2# Komin czy chusta

prawie 1001 zastosowań

2# Komin czy chusta

Kominy sportowe lub jak kto woli chusty wielofunkcyjne.

Moim zdaniem ich twórca nie spodziewał się nawet jak genialny i wielofunkcyjny produkt stworzył.

Jest to obowiązkowe wyposażenie dla każdego kto wybiera się w góry, na pustynię, do Azji, Afryki, na deskę, .... Nieważne gdzie jedziesz, bo ten komin i tak Ci się przyda.

 

O czym mowa

Mowa o kawałku elastycznego materiału, zwykle cienkiego (w wersji zimowej z wszytym polarem) który został tak zszyty, że umożliwić naciągnięcie go na szyję.

 

Przykład chusty jako artykuł promocyjny rozdawany na festiwalu Woodstock. Najlepsza chusta to ta, która jest darmowa.

 

Służy mi jako:

  • zasłonka na oczy w podróży czy namiocie,
  • pokrowiec na małą poduszkę - gdy śpię w namiocie, autobusie, samolocie lub u kogoś na podłodze. Wkładam do tego rękawa polar lub ręcznik, dzięki czemu uzyskuję wygodną poduszkę pod głowę nie wożąc z sobą nic zbędnego.
  • szalik - gdy biegam czy jeżdżę na rowerze w chłodniejsze dni,
  • czapka - jeśli wędruję po górach w upalne dni może posłużyć jako nakrycie głowy. Szczególnie się sprawdzi gdy będziemy zanurzać go w zimnej wodzie w napotkanych po drodze strumykach,
  • maseczka przeciwpyłowa - jeżdżąc na skuterze, rowerze lub po prostu spacerując w cieplejszych krajach. Korzystałem z tego w Wietnamie podczas pory suchej jeżdżąc taksówkami skuterami,
  • maseczka przeciw odmrożeniom - zapewne każdy kto jeździ na desce lub nartach spotkał się z strasznie "ostrym" zimnym wiatrem w wyższych partiach gór. Wtedy też sprawdza się rewelacyjnie zarost na twarzy, ale to chyba nie dla każdego rozwiązanie,
  • rękawiczki - standardowo mam przy sobie 3 takie kominy. Jesienią, wczesną wiosną lub po prostu w chłodniejsze dni można sobie owinąć po jednej chuście wokół każdej dłoni. Dobrze sprawdza się w sytuacjach awaryjnych gdy zapomnieliśmy o rękawiczkach,
  • frotka - mało rzeczy mnie tak denerwuje jak słony pot z czoła wlewający się do oczów podczas długich biegów.  Jeśli owiniemy sobie dwukrotnie komin nad nadgarstkiem może pełnić funkcję wygodnej frotki do ocierania czoła,
  • gumka do włosów - pozostawię bez komentarza,
  • worek - ułatwiający posegregować rzeczy w plecaku,
  • I co jeszcze ? Podzielcie się w komentarzach swoimi zastosowaniami  tego sprzętu.

 

Kilka przykładów zastosowań.

 

Gdzie kupić / dostać?

Pewniakiem wśród festiwali jest Woodstock na którym sieć komórkowa Play rozdaje dziesiątki tysięcy kominów co roku za darmo.

Co do kupienia to sprawa jest dość złożona. Skoro można go dostać za darmo nie rozumiem jak w niektórych sklepach może kosztować nawet 50zł. Nie wiem, ale pewnie chodzi o pokazanie się, że mnie stać. Mogę mieć coś za darmo ale stać mnie aby za to zapłacić.

Ja osobiście polecam poszukać darmowych kominów ponieważ działają tak samo ale nie szkoda jest nam ich używać na wszystkie możliwe sposoby.

 

 

Jeśli nie wiesz o co chodzi z tymi poradami to najprawdopodobniej nie przeczytałeś wprowadzenia do tej serii postów, które znajdziesz TUTAJ.

Komentarze

Podobało się?