Blog, nie blog?

Dlaczego ten „blog” nie będzie kolejnym „blogiem” podróżniczym.

Blog, nie blog?

Dlaczego ten „blog” nie będzie kolejnym „blogiem” podróżniczym.

Ludzie nie lubą czytać (2/3 Polaków nie przeczytało żadnej książki w 2015), a ja nie potrafię dobrze pisać.

Więc po co ten „blog” ???

Przede wszystkim chcę podzielić się z Tobą własnym doświadczeniem i wskazówkami natury praktycznej. Zachęcić do podróży tych małych i dużych. Otwarcia się na świat i ludzi. Pokazania jak proste, przyjemne i tanie może być podróżowanie. Może zainspirować Cię trochę?

Nie jestem wielkim podróżnikiem jak Martyna W. czy Wojciech C. Nie jestem też prawdziwym backpacker-em z zachodu, bo nie spędzam w trasie po Azji czy Australii 18 czy choćby 6-ściu miesięcy.

 

Jestem zwykłą pracującą osobą, która nie potrafi usiedzieć zbyt długo na miejscu i potrzebuje cały czas odkrywać coś nowego. Nowe miejsca, smaki i ludzi. Podróżuję po kilka dni, rzadziej kilka tygodni i to właśnie do podobnych sobie osób kieruję moje wpisy.

Chciałbym aby moje wpisy były krótkie, pozytywne, praktyczne i rzeczowe. Aby w kilka sekund każdy kto chce się wybrać w kierunku opisanym, potrafił znaleźć praktyczne informacje poparte moim doświadczeniem (lub doświadczeniem znajomych).

Postaram się wrzucać informacje jak zorganizować podróż, jak się nią w pełni cieszyć, co , gdzie i jak kupować oraz jak zaoszczędzić pieniądze aby starczyło na kolejny wyjazd.

https://unsplash.com/

Bardzo zależy mi na waszych wskazówkach i poradach. Dlatego wszystkie posty chciałbym rozbudowywać o informacje pochodzące od Was z Waszych komentarzy. W końcu co dwie głowy to nie jedna. Czym więcej osób doda coś od siebie tym więcej osób znajdzie coś dla siebie.

 

Grzegorz Czekała

wrzesień 2016

 

PS: Tak planowałem, a jak będzie? To już za chwile się okaże.

Komentarze

Podobało się?