś się zastanawia czy warto opuścić lotnisko w tym niezwykłym, niedużym kraju czekając na przesiadkę to odpowiadam, że TAK. Poniżej zamieszczam plan na 6 godzin zwiedzania.

 

Singapur co trzeba zobaczyć.

 

Wystarczy wysiąść na trasie metra z lotniska na „City Hall”. W odległości ok 300 m znajdziemy symbol Singapuru czyli pół lwa pół rybę.

Następnie kierując się wybrzeżem na Marina Sand Bay podziwiamy z prawej naszej strony gigantyczne wieżowce, jeśli nam czas pozwala możemy na chwilę skręcić w prawo (niebieskie kropki) i wejść na dzielnicę biznesową. Osobiście polecam taką wycieczkę ponieważ w Europie nie ma ani jednego miasta w którym możemy doświadczyć obecności, aż tylu tak wysoki budynków.

Wracając na nabrzeże kierując się w stronę Marina Sand Bay jeśli mamy szczęście trafimy przed wejściem do słynnego hotelu na jedno z kilku show, które odbywają się na zatoce. Nd - Czw 20:00, 21:30, Pt i Sb 20:00, 21:30, 23:00. Przedstawienie trwa standardowo 15min.

Pokaz łączący z sobą, tańczące fontanny, muzykę i rzutowanie filmów na ścianie wody nie jest dziś czymś wyjątkowym. Tutaj natomiast mamy jeszcze dołożone gigantyczne lasery umieszczone na dachu hotelu i przepiękny widok na podświetlone drapacze chmur z lewej strony „sceny”. Po zakończonym przedstawieniu możemy przejść kładką przez wnętrze słynnego hotelu na jego drugą stronę gdzie trafimy prosto na kolejny symbol miasta czyli gigantyczne sztuczne drzewa.

Jeśli jesteśmy wielkimi szczęściarzami to trafimy na kolejne codzienne show. Tym razem same światła i dźwięki. Ta atrakcja Singapuru prezentowana jest codziennie dwukrotnie (19:45, 20:45, w weekendy dodatkowo o 21:45). Przedstawienie to trwa 15min. Natomiast aby podziwiać ją z kładki rozwieszonej pomiędzy drzewami trzeba pojawić się na miejscu  przez 21:40 min  bo wtedy jest ostatnie wejście na kładkę. Jeśli goni nas czas to można wrócić na lotnisko metrem z podziemi Hotelu Merina Sands May , po drodze wskoczyć do jednego z sklepów spożywczych lub do jednej z dziesiątek restauracji.

Jeśli mamy więcej czasu możemy zamknąć pętle udając się na zachód przez długi spiralny most - znany również jako most DNA .

Po takich aktywnych kilku godzinach będziemy mieli pewność, ze wszystko co najciekawsze albo inaczej mówiąc wszystko co najsłynniejsze w tym państwie zobaczyliśmy.

Na koniec chciałbym dodać od siebie, że nie jestem zwolennikiem, aż tak szybkiego zwiedzania bo co prawda wiele się zobaczy ale nic się nie poczuje. Warto czasem się zatrzymać, posłuchać miejsca w którym się jest i porozmawiać z ludźmi najlepiej przy regionalnym posiłku. Ale z drugiej strony jeśli goni nas czas to warto wykorzystać go jak najlepiej.

Pełna turystyczna mapa Singapuru

Komentarze

Podobało się?