4# Mapa turystyczna

Papierowa czy cyfrowa ?

4# Mapa turystyczna

Czy w erze cyfrowej jest jeszcze miejsce dla hipsterskich, papierowych map?

 

MAPA PAPIEROWA – najlepiej papierowa jeszcze lepiej laminowana.

Po pierwsze nigdy nie wyczerpie się w niej bateria. Po drugie, zawsze bezpieczniej dać obcej osobie, którą pytamy o drogę mapę papierową niż naszego smartfona (standardowa sytuacja podczas autostopu).

To wyposażenie dobrze zabrać z sobą na pokład samolotu, gdy po 12 godzinach lotu nie będziemy już w stanie oglądać kolejnego filmu, rzut oka na mapę zawsze warto zrobić.

W samolocie, autokarze, czy na statku zwykle człowiek się nudzi i ma w końcu czas aby wszystko jeszcze raz, ostatni raz sobie przeanalizować, dopracować. Ten kawałek nadrukowanego papieru będzie w takiej sytuacji niezastąpiony.

 

WSKAZÓWKA

Jeśli kupujemy mapę to najlepiej już na miejscu. W domu każdy fragment świata możemy znaleźć w Internecie więc przy przygotowaniu wyprawy nie będziemy potrzebowali jej papierowej wersji. W dzisiejszych czasach w większych miastach bez problemu znajdziemy mapy dla niemalże każdego fragmentu naszego globu jednakże są one w strasznie zawyżonych cenach – transport kosztuje – w stosunku do cen lokalnych krajów do których się udajemy. Przykładowo plan miasta Katowic będzie w Katowicach łatwo osiągalny, a co za tym idzie także tani. Jeśli zakupimy go w Tokio to wydamy na niego stanowczo za dużo. Raz tylko – jak do tej pory – żałowałem, że nie kupiłem mapy przed wyjazdem. W Wietnamie co zaskakujące nie da się kupić standardowej, wygodnej mapy kraju, a jedynie takie kolorowe, nieczytelne, które traktuje się bardziej jako pamiątkę niż ekwipunek turysty.

 

DIY – czyli zrób to sam

Podróżuje po górach właściwie od kiedy pamiętam. Zawsze miałem przy sobie mapę. Problem w tym, że standardowa mapa po tygodniu w górach lub nawet jednym deszczowym dniu na niewiele się nadaje. Miejsca w których się ona zgina, targają się jeszcze przed wejściem na szlak. Mapy laminowane dlatego, że wytrzymalsze mają inną wadę. Są niestety znacznie droższe i nie pokrywają jeszcze wszystkich obszarów świata w które wędrujemy.

Rozwiązaniem tego problemu jest oklejenie najzwyklejszą taśmą przezroczystą samoprzylepną – do kupienia już od 50gr – wszystkich miejsc w których mapa się zgina. Tym zabiegiem przedłużymy jej żywot o wiele lat. Na początku taka mapa może niezbyt dobrze się zginać ale po jej poskładaniu i włożeniu na noc pod coś ciężkiego, wróci do swojego pierwotnego kształtu i funkcjonalności. Warto też dodatkowo obkleić jej krawędzie z każdej strony. Jeśli tego nie zrobimy w wilgotniejsze dni może przez te niezabezpieczone krawędzie wsiąknąć trochę wilgoci.

 

Bez mapy ani rusz (Photo by Jeremy Bishop on Unsplash)

 

Jeśli nie wiesz o co chodzi z tymi poradami to najprawdopodobniej nie przeczytałeś wprowadzenia do tej serii postów, które znajdziesz TUTA

Chcesz podróżować bezpiecznie i świadomie? Chcesz nosić lżejszy bagaż i więcej zmieścić do plecaka. Rzuć okiem do poniższej książki:

 

Komentarze

Podobało się?